REKLAMA
REKLAMA

Malaga lepsza od Celty

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: primeradivision.pl  |  02.01.2016 23:53
W ostatnim dzisiejszym meczu Primera Division zawodnicy Malagi wygrali u siebie z piłkarzami Celty 2:0 (2:0). Dla graczy Los Boquerones to czwarta ligowa wiktoria z kolei.

Gospodarze objęli prowadzenie już w ósmej minucie tej sobotniej potyczki. Na listę strzelców „wpisał się” bowiem Charles, który wykorzystał niepewne wyjście golkipera rywali.

W 21. minucie wyrównać mógł Orellana, lecz nie był wystarczająco precyzyjny. Pięć minut potem gospodarze zdobyli drugiego gola. Anor dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Albentosa głową pokonał Blanco.

W 41. minucie powinno być 2:1. Goście przeprowadzili bardzo ładną akcję, piłka trafiła do Wassa, który znalazł się sam na sam z golkiperem Malagi. Finalnie jednak zawodnik gości trafił tylko w poprzeczkę.

Dziesięć minut po zmianie stron szansę miał Orellana, lecz tym razem Kameni bardzo dobrze interweniował. Golkiper Malagi wykazał się też umiejętnościami przy próbie Bongondy.

W 64. minucie czerwoną kartką został ukarany Blanco, ale rzutu karnego nie wykorzystał Amrabat. Sześć minut potem ponownie przypomniał o sobie duet Anor - Albentosa. Pierwszy dośrodkowywał, drugi strzelał, lecz tym razem bez efektu bramkowego.

W 76. minucie Amrabat dobrze uruchomił Fornalsa, ale ten drugi strzelił tuż obok prawego słupka bramki Celty. Finalnie wynik tego meczu już nie uległ zmianie i ostatecznie gospodarze pokonali swoich rywali 2:0.

Malaga - Celta 2:0 (2:0)
1:0 Charles 8’
2:0 Albentosa 26’

Pełna statystyka meczu

Czytaj również

Malaga vs Celta
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

archero | 03.01.2016 00:28

Niestety, ale występ Rubena Blanco poniżej skali oceniania. Dwa babole w jego wykonaniu, obrona też nie była święta, ale nie wolno rozgrzeszać młodego golkipera. Sergio do bramki i nie wiadomo kiedy Ruben znów dostanie swoją poważną szansę. Aspas powinien mieć 2 asysty na swoim koncie, ale fatalnie spudłował najpierw Orellana, a później Wass.
To nie był wielki występ Malagi, wykorzystali dwa błędy gości, a później przycisnęli jak goście grali w 10. Ale Boquerones są ostatnio zabójczo skuteczni, wrócili kontuzjowani zawodnicy i wychodzą z wielkiego kryzysu, wychodzą z niego spektakularnie.

sbl | 03.01.2016 11:48

Malaga ostatnio zadziwia. Nie spodziewałem się że Gracia jeszcze coś z nich wyciśnie. Dla mnie ten wynik to niespodzianka.

celestes | 05.01.2016 13:43

W 100% zgadzam się z przedmówcami. Dwie bramki idą na konto Rubena. Ale mecz już drugi z rzędu przegrany przez dziwne decyzje Berizzo. Z Bilbao nie potrzebnie postawił na Augusto, który przeszedł obok meczu i był cieniem samego siebie. Po części jednak tą decyzję można byłoby zrozumieć. Ale już od 55 minuty prosiło się o zmiany, przynajmniej dwie jak nie trzy. Na pewno Augusto, może Hernandez, Bongonda... Berizzo zareagował niestety dopiero po bramce. Co do meczu z Malagą widać że zespół nie funkcjonuję odpowiednio bez Nolito ale żeby wystawić już 5 obrońców, jednego typowego środkowego pomocnika (Wass) i czwórkę na wskroś ofensywnych zawodników...Nie wspominając już o tym nieporozumieniu z bramkarzem. Mam nadzieję że po tak fatalnym meczu Berizzo znowu pójdzie po rozum do głowy i wróci do poprzedniego ustawienia z dwoma środkowymi-defensywnymi pomocnikami(Wass Radoja) i do czasu powrotu Nolito postawi może na dwójkę napastników kosztem Pablo Hernandeza. Tyle z mojej strony. dziękuję za uwagę :)



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy