REKLAMA
REKLAMA

Komisja Europejska prześwietli hiszpańskie kluby

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: FourFourTwo  |  18.12.2013 17:18
Siedem hiszpańskich klubów, a wśród nich FC Barcelona i Real Madryt, trafiło pod lupę Komisji Europejskiej w związku z nieprawidłowościami w wydawaniu środków publicznych.


Władze Unii Europejskiej przyjrzą się także Valencii, Athletikowi Bilbao, Osasunie, Elche i drugoligowemu Herculesowi. Komisja Europejska chce ustalić, czy pomoc ze strony państwa, którą otrzymały kluby jest zgodna z przepisami Unii Europejskiej. - Komisja Europejska rozpoczęła trzy odrębne dochodzenia, by zweryfikować, czy pomoc publiczna przekazana pewnym profesjonalnym, hiszpańskim klubom piłkarskim mieści się w ramach unijnego prawodawstwa. Żadna z tych pomocy nie została odnotowana przez KE, która została poinformowana  o tym przez zaniepokojonych obywateli – brzmi oświadczenie Komisji Europejskiej.

- Obawiamy się, że tego rodzaju wsparcie dało przewagę beneficjentom w stosunku do klubów, które musiały radzić sobie bez publicznych pieniędzy – czytamy dalej w oświadczeniu.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joxerek | 18.12.2013 20:43

Taaaa.....poinformowana przez zaniepokojonych obywateli. To sie nazywa poprawnosc polityczna zeby ukryc donosy i naciski innych klubow.

Od kilku lat wlasciciele ManUtd, Chelsea, Arsenalu i innych klubow europejskich domagaja sie tych kontroli, pisala o tym prasa brytyjska i niemiecka ktorzy maja bol pewnej czesci ciala ze ktos placi mniej od nich. Nikt nikomu nie kazal sie sprzedawac pojedynczemu wlascicielowi i zmieniac formy prawnej. Robili to dla kasy wiec o co maja teraz pretensje.

Nie wiem jak Valencia, Elche i Hercules bo te sa spolkami prywatnymi i sie ich sprawami nie interesowalem ale Athletic, Barcelona, Real i Osasuna sa bezpieczne bo ich forma prawna to stowarzyszenia non profit, ktore utrzymuja sie ze skladek socios i wlasnej dzialalnosci. Nawet jak dostaly jakas kase to dotowanie takich podmiotow jest jak najbardziej dozwolone pod warunkiem ze sie z calej kasy wylicza i wydadza ja zgodnie z umowa. Inaczej musieliby zakwestionowac budowe wszystkich stadionow w Polsce i funkcjonowanie wszystkich klubow w naszym kraju.

Nie wiem jak tam Real z tymi gruntami ma uregulowane bo tutaj trafilem na rozne zrodla ze pod okiem komisji ma byc transakcja zamiany gruntow z doplata ze strony wladz miasta a druga wersja ze chodzi o zmiane klasyfikacji podatkowej gruntow na nizsza. Tutaj moze byc problem ale o ile pamietam to ta zamiana juz chyba byla pod lupa Komisji i nic nie wykryli wiec moze tym razem chodzi o jakies podatki.

Mialy byc cztery sledztwa ale ostatecznie chyba upadlo sledztwo w sprawie budowy stadionu Athletic.

Co ciekawe szefem Komisji jest Joaquin Almunia, Hiszpan, ktory albo sam tworzyl przepisy pozwalajace pozostac tym czterem klubom w takiej formie prawnej i nie przechodzic na forme spolek sportowych albo nawet sam prowadzil kontrole w nich pracujac jeszcze w Hiszpanii. Sorki ale nie pamietam dokladnie.

Watpie byc cos znalezli no ale niech szukaja jak musza. Moze jak ta kontrola zakonczy sie fiaskiem to pewnym ludziom pusci cisnienie pewnej czesci ciala i skoncza z bzdurami.

AxelF | 18.12.2013 22:23

przekleję swój post z podobnego art.
'Nielegalna pomoc" według UE, dotyczy 7 klubów, dwa to że definicja ta według komisji oznacza, że niedozwolony jest statut w którym właścicielami klubu są socio, a klub ma formę stowarzyszenia - UE wymaga aby hiszpańskie kluby przekształciły się w spółki akcyjne. Bilbao od 1898, Barca od 1899, Real od 1902 bodaj funkcjonują w tej postaci.  Nie przeszkadzało to komunistom, faszystom, niepodległej Hiszpanii, ale specjaliści od wymiarów banana wiedzą lepiej... bosze. Jedyne co wymaga wyjaśnienia i myślę że znajdzie się w raportach rocznych dla socio, to w przypadku Realu i Athleticu sprawy urbanistyczne. Tzn. forma w jakiej miasto przekazywało grunty pod miasteczko sportowe pierwszego i nowy stadion drugiego. Ale że jest to sprawa dość śliska, świadczy sprawa np. Poznańskiego Browaru, bo niską wycenę gruntów można uzasadnić "premią inwestycyjną" - po co miastu kawał łąki, skoro można postawić tam coś z sensem co stanie się wizytówką miasta i czerpać   zysk z podatków.

AxelF | 18.12.2013 22:24

Dodam też że 100% zgody z pierwszym akapitem Joxerka.

Joxerek | 19.12.2013 14:54

AxelF

Z tego co wiem to nie mogą i nie bedą kwestionować samej struktury klubów i tego że działają w takiej formie a nie innej ale chcą sprawdzić czy otrzymują pomoc finansową od Państwa, w jakiej wysokości i czy ma na to wplyw forma prawna w jakiej funkcjonują - chodzi o to żeby nie mieli zbytnich przywilejów w stosunku do innych klubów i czy nie jest lamane prawo hiszpanskie i unijne.

Przeksztalcenie klubow w spolki nastapilo w latach 90-tych i kluby mialy wybor albo przejsc w prywatne rece albo pozostac w rekach socio. Przejscie w prywatne rece i pozostanie spolkami dawalo wtedy wiecej kasy z emisji udzialow i wszystkie na to poszly poza wspomniana czworka, ktora ma to wpisane w statuty i odwoluje sie do tradycji historycznej. Rzad Hiszpanski to usankcjonowal prawnie tworzac odpowiednie przepisy wiec tutaj Komisja moze sie pocalowac. Co innego profity i pomoc finansowa, szczegolnie ta unijna, ktora nie moze byc wykorzystywana w ten sposob zeby pomagac klubom. I chyba o to glownie chodzi Komisji bo Hiszpania dostala mnostwo pomocy finansowej od Parlamentu Europejskiego i chca sprawdzic czy nie zostala zle wykorzystana.

A jesli chodzi o sprawe stadionu Athletic to z tego co wiem sprawa upadla i sledztwo nie bedzie wszczynane. Powodem jest forma w jakiej byla realizowana ta inwestycja a wiec partnertswo publiczno prawne i kwota inwestycji, ktora musiala byc zgloszona do stosownych jednostek UE gdyz jest calkiem spora. A obowiazkiem UE bylo sprawdzenie czy ta inwestycja jest zgodna z przepisami UE na podstawie przeslanych dokumentow. JEsli teraz by im cos wyszlo nie tak to pozostaje pytanie gdzie byli 3 - 4 lata temu jak inwestycja ruszala i byly przesylane dokumenty. Bylby to typowy strzal w stope dla Komisji. Natomiast na pewno jest wszczete postępowanie wyjaśniające w sprawie tego miasteczka sportowego Realu Madryt.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy