REKLAMA
REKLAMA

Kolejna przegrana Valencii

dodał: Krzysztof Rymarczyk  |  źródło: primeradivision.pl  |  07.02.2016 17:47
Zawodnicy Betisu wygrali u siebie z graczami Valencii 1:0 (0:0). Dla beniaminka była to dopiero druga domowa wiktoria w tej ligowej kampanii.

Co działo się przed przerwą? W 20. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Gomes. Było ono jednak minimalnie niecelne i futbolówka przeszła obok prawego słupka bramki beniaminka.

Pod sam koniec tej części gry świetną okazję mieli gospodarze. Wydawało się, że van Wolfswinkel musi otworzyć wynik tej potyczki, ale golkiper Valencii poradził sobie z tą próbą.

Tuż po zmianie stron dobrą okazję zmarnował Negredo. Stara piłkarska prawda mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Tak było też w tym przypadku. W 49. minucie na listę strzelców „wpisał się” Castro.  

Trzy minuty potem powinno być 1:1. Znakomitą szansę miał Negredo, lecz jego strzał w ostatniej chwili został wybity sprzed linii bramkowej przez Vargasa.

W 59. minucie podwyższyć mógł N'Diaye, ale jego strzał był minimalnie niecelny. Cztery minuty później Vargas nieznacznie chybił z rzutu wolnego.

W 81. minucie blisko szczęścia był Rodrigo, jednak jego uderzenie nie było wystarczająco precyzyjne. Cztery minuty potem drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną, został ukarany Gaya.

W doliczonym czasie gry wyrównać mógł Rodrigo, ale został zatrzymany przez dobrze interweniującego Adana i ostatecznie mecz zakończył się skromnym triumfem gospodarzy.

Betis - Valencia 1:0 (0:0)
1:0 Castro 49’

Pełna statystyka meczu

Czytaj również

Betis vs Valencia
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

AmaRillo | 07.02.2016 23:07

Aż się serce kraja jak się patrzy na to co wyczynia Valencia w ostatnim czasie.
Nie było dobrze pod koniec kadencji Nuno, a przyjście Neville jeszcze bardziej pogorszyło sprawę.
Mają fantastycznych piłkarzy a nie małą zespołu. Życzę kibicom Valencii by jak najszybciej został tam zatrudniony jakiś profesjonalny(!) trener, który dźwignię Valencię z dołka, a w przyszłym sezonie powalczy z zespołami z czołówki, bo dla mnie piłkarsko Valencia to 4 siła La Liga.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy