REKLAMA
REKLAMA

Barcelona wymęczyła zwycięstwo na El Madrigal (video)

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  31.08.2014 20:49
Wiele wysiłku kosztował piłkarzy Barcelony mecz z Villarreal na El Madrigal w ramach drugiej kolejki Primera Division. Podopieczni Luisa Enrique dominowali przez całe spotkanie, ale do 82. minuty nie potrafili skutecznie sforsować defensywy gospodarzy. Ostatecznie po dograniu Lionela Messiego szalę zwycięstwa na korzyść Dumy Katalonii przechylił 19-letni Sandro Ramirez.

VIDEO: Zobacz skrót meczu >>

Pojedynek już od pierwszych nie odbiegał od prognoz kibiców. Piłką operowali bowiem piłkarze Barcelony, a gracze Villarreal skupiali się na grze defensywnej i wyczekiwaniu na kontrę. Trzeba przyznać, że Żółta Łódź Podwodna świetnie radziła sobie z bronieniem dostępu do własnej bramki nie pozwalając rywalom na sprawdzenie umiejętności golkipera Sergio Asenjo.

Bramkarz Villarreal zaprezentował swój najlepszy warsztat dwukrotnie. Po raz pierwszy w 15. minucie sparował uderzenie Pedro, a niespełna kwadrans później odbił piłkę na słupek po sprytnym uderzeniu Lionela Messiego z rzutu wolnego.

Po zmianie stron kibice oglądali na El Madrigal bardziej wyrównaną konfrontację. Po sześciu minutach gry zakotłowało się w polu karnym Barcelony. Po centrze z lewej strony Jeremy Mathieu próbował wślizgiem wybić piłkę poza boisko. Była to bardzo ryzykowna decyzja Francuza. Futbolówka odbiła się bowiem od słupka. Tylko centymetry dzieliły defensora od gola samobójczego.

W drugiej połowie na murawie pojawił się wracający po kontuzji Neymar. To właśnie Brazylijczyk mógł, a raczej powinien był otworzyć wynik pojedynku. W 68. minucie po szybkiej akcji Messi dograł z prawej strony wzdłuż bramki do wbiegającego Neymara. Piłka nie dotarła bezpośrednio do adresata. Ofiarną interwencją dogranie przeciął jeden z rozpędzonych zawodników Villarreal, ale nie zdołał skutecznie wybić futbolówki poza boisko. Dopadł do niej Neymar, ale na wysokości dwóch metrów do bramki trafił w leżącego rywala!

W drugiej odsłonie podopieczni Marcelino zagrali znacznie odważniej, o czym świadczy akcja z 72. minuty. Tomas Pina otrzymał podanie na szesnasty i zdecydował się na strzał z dystansu. Na drodze do szczęścia zatrzymał go jednak słupek. Z tego samego powodu sześć minut później z gola nie mógł cieszyć się także Messi.

Argentyńczyk dwoił się i troił, by jego zespół wrócił do domu z kompletem punktów. We współpracy z Sandro Ramirezem dał swojej drużynie zwycięstwo. Lider Barcelony ograł defensorów w polu karnym i dograł do ustawionego przed pustą bramką 19-latka, który dopełnił formalności i ustalił wynik pojedynku.

Villarreal CF - FC Barcelona 0:1 (0:0)
0:1 Sandro 82'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

marian_ | 31.08.2014 20:51

Ważne 3 punkty na trudnym terenie :)

MajsterKlepka | 31.08.2014 20:53

Fatalna gra Żółtego Podwodnego Autobusu... Z taką grą, to nie wiem, co oni chcieli osiągnąć w starciu z Barca...

Graty dla fanów Leo i spółki. ;)

MirkoFCB | 31.08.2014 20:53

Wychowanek bohaterem:) Uff było ciężko Villareal chyba jeszcze lepszy niż sezon temu.VEB!!!

Wisnia1990 | 31.08.2014 20:54

Szkoda ze Villarreal chcialo grac na 0:0 ale swoje sytuacje mieli do strzelenia gola rowniez i mielismy szczescie ze nie stracilismy bramki, Ciezki teren i najwazniejsze 3pkt.  Alba drugi mecz z rzedu swietne spotkanie, Busi ostatnio mnie rozczarowuje. Messi na poziomie ale bylo troche strat w jego wykonaniu ale aktywny jest caly czas. Neymar dla mnie slabo mam nadzieje ze odbuduje forme przez najblizsze spotkania. Statystyki rowniez miazdzace.

Ciekawe jak dzisiaj sie zaprezentuja Krolewscy.


Pozdrawiam.

Mes que un Club | 31.08.2014 20:58

"Barcelona wymęczyła zwycięstwo na El Madrigal"

ludzie jak można skomentować ten tytuł .... drużyna która gra U SIEBIE i z całą pewnością będzie stanowić o sile La Liga gra aż !!!!! tak DEFENSYWNIE  to profanacja piłki nożnej.
Sprawiedliwość była w tym meczu bo jak ktoś oglądał to wynik nie mógł być inny !!!!

Pozdrowionka dla normalnych kibiców .

Visca el Barca !!!!
Mes que un Club !!!

matek130 | 31.08.2014 20:58

Kiepski mecz Barcy, ale są ważne 3 punkty, więc nie ma na co narzekać. Mathieu koniecznie chciał dzisiaj zaistnieć i dobre interwencje przeplatał z takimi, które prawie kończyły się bramkami dla Villarrealu. Dla Sandro brawo za to, że potrafił znaleźć się w odpowiednim miejscu. Poza tym dobry mecz Messiego.

Kucharz | 31.08.2014 20:59

Wynik cieszy choć styl kiepski. Dobra gra w obronie, na pochwały zasługuje Mathieu i szczególnie Alba. Cieszy pressing i dobra gra Sergio a także Rakiticia który mógłby jeszcze troszkę więcej dorzucić w rozegraniu bo tam nie było za dobrze. W ataku jedynie błyszczał Messi bez którego 3 pkt by na pewno nie było. Kubeł zimnej głowy dla tych co myśleli że Munir zbawi naszą ofensywę. Jeszcze wiele pracy przed nim. Sandro dobra zmiana.

PS. Alves to porażka.

Teddy | 31.08.2014 21:00

Moje 3 grosze:

Do czasu wejścia Neymara mecz wart jedynie zapomnienia. Potem zrobił się fajny dym i było na co popatrzeć. Najbardziej podobało mi się ustawienie Neymara jako de facto drugiego napastnika, nie skrzydłowego. Nie wykorzystał żadnej szansy, ale widać było, że tak daje więcej drużynie.

Nie zawiódł mnie Munir, na tej pozycji zawiódł mnie Pedro. Jedyny z jego pożytek taki, że weźmie na siebie faul taktyczny by przerwać kontrę, w ataku do niczego.

Podobnie Rakitić. Nie ukrywam, że nie cenię wysoko tego gracza. Pracuś, dobry w defensywie, ale już w drugim meczu mało przydatny w ataku. Nawet asysta tydzień temu była przedłużona przez gracza Elche.

Mathieu - dzisiaj co najmniej dwoma kretyńskimi interwencjami pokazał, że wszyscy będziemy przez niego płakać. Nie ma winić faceta, że zmienił klub na lepszy, ale pierwszy skład to za wysokie progi. Niech Verma wraca do zdrowia, a Mathieu będzie bardzo przydatnym rezerwowym.

Cieszy gol kolejnego wychowanka. Granie na nosie krytykom La Masii zawsze mile widziane ;).

Aj, no i Xavi. Cieszyło mnie jego odejście, gdy odejście Fabregasa nie było jeszcze przesądzone. Teraz przyda się pomocnik dający taki spokój w środku i kreujący tyle w ataku. Dobrze, że wszedł, choć nie zdążył wiele pokazać.

AxelF | 31.08.2014 21:12

Teddy - Twoje uwagi w pełni podzielam, a dodam jeszcze że Pedro jest zupełnie zawieszony w systemie gry, który preferuje Lucho. Ani nie gra szeroko na skrzydle, ani to jako wysunięty pomocnik... nie wiem do czego go przypiąć i on sam chyba też nie wie. Suarez i Neymar jako napastnicy i Messi jako klasyczna "10" to będzie TO. Przynajmniej ja tak sądzę. Ile razy się dziś zdarzało, że Messi zagrywał do wchodzącego, a tam panika/drybling w miejscu i strata. W tym miejscu muszą się znaleźć kompetentni napastnicy.

quorthon | 31.08.2014 21:32

Dlaczego styl kiepski? Mi się podobało to, co zobaczyłem... Villarreal postawił autobus, ale Messi ogarnął. Pozdrawiam :)

szaser | 31.08.2014 21:47

Mnie Munir również nie zawiódł. Villarreal grał świetnie w defensywie i tylko geniusz Messiego potrafił w tych warunkach coś wykreować. Musi młokos nabrać jeszcze doświadczenia i metody w rozbijaniu autobusu. Dla mnie jest to talent czystej wody. Wielu absolwentów La Masii w ciągu ostatnich kilku lat było świetnymi graczami. Ale nawet Bojan, gdy bił rekordy strzeleckie Messiego nie robił na mnie takiego wrażenia jak El Haddadi. Widać w nim ten błysk geniuszu, którego brak np. S. Roberto. Ma swobodę - ładuje bramy zza połowy boiska w finale UEFA YL, pozostając przy tym snajperem. Pedro nigdy nie zamieniłby dośrodkowania jak to z Helsinek na gola. Ma duże szanse być wychowankiem na miarę takiego Iniesty.  

cich cich | 31.08.2014 21:48



Eeeeee tam zaraz wymęczyła...To był jeden z 4-5 najtrudniejszych rywali jakich będzie miała Barca w tym sezonie PD, Łodzie to świetna drużyna..chociaż dzisiaj liczyłem na więcej niż tylko...1 albo nawet 0 trafień w światło...Obliczone na remis..albo Barca nie była jednak aż taka...zła,he,he,he... Nie jest źle, całkiem dobry mecz Barcelony...mnie pasi , he,he,he....




Pozdro - cich cich

Gierzyn | 31.08.2014 22:12

Barca grała piach, pedro swoim zwyczajem tragiczny. Rakitić utwierdza mnie w przekonaniu, że miałem rację twierdząc, iż się do Barsy nie nadaje. Mathieu nie pewny w swoich interwencjach. Ogólna padaka, ale Villareal grało jeszcze gorzej, więc 3 pkt. wpadły.

Drakam | 31.08.2014 22:39

Ten Pedro to jest dno i kilka metrow mulu. On wchodzac w pole karne chyba nawet nie rozwaza opcji podania pilki lub oddania celnego strzelu, tylko jak tu sie przewrocic. Rozpacz...

Kucharz | 31.08.2014 23:08

Po tych dwóch meczach troszkę mnie rozczarowuje Rakitic. W defensywie i w pressingu gra bez zarzutów i tu trzeba go bardzo pochwalić aczkolwiek w rozegraniu i ofensywie na niewiele się przydaje. O ile w parze z Iniestą to może być zrozumiałe ale o tyle dzisiaj powinien więcej pokazać z przodu na tle młodego Rafinhi któremu ciągle brakuje doświadczenia. Mam nadzieje że Ivan z każdym kolejnym meczem będzie coś więcej pokazywał aniżeli tylko dobra gra w destrukcji. Co do Mathieu to dosyć ładnie czyścił choć nie ustrzegł się błędów.

marian_ | 31.08.2014 23:14

Gierzyn

A ja bardzo lubię Rakiticia i moim zdaniem Barca potrzebowała takiego gracza. Haruje w drugiej linii przez co jest w niej względny spokój. W poprzednim sezonie Xavi tego nie zapewniał.

Villarreal to bardzo trudny rywal, zwłaszcza u siebie. Na koniec sezonu moim zdaniem zajmie miejsce wyższe niż RSSS, które dzisiaj zniszczyło Real. Spokojnie mogą pokusić się o czwartą lokatę.

Barca grała ponadto dziś w mocno okrojonym składzie. Nie będzie nadużyciem jeśli powiem, że w pół rezerwowym. Nie grał od początku Neymar, Ter Stegen, Iniesta, Suarez i jeden lub dwóch z Vermaelen/Bartra.

Także dopóki nie wróci przynajmniej kilku graczy, którzy dziś się leczą styl gry Barcy będzie przynajmniej u mnie usprawiedliwiany.

Kucharz | 31.08.2014 23:45

marian_ Troszkę przesadziłeś. Ter Stegen wcale nie musi być pierwszym bramkarzem a Bartra po prostu na dzień dzisiejszy nie jest naszym podstawowym obrońcą i teoretycznie mógł zagrać jeżeli Enrique by na niego postawił :) Vermaelen po wyleczeniu kontuzji też nie wiadomo w jakiej będzie formie.

Jimmy | 31.08.2014 23:51

Mathieu dla mnie najgorszy w drużynie Barcelony obok Rafinhii , który podał kilka razy do najbliższego i to był cały jego wkład w grę ofensywną. O ile w pierwszym meczu gra Mathieu nie wyglądała źle, to dzisiaj było bardzo kiepsko. Najpierw o mało nie strzelił pokracznego samobója, później dwa razy idealnie wyłożył patelnię graczom Villarreal. Do tego grał bardzo nerwowo.
Pochwalić trzeba Messiego, znowu gra z werwą i ambicją. Poza nim trudno kogokolwiek wyróżnić.
Rakitic dobrze pracował w obronie, ale w ofensywie niewiele wniósł.

AxelF | 01.09.2014 00:01

krytycy Rakitica - nie zauważacie jaką rolę przydzielił mu Lucho? Już drugi mecz ma za zadanie ustawiać się nawet głębiej niż Busquets i asekurować prawy tył.  2 razy kiedy Piqe nie był przez niego asekurowany, przegrywał pojedynki z szybszymi i zwrotniejszymi skrzydłowymi. Druga sprawa, że w tamtym sezonie, przy podobnie nieodpowiedzialnej grze Alvesa w obronie, co chwila ktoś korzystał z naszej prawej strony jako pasa do wyprowadzenia kontry/obiegu do dośrodkowania. Znając braki Alvesa, lub licząc na to, że jeśli Alves nie będzie się musiał wracać, zdziała więcej w ofensywie, Luczo umyślnie tak ustawił Rakitica. Czemu dziś w kreacji nie zagrał Xavi, a Rakitic zamiast Rafinhi na wysuniętym rozgrywającym? Ano dlatego, że Xavi nie jest tak dobrą asekuracją. Żądacie od faceta, by robił coś, czego robić nie kazał mu trener, wiedząc że zaskutkuje to podatnością na kontry.

Stilson | 01.09.2014 01:50

Mecz podobny do tego z zeszłego sezonu czyli brak skuteczności i pomysłu w ataku, za to w defensywie w tym sezonie to wygląda lepiej. Mathieu całkiem solidnie tyle że z paroma błędami ale poważnymi.

Teddy | 01.09.2014 02:11

@AxelF - raz się ze mną zgadzasz, a raz nie ;).

Jasne, że Rakitić pracuje głównie w defensywie, ale mi nie podoba się, że w ogóle nie bierze na siebie kreowania. W przypadku kontuzji Iniesty, nie ma kreatywnego pomocnika. No i zważ, że za krytyką gry Rakiticia kryje się też krytyka przydzielonych mu zadań w ofensywie.
No, ale myślę że trzeba czasu. Jak się ogra, będzie dobrze. I co najważniejsze, jak będzie pełny skład, będzie dobrze. Gdyby Messi grał faktycznie jako 10, nie potrzeba by było kolejnego pomocnika zaangażowanego z przodu.

Joker | 01.09.2014 03:01

Ja uważam, że to był bardzo dobry mecz Barcelony i napisałbym tak nawet gdyby to się skończyło 0:0... Barca dziś absolutnie zdominowała Villarreal na ich terenie... Nie pozwoliła im niemal na nic... Zrobili jedną akcje gdzie trafili w słupek, a poza tym ich ataki rozbijały się na ogół w środku pola, ewentualnie kasowali je Pique czy Mathieu (niezły mecz Francuza, ale w samej końcówce zrobił takiego babola, ze mogło być nieciekawie)... W ofensywie sporo się działo i to mimo nienajlepszej gry chocby Pedro czy Rafinhi... Brakowało w zasadzie tylko, albo aż skutecznosci, bo tych okazji zostało wypracowanych bardzo dużo, na przynajmniej 4-5 bramek...
Świetnie zagrał Messi, który kierował ofensywną grą Barcy i wypracował kilka okazji kolegom, a i sam zmarnował 2 niezłe okazje, ale to nie był setki... Według mnie poprawnie zagrał Munir, znalazł sie 2 razy pod bramką rywali, co prawda nie wykorzystał tych sytuacji, ale to nie były zbyt wygodne pozycje do oddania skutecznego strzału... Moim zdaniem ponownie z niezłej strony pokazał sie D.Alves... Wiem, że wykonał kilka bezsensownych wrzutek, ale też kilka razy dograł piłke po ziemii i wypracował w ten sposób przynajmniej 3-krotnie sytuacje strzeleckie kolegom... W defensywie, żresztą jak wszyscy dziś dawał rade... W ogóle ta organizacja w grze defensywnej bardzo mi sie dziś podobała... Wreszcie dobry mecz zagrał Busquets, który moze wreszcie wraca do formy, choc trzeba zauważyć iż teraz jest mu łatwiej w drugiej linii, bo bardzo mocno w odbiór i walke angażuje sie Rakitic, przez co moze troszke cierpi jego kreacja gry, ale według mnie jak na początek Chorwat radzi sobie poprawnie, a za kreowanie i tak bierze się Messi:) Większe pretensje mam do Rafinhii, który za mało bierze na siebie gre, na razie on zawodzi mnie najmocniej w tym sezonie... Wracajac do pozytywów to na pewno były nimi zmiany... Każdy z rezerwowych wniósł sporo dobrego, nawet Neymar który psuł sporo sytuacji, ale mocno zdynamizował ataki Barcy i dodał te nutke nieprzewidywalności, no i co warto zauważyć on woim świetnym podaniem do Leo rozpoczął akcje bramkową... Xavi w przeciwieńśtwie do Rafinhii brał gre na siebie, może nie zrobił nic nadzwyczajnego, ale rozrzucał te kajce za każdym razem do skrzydeł i starał sie je przyśpieszać... Jesli chodzi o Sandro to pokazał gaz i instynkt strzelecki gdyż znalazł sie w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasi dopychajac piłke z metra do siatki:)

Po tych dwóch pierwszych meczach jestem sporym optymistą... Okazało sie, że Barca ma naprawde dużą głębie składu i nawet przy kilku nieobecnościach ważnych zawodników jest kim ich zastapic... Cieszy również, że rezerwowi coś wnoszą do gry co w zeszłym sezonie zdarzało się rzadko... Powrót zwykłej chęci do gry Messiego, także warto podkreślić, bo widać iż Messi już nie snuje się po boisku, a jest stale pod grą i wyraźnie widac iż czuje odpowiedzialność za zespół...

marian_ | 01.09.2014 08:06

Kucharz

Każdy ma swój pomysł na skład. Według mnie Ter Stegen ma pewne miejsce w pierwszej jedenastce, bo gra dobrze nogami i moim zdaniem jest lepszym bramkarzem. Ter Stegen przypomina mi Valdesa, a Bravo - Pinto jeśli patrzymy na charakterystyki piłkarzy.

Nie będę ukrywał, że bardzo liczę na Vermaelena. Jeśli się wykuruje to może być ostoją defensywy Barcy. Do Mathieu nie mam jeszcze zaufania. Widziałbym Belga również na prawej obronie, ale to raczej niemożliwe.

Bartra nie wiadomo jak się rozwinie. Nie zdziwię się ponadto jak Masche będzie często występował na stoperze ;)

kubala686 | 01.09.2014 12:31

jeden z tych mecz, które w końcowym rozrachunku przesądzają o mistrzostwie :D

sbl | 01.09.2014 19:15

Liczyłem na bardziej odważną grę Villarreal w tym spotkaniu. Przeliczyłem się...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy