REKLAMA
REKLAMA

Espanyol zatrzymał Barcę

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  02.01.2016 17:50
W pierwszym spotkaniu 18. kolejki hiszpańskiej La Liga, Espanyol zremisował bezbramkowo w derbowym pojedynku z Barceloną. Najbliższy otwarcia wyniku był Luis Suarez, który w świetnej sytuacji trafił w słupek.

Po porażce na Estadio Sanchez Pizjuan, szkoleniowiec Espanyolu dokonał czterech zmian na derbowy pojedynek z Barceloną - za Duarte, Sancheza, Canasa i Sevillę, zagrali Alvarez, Diop, Joan Jordan i Burgui. Trzech piłkarzy wróciło za to do podstawowej jedenastki Blaugrany - Jordi Alba, Pique oraz Iniesta wskoczyli w miejsca Vermaelena, Mathieu i Roberto.

Pierwszą groźną sytuację Barca stworzyła sobie w dziewiątej minucie - z prawego skrzydła dośrodkował Luis Suarez, ale zamykający akcję w polu karnym Jordi Alba nie trafił w światło bramki. W 18. minucie gry po wymianie piłki przez trio MSN, Neymar zagrał futbolówkę wzdłuż bramki, ale nie sięgnął jej Suarez.

Blanquiazules byli bliscy zdobycia bramki w 25. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z zawodników Espanyolu oddał strzał na bliższym słupku, Bravo wypluł piłkę, a sprzed linii bramkowej wyekspediował ją Pique. Dziwięć minut przed końcem pierwszyj połowy z rzutu wolnego uderzał Messi, ale świetnie podkręcona futbolówka przefrunęła tuż nad poprzeczką.

Po zmianie stron do ataku ruszyła ponownie Barcelona. Najpierw próba Neymara została w ostatniej chwili zablokowana, a kilka minut później przed szansą stanął Messi, ale piłka po strzale Argentyńczyka odbiła się od defensora i przeleciała obok bramki. W odpowiedzi spróbował Hernan Perez, ale płaski strzał przeleciał tuż obok bramki Bravo.

W 55. minucie Blaugrana powinna prowadzić 1:0. Luis Suarez znalazł się w sytuacji oko w oko z Pau Lopezem, Urugwajczyk zdołał już nawet "posadzić" bramkarza Espanyolu, po czym trafił z ostrego kąta w słupek. W kolejnych fragmentach meczu próbowali jeszcze Messi i Neymar - strzał Argentyńczyka sprzed pola karnego obronił Lopez, podobnie jak po nożycach w wykonaniu Brazylijczyka.

Mecz zakończył się remisem - trzecim w czterech ostatnich kolejkach w wykonaniu Blaugrany. Barcelona po dzisiejszym meczu ma punkt przewagi nad drugim Atletico. Espanyol aktualnie zajmuje jedenaste miejsce.

Espanyol Barcelona - FC Barcelona 0:0

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 25 komentarzy

EmpiresCF | 02.01.2016 17:53

Wyraźnie zeszli z tonu po tym extra miesiącu wtedy :D Zaskakują mnie wręcz :D

Luqe | 02.01.2016 17:55

Naprawdę żałosne i irytujące sędziowanie...Nie umniejszam piłkarzom Espanyolu bo zagrali świetny i solidny mecz, ale za taką ilość fauli taktycznych, przerywanie akcji, gry sędzia musi pokazywać kartki, inaczej widowisko nie ma sensu...W pierwszej połowie powinna już co najmniej jedna czerwona kartka polecieć. Sędzia Gonzalez jest naprawdę słaby, nie mam pojęcia dlaczego został przydzielony do tak wymagającego meczu...

Riv10do | 02.01.2016 18:03

[edit]

Barca dziś zagrała najsłabszy mecz od dawna. Brakowało przede wszystkim wysokiego pressingu. Skuteczność też kuleje bo Suarez miał obowiązek trafić w bramkę z 3 metrów.
Messi też chyba ma delikatną obniżkę formy.

Zobaczymy jak zaprezentują się Turan i Vidal w środę bo to raczej pewne że zagrają.

archero | 02.01.2016 18:04

Gospodarze zabiegał przeciwnika i wygrał intensywnością. Już pal licho buractwo ich zawodników i wszystkiego co siedziało na stadionie. Da się przyzwyczaić, ale Gonzalez Gonzalez po raz kolejny pokazuje na jak wysokim poziomie stoi sędziowanie w PD.

matek130 | 02.01.2016 18:07

To co robił sędzia w tym meczu to zwykły kryminał, ciągle oszczędzał pikarzy Espanyolu, a Mascherano dostał kartkę chyba za to, że został popchnięty. Wstyd dla ligi, że mają takich patałachów w swoich szeregach, bo o ile nie było bezpośrednich błędów przy bramkach, to gospodarze pierwszą połowę powinni kończyć w 10 albo nawet. Szkoda gadać - nie da się grać, kiedy taktyką rywali jest kopanie, a sędzia na to bezczelnie pozwala.

Zebry | 02.01.2016 18:09

Barca raczej w derbach nigdy nie ma z górki i Espanyol bez względu na formę potrafi się postawić. Szkoda tej ostatniej akcji gospodarzy, bo kończące podanie to powinna być patelnia i jeszcze 3 punkty zostałby na Estadi Cornella-El Prat.

Wisnia1990 | 02.01.2016 18:11

Czy ten Pan czasem nie sedziowal spotkania Realu z Sociedad? Co to dzisiaj kuzwa mialo byc? Jakies upodobania? Diop dostal zolta kartke w okolicach 90 minuty? Serio? Ja sie dziwie, ze on biegal po boisku tyle czasu... Neymarowi i Mascherano daje sie tak lekko zolte kartki, ale tych co kopia po nogach trzeba oszczedzic, bo.... bo graja u siebie? Druzyna, ktora gra u siebie moze wiecej czy co kuzwa to mialo byc dzisiaj. Aha... przeciez Barca dostala karniaka z kapelusza w spotkaniu z Betisem, wiec czemu my narzekamy.... wszystko jest spoko.... Chcialbym powiedziec co o tym wszystkim mysle, ale pewnie bym dostal bana, wiec ugryze sie w jezyk!!!

Co do czysto sportowego aspektu gry, jesli w ogole takie cos dzisiaj istanialo.... To straszna byla pierwsza polowa w naszym wykonaniu... Nic sie nie kleilo i zaangazowanie tez bylo zerowe... Przeszlismy ta pierwsza polowe na stojaco.... W drugiej polowie troche sie ruszylo i wciaz mam w pamieci ta sytuacje Suareza, ktory powinien to strzelic, a on trafia w slupek z 2 metrow... Szkoda tej sytuacji, bo jakbysmy strzelili tego gola, to jestem prawie pewien, ze nie oddalibysmy tego zwyciestwa. Neymar w pierwszej polowie byl na urlopie, ale w drugiej ladnie szarpal... Messi mial tylko momenty i dalej szuka formy po kontuzji. To bylo spotkanie w ktorym trzeba bylo strzelic to co sie ma... duzo tego nie bylo z naszej strony, ale jednak ta jedna niewykorzystana akcja Suareza moze sie snic po nocach...

Ostatnie nasze spotkania moga niepokoic... Rok temu to Valencia zatrzymala Real w gazie i od tamtej pory Krolewscy nie mogli zlapac tego rytmu.... Roznica taka, ze my z Valencia zremisowalismy, a Real przegral.... zaliczylismy jeszcze remis z Deportivo, Leverkusen i dzisiaj z Espanyolem... Trzeba sie ostro wziasc do roboty, bo liczenie na potkniecia rywala nic nam nie da... Mam nadzieje na jakies zawieszenie dla tego buca Gonzaleza Gonzaleza... Jak gosc po tylu bledach z Realem mogl dostac dzisiejsze derby do sedziowania, to jest cholernie niepojete.

Pozdro.

ksg1906 | 02.01.2016 18:11

Parodia
Czasem mam wrażnie że siedzisz przed TV podniecasz się  a za ogromne pieniążki ktoś kręci lody...
W pierwszej połowie brak minimum 3 zółtych kartek dla Espanyolu (o czerwonych nie będe pisał bo może jakby ktoś miał żółtą to by nie faulował 2 raz)
dodam że karki dla Masche i Neymara były te z gatunku"władza absolutna" i jak sędzia był taki drobiazgowy to Espanyol kończył by mecz w 6 zawodników i to nie ironia...

a doliczenie dwóch minut na koniec to już jawne kręcenie lodów(w pierwszej polowie sama awantura trwała  minute plus faule przepychanki 2 minuty należały się lekko)no myślałem że sędzia to doliczy w drugiej połowie...jak podnieśli tablice z 2 minutami to poprostu mnie przymurowało...kartki prawie 30 fauli  prwaie 20 rogów dużo gadanego na koniec nawet symulowania...było mało zmian ale minimum 3 minuty chociaz uwżam że powinny być 4  ale gdzie tam sędzia skonczyl po 1.56 byle tylko nic się nie wydarzyło
Jak to tlumaczyc??Albo mu się gdzieś spieszyło albo poprostu.....

I nie jestem dzieckiem któremu lizaka zabrali...To Barca dalej ma punkt przewagi nad Atletico i trzy na Realem(liczac że wszystko co zaległe zostanie wygrane przez TRIO)do tego Atletico i Real u siebie poprostu takie wybryki przechodzą bokiem bo ktoś napisze że Suarez mógł z 2 metrów do pustej trafic a nie płakać teraz tylko mnie nie o to chodzi mnie chodzi żeby wszyscy byli równi...


palkal | 02.01.2016 18:16

Witam.Powoli zaczynają mnie irytować te remisy,nie może być tak że z realem wygrywamy 4:0
a takimi słabeuszami remisujemy.Dziś generalnie słabszy mecz, chociaż sytuacje były ( Suarez)
Messi znów niewidoczny,starał się Neymar .Ponadto uważam,że to skandal że sędzia Gonzales
został wytypowany do tego spotkania po wypaczeniu meczu realu.Espanyol grał w sposób chamski
i brutalny.Alvaro dwukrotnie odepchnął Macherano bez piłki i już w 20 minucie powinien dostać
drugą żółtą kartkę,faule taktyczne również bez reakcji sędziego.Widać że ten sędzia to madritista
i to skandal że sędziuje mecze Realu i Barcelony

GorenOeynard | 02.01.2016 18:18

Ostatnio jakiś fan Realu pisał, ze zazdrości Blaugranie kontroli nad meczem. Ja najbardziej zazdroszczę Realowi jednego - zwycięstw. Co z tego, że Real gra słabo skoro i tak liczą się punkty i to one decydują o mistrzostwie. Na co nam kontrola meczu z Valencią skoro tracimy gola w końcówce. O meczu z Depor lepiej nie wspominać. Co z tego, że stwarzamy stuprocentowe okazje, skoro nie ma komu trafiać do bramki. Jedne co mnie pociesza to fakt, że "w końcu kiedyś musimy wygrać". Przecież taka drużyna nie może wiecznie remisować. Jednakże jak widzę 3 remisy w 4 meczach to mnie krew zalewa z frustracji.

Głupio mówić, ze Suarez przegrał ten mecz, ale nie da się ukryć tego, że miał włączony dziś tryb "drewno". Nie dość, że co kontakt w polu karnym to piłka trafiała w rękę, non stop na spalonych to jeszcze z metra trafia w słupek. To nie był dobry mecz Barcelony, ale spokojnie można go było wygrać, jeśli weźmiemy pod uwagę choćby okazję Suareza, Alby z 5 minuty, Neymara i ofiarnej interwencji obrońcy czy Messiego z wolnego. I niestety przez takie mecze przegrywa się mistrzostwo.

Teraz czeka nas trudny dwumecz z Espanyolem i boję się, że jak na ironię pojedziemy ich bez problemu, takie sytuacje Barca już miała (z Atletico bodajże). W tym roku ze względu na okoliczności najważniejsza jest LM, potem mistrzostwo, a na końcu puchar. Gdyby Barca nie dała rady Espanyolowi, wyszłoby jej to na dobre. Niestety raczej to wygramy i potem zaleje nas fala ligowych meczy bez zwycięstwa. Ehh...

AxelF | 02.01.2016 18:21

Na szczęście obyło się bez kontuzji, ale sędzia chyba nawet nie pozorował uczciwego gwizdania.
Nie było sytuacji na karne, ale Espanyol powinien pierwszą połowę grać w co najmniej 2 zawodników mniej (Diop - 3 wejścia na bezpośrednią żółtą - minuty '9, '13, i jeszcze jeden na Suarezie + utrudnianie rozpoczęcia gry i faul na Messim. Dostał jedną kartkę w 80 m.), (Hernan Perez - '19, '27, '31) Gonzalez chyba 2 razy, w tym mając żółtą odpychał Mascherano.
Pojedynczych kartek, które nie decydowały nawet nie chce mi się wypisywać, choć gdyby sędzia był uczciwy, to ci zawodnicy też musieli by po kartkach grać inaczej.

Barca nie rozegrała wielkiego meczu. Sporo sytuacji nie kończonych strzałem, sporo słupków/poprzeczek, ale tego gola grając w przewadze pewnie by wcisnęła, a w przewadze powinna grać.
No nic, gramy dalej i okazja do rewanżu będzie bardzo szybko.

ksg1906 | 02.01.2016 18:24

a właśnie co do Diopa każdy z jego 3 fauli był na zółtą kartke(dwa w pierwszej połowie)Żółtą dostał w drugiej przy czwartym faulu...
Co do oceny Espanyolu zagrali z wielkim sercem i brawa dla nich nie jest to ich winna robili co mogli hamstwa było mało ale brutalności o wiele za dużo niestety sędzia specjalny był i dzielił i rządził( z waszych postów dowiedziałem się że to ten sam sędzia co mecz Realu prowadził to już po prostu mnie zmasakrowało..)
Nasza gra była taka na ile sędzia pozwolił i też nie ma co się stresować Neymar w pierwszej polowie był tak kopany że ostatnie 10 minut nie wiedział co się dzieje na boisku same straty
były sety Suareza i Alby wolny Leo  rajd Suareza co zablokowali Neymara i jeszcze parę śmierdzących sytuacji przy takiej agresji nie było źle
a osobiście uważam że wystarczyło tylko normalne sędziowanie i wygrali byśmy to bez problemu bo albo były by czerwone albo dali by troche pograć i pewnie by cos wpadło...ale to tylko moje zdanie

Wisnia1990 | 02.01.2016 18:24

ksg1906

Wlasnie zapomnialem wspomniec o doliczonych minutach... Nosz w morde jego mac... W pierwszej polowie bylo mnostwo przerw, przepychanek i fauli, ale sedzia nie doliczyl nawet jednej minuty!! To ja glupi i naiwny myslalem, ze na koniec spotkania moze doliczyc sporo minut, ale gdzie tam... przez cale spotkanie z pierwszej i drugiej polowy sedzia dolicza 2 minuty... Moim zdaniem jakby sedzia doliczyl 3 w pierwszej i 3 w drugiej to by nikomu krzywda sie nie stala... Jeden z najgorszych spotkan jesli chodzi o sedziowanie w tym sezonie... szczerze to dawno nie pamietal zeby bylo gorzej. Chodzi mi o mecze Barcelony oczywiscie.

Pozdro.

Ronaldo324 | 02.01.2016 18:26

Przypomnę tym co mówią o wypatrzeniu wyniku RSSS z Realem że ten sędzia podyktował tylko nie słusznie pierwszego karnego którego i tak Ronaldo nie strzelił,i karnego którego spowodował Pepe a jak wiemy karny to jeszcze nie gol więc proponuje trochę ostudzić głowy Panowie.

AxelF | 02.01.2016 18:46

Wisnia1990 - przypomnę, bywało gorzej - piłka ręczna w wykonaniu Atletico (2 nieodgwizdane karne za ręce dla Bary i jedna dla Atletico), Eibar - polowanie na nobi graczy Barcy - tylko 18 odgwizdanych fauli Eibar, w kartkach 5-4 dla Eibar.... trochę takich meczy jest. Ten z Eibar to Del Cerro Grande sędziował.
Popularna taktyka, w piłkę wygrać się nie da, to chociaż tak skopać, żebyśmy o piłce nie myśleli. Sędziowie pozwalają, więc taktyka się upowszechnia.

diako | 02.01.2016 19:15

Powiem tak, Barcelona nie pokazała w tym meczu za wiele, były dobre momenty ale niestety zabrakło szczęścia. Wiadomo, gdyby sędzia od samego początku pokazałby kartki może mecz wyglądałby inaczej ale nie ma co gdybać Barcelona powinna wygrać ten mecz, nie wygrali ale nie ma co mówić że jest to wina tylko i wyłącznie sędziowania, choć nie powiem sędzia nadaje się maksymalnie do 3 ligi.

TysonFCB | 02.01.2016 19:28

To juz jest masakra jestem zniesmaczony... No dobra wkur... się tak ze walnąłem trening, ze teraz ledwo pisze... Nie pomogło, na nerwy... To juz nie chodzi o to szanowny kolego Empires i ty Kastro tu nikogo nie nazywaj śmiesznym... Ty który gdy okazało się ze Messi nie zagra w GD miałeś lecieć do buka obstawiać "czysta jedyneczke". Pamietasz?


To ze zagraliśmy słabo, bylo widać... Nie da się podczas całego sezonu trzymać dobrej formy... Aleee jak chłopaki mieli zagrać skoro od 1min byla orka? Sędzia pozwalał na ostra faule, czy na faule taktyczne, które rozbijały ataki naszych... Co to dalo? Piłkarze Espanyolu poczuli się pewnie (że mogą jeździć jak chcą po tej autostradzie), a piłkarze Barcy byli sfrustrowani... Akcje wychodzić nie mogły, przeciwnik ciągle grał w jedenastu... Oczywiście u tych kibiców Realu których tu widze nawet nie ma co szukać tego że potwierdza to, bo oczywiście tego nie zrobią (i kto ma tu klapki na oczach).

[edit]

RaulMadrid | 02.01.2016 19:30

12 września 2015 roku.
Real Madryt wygrywa na wyjeździe z Espanyolem 6-0, a Cristiano Ronaldo strzela 5 bramek i zalicza asystę.

2 stycznia 2016 roku.
Barcelona remisuje na wyjeździe z Espanyolem 0-0.

Pamiętam słowa kibiców Barcelony. CR7 strzela bramki tylko przysłowiowym ogórkom na pustą. Dziś remisują z tą samą drużyną która rozbił sam Portugalczyk, zaś piłkarze Barcelony marnowali idealne sytuację bijąc głową w mur.

Może warto nauczyć się trochę pokory.
Jak widać strzelić bramkę z pozoru w prostej sytuacji łatwo nie jest, a rywal którego dziś nazywasz ogórkiem jutro może ci napsuć sporo krwi.
Kieruje to głównie do tych osób które deprecjonują osiągnięcia Cristiano Ronaldo.

Wiele osób mówiło że Barcelona może spuchnąć pod koniec roku/z początkiem nowego tak jak miało to miejsce z Realem Madryt w poprzednim sezonie. Za szybko na takie stwierdzenia, ale ostatnie 4 spotkania to 3 remisy, a to nie jest powód do optymizmu.

Liga jest jeszcze długa, dopiero 17 kolejek za nami i wszystko się może zdarzyć.

mlodszy15 | 02.01.2016 21:54

[Za dużo tego.Żegnamy. Moderator]

endriuuu2 | 03.01.2016 00:34

Messi bez formy, Rakitic slabo, sedzia jeszcze gorzej. Szkoda 2pkt. Ci co wyznaczaja sedziow zrobili sobie jaja. Niby takie rzeczy sie zdarzaja ale tydzien po innym koszmarnym meczu w ktorym upieklo sie Realowi?Tylko w Hiszpanii. Daleko mi z osadami do tych z sezonu mistrzowskiego Mou ale oczy trzeba miec otwarte.

[edit]

Joker | 03.01.2016 00:44

Ten pan, który mieni się sędzia i prowadził dzisiejsze zawody powinien sobie zmienić nazwisko na Drukarz Drukarz, lepiej by do niego pasowało... Takiej żenady to nawet w La Liga się nie spodziewałem, choć już różnych artystów widziałem... Można być słabym, czy ślepym tylko ja się zastanawiam czemu ta słabośc ewentualnie ślepota objawiała się głównie w jedną strone ? Neymar i Masche dostali kartki za nic (Masche za to, ze Alvaro go 2 razy odepchnął w ciągu 5 sekund), sędzia drukuje jakiegoś wolnego sprzed pola karnego dla Epsanyolu za ręke widmo... Diop kosi w peirwszej połowie jak oszalały (co najmniej 3 faule na żółtą kartke) sędzia nawet fauli nie gwiżdze tylko puszcza gre i w cudowny sposób zapomina o faulach Diopa (raz nawet 3 sekundy po jednym cieciu dytkuje wolnego przeciwko Barcie za rzekomą ręke Leo), H.Perez też się jakiegos surowego mięsa najadł, nawet z żółtą kartką nie skończył, a szczególnie upodobał sobie kopanie Neymara bez piłki ! Zresztą ile razy Suarez bez karnie został kopnięty bez piłki już po jej odegraniu ? To była w zasadzie nagminne po zagraniu Urugwajczyka na ściane ten chce wyjsć na pozycje, ale nie może bo dostaje kose od tyłu, a sędzia co ? A no nic... Gramy dalej... Jednak szczytem bezczelnosci były tylko 2 doliczone minuty (choć zawodnicy Espanyolu przeleżeli w drugiej połowie co najmniej 3 min udajac różne urazy plus zmiany to co najmniej 4-5 minut powinno być doliczonych) i zakończenie równo z upłynięceim tej drugiej choć w tej drugiej nie było gry tylko kolejne lezakowanie, a potem "wzawianie" gry...

Oczywiście nie ma co zwalac wszystkiego na jednostronnego arbitra, bo nawet ta nieudolna karykatura sędziego nie miałaby wiele do powiedzenia gdyby Barca zamieniła na gola choć jedną ze swoich świetnych okazji, ale dziś pod bramką zwłaszcza Suarez był dosyć nieudolny (ten słupek to potwierdził, bo miał pustą bramką, zresztą po uprzednim świetnym wymanewrowaniu bramakrza i obrońcy), Neymar też mógł pare raze lepiej się zachowć, plus Alba miał super okazje na poczatku... No i niestety znowu Leo miał pecha z wolnych... Coś nie moze się wstrzelić, a co mecz jest po 2-3 razy bardzo bliziutko pokonania bramkarza, dziś znowu brakło niewiele... Szkoda, bo z tak słabo grajacym zespołem (pod względem piłkarskim), który poza bieganiem jak oszalały, faulowaniem i prowokowaniem nie miał wiele do zaproponowania to trzeba wygrywać... No, ale niestety Espanyol z Barcą gra zawsze z taka ambicją... Jakby tak zawsze grali to moze byliby wyżej w tabeli, a tak spinaja się tylko na Barce... Cóż, małe zespoły tak mają i trzeba to uszanować...

Krax | 03.01.2016 13:07

[Pański komentarz był częścią jałowej, nic nie wnoszącej przepychanki. Dlatego od pewnej chwili usunąłem wszystko.Moderator]

Krax | 03.01.2016 13:27

Fakt, zacząłem komentarz od niepotrzebnego zdania, ale z nikim nie wdałem się w tą jałową dyskusję. Wystarczyło usunąć początek, jak zrobił to Pan w innych znacznie gorszych komentarzach.

Ricardo Roomest | 03.01.2016 14:14

Wisnia1990

Wczoraj odpowiedziałem Ci dlaczego nie było mnie na stronie tak długo. Niestety pan moderator to usunął... Napisałem tam, że jesteś jedna z osób, które cenie za wypowiedzi na tym forum, bo w porównaniu do innych są najbardziej trafne. Już o sędziowaniu nie będę nic pisał, bo znowu mój cały komentarz zostanie usunięty.

Wracając jednak do tej mojej absencji to powiem tylko, że jestem teraz w 4 klasie technikum i muszę przygotować się do matury, a dodatkowo 14 i 20 stycznia ma dwa egzaminy zawodowe i bywa, że czasem nie mam czasu na nic. Zdarzało się, że i meczu nie mogłem zobaczyć. Chciałem skomentować klasyk, bo go oczywiście oglądałem, ale nie wiem czy ze złości tego już nie zrobiłem, czy po prostu coś mnie zatrzymało. W sumie to nie było za bardzo czego komentować. Przełknąłem tą kompromitacje w samotności. Teraz odezwałem się dlatego, że miałem chwilę i chciałem zobaczyć co słychać, a nie dlatego, że akurat Barcelona straciła punkty i miałem szansę jak niektórzy to ładnie nazwali "upajać się tym remisem". Nie jest tak, bo przecież po tym pamiętnym klasyku Barcelona traciła punkty i wtedy również mnie nie było. W sumie i tak Real tego nie wykorzystał potem. Oto cała historia mojego tajemniczego zniknięcia. :)

Wisnia1990 | 03.01.2016 14:18

Hey Ricardo

Rozumiem i w sumie mnie trochę poniosło... Życzę powodzenia z egzaminami i częstszych wizyt na stronie.

Pozdrawiam.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy