18-latek zapewnił Villarrealowi ważne zwycięstwo

Carlos Bacca
Carlos Bacca PressFocus

Zespół Villarrealu pokonał u siebie Getafe (1:0). Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w końcówce wprowadzony z ławki rezerwowych Yeremi Pino.

Villarreal był pod ścianą, ale się otrząsnął

Villarreal, zwłaszcza w pierwszej połowie, wyglądał, jakby myślami był już w północnym Londynie. Podopieczni Unaia Emery’ego częściej byli przy piłce, ale to przyjezdni oddawali więcej strzałów. Uderzenia zawodników Getafe były jednak albo niecelne, albo lądowały w koszyczku Sergio Asenjo. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej byli znacznie konkretniejsi. W 32. minucie po pięknym podaniu Paco Alcacera piłkę do siatki skierował Samuel Chukwueze, ale arbiter dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. Jeszcze przed przerwą pięknym strzałem przewrotką popisał się Etienne Capoue, ale efektowną interwencją popisał się David Soria.

Po zmianie stron to wciąż Getafe było stroną dominującą. W 65. minucie Jaime Mata odnalazł w polu karnym Enesa Unala, ale strzał Turka obronił Asenjo. Na ratunek Unaiowi Emery’emu przybył jeden z rezerwowych. Gerard Moreno rozprowadził akcję ze środka boiska i podał do Carlosa Bacci. Kolumbijczyk oddał ją Yeremiemu Pino, a 18-latek efektownie zwiódł Mathiasa Oliverę i uderzeniem po długim słupku zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

Getafe podeszło do tego spotkania odważnie, ale ekipie Bordalasa zabrakło konkretów pod bramką Asenjo. Villarreal, zaś, wykorzystał jedną z zaledwie dwóch czy trzech wykreowanych okazji i zrobił kolejny krok ku zapewnieniu sobie gry w europejskich pucharach. Rzecz jasna, jeżeli Żółta Łódź Podwodna wygra Ligę Europy, jej pozycja w tabeli La Ligi nie będzie już tak ważna, bo zespół awansuje do Ligi Mistrzów.

Komentarze