REKLAMA
REKLAMA

Liverpool bije City!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  02.03.2016 22:55
Liverpool szybko wziął rewanż za porażkę w finale Pucharu Ligi i pewnie pokonał Manchester City na Anfield Road 3:0 (2:0). Podopieczni Jurgena Kloppa ograli Obywateli po bramkach Lallany, Milnera i Firmino.

Zaledwie trzy dni po finale Pucharu Ligi, Liverpool znów mierzył się z Manchesterem City. Trener Klopp dokonał pięciu zmian względem jedenastki, która rozpoczęła w niedzielę - Flanagan, Lovren, Toure, Origi i Lallana zajęli miejsca Moreno, Sakho, Lucasa Leivy, Coutinho i Sturridge'a. Trzy korekty zarządził trener Pellegrini - Yaya Toure, Sagna i Caballero zostali zastąpieni przez Harta, Zabaletę i Jesusa Navasa.

Pierwsze minuty spotkania na Anfield Road, choć toczone w niezłym tempie, nie przyniosły zbyt wielu podbramkowych sytuacji. W 24. minucie Mignoleta zaskoczyć spróbował Jesus Navas, ale strzał Hiszpana z ostrego kąta nie trafił w światło bramki.

Dziesięć minut później Anfield zadrżało w posadach, albowiem The Reds wyszli na prowadzenie - precyzyjnym uderzeniem z 25 metrów popisał się Lallana, a bezradnie interweniujący Hart nie był w stanie sięgnąć piłki zmierzającej w dolny róg jego bramki.

Cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry w pierwszej połowy, gospodarze prowadzili już 2:0. Firmino wprowadził w pole Milnera, który zmieścił futbolówkę tuż przy słupku bramki The Citizens. W końcówce pierwszej połowy straty mogli zmniejszyć jeszcze Obywatele, ale po uderzeniu Sergio Aguero piłkę na linii zatrzymał Milner.

Po zmianie stron pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie liverpoolczycy, ale groźne podanie Origiego w ostatniej chwili przerwał Joe Hart. Rozmontowywanie drużyny z Manchesteru gospodarze kontynuowali w 57. minucie - Lallana zagrał w pole karne do Firmino, a Brazylijczyk precyzyjnym uderzeniem pokonał Harta.

Dwie minuty później groźnie sprzed linii szesnastki uderzał jeszcze Milner, ale tym razem bramkarz gości przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Anglik spróbwał jeszcze w 64. minucie, ale tym razem nie trafił w światło bramki. W 85. minucie bliski podwyższenia prowadzenia był jeszcze Henderson, ale piłka po strzale z rzutu wolnego minęła bramkę w niewielkiej odległości.

Manchester City po porażkach z Leicester City i Tottenhamem ponosi dziś trzecią kolejną przegraną w lidze. The Citizens nie wykorzystali więc potknięć pozostałych rywali w walce o tytuł i wciąż tracą dziesięć punktów do lidera z Leicester. Liverpool zajmuje ósme miejsce, ale do dzisiejszego rywala traci już tylko sześć punktów.

Liverpool FC - Manchester City 3:0 (2:0)
1:0 Lallana 34'
2:0 Milner 41'
3:0 Firmino 57'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 27 komentarzy

mack | 02.03.2016 22:57

Srogi rewanż za niedzielny finał ! Brawo The Reds.

Adamoff | 02.03.2016 23:00

Jeżeli Pellegrini zostanie do końca sezonu, to pewne, że City wypadnie z top 4. Brak ambicji, żenujące umiejętności piłkarskie ( Navas, Sterling, Fernando ) i pierwszy celny strzał w 90 min z 40 metrów... rozpacz

MarcinosLFC | 02.03.2016 23:00

chui z pucharem myszki miki jak to mówi większość osób, ważniejsza liga i 3 punkty, TOP 4 nadal w zasięgu ręki ;)

slawekmat | 02.03.2016 23:02

City prze słabe a LFC jak to oni z wielkimi potrafią zagrać świetny mecz, by potem przegrać z leszczami(coś jak United hehe) walka o top4 wciąż zywa na Anfield

widzlfc83 | 02.03.2016 23:06

Kolo jak profesor, a Adaś chyba najlepszy mecz w LFC. Szkoda niedzieli, ale jest radosny rewanż. Jeszcze 10 kolejek, wszystko się może zdarzyć + gra w LE. Jurgen do końca sezonu będzie miał rozeznanie, kogo na co stać. YNWA

Davidian1892 | 02.03.2016 23:08

Super wynik, ale no niestety, mimo, że niezwykle się z niego cieszę to z tyłu głowy coś cały czas mi mówi: nie można było tak zagrać w niedzielę? Ja wiem, że mecz meczowi nie równy, no ale serio? Dwukrotnie pobiliśmy City w lidze tylko tak naprawdę co z tego, skoro w najważniejszym meczu z nimi daliśmy ciała i zaprzepaściliśmy szansę na możliwe, że jedyne trofeum w tym sezonie. Myślę, że nawet bez tych dwóch zwycięstw z City doczłapalibyśmy się na to 5,6 miejsce, bo raczej na więcej nie ma co liczyć. A przecież zdobywając COC automatycznie zapewnilibyśmy sobie awans do LE. To wspaniałe zwycięstwo, ale jednak biorąc pod uwagę to co się stało 3 dni temu ma ono gorzki smak i myślę, że żaden kibic The Reds nie może czuć się w pełni usatysfakcjonowany.

PS. Lisy jednak chyba naprawdę zdobędą tego majstra. Mieli spuchnąć, a tu w geście solidarności z nimi cała czołówka BPL dała ciała :D

szogun | 02.03.2016 23:12

Wystarczyło powiedzieć parę słów odnośnie letniego przemeblowania składu i od razu zaczęli latać jak głupi. Brawo chłopcy, miło było zobaczyć w jakimś tam stopniu rewanż za Wembley. Cou odpoczął, Starydż to samo, lecimy dalej. LE priorytetem Kloppa, choć przy wygraniu zaległego meczu byłaby mała strata do top4. Nie wierzę w to jednak, ile razy już to przerabialiśmy, gg wp za dziś.

MarcinosLFC | 02.03.2016 23:23

zabrakło yaya toure i cała gra City poszła sie za przeproszeniem iebać :p

Dominik_S | 02.03.2016 23:36

Brawo Liverpool!

Liara | 02.03.2016 23:41

W niedzielę na zawodnikach spoczywala większa presja. Nie wytrzymali jej. O ile mlodych można zrozumieć, to taki Milner powinien ciągnąć grę swoim doświadczeniem. A dzisiaj zagrał o wiele lepiej. To samo Adam. No ale było minęło. Dzisiejsza porażka nie pomoglaby, dlatego trzeba się cieszyć. Trzeba walczyć w każdym meczu, bo jest o co. Przede wszystkim LE, ale liga także. O wiele lepiej zająć 5 miejsce i mieć fazę grupową niż 7 i męczyć się w eliminacjach. A i na TOP 4 drobna szansa jest i szkoda byłoby ją zmarnować jeśli zdarzy się jakiś cud.

Konriiii | 02.03.2016 23:44

nie dziwi mnie ta porazka bo manCity zagrał marnie
Liverpool ostry wziął rewanz za porażkę w finale pucharu ligi

gaucio21 | 02.03.2016 23:44

Mecz widziałem. Moim zdaniem Lfc zmiażdżyli City pressingiem. Stwarzali więcej sytuacji.
Bramka Lalany i reakcja Jurgena bezcenna. Grali nieźle, Firminho kozak, Can opanował środek pola.
Fajny mecz.

City po dojściu do 20 metra kompletnie się gubiło. Zostali w szatni,brak lidera.
Gra chaotyczna

Graty dla LFC !

Top4 się zbliża dla ekipy pościgowej.

cich cich | 03.03.2016 00:42



...a więc nikt nie chce tej korony. Podniesie ją Leicester. Jeszcze tylko West Ham w top 4 i będzie wesoło... Szkoda mi City, ta drużyna miała niezłe perspektywy i inklinacje do grania szlachetnej piłki...ale Oni cały czas cierpią na permanentny brak jaj. Przykre ale prawdziwe...bez charakteru, bez siły. Guardiola będzie miał " gotowe" he, he ,he.... ale z drugiej strony tylko On może natchnąć tę drużynę do gry na miarę tego cholllernie drogiego projektu. Szkoda miliarda na autobusy...albo rybka...albo pipka.  Jupp też wiedział że odejdzie...Pep został ogłoszony zimą 2013 roku a i tak Bawarczycy zgnietli wszystko na swojej drodze i wygrali LM, tego nie ma na Etihad.

A Live rzeczywiście pięknie się spina na wielkich...podoba mnie się to ;)
Ciekawe kogo latem sprowadzi Klopp, widzę już kilku albo do odstrzału albo na ławę...


Gratki dla Fanów Live !!!



Pozdro - cich cich


Joker | 03.03.2016 03:13

Patrząc po tym co dziś City zaprezentowało to sobie tak myślę, iż nie byliby złym przeciwnikiem dla Barcy w ćwierćfinale LM :) Niby naprawde wielki zespół ze wspaniałymi zawodnikami, którego stać na granie ładnej piłki na wysokim poziomie, ale jednak jakiś taki bez iskry i ambicji... Oczywiscie na finał się spieli i go nawet wygrali, no ale słabo jest z ich mentalnoscią skoro po 3 dniach wychodzą na kolejny mecz zupełnie bez chęci odniesienie kolejnego triumfu...

shemekblues | 03.03.2016 05:40

Gratulacje !

Konrad Robert | 03.03.2016 08:42

Spora niespodzianka.
Mozna by powiedziec: Dlaczego nie bylo tak w Finale na Wembley?
Los..fatum.Nie wiadomo.
Tradycji stalo sie zadosc..City dostalo lomot na Anfield.Inne wyniki tez ciekawe..
Co do samych zawodow .Naprawde dobre , szybkie widac bylo , ze chlopcom zalezy i sa zmotywowani.Grali krotkimi podaniami, caly czas do przodu.Jakze to odmienne bylo od niedzielnych zawodow!City jaky nie wyszli z tunelu , nie wiem dlaczego?Czyzby nie potrafili sie zregenerowac?Braki kadrowe? Trudno powiedziec..

adasko_23 | 03.03.2016 09:12

Łomot... City nie istniało. Pellegrini smutny, osowialy, bezradny. Niech się ten sezon kończy jak najszybciej. Niestety brak LM w przyszłym sezonie co raz bardziej realny. Gratulacje dla Live pokazali charakter !

kwh007 | 03.03.2016 09:23

City i tak będzie mistrzem. Wspomnicie moje słowa..

dymos308 | 03.03.2016 09:25

@cichcich jestem ciekaw Twojej opinii. Kto na lawe? Oczywiscie masz racje, jestem ciekaw opinii kogos spoza Liverpoolu.

Vigmarr | 03.03.2016 09:49

Coraz bardziej wierzę, że dzięki potknięciom drużyn z top 6, Chelsea ma szansę wejść nawet do top 4. Dopóki są szanse chociaż matematyczne będę w to wierzył. Gratki dla LIve ;)

slawekmat | 03.03.2016 13:54

Chelsea ma szanse ale w zanadrzu mecze z Whu Tottenhamem Lfc Lester i City. Jesli te wygra to bedzie szansa ale czy to realne? Zobaczymy. Beda jaja jakby jeszcze United Chelsea lub Lfc zalapalo sie do LM kosztem City i Arsenalu. Szczerze watpue ale kto wie

wentello | 03.03.2016 14:54

@cich cich
A co ma wspólnego sytuacja Heynckesa z sytuacją Pellegriniego? Przecież Jupp odchodził na emeryturę więc chciał zostawić jak najlepsze wrażenie po sobie i to była także dodatkowa motywacja dla zawodników. Z kolei Pellegrini został potraktowany strasznie przez zarząd City i czuję, że odpłaci im pięknym za nadobne. Jestem pewien, że jeśli Chilijczyk zostanie do końca sezonu w City, to drużyna wypadnie poza top4.

pawelostrowski | 03.03.2016 17:17

Tak, zasabotuje i wypchnie drużynę celowo poza top 4? Przecież nie wystawia juniorów,  z Aguero nie robi obrońcy a z Harta skrzydłowego.  Gra tak jak grali wcześniej tyle, że  zawodnicy bez formy i przede wszystkim nie ma konkretnego lidera co by ten wóz pchał. Ci piłkarze tez wiedzą,  że Pep ogląda każdy mecz i jeśli chcą się utrzymać w zespole to nie ma lipy i trzeba zapiertego.

Dominik_S | 03.03.2016 19:56

Vigmarr
Hahaha aleś się rozmarzył z tą Chelsea w TOP4. Nie za bardzo?

kwh007
City? No tak, bardzo bezpieczny typ. Ja natomiast bym postawił na jeszcze bezpieczniejszy, tzn. mistrzem będzie F.C.

cich cich | 04.03.2016 02:53


Dymos308 -

Nad konkretnymi piłkarzami jeszcze pomyślę ale warto sprowadzić - bramkarza, lewego obrońcę, środkowego pomocnika i skrzydłowego ..do pierwszego składu czyli mocne nazwiska oraz - środkowego obrońcę i defensywnego pomocnika jako rezerwowych z szansami na pierwszy skład...chociaż potrzeba więcej zmian. Problem jednak w tym że każda rewolucja potrzebuje czasu...dlatego Klopp prawdopodobnie przeprowadzi zmiany małymi kroczkami bazując na tym co już ma. Być może sprowadzi 4 - 5 nowych piłkarzy w letnim okienku ale nie wiem jak wygląda kredyt Live, w ostatnich latach wydali mnóstwo kasy. Klopp znany jest z budowania drużyny przy niewielkich nakładach. Sam nie mogę się doczekać tego okienka...



Pozdro - cich cich

cich cich | 04.03.2016 03:07




Wentello -


Obie sytuacje miały miejsce w miesiącu styczniu. W przypadku Heynckesa przez kolejne dwa miesiące trzeba było powtarzać tu na tym forum że Jupp poinformował o tym zarząd przed rozpoczęciem rozgrywek, jednak nie poinformował piłkarzy. Później, już po ogłoszeniu decyzji zachowywał kurtuazję...ale krytykował moment w którym pojawił się njusss. Tak, dla Juppa też nie był to najlepszy czas.
W obu przypadkach czas nie był fortunny dla Fanów i być może dla niektórych członków kadry, stąd to porównanie.
W przypadku Heynckesa zadecydował wiek i zaplanowana wcześniej emerytura, w przypadku Pellegriniego fatalne wyniki...nie przystające do poniesionych wydatków.
Wiadome było że dla Czylijczyka jesień będzie ostatnią szansą, City nie wykorzystali jej i tyle.

Sama decyzja i podanie jej do wiadomości w styczniu...moim zdaniem słuszna. Wszystko jest jasne, bez niedomówień. To są profesjonaliści , mają grać dla klubu, dla kibiców, dla siebie...Zmiana trenera jest czymś naturalnym, powtarzalnym . To są zawodowi sportowcy, poza tym Oni cały czas muszą walczyć o miejsce w kadrze na następny sezon. Nie każdy wyląduje na cztery łapy w Realu , PSG czy w Chelsea czyli nie każdy zachowa swój status i o to także muszą walczyć. Manuel to starszy Pan z klasą, nie ma żadnych powodów żeby uciekał się do sabotażu. Zresztą..co to za pomysł ..po co, dlaczego ???
Zespół prezentuje się bardzo kiepsko od długiego czasu, dla większości Fanów BPL ...był do zwolnienia już jakiś czas temu. Gdyby wywalili go w styczniu na zbity....zachowaliby się lepiej ? He, he, he. Te kilka miesięcy to także czas dla niego, między innymi po to żeby jego agent mógł się wykazać ...chyba że trener chce sobie zrobić wakacje.  Nie wywalają go na pysk już teraz ( co również byłoby bardzo krytykowane..he , he, he...) ...i nie muszą szukać strażaka na te kilka miesięcy. Wszystko jest jawne, konkretne...żadnych dodatkowych gierek.

A cały ten hejt to w gruncie rzeczy osoba nowego trenera,  to najbardziej boli maluczkich...i to również najbardziej mnie bawi.




Pozdro - cich cich



wentello | 04.03.2016 08:54

@cich cich
Fatalne wyniki? W momencie ogłoszenia nowego trenera City biło się na czterech frontach. Teraz została już tylko LM po wygraniu COC. Na mistrzostwo nie mają szans. Przecież morale trenera muszą spaść mocno w dół, kiedy pracodawca mówi mu "możesz wygrać Ligę Mistrzów, BPL, FA Cup i COC, ale i tak Cię zwolnimy bo upatrzyliśmy sobie kogoś innego". No daj spokój, nie wie ile masz lat i czy pracujesz, ale zakładając, że szef powiedziałby Ci coś podobnego to rozumiem, że Ty byś pracował dalej na 100%, a nie kolokwialnie mówiąc miał na to ********.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy