REKLAMA
REKLAMA

Beniaminek zatrzymał Królewskich

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: primeradivision.pl  |  23.08.2015 22:21
Z pewnością nie takiej inauguracji nowego sezonu spodziewali się kibice Realu Madryt. Podopieczni Rafy Beniteza w pierwszym spotkaniu bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z beniaminkiem Sportingiem Gijon.

Królewscy od początku spotkania mieli inicjatywę, ale nie potrafili wykorzystać stworzonych sytuacji. W 12. minucie sam na sam z bramkarzem Sportingu znalazł się Bale, ale po jego minięciu trafił w boczną siatkę. W kolejnych minutach na bramkę gospodarzy uderzali również Jese i Isco, ale bez pożądanego efektu. W 34. minucie próbę podjął również Ronaldo, ale na posterunku był Cuellar, który odbił futbolówkę.

Tymczasem w 36. minucie niewiele brakowało, a na prowadzenie wyszedłby Sporting. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, do piłki w polu karnym dopadł Guerrero, ale po jego główce trafiła tylko w poprzeczkę. Ostatecznie przed przerwą nie padła ani jedna bramka.

Druga połowa rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką Realu. Piłka po strzale głową Carmony minimalnie minęła jednak bramkę. W odpowiedzi potężnie z dystansu uderzał Ronaldo, ale ponownie dobrze spisał się bramkarz Sportingu.

Cuellar w kolejnych minutach jeszcze kilka razy ratował swoją drużynę przed stratą bramki. W 78. minucie obronił kolejny strzał Ronaldo, tym razem z lewej strony pola karnego. Portugalczyk potężnie uderzał również sześć minut. Efekt był podobny - skuteczna interwencja Cuellara. Bramkarz Sportingu ostatecznie zachował czyste konto i zapewnił swojej drużynie jeden punkt.

Sporting Gijon - Real Madryt 0:0
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 26 komentarzy

Leomessi1991 | 23.08.2015 22:21

   cieszy mie  ten remis  :)

Zostan | 23.08.2015 22:22

Nagłówek sugeruje że Real był rozpędzony.

RM19 | 23.08.2015 22:24

Jak można wygrać jeśli Ronaldo impotent strzelecki nie potrafi zdobyć gola z 3 metrów... Oglądając Real dziś widziałem Napoli Beniteza. W ofensywie jak była padaka tak jest dalej. Nie wiem co wymyśli Benitez ale zarówno w p.sezonie graliśmy źle i źle wchodzimy w sezon.

Luqe | 23.08.2015 22:25

Bardziej od wyniku druzgocący jest styl w jakim do tego doszło...Można zrozumieć, że to otwarcie sezonu i forma jeszcze się rozkręci, ale to był beniaminek...W zapowiedzi przedmeczowej redakcja pisała, że Sporting Gijon jest głównym faworytem do spadku w tym sezonie. Real powinien ich ograć bez żadnego problemu. Zdecydowanie za szybko by krytykować Beniteza, ale naprawdę nie pamiętam tak słabego meczu Realu jak dzisiaj, tragedia to za mało powiedziane....

Agon | 23.08.2015 22:26

Ja rozumiem, że pierwszy mecz w sezonie o pkt. i to z nowym trenerem ale... Strasznie to wyglądało! Zero pomysłu, zawodnicy przeszkadzali sobie zamiast wychodzić na pozycje... Byłoby to do zniesienia gdyby żelazna obrona ale gdzie tam! Gdyby beniaminek miał trochę więcej szczęścia to spokojnie wygraliby ten mecz.

Crash | 23.08.2015 22:26

No sędzia niestety nie podarował nam karnego jak bordowym... tragedii nie ma, więcej dokładności i będzie dobrze. Takie mecze się zdarzają, brakowało Karima, który jest kolejnym pionkiem harującym na Crisa, martwi tylko James który nie potrafi sobie miejsca znaleźć. Bale zdecydowanie najlepiej razem z Lukitą, najgorzej grubas Marcelo i [edit]

Ronaldo2014 | 23.08.2015 22:27

Jedynie czego zabrakło było brak skuteczności , Real zagrał dobrze , pewnie w tym sezonie będzie trochę więcej takich meczy. Trochę szkoda że na początku sezonie.

Morrin | 23.08.2015 22:28

Jak to jest mozliwe ze najlepszym zawodnikiem ofensywy Realu byl dzisiaj (o zgrozo!!!) Bale... Jest mi ktos to wstanie wytlumaczyc ?

Blanes | 23.08.2015 22:32

Hehe, i bardzo dobrze! Jeszcze kilka takich meczów i może kretyn Perez przejży na oczy co zrobił z drużyną z poprzedniego sezonu.. Żenująco to wygląda, nie chciało się tego w ogóle oglądać. Właśnie tych 3 punktów zabraknie nam na koniec sezonu, żeby złapać Barcę, zobaczycie. Dobranoc.

Wisnia1990 | 23.08.2015 22:34

Tak,wiemy,ze tylko w PL kazdy kazdemu moze urwac pkt.... Nie znalem gospodarzy za dobrze.... jedynie pare artykulow przeczytalem pomeczowych ale bylem pod wrazeniem ich pierwszej polowy.... a czym tak dokladnie? Biegali jak wsciekli, walczyli o kazdy cm boiska... z przodu mnostwo niedokladnosci ale brak sily razenia w ofensywie nadrobili defensywa,ktora nie stracila gola. Na benjaminka grajacego z Realem w pierwszej kolejce to jest duzy wyczyn! Fajnie,ze Jese gral od pierwszych minut bo szczerze uwazam,ze jesli Rafa obdarzy go zaufaniem to mozemy widziec Jese pewnego,czujacego wsparcie trenera i kolegow co moze sie przelozyc na jego indywidualne umiejetnosci,ktore bez watpienia posiada. James na lawce... troszke zdziwiony tym bylem... Pepe rowniez lawka.... widocznie Rafa chce stawiac na mlodych. Real gral dobrze i zostawili serducho na boisku ale majac Marcelo,ktory w ofensywie gra swietnie a w obronie.... no wlasnie lepiej nie komentowac jak slabym obronca on jest... przeciez to tylko benjaminek a on zle sie ustawial.... i niektore akcje Gijon byly banalne do przerwania a on sie gubil. Bale wygladal na lepiej przygotowanego technicznie ale nie pokazal dla mnie czegos nadzwyczajnego.... Modric na plus,Ronaldo dosc dobre zawody (staral sie) i mial sporo sytuacji. Ogolnie Real powinien to wygrac ale taka jest pilka a strata punktow na starcie przez glownego rywala do tytulu zawsze cieszy, tym bardziej,ze to Barcelonie ''wrozono'' strate pkt.... no ale poczekajmy na dalsze spotkania i z ocena Beniteza.

Pozdrawiam.

Ricardo Roomest | 23.08.2015 22:36

Zatrzymał? To Real ruszył? Falstart jak chu... Gra układała się do 20-25 metra od bramki Gijon i nic więcej... Straszny bałagan w ataku. Benitez mówił o daniu możliwości pokazania talentu przez piłkarza, daniu mu swobody w ataku, ale wyszedł z tego kompletny chaos. Podobać może się jedynie to, że Real szybko odzyskiwał piłkę po stracie, ale potem i tak z tego nic nie wynikało, bo brakowało dokładności... Brakowało przemyślanych akcji po prostu. Były okazję, ale nie tak klarowne jak powinny być, wszak graliśmy tylko z beniaminkiem, który jest stawiany w roli faworyta do spadku...

No cóż... Kibice Barcy cieszą się podwójnie. Na starcie mają 2 pkt. przewagi nad najgroźniejszym rywalem w lidze  , chociaż dziś Real nie taki straszny... Oby się poprawiło i głęboko w to wierzę. Ciekawe co powie Rafa na konferencji.

Ricardo Roomest | 23.08.2015 22:40

P. S. Jakkolwiek to zabrzmi to... Bale dziś najlepszy z ofensywy :)

Erebecza | 23.08.2015 22:43

Każdy kibic Realu powinien wiedzieć że mecze ze Sportingiem Gijon na wyjeździe były bardzo ciężkie. Nie pierszy raz w ostatnich latach tracimy tam punkty. Radzę niektórym troche wyluzować i z miesiąc poczekać aż maszynka zacznie dobrze funkcjonować.
Dzisiaj bardzo dobrze zagrali Ronaldo, Modric, Danilo, Ramos, Varan i Marcelo. Słabo Kroos, Jese, Isco też za dużo nie zrobił poza popisami utrzymania piłki. James niźle po wejściu, Kovacic mało widoczny a Carvajal nie powinienbyc oceniany. Sędzie słusznie nie uznał bramki dla Sportingu ale krytyka należymu się za to podyktowanie rzutu karnego dla Realu.
Jestem świadom że trzeba oczekać na styl i uważm że dziś nei było źle i zabrakło troche szczęścia.

RM19 | 23.08.2015 22:54




Erebecza
Ty kolego chyba inny mecz oglądałeś bo Ronaldo w tym meczu był najgorszy na boisku marnując 2 setki i Marcelo który też był słaby. Modrić straty i mnóstwo nie dokładnych podań.

mateuszt77 | 23.08.2015 22:55

Jest dobrze, jeden punkt na trudnym terenie to dobry prognostyk przed walką o pierwszą dziesiątkę w lidze. Oby udało się wyjść z grupy w Lidze Mistrzów i dojść do 1/8 Copa del Rey i sezon uznam za udany.

TysonFCB | 23.08.2015 22:55

Cieszy strata pkt głównego rywala, ale to o niczym nie świadczy, to początek sezonu. Barsa też pkt straci, choc moze nie z benjaminkami... A tu juz niektórych boli kontrowersyjny karny dla Barsy (chociaż tyle ze nie strzelony)...


Cóż to ze Real grał dobrze to dziwić nie moze. Na tle dużo gorszego sportowo i finansowo zespołu, Real musiał wyglądać lepiej. Choć Gijón naprawdę parę razy postraszylo i gdyby troche więcej szczęścia mieli, to 1-0 by się udało wyrwać... Cóż jestem ciekaw meczu Realu z rywalem o kalibrze Atletico, Valencia, Sevilla czy Bilbao... Co by nie mówić to początek sezonu i nie ma co dramatyzowac

Riva1d0 | 23.08.2015 22:59

Od razu widać rękę R.B. Pierwszy mecz i już na 0 z tyłu. JAk koło 10 kolejki Real dołozy bramki to na rękach będziecie go nosić :)

A tak poważnie sezon długi itp itd ale to właśnie takimi potknięciami traci się mistrzostwo w lidze...

Krax | 23.08.2015 23:14

No i sensacja stała się faktem. Beniaminek ograniczył się do bronienia i to wystarczyło żeby zatrzymać dzisiaj Królewskich. Chociaż paradoksalnie, to właśnie ten beniaminek miał lepszą szanse na strzelenie zwycięskiego gola. Real grał bez błysku, zero kreatywności. Modric coś tam szarpał, ale nie miał z kim pograć. Kroos grał dzisiaj wybitnie zachowawczo, James się plątał,   Jese słabo, Isco niby podobnie jak Luka, ale miał dużo strat, a innym razem piłkarze Gijon po prostu go faulowali. Ronaldo jak zwykle aktywny, ale widać, że nie jest jeszcze przygotowany optymalnie fizycznie, aczkolwiek miał swoje szanse i mógł dzisiaj dać cenną wygraną Królewskim, jednak zabrakło szczęścia. Bale jak to Bale, w pierwszej połowie wyglądał całkiem dobrze, ale z każdą upływającą minutą było coraz gorzej.  Benitez chyba tak bardzo skupił się na trenowaniu defensywy w presezonie, że zupełnie zapomniał poćwiczyć rozwiązania w ofensywie. Własnie to był dzisiaj nasz największy problem. Jedyne rozwiązania jakie zaoferowaliśmy, to niecelna wrzutka lub pojedyncze zrywy poszczególnych piłkarzy. To było naprawdę za mało na bardzo dobrze zdyscyplinowaną obronę Sportingu. Może się wydawać, że gospodarze mieli szczęście, ale oni zapracowali na ten wynik i w pełni na niego zasługują.

Póki co Real Beniteza zalicza falstart i pierwsze odczucia są niepokojące. Rafa obiecywał poprawę pressingu, żelazną defensywę i grad goli, a tymczasem do tego pierwszego mam dużo zastrzeżeń, defensywy żelazną bym nie nazwał, a grad goli odzwierciedla wynik dzisiejszego spotkania.
Oczywiście rozumiem, że to pierwszy mecz, drużyna będzie powoli wchodziła w ten rytm meczowy, za miesiąc piłkarze będą fizycznie lepsi, co pewnie odzwierciedlą wyniki (mam nadzieje), ale jeżeli Rafa chciał od pierwszego meczu przekonać do siebie kibiców, to niestety mu się nie udało, a jego drużyna zagrała po prostu słabo jak na swój potencjał.

Jeszcze odnośnie Danilo, uważam, że Brazyliczyk jest o poziom niżej od Carvajala jeśli chodzi o ofensywę. Niby też się podłącza, schodzi do środka, ale te jego wyjścia nic nie dają. Przynajmniej w dzisiejszym meczu było to bezproduktywne. Dani ma lepsze podanie, lepiej współpracuje z Modricem, jego akcje są przebojowe i zazwyczaj kończą się zagrożeniem pod bramką, u Danilo nie widzę tego błysku. To dopiero jego początki, ale jak na razie we wszystkich meczach jakich go widziałem, nie przekonał mnie i uważam, że Carvajal daje dużo więcej drużynie. Dla mnie jest to niezrozumiała decyzja Beniteza. Może chodziło o lepszą grę defensywną Danilo, jednak ja w tym aspekcie nie widzę wielkiej różnicy między tymi graczami, za to ofensywnie jak już wspominałem Carvajal jest lepszy.


No nic, pierwsze śliwki robaczywki jak to się mówi i jedziemy dalej :)
Będę się bacznie przyglądał drużynie tworzonej przez Beniteza, choć początek pozytywny na pewno nie jest.

MarcinAM | 23.08.2015 23:25

Co tu dużo pisać...słabo. Jese niech lepiej wraca do śpiewania bo w piłkę to on gra coraz gorzej. Gra wyglądała źle w pierwszej połowie i nieco lepiej w drugiej. Isco najlepszy w ataku. Remis szczęśliwy bo Gijon strzelili bramkę...choć z drugiej strony Real okazji trochę miał,  

sopelinho | 24.08.2015 00:12

"Portugalczyk potężnie uderzał również sześć minut."
To już mój dziadek szybciej składa się do strzału :)

Joker | 24.08.2015 00:49

Crash
A to Barcleona wygrała po jakimś podarowanym karnym ? Nie wiedziałem, chyba jakiś inny mecz w takim razie oglądałem... Szkoda, że zapomniałeś dodać iż Barca wcześniej zasłuzyła na karnego po ewidentnym zagraniu piłki ręką przez Elustondo, ale jak widać prawda była niewygodna i nie pasowała Ci do teorii :)


Real zagrał dosyć słabo, przede wszystkim wolno i przewidywalnie, ale też trzeba jednak oddac bezniaminkowi niezła organizacje i ogormną ambicje i wole walki... Nie przestraszyli się (a nieraz to się zdarza, że zespół wychodzi z pełnymi gaciami i nawet jak faworyt nie gra nic wielkiego łatwo wygrywa), bardzo dzilenie sie bronili, a dodatkowo kilka razy próbowali się odgryźć... Także brawa dla Abelardo, bo widać iż ich dobrze nastawił do tego meczu... Nie wiem czy starczy im sił na cały sezon do takiego biegania, ale jeśli tak to będą trudni do ogrania, zwłaszcza u siebie...

Real Madridista | 24.08.2015 08:49

Nie jestem specjalnie zaskoczony tym wynikiem...
Byłbym zaskoczony gdyby Krolewscy wygrali 3-0, 5-0...
Patrząc na grę w ataku w paru meczach presezonu tylko wariat mógł się spodziewać porywające gry Realu.
Brak jakiejkolwiek głębszej myśli w ofensywie poza d ograniem do boku i wrzutka...
Na 16 metrze stoi 3 napastników i... czeka na piłkę niebwykonujac żadnego ruchu

Real Madridista | 24.08.2015 08:54

*urwało resztę.
... nie wykonujac zadnego ruchu, ktory zmusilby obronce do zgubienia krycia....
Pod wodzą tego wybitnego \'stratega\' nie spodziewam się fajerwerkow

Agon | 24.08.2015 10:52

I druga sprawa... Uwielbiam Ronaldo ale wolnych to on już od 2 sezonów nie powinien wykonywać. Zawsze kończą się albo na murze albo w trybunach, już by lepiej Ramosowi dali z prawej strony strzelać.

shadow | 24.08.2015 12:05




" RM19 | 23.08.2015 22:54
Erebecza
Ty kolego chyba inny mecz oglądałeś bo Ronaldo w tym meczu był najgorszy na boisku marnując 2 setki i Marcelo który też był słaby. Modrić straty i mnóstwo nie dokładnych podań."


Ze niby ronaldo był najgorszy? Kup okulary albo zmien tv. Ronaldo był najlepszy na boisku wlasnie. Mimo ze zmarnowal okazje ale sie staral a reszta sie nie starala. Bale i Ronaldo sie najbardziej starali, wiec skoncz tak pisać, bo zaraz zwymiotuje. Zle mi sie robi od takich jak ty.
A co do meczu moim zdaniem Benitez nie miał pomysłu na gre, jak każdy wie real zawsze razil w oczy skutecznoscia jak była okazja na 5 100% goli zawsze wpadlo mniej. Real ma szybkość, ale skuteczność żeby wykonczyc akcje bramka boli w oczy. Wynik sprawiedliwy mimo, ze dla gijon powinna być uznana bramka, bo obwod pilki przekroczyl linie no albo 90% obwodu ale powinien być gol no i dla realu karny. A gol gdzie wpadla bramka na spalonym, od razu mowie tym co maja zamiar pisać ze nie było spalonego (był) wiec redakcja była blisko mowiac ze będzie 1:1 gdyby był uznany gol dla gijon i karny dla realu mimo ze nie każdy karny konczy sie bramka;p Pozdrowienia dla wszystkich kibicow realu i uzytkownikow strony primeradivision.pl

shadow | 24.08.2015 12:09

Ale Erebecza tutaj to ty chyba sobie kpisz jesteś jednostronny, bo jesteś kibicem realu;/
"Sędzie słusznie nie uznał bramki dla Sportingu ale krytyka należymu się za to podyktowanie rzutu karnego dla Realu." to jest jakas kpina gdybym już miał tak jak ty sadzic to bym powiedział ze real powinien przegrać 1:0 bo karny powinien być ale sedzia go nie uznal ale bramka powinna wpaść 100% i tyle w temacie



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy