REKLAMA
REKLAMA

Ter Stegen: Mogliśmy zdobyć więcej goli

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  21.09.2015 14:29
Marc-Andre ter Stegen nie ukrywał zadowolenia po wczorajszym meczu FC Barcelony z Levante UD. "Blaugrana" zwyciężyła 4:1 i z kompletem punktów prowadzi w ligowej tabeli.

- Atmosfera na Camp Nou była niesamowita. Do tej pory wszystko wygląda bardzo dobrze. Wygraliśmy każdy mecz na własnym stadionie i mamy nadzieję, że będzie tak aż do końca sezonu - powiedział Ter Stegen cytowany przez oficjalną stronę klubową.

- Mogliśmy zdobyć więcej goli, ale końcowy rezultat jest dla nas znakomity. Przy straconej bramce byłem nieco zdezorientowany, dlatego w następnych spotkaniach muszę się bardziej skupiać - dodał.

- W środę czeka nas ciężki mecz z Celtą Vigo. Utrzymanie wysokiego poziomu będzie niezwykle trudne, zwłaszcza, że teraz będziemy musieli grać co trzy dni. Powinniśmy być bardzo skoncentrowani - zakończył.

23-letni golkiper dołączył do "Dumy Katalonii" w lipcu 2014 roku. Wcześniej występował w drużynie Borussii Moenchengladbach, której jest wychowankiem.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

AxelF | 21.09.2015 15:21

Chłopaka zjada presja. Co mecz zamiast grać, coś próbuje udowadniać i "wpada" jeszcze gorzej.
Od meczu U-21 Niemiec gdzie wpuścił 5 goli zaczęła się czarna seria.Później gol za kołnierz zza połowy w SP który otworzył wynik Baskom, potem nie przynoszący chluby bramkarzowi gol z 60 m z Romą i w końcu wczorajszy "pusty przelot".
Tym bardziej, że chłopak skrócił wakacje o 11 dni, zapowiadał walkę o pierwszy skład. Sam sobie tą presję wytworzył i mimo że jak na tak młodego bramkarza jest mocny psychicznie, to z takiego doła, bez pomocy, może się nie wykopać. Lucho chyba musi z Uzue i psychologiem popracować nad jego głową. Poświęcić mu trochę czasu indywidualnie. Bo umiejętności chłop ma, kiedy jest pewny siebie, to zalicza takie interwencje jak z Bayernem, ale jak się "spali" to będzie problem.

balance93 | 21.09.2015 16:41

Ja w niego wierze i wiem ze gdy zagramy z przeciwnikiem silniejszym, ktory bedzie czesciej docieral pod nasze pole karne da sobie rade.  Umiejetnosci ma. To ma byc dla nas bramkarz na lata,   na teraz Mamy Bravo ktory jest zawsze pewniakiem. Marc przypomina mi bardzo Valdesa...  moze dlatego mam do niego taka slabosc
Pozdrawiam



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy