REKLAMA
REKLAMA

Tylko remis Realu

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  21.02.2016 17:56
Malaga zatrzymała na La Rosaledzie Real Madryt remisując z Królewskimi 1:1 (0:1). W pierwszej połowie bramkę po strzale głową zdobył Cristiano Ronaldo, który kilka minut później nie wykorzystał jeszcze rzutu karnego. Po zmianie stron groźniejsze sytuacje stwarzała sobie Malaga, która zapewniła sobie punkt po bramce autorstwa Albentosy.

Na dwie korekty po porażce na El Madrigal zdecydował się szkoleniowiec Malagi - za Tissone i Fornalsa pojawili się Horta i Recio. Trzech zmian po środowym zwycięstwie w Rzymie dokonał trener Zidane - za Varane'a, Jamesa i Benzemę w pierwszej jedenastce pokazali się Nacho, Kovacić i Jese.

Od pierwszych minut spotkanie toczyło się w niezłym tempie, ale brakowało groźnych sytuacji - w 17. minucie po prostopadłym podaniu Carvajala Kameni umiejętnie zatrzymał próbę strzału Jese, a chwilę później nad poprzeczką uderzał Isco. Momentalnie odpowiedzieć próbowali gospodarze, ale Juanpi w sytuacji sam na sam uderzył słabo i prosto w ręce Navasa.

W 21. minucie znów na prowadzenie wyjść mogła Malaga - tym razem to Juanpi wypatrzył w polu karnym Hortę, który mając bardzo dużo miejsca i czasu uderzył z ostrego kąta tylko w boczną siatkę. Trzy minuty później sytuacja mogła zemścić się po drugiej stronie boiska, ale uderzenie Jesego po podaniu Marcelo obronił nogami Kameni.

Królewscy objęli prowadzenie w 33. minucie gry - po dośrodkowaniu Kroosa z rzutu wolnego precyzyjną główką popisał się Ronaldo. Jak pokazały jednak telewizyjne powtórki gol nie powinien zostać uznany, ponieważ Portugalczyk w momencie zagrania Niemca znajdował się na pozycji spalonej.

Trzy minuty później Cristiano Ronaldo miał doskonałą okazję na zdobycie kolejnego gola - Portugalczyk został sfaulowany w polu karnym przez Weligtona, po czym sam podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze. Strzał z "wapna" wyraźnie jednak najskuteczniejszemu piłkarzowi Realu nie wyszedł i Kameni pewnie obronił jedenastkę.

Podopieczni trenera Gracii przebudzili się w 39. minucie, ale strzał Copa nogą odbił Navas, a po chwili futbolówka spadła na wierzchnią stronę poprzeczki.

Pięć minut po zmianie stron gospodarze byli bliscy wyrównania - z lewej flanki w pole karne ściął Horta, którego strzał prawą nogą podbity przez Nacho przeniósł nad poprzeczkę Navas. Los Blancos odpowiedzieli w 56. minucie, ale strzał Cristiano Ronaldo złapał Kameni.

Dziesięć minut później Andaluzyjczycy doprowadzili do wyrównania - spod linii końcowej wzdłuż bramki zagrał Weligton, a akcję na dalszym słupku zamknął Albentosa. W 75. minucie gospodarze mogli nawet wyjść na prowadzenie, ale po centrze z prawej flanki strzał Charlesa efektownie wybronił Navas.

W trzeciej minucie doliczonego czasu gry z woleja uderzył jeszcze James Rodriguez, ale pewnie złapał futbolówkę Kameni. Real Madryt po dzisiejszym remisie wskoczył na pozycję wicelidera, ale traci do Barcelony już dziewięć punktów. Malaga zajmuje aktualnie dziesiątą lokatę.

Malaga CF - Real Madryt 1:1 (0:1)
0:1 Cristiano Ronaldo 33'
1:1 Albentosa 66'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

domin310 | 21.02.2016 18:01

No i fajnie

TysonFCB | 21.02.2016 18:03

Paradoksalnie Real nie zasluzyl na punkt, bo Ronaldo strzelal ze spalonego, sporego spalonego... Patrzac na przebieg
spotkania, Malaga nie zasluzyla na porazke... I wynik remisowy jest sprawiedliwy!


Ronaldo nie strzela rzutu karnego... Ktory byl... Jednak Kameni lubi bronic z wapna, swietnie wyczul Cristiano...
Swietny mecz. Szybki. Swietna Malaga... Dla mnie Real zagral duzo lepszy mecz niz ten z Roma, a jednak nie  
wyral... I co bardziej zaskakujace nie byl druzyna lepsza;)


Malaga tak latwo sobie poczynala, bo Real zostawial mase miejsca, a Malaga atakowala spora liczba graczy...
Jednak najwieksze zagrozenie dla Krolewskich stwarzali ich stoperzy... Nacho-Ramos. Bardzo elektryczni szczegolnie
w pierwszej polowie.


Po raz kolejny podobal mi sie Ronaldo, szkoda tylko ze strzelil z nieprawidlowej pozycji, a z slusznego karnego
juz nie. Swietny rowniez, Navas, Marcelo, Modric, Ronaldo. Isco za dlugo wozi pilke i nie ma pomyslu na gre, albo
jest spozniony. James wszedl i nic praktycznie nie pokazal. Slaby sezon Kolumbijczyka, tylko z przeblyskami.



Brawo Malaga!!! Barcelona +9pkt(10), nad Realem, ktory ma za tydzien mecz z Atletico, ktore gra jeszcze dzis z
trudnym rywalem Villareal... Musi byc dobrze


Pozdrawiam

Ronaldo324 | 21.02.2016 18:04

Na temat tego tworu nie ma co się rozpisywać. W zasadzie czego było się spodziewać po Zidanie który miał problem żeby utrzymać Castille a porywa się na Real , ja nie widzę żadnej różnicy między drużyną Beniteza i Zidana bo to jest dokładnie to samo. Obrona to już nawet nie jest żart. Ale od początku. Koniec tej drużyny nadszedł z czasem kiedy to Alonso i Di Maria opuścili ten zespół a przyszedł Kroos który od roku gra tylko słabe albo tragiczne mecz i jedyne co on może zrobić to się spakować i opuścić ten zespół. James? Ten gość zrobił taki regres że też szkoda gadać , Jese zawodnik jednej zwodu i tyle, to jest jakieś dno ale spokojnie. Perez we akacje ściągnie Hazarda za 100 mln i pomyśli że wygramy coś a jak. Jedno mistrzostwo na 8 lat to tego nie trzeba komentować. Barcelonie oczywiście gratuluje mistrzostwa. Przegrać ligę w Lutym to jest fraje*stwo do potęgi entej.

AmaRillo | 21.02.2016 18:10

Tylko? Chyba aż.
Malaga była zdecydowanie lepsza, miała więcej sytuacji i powinna to wygrać.
Realowi niestety nawet sprzyjające okoliczności jak sędzia nie pomogły by wywieść komplet punktów z trudnego terenu.

xmanx | 21.02.2016 18:15

Barcelona oprócz Messiego ma Suareza i Neymara, którzy w tym sezonie grają piekielnie dobrze, a Real co ma oprócz Ronaldo? Bale, który jak ma formę to łapie kontuzję, a jak nie ma to gra lipe? 9 pkt to za dużo, gratulacje dla Barcelony, zasłużona wygrana, bo gracie naprawdę kapitalnie, oglądam mecze Barcelony i nawet jak macie "słabsze" mecze lepiej się je ogląda niż Realu. No nic, została LM.

Crash | 21.02.2016 18:17

Brak najlepszych graczy czyli Varana, Benzemy i Bale'a odbił sie mocno... Żałosna defensywa i ofensywa... Modric, Marcelo i Keylor na plus, reszta żenada... na Ronaldo nie mogę już patrzeć. Niech jakiś szejk go od nas uwolni

Wisnia1990 | 21.02.2016 18:19

Bardziej trafiony tytuł powinien brzmieć \"Tylko remis Malagi\" Oglądając wczorajsze spotkanie Celty, człowiek się zastanawiał jak to możliwe, że skończyło się na wyniku 3:2... Widząc dzisiejsze spotkanie zastawiace jest jak to możliwe, że Malaga przegrywala do pierwszej połowy... Tyle sytuacji i żadnej bramki... To musiało być frustrujące...Nie będę pisał o tych wszystkich sytuacjach Realu i Malagi, bo oba zespoły miały ich sporo, ze wskazaniem na gospodarzy. Do 30 minuty Cristiano jakby nie było na boisku, ale jest dośrodkowanie Kroosa i Portugalczyk strzela gola głową z pozycji spalonej... Parę minut później po indywidualnej akcji Cristiano, mamy faul w polu karnym, ale Kameni świetnie wyczuł Ronaldo i Portugalczyk nie zdołał \"zabić spotkania\"


Świetny a wręcz cudowny przerzut Rosalesa do Weligtona, który dośrodkował w pole karne i Albentosa nareszcie daje gospodarzom upragniony remis. Błędy sędziowskie również były widoczne w tym spotkaniu... Gol ze spalonego, chyba powinien być karny dla Malagi po faulu Nacho, gdy przytrzymywal jednego z graczy gospodarzy i karny dla Realu, po faulu na Chorwacie... Wydaje mi się, że był tam kontakt i Modric był faulowany.


Atletico ma margines błędu z Villarreal, a Barca powolutku kroczy ku obronie Mistrzostwa. Jeszcze jest 13 kolejek do końca, wiec jest to, aż 39 punktów... Wszystko jest wciąż realne.


Gratki dla Malagi.



Pozdro.


Riv10do | 21.02.2016 18:28

Tyson
Serio Ronaldo ? Prócz gola ze spalonego totalnie zero. Nic nie kreował nie stwarzał przewagi stał w polu karnym i czekał na piłkę meczu.

Jak po Betisie pisałem że totalnie nic się nie zmieniło w tej drużynie to poszła fala hejtu że prowokuje.
Gdyby nie tragiczna pomyłka sędziego i dramatyczna wręcz skuteczność piłkarzy Malagi którzy w 200% sytuacjach nawet w bramkę nie trafiali to Real nie miał by nawet pkt.

Zizu gra identycznym ustawieniem co Benek. Wiadomo że Malaga to trudny teren to zamiast wystawić w środku Casemiro to znów wychodzi 3 rozgrywających a Malaga wchodzi w Real jak w masło.
A jak Realowi nie idzie to jaką taktykę obiera ? Piła na bok i luta w pole karne...

Indywidualnie tam wciąż są świetni piłkarze więc jak na środku będzie grać Ramos-Varane czy Pepe z przodu Cris i Benzyna to Real większość meczy i tak będzie wygrywał. Gorzej z bardziej wymagającymi przeciwnikami.

cich cich | 21.02.2016 18:31



Dajmy im jeszcze miesiąc, bardzo ciężko przejmuje się drużynę w połowie sezonu. Trudno być strażakiem... Zidane nie pracował z nimi w okresie przygotowawczym, jest tak samo winny jak J.Ramos w sezonie 2008/2009.
Policzmy, Benek - 17 spotkań ligowych ( chyba dobrze liczę a jeżeli nie to poprawcie dziadka ) i 15 straconych punktów. Zizou - 7 i 4 .  Barca idzie jak burza....ale wystarczą 3 - 4 słabsze mecze i Real znów może być blisko. Blaugrana nie utrzyma takiego tempa do końca sezonu, chciałbym ale to chyba niemożliwe.

Dzisiaj Królewscy słabo. Do braku Bale'a łatwo się przyzwyczaić. Brak Varane'a i Karima to już nadwyżka.
Podobali mi się - Navas, Marcelo, Modric..i chwilami Carvajal.
Cristiano, Jese, Isco, James, Kroos...mocno przeciętnie.

Moim zdaniem jeszcze mają czas, mało tego ...ale mają rezerwę...jeszcze.


Malaga podobnie jak z Barceloną, nie pękają na robocie. Mają moc.
Ten młody który wszedł, nr 31 - Fornals..ale pięknie zakręcił, byłaby akcja kolejki gdyby trafił. To było tuż przed rożnym po którym padło wyrównanie.




Pozdro - cich cich



Real Madridista | 21.02.2016 18:47

Nom... i mozna sie spokojnoe skupic na LM.
Oczywiscie rowniez bez cisnienia, bo przeciez cudow Zidane nie sprawi ;-)
A Barcie gratuluje Ligi.
Pzdr.

Kucharz | 21.02.2016 18:48

Za tydzień gdyby Real się podzielił punktami z Atletico przy jednocześnie naszej wygranej z Sevillą to wtedy mistrzostwo jest na wyciągnięcie ręki i w takim przypadku można by było rzucić większe siły na LM.

PS. Malaga to trudny rywal dla czołówki La Liga i naprawdę nie ma co ganić piłkarzy Realu za ten wynik. Barcelona z taką grą jaką zaprezentowała wczoraj z Las Palmas też by raczej nie wygrała z Malagą.

GorenOeynard | 21.02.2016 18:52

La Liga stała się jak niegdyś Premier League. Jest tyle zespołów niewygodnych dla czołówki, że aż nie wiem czy kiedykolwiek taki poziom miała ta liga. Z Malagą męczy się Barcelona i Real, Celta gra wysokim pressingiem, Atletico, Bilbao, Villareal, Sevilla zawsze groźne, wczoraj Las Palmas momentami grało w dziada z Barcą i do tego ta bramka (kto robi takie akcje przeciwko Barcelonie zajmując spadkową lokatę?). To już nie te czasy kiedy ogórki wychodziły na spotkania z wyrokiem śmierci...

pixagod | 21.02.2016 18:57

[Edit ]

Jak tu nie wprowadzić opcji powtórki wideo dostępnej dla sędziów gol z metrowego spalonego..

marian_ | 21.02.2016 18:59

Przewaga się powiększyła, a za tydzień któraś z drużyn z Madrytu ponownie straci punkty. Barca ma wszystko w swoich rękach i nie może teraz odpuścić kiedy ma szansę uciec na bezpieczną dwucyfrową odległość. Mam nadzieję, że Barca uzyska korzystny wynik w Londynie, aby Enrique nie myślał o odpuszczeniu mecz z Sevillą.

Enrique widząc sytuację w Realu kiedy brakuje dwójki z BBC powinien wyciągnąć wnioski względem kadry jaką posiada Barca. Póki co nie ma problemów z kontuzjami, ale jeśli nie ma odpowiednich zmienników to może to zaważyć na całym sezonie. Niby banał, ale jak w Barcie nie gra jednocześnie np. Suarez i Neymar to atak wygląda strasznie biednie. W Realu brakuje jakościowego zmiennika dla BBC, a w Barcie dla MSN.

Mam nadzieję, że Villarreal postraszy dzisiaj Atletico. W przypadku zwycięstwa gospodarzy Atletico będzie traciło 6 punktów do Barcy, a to tylko 2 mecze różnicy.

Krax | 21.02.2016 19:00

Trudno to przyznać, ale tym meczem pewnie przegraliśmy mistrzostwo. Chociaż czy nie zrobiliśmy tego długo wcześniej, kiedy Barcelona dała nam bodajże 3 szanse w krótkim odstępie czasu na odrobienie strat z nadwyżką? Według mnie łudziliśmy się, ze powtórzy się sytuacja z sezonu 2006/2007 i dokonamy niemożliwego. Z drugiej strony rolą kibica jest właśnie ta wiara do końca.

Co do meczu, to w pierwszej połowie pressing Malagi kompletnie nas zablokował. Nie mogliśmy rozgrywać piłki tak jak lubimy. Kroos wyglądał fatalnie w pierwszej połowie, zagrywał mnóstwo niedokładnych piłek, które bezpośrednio  stawały się realnym zagrożeniem pod naszą bramką. Nacho był nie pewny w obronie. Isco z Ronaldo odcięci od piłek. Jese notował same straty i nie wykorzystał setki. Carvajal pracował w obronie, ale w ofensywie dzisiaj mu ewidentnie nie szło. Jedynie Modric, Ramos, Marcelo i Navas grali na bardzo wysokim poziomie. Szkoda karnego Ronaldo, bo przy stanie 0-2 mogło być po meczu. Jednak wcześniej bramkę strzeliliśmy z ewidentnego spalonego, także karma szybko nas dopadła. Swoją drogą sędzia był dzisiaj wybitnie słaby, podejmował złe decyzje, szczególnie przy faulach, o liniowym wspominać nie trzeba.
W drugiej połowie operowaliśmy dobrze piłką, ale Malaga wcale nie grała gorzej, może już nie wychodziła z takimi częstymi kontrami, ale jeśli już zapuścili się do przodu, to przeważnie tworzyli zagrożenie i w konsekwencji strzelili bramkę. Dodać do tego bardzo dobrze spisującego się Kameniego i mamy wynik jaki mamy. Szkoda, wielka szkoda, jednak wynik jest sprawiedliwy. Tak nawiasem mówiąc, nie jesteśmy w tym sezonie drużyną mistrzowską i to po prostu widać gołym okiem. Nie potrafimy cierpieć, a potem rozstrzygać stykowych spotkań na swoją korzyść tak jak to robi Barca, przykład mieliśmy wczoraj. Oczywiście do póki są matematyczne szanse, to jakiś cień szansy jest, ale trudno sobie wyobrazić żeby Barca nagle zaczęła tracić punkty. Pewnie coś jeszcze stracą, ale czy my  wygramy wszystko do końca? wątpię.

PS. Dzisiaj przyglądałem się cały mecz Koosowi i po prostu jestem pewien, że potrzebujemy prawdziwego defensywnego pomocnika. Toni nie ma nawyków DP. Zostawia wielkie dziury między formacjami. odpuszcza krycie w wielu sytuacjach, nie cofa się. To jest newralgiczna pozycja i zawodnik, który tak występuje, nie może robić takich błędów! Myślę, że to jest nasz główny problem. Jestem wręcz o tym przekonany. Musimy kogoś kupić na tę pozycje. A może już kogoś takiego mamy (Casemiro), tylko trzeba dać mu więcej szans, bo potencjał ma ogromy i w dodatku jest młody. Wystarczy spojrzeć na Barce i łatwo dostrzec ile tracą kiedy nie ma Busquetsa na boisku. Barca bez Sergio traci równowagę i jest dużo słabszym zespołem. Dziwie się, że nikt w Madrycie tego nie widzi. Trzeba to zmienić jak najszybciej.


"Jednak najwieksze zagrozenie dla Krolewskich stwarzali ich stoperzy... Nacho-Ramos. Bardzo elektryczni szczegolnie
w pierwszej polowie." - Mogę się zgodzić co do Nacho, ale tylko w pierwszej połowie, bo w drugiej grał już swoje, jednak co do Ramosa, to absolutnie się z Tobą nie zgadzam i chyba oglądałeś inny mecz :) Ramos od początku do końca grał fantastyczne zawody, był odpowiedzialny, świetny w defensywie, obok Modrica i Marcelo jeden z naszych najlepszych piłkarzy dzisiejszego meczu, jeśli nie najlepszy.


Ronaldo324

Nie masz racji, Zidane pozmieniał wiele rzeczy, poprawiliśmy się prawie w każdym aspekcie gry, widać to gołym okiem. Może jeszcze nie zawsze wszystko wygląda jak należy, ale pamiętaj,  że Francuz pracuje z zespołem dopiero 2 miesiące. W piłce nie ma cudów, wszystko trzeba wypracować, a do tego potrzeba paru miesięcy. Jeśli spodziewałeś się cudów po raptem 7 tygodniach, to chyba musisz zmienić sport. Od początku było wiadomo, że te pół sezonu Zidane ma po woli wypracowywać styl tej drużyny, oczyścić atmosferę po Benitezie, a jeśli przy okazji coś wygra, to fajnie, jeśli nie też spoko, to od następnego sezonu po przepracowaniu okresu przygotowawczego drużyna ma być na topie i wtedy będziemy oceniać jego pracę.

rycerz17 | 21.02.2016 19:21

ech...
Real w tym roku nie wygra ani La Ligi ani LM.
Tu trzeba latem sprowadzić nowego stopera i ze dwóch środkowych pomocników o charakterystyce Ngolo Kante i Krychowiaka.

a tymczasem w pogłoskach transferowych słychać o Harardzie, Lewym czy Neymarze. To nie tu leży problem - jak można tego nie widzieć panie Florentino? No jak?


Projekt Galactico 2 nie wypalił - Perez nie wyciągnął wniosków ze swoich błędów z pierwszej przygody. Ten człowiek zna się na biznesie ale mało wie o futbolu. Taka smutna prawda.

Zwolnienie Carlo, sprzedaż Alonso i Di Marii, fatalny styl rozstania z Ikerem, zatrudnienie Benka... Błąd za błędem.

Perez musi odejść i musi się zmienić polityka transferowa klubu. Bez tego, przyjdzie nam czekać kolejne 10 lat na tytuł w LM czy na krajowym podwórku. I to ponownie jako jednorazowy wybryk.

To jest pierwszy sezon od dekady, kiedy nie mam nawet najmniejszych wątpliwości, że sprawy idą w złym kierunku i nie będzie happy endu.
Nie z tym prezesem. Nie z tą kadrą pozbawioną balansu i równowagi. Przy takiej Barcelonie to się po prostu nie ma prawa udać.

Ronaldo324 | 21.02.2016 19:41

Krax
Jeśli widzisz różnice między grą obronną za Beniteza a za Zidana to gratuluje. Nie ma żadnej różnicy bo jak była padaka tak jest dalej. I mówisz tu o okresie przygotowawczym itp. Benitez przepracował cały,miał rzekomo teraz jedną z najlepszych ławek w lidze i co ? Przegrywamy ligę w lutym , Zidane stawia na te same nazwiska , grają Ci co nie powinni i Ci co powinni nie grają a w ataku pozycyjnym jak było źle tak jest dalej. Zidane nie utrzyma stanowiska jeśli Real nic nie wygra w tym sezonie (a tak będzie) , co Ty Pereza nie znasz ? Przyjdzie kolejny trener znowu przepracuje okres i będzie to samo. Nasz kochany prezes ściągnie Hazard koszulki się sprzedadzą a gablota będzie pusta.

TysonFCB | 21.02.2016 20:12

Rivaldo

Serio... Ronaldo. Patrzac na jego gre z Bilbao, Roma i dzisiaj z Malaga, a wczesniejsze tygodnie to widze zwyzke formy i podoba mi sie Cristiano... Tak obiektywnie, porownujac go teraz, do wersji z nie dalekiej przeszlosci.

Dzis piekny gol (po bledzie sedziego, a nie Ronaldo). Ilu pilkarzy potrafi tak strzelic glowa? Za chwile indywidualna akcja, po ktorej jest karny!! Gdyby go strzelil, najprawdopodobniej zamknal, by mecz... W POJEDYNKE. Nie widzialem u niego samolubstwa. Widzialem poprostu pilkarze odlaczanego od gry. Pilkarza, ktory gral duzo lepiej od wozacego Isco, wiecznie spoznionego z odegraniem, od Jese, od Kovy, od Jamesa, Lucasa... Ogolnie Ronaldo z graczy ofensywnych gra ostatnio najrowniej, wraz z Modriciem i Marcelo


Trzeba dodac ze Ronaldo dzis nie mial Benzemy w zwiazku z czym nie mial z kim grac... Nie mial Francuza blisko siebie. Najlepiej jest winic jednego Ronaldo, ktory probuje i strzela, zamiast opiepszac takie nazwiska jak Kroos, Isco, James, ktorzy zagrali fatalnie... Dodac do tego brak Benzemy i Bale to widac jakie problemy w ofensywie ma Real




Krax

Wydaje mi sie ze dobry mecz ogladalem... Posluchaj takich ryzykownych zagran do Navasa jakie wykonal Nacho i Ramos chyba tez gdzie Navas przyjmowal i musial wybijac do boku (nie chce mi sie sprawdzac) nie powinno byc... Malaga miala duzo miejsca wchodzila srodkiem w pole karne, stwarzala 100* okazje. W drugiej polowie juz bylo lepiej, ale Malaga po tych dwoch sytuacjach sam na sam z pierwszej polowy mogla prowadzic, zasluzenie 2;0.

Dla mnie dyspozycja nawet Ramosa dzisiaj byla mocno slaba.... Zobacz sobie co robil Varane w meczu z Roma... Jak przewidywal rywala. Dzis o taki poziom stoperzy nawet sie nie otarli...


"Mogę się zgodzić co do Nacho, ale tylko w pierwszej połowie, bo w drugiej grał już swoje, jednak co do Ramosa, to absolutnie się z Tobą nie zgadzam i chyba oglądałeś inny mecz :) Ramos od początku do końca grał fantastyczne zawody, był odpowiedzialny, świetny w defensywie, obok Modrica i Marcelo jeden z naszych najlepszych piłkarzy dzisiejszego meczu, jeśli nie najlepszy."


przeciez napisalem ze w pierwszej polowie... Poza tym jezeli Ramos byl jednym z najlepszych, Nacho popelnil tylko kilka bledow w piewszej polowce... To mozna uznac, dodajac swietny wystep Marcelo i dobry Carvajala... Ze obrona zagrala bardzo dobrze, nie dopuszczajac do zagrozenia Navasa, ktory byl praktycznie bezrobotny;)


OK kazdy widzial to w swoj sposob... Ty tak, Ja tak.




Co do braku DMa to jest to co jakis czas odgrzewany kotlet... A problem ten sam. Myslalem ze Real dzis wygra, bo w moim mniemaniu z Atletico straca punkty. Z Atletico, ktore dzis zagra trudny mecz z Villareal... A w srode z PSV... Z Atletico, ktore nie bedzie wypoczete... Ktore jest powaznie oslabione.


Czemu? Przez Brak prawdziwego DMa... Atletico ogarnie srodek pola i Real bedzie cierpial... Tak to widze... Jak bedzie? Zobaczymy

zawada1412 | 21.02.2016 20:19

Dzięki Malago! :D Po cichu liczyłem na wpadkę Królewskich. No proszę wczoraj internet pękał w szwach po tym jak Barca strzeliła bramkę po spalonym w sytuacji, która najłatwiejszą do oceny nie była. Mijają 24h CR7 jak byk na spalonym i bramka uznana, zapewne co dla niektórych kibiców dalej sędziowie gwiżdżą wyłącznie pod Barcelonę :) Co do karnego to Ronaldo wydaję mi się strzelił najgorzej jak mógł. Na odpowiednim pułapie dla bramkarza nie za blisko słupka. Oglądałem mecz "jednym okiem" ale czy ktoś mógłby rozwiać moje wątpliwości, który to z zawodników tak powoził obrońców Realu w 65-66 minucie bodajże ? :D Bardzo ładnie to wyglądało. Dobrze, że padł remis bo Real w zadnym stopniu nie zasłużył na 3 oczka. Teraz czekamy na hit kolejki i trzymamy kciuki za Żółtą Łódź Podwodną :D

Wisnia1990 | 21.02.2016 20:19

Rycerz17


Moim zdaniem trochę dramatyzujesz... Chyba nie trzeba przypominać jak wyglądała sytuacja Barcy jakieś 14 miesięcy temu... Był burdel na kółkach... Real to nie jakaś tam drużyna z dołu tabeli...To światowy Top z wybitnymi piłkarzami... Jeśli Zizou znajdzie balans, to wszystko może odpalić szybciej niż się Tobie wydaje. Od dawna piątym kołem u wozu jest... Kroos... Nikt nie powinien winić go, że odstaje od światowych dm-ow, ale to nie jest jego miejsce, to nie jest pozycja dla Niemca. Benitez stawiał regularnie na Casemiro i wtedy Real miał lepszą stabilizację i asekuracje w środku pola. Zidane chce grać bardziej pod publikę, chce odnowić Real Carlo... Nie jest to dobra opcja i tą drogą daleko nie zajdzie... Owa równowaga albo jej część siedzi na ławce... Sezon stracony nie jest, bo Real wciąż ma duże szanse na LM i ciut mniejsze na LL, ale je ma... Zgadzam się odnośnie Pereza... Biznesmen, który umie zarabiać... Tylko tyle, a może w tych czasach \"aż\" tyle...




Pozdrawiam.

Sympatycznygosc | 21.02.2016 20:20

szkoda, ale wynik sprawiedliwy . Barca raczej już ma to mistrzostwo więc zdałoby się ligę odpuścić, po prostu dociągnąć to miejsce na pudle(oczywiście jeśli pykną Atletico to się nie obrażę heheh) i postawić wszystko na jedną kartę.. czyli LM. Zidane jako piłkarz zawsze świetnie spisywał się na wielkich turniejach i imprezach oby teraz na ławce było podobnie  a jego szczęście dopisało Królewskim w dojściu choćby do finału. POZdro

HalaMadrid1465 | 21.02.2016 22:03

Jeden komentarz: Gratuluję Barcelonie obrony tytułu.
Próżno szukać w naszej grze progresu.
To nie jest forma na robienie progresu.
Ktoś pisze, że prędzej czy później może odpalić...
Szczerze wątpię. Widzę to tak: idziemy w przeciętność. Indywidualność zapewniają przyzwoity poziom punktów, jednak na ekipy solidne w pressingu i ogarnięte w środku pola to o wiele za mało.
Czeka nas prawdopodobnie kolejny zastrzyk nazwisk i kontynuacja tego, co jest. Nie oszukujmy się - Cris powoli się kończy i razem z nim cały projekt oparty na nim. W którą stronę to pójdzie? Ot, zagadka. Ciekawe czasy przed nami, zwłaszcza, jeśli ban zostanie podtrzymany (wtedy nawet zastrzyku nazwisk nie będzie).
Ciężka w ostatnich latach jest dola kibiców Blancos...

Pozdrawiam

Riv10do | 21.02.2016 22:10

Tyson
W drugiej połowie nawet pół akcji nie zrobił. W pierwszej pięknie dostawił głowę ale to zawsze robił genialnie. Tyle że ja piszę o kreowaniu a nie czekaniu w polu karnym na piłkę.
Karnego wypracował ale dodaj że go spitolił.

Zmierzam do tego że taki Crack gdy drużynie nie idzie powinien wziąć piłkę i próbować akcji indywidualnych zrobić przewagę na skrzydle, zagrać otwierające podanie itp  a Cris zniknął z boiska.

wg Whoscored. KeyPasses:  Cris -0, Carvajal -3, Marcelo -4, Luka - 2...

Moim zdaniem bardzo słaby występ.

TysonFCB | 21.02.2016 22:41

Rivaldo

No tak , ale czy w ostatnich latach Ronaldo nie slynie wlasnie z wykanczania, a nie akcji indywidualnych?? Wczesniej... Na poczatku przygody "Blancos" mial duzo akcji indywidualnych... Teraz czasem taka przeprowadzi. Ilosci asyst mu nie mozna odmowic, jednak to jest maszynka od wykanczania w ostatnich dwoch latach. A nie np kreacji


Ja uwazam ze wrocila do niego ta najsilniejsza bron... Skutecznosc. I gdyby dzis Isco, James, Modric przeprowadzili by taka akcje gdzie Ronaldo mialby 100* sytuacje to by ja  wykorzystal,,, Czy za duzo od nich wymagam? Przeciez podobno Real ma super ofensywnych, kreatywnych pomocnikow, ktorzy powinni stwarzac okazje Cristiano... Jezeli druzyna oparta jest na NIM (a jest), to czy nie powinna grac na niego? Ano powinna... Ale czy dzisiaj linia pomocy pomagala Cristiano?

Ja uwazam ze pomoc zagrala slabo i dlatego i Ronaldo i cala ofensywa wygladala zle, ale winic  Ronaldo? Dzis? Wczesniej irytowal strasznie... Teraz sie stara. Dal Krolewskim 3pkt z Baskami i napoczal Rome... Dzis zdobyl Realowi punkt. A co mozna powiedziec o reszcie druzyny?

Co do akcji indywidualnych... Nie wymagaj od Ronaldo, czegos... Co juz nie wroci;)

Pozdrawiam

logan91 | 21.02.2016 22:59

Dopóki Perez jest w Realu, dopóty klub z Madrytu nie osiągnie sukcesu... No chyba, że nagle pójdzie po rozum do głowy... Ale skoro dostaje się drugą szansę i znowu popełnia się te same błędy - to nic dobrego na pewno z tego nie wyjdzie! Nie potrafię tego pojąć jak tak wielki klub może mieć problem z osiąganiem sukcesów... Najbogatsza historia, nieograniczony wręcz budżet, ogromna popularność i wielkie grono fanów na całym świecie, świetny stadion i wiele innych czynników, a tu nic? Dlaczego Bayern potrafi zatrudniać naprawdę świetnych fachowców, a ekipa ze stolicy nie? Pomijając Ancelottiego czy Mou, to w Realu tak naprawdę nie było wybitnych trenerów od czasów Del Bosque... Co się dzieje w tym klubie, że nikt nie widzi, że bez DM'a gra Realu nigdy nie będzie na najwyższym poziomie? Skoro każdy średnio ogarnięty fan piłki nożnej to widzi, to dlaczego nie widzą tego "SPECJALIŚCI" w klubie?? W Realu potrzebne jest przewietrzenie szatni, a także przyjście trenera z najwyższej półki... Powtarzam - "NAJWYŻSZEJ".

AxelF | 21.02.2016 23:01

Wczoraj gol Neymara, też po spalonym Suareza... ale co sędzia dał, to zabrał Barcelonie akcję później - nieistniejący spalony przy patelni sam na sam.
Dziś Real prezent dostał, ale Malaga strasznie nieskuteczna, bo spokojnie mogła ten błąd sędziego nadrobić.
Remis niby to nie dramat, ale w kontekście Realu, rto zawsze jest raczej strata 2 pkt. niż zysk 1.

Co do przyszłości Zidana - raczej za wcześnie. I na wytykanie wad i na chwalenie. Ze wszystkim poczekam do podobnego momentu, ale za rok. Kiedy Real będzie po transferach (ostateczna mobilizacja, bo później wiadomo - ban), Zidane po przepracowanym okresie przygotowawczym, a skład taki, jaki sobie zażyczy, lub za jaki weźmie odpowiedzialność.

Na dziś sytuacja trudna i Realu i Atleti, ale nie beznadziejna.

Ktoś też zauważył, jak niepostrzeżenie namnożyło się tych drużyn w primera, które z Barcelonami, Realami walkę podejmują i to skutecznie. Kłopoty finansowe Malagi, to akurat wielka oddzielna opowieść, ale cała tendencja jest zauważalna.
O ile jednak wyrównanie stawki w BPL wynika raczej z kryzysu mocarzy, tak Hiszpańska wbrew kłopotom finansowym, w rozkwicie sportowym - i na arenie europejskiej i w wewnętrznej rywalizacji. Taktycznie, jakościowo, technicznie, warsztatem konkuruje już chyba tylko sama ze sobą, po punktami tak daleko wszystkim odjechała. A czuć to i na boisku.
Aż niepojęte, jak można tak słabo "sprzedawać" taki produkt (cena praw tv, marketing, gadżety, match day)

TysonFCB | 21.02.2016 23:32

Axelf


""O ile jednak wyrównanie stawki w BPL wynika raczej z kryzysu mocarzy, tak Hiszpańska wbrew kłopotom finansowym, w rozkwicie sportowym - i na arenie europejskiej i w wewnętrznej rywalizacji. Taktycznie, jakościowo, technicznie, warsztatem konkuruje już chyba tylko sama ze sobą, po punktami tak daleko wszystkim odjechała. A czuć to i na boisku.
Aż niepojęte, jak można tak słabo "sprzedawać" taki produkt (cena praw tv, marketing, gadżety, match day)"


No wlasnie zwyzka formy, wzrost jakosci, poziomu LaLiga widac po wskazniku lig, po wynikach w europejskich pucharach... Po grze w samej lidze... Widza to jednak przewaznie tylko kibice LL,,,


Swietne wystepy biednych, ""slabych"" druzyn hiszpanskich w Lidze Europy?? To przez to ze Anglicy olewaja te rozgrywki!!! Takie Spurs, ManU, Live gdyby chcialo to by wygralo te rozgrywki... Tak ostatnio slyszalem.

Zreszta i Wlosi podobno odpuszczaja mozliwosc zdobywania punktow do rankingu przez LE, gdzie przeciez jeszcze nie dawno przekonywali fanow BPL ze odbiora im czwarte miejsce LM przez punkty z tych rozgrywek... Dziwne,


A w LM? Aaaaa Anglicy maja swoja Lige Mistrzow u sibie... Przykre, ale angielskie druzyny, beda olewac LM, bo najwazniejsza jest liga... Tak czytalem.


Wiec wychodzi niestety na to ze Hiszpania dominuje w Europie, bo inni nie chca tego zmienic hehe;)

FCBarcelona1991 | 22.02.2016 00:08

no i pikenie przewaga rosnie

Konriiii | 22.02.2016 00:28

az remis ogladając skrót malaga ich gnietła mogła wygrac spokojnie

Joker | 22.02.2016 01:47

Duże wrażenie robi na mnie Malaga... Myśle, ze zagrali równie dobrze jak z Barca i sprawili równie ogromne kłopoty faworytowi, różnica polega na tym iż Barca wycisneła 3 pkt, a Real nie... Na pewno jednak problemem Malagii jest skutecznośc, z Barcą mieli w pierwszej połowie mase okazji, dziś również... To co mieli Horta i Juanpi to musi być gol...
Real też miał swoje okazje, chocby setka Jese, karniak Ronaldo... A właśnie... Ta jedenastka ewidentnie kluczowa sytuacja w meczu... Gdyby się zrobiło 0:2 to raczej z Malagi zeszłoby powietrze i byłoby po zabawie... Tak czy inaczej dziś poraz kolejny wyszła siła La Liga... Średniak tej ligi (tak mówi tabela) sprawia Realowi znacznie większe kłopoty niż czołowy klub Serie A... Zobaczmy ile sytuacji miała Malaga, a ile Roma... Porównajmy jakość gry i pomysł na nią... Malaga jednak grała w piłke, starała się kombinacyjnie rozgrywać swoje akcje, no a Roma głównie waliła długie na swoich szybkich zawodników w przodzie... Całkiem inna kultura gry mimo iż w składzie dużo mniej znane nazwiska...

TysonFCB | 22.02.2016 13:16

Moderator & Administrator & ktokolwiek

Dawac prosze zapowiedz Arsenal - Barca... Niech bedzie jakis klimat, wczesniej przed meczem, a nie pare godzin przed gwizdkiem;)

HalaMadrid1465 | 22.02.2016 15:42

[Jeszcze jeden zbyteczny komentarz w tym stylu i ban.Moderator]

HalaMadrid1465 | 22.02.2016 16:37

[Kasowałem cały wątek.Moderator]



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy