REKLAMA
REKLAMA

LE: Liverpool lepszy od Man Utd!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: anglia.goal.pl  |  10.03.2016 22:56
W jednej z najciekawiej zapowiadających się konfrontacji w 1/8 finału Ligi Europy, Liverpool przed własną publicznością pokonał 2:0 Manchester United. Tym samym The Reds mają świetną zaliczkę przed rewanżowym pojedynkiem na Old Trafford.

Pierwszy kwadrans spotkania nie należał do najciekawszych. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Tymczasem w 19. minucie fatalny błąd we własnym polu karnym popełnił Depay, który sfaulował rozpędzonego Clyne'a i prowadzący to spotkanie sędzia podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Rzut karny wykorzytstał Sturridge, choć niewiele brakowało, a De Gea odbiłby futbolówkę.

Pięć minut później mogło być 2:0, jednak tym razem Hiszpan skutecznie interweniował, świetnie odbijając piłkę po uderzeniu Coutinho. W 31. minucie The Reds mieli kolejną okazję, ale ponownie na przeszkodzie stanął im De Gea. Tym razem bramkarz Manchesteru United odbił piłkę po mocnym strzale Sturridge'a z lewej strony pola karnego. To nie była jego ostatnia interwencja w pierwszej połowie. Tuż przed przerwą nie dał się także pokonać Lallanie.

W drugiej połowie Liverpool nadal atakował, ale niezmiennie świetnie w bramce Czerwonych Diabłów spisywał się De Gea. W 54. minucie przeniósł nad poprzeczką piłkę po mocnym strzale Coutinho z dystansu. Kilkanaście minut później Hiszpana nie zdołał również pokonać Clyne, a w 69. minucie nad poprzeczką uderzył Henderson.

Ataki podopiecznych Juergena Kloppa przyniosły efekt w 73. minucie. Na 2:0 podwyższył wówczas Firmino, który strzałem z kilku metrów wykorzystał dogranie Lallany. Wcześniej fatalny błąd popełnił Carrick. Do końca meczu Liverpool kontrolował wydarzenia na boisku i wynik nie uległ już zmianie.

Liverpool FC - Manchester United 2:0 (1:0)
1:0 Sturridge (k.) 20'
2:0 Firmino 73'

żółte kartki;
Liverpool - Henderson, Lovren, Coutinho
Man Utd - Depay, Rashford, Fellaini

Liverpool: Mignolet – Clyne, Lovren, M. Sakho, Moreno – Henderson, Can, Lallana – Coutinho (84' Origi), Sturridge (64' Allen), Firmino.

Man Utd: De Gea – Varela, Smalling, Blind, Rojo – Fellaini, Mata (79' Herrera), Schneiderlin (79' Schweinsteiger) – Martial, Rashford (46' Carrick), Depay.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 49 komentarzy

Pride | 10.03.2016 22:57

Najniższy wymiar kary

pawelostrowski | 10.03.2016 22:59

Totalna dominacja i najniższy wymiar kary dla United. Cała 11 zagrała u nas świetny mecz. Widać wielką poprawę gry w obronie i to cieszy!

SAF długo nie pociągnie jeśli UTD nie poprawią swojej gry :D

kasper16 | 10.03.2016 23:00

Co ten Lvg zrobil z united, banda nieudacznikow  z fellainim na czele. \"Jeden celny strzal i zero rzutów roznych, o czym my mowimy\" Sedzia beznadziejny, fellaini powinien 2x wyleciec z boiska- ze on ma jeszcze czelnosc po takich faulach dyskutowac...

FCZyx | 10.03.2016 23:00

1 celny strzał przez 90 minut, niezłe statsy.

mika_el | 10.03.2016 23:01

Meczu nie widziałem, ale po statach i komentarzach widzę że niespodzianki nie było.

Rossi | 10.03.2016 23:02

De Gea man of the match, Dziekuje za piękny wieczór,dobranocka

haQ | 10.03.2016 23:03

Mecz jednego zespołu... :)
Takiej dominacji się nie spodziewałem...
Manchester w osłabionym składzie ale to nie może
tłumaczyć tak tragicznej gry...

imgur1 | 10.03.2016 23:03

Z calego United podobal mi sie Tylko De Gea, natomiast Liverpool  

slawekmat | 10.03.2016 23:03

gratulacje dla LFC i JK który potrafił zmobilizować zespół. Lvg jest trenerskimd****em bo inaczej nazwać sie tego nie da!!! każdy wie jak gra LFC a on wystawia do srodka pola Felainiego!!! który człapał jak mucha na lepie, pewnie filozof liczył na jedną wrzutke? może tą od DDG? w United w tym meczu tylko DDG, Varela Morgan Depay i Martial coś chcieli grać reszta to banda imitacji piłkarzy. Zero walki checi. Piłkarze LFC jakby trzeba było to by karabiny wyciagneli a te gwiazdeczki? echh teraz tylko podobny mecz na Etihad, Tottkach porażka z WHU odpadniecie z LFC i wakacje

piotruś83 | 10.03.2016 23:05

i to conajmniej o klase lepszy, niestety...

Stone1993 | 10.03.2016 23:06

No gra Liverpoolu dziś z przerwami to poezja do oglądania, przynajmniej dla kibiców LFC.

Najpierw wspomnę o Brazylijczykach-  co Cou i Firmino popisywali się techniką, to czapki z głów. A ogranie dwóch rywali jednym zwodem przez Firmino...troszeczkę przypominało to Suareza- oby, oby!

Świetny ciagły pressing, białe koszulki, jak we mgle, nie wiedzieli co się dzieje, ciągle byli atakowani, mnóstwo przechwytów i bardzo groźne kontry. Z resztą ile Man Utd miało strzałów celnych? 1 ? Dobrze, że tym razem nie bramka ; )

Lallana całkiem nieźle w 2 połowie, w pierwszej niewidoczny. Obrona bardzo na plus, środek też.
Szkoda skuteczności, bo spokojnie mogło być 4:0 lub więcej i po meczu. A tak na OT zawsze z Diabłami gra się ciężko.

Co do sędziego- nie ustrzegł się błędów. Karny słuszny jak dla mnie. Wydawało mi się, że Cou nie nurkował też. Natomiast faul Fellainiego na Clyne na żółtą...jawna symulka Clyne'a. Fellaini może i był sfrustrowany i była tam agresja, ale nie miał szans trafić, machnął obok zawodnika nogą i dostał kartonik. Było jeszcze kilka innych sytuacji, które ja osobiście zupełnie inaczej bym zinterpretował. Co do drugiego gola- na moje spalony był i to ok 30 cm, no ale ja mam słaby wzrok...; )

Z United na pewno DG bardzo dobrze w bramce, Depay raz pięknie zagrał, ale Martial nie opanował piłki w polu karnym. Poza tym gra bez ładu i składu, strasznie zagubieni byli.

Generalnie- zasłużona wygrana LFC, szkoda że tak nisko. Oby na OT gra wyglądała podobnie.

Konrad Robert | 10.03.2016 23:06

Dobre zawody...szkoda tylko , ze tylko dwie bramki.Ale jest progres..I to spory.W BPL nic juz nie ugramy ale honor w tym sezonie zachowany.Wielkie brawa za ten mecz.United mialo slownie jeden strzal na nasza bramke.
Co  do stylu: naprawde milo sie to ogladalo.Mecz szybki, akcje naprawde sie wiazaly.Pilka szybko krazyla.United nie bylo tak tragiczne po prostu jakosc byla po naszej stronie.

wood | 10.03.2016 23:09

Nie spodziewałam się aż tak wyraźnej przewagi Liverpoolu... Goście tak na prawdę nic nie mieli do powiedzenia, jeden i do tego marny celny strzał mówi sam za siebie. The Reds pokazali kawał dobrej piłki i zasłużenie, można powiedzieć \'tylko\' 2:0 wygrali bo mogło być wyżej...
Ps. Zmiany van Gaala są momentami szokujące...

MunaI | 10.03.2016 23:09

Szkoda ,że tylko 2:0. Minimum powinno być 4-5.. Ale De Gea jednak jest kocurem..
Tera Teatr marzeń i niech MU klepie sobie. W kontratakach jesteśmy dobrzy więc raczej się już nie boje o ten dwu mecz.

kasper16 | 10.03.2016 23:11

Konrad fakt united nie bylo tragiczne , bylo tragicznie beznadziejnie :D My wsrodku powinnismy wyjsc carrick,morgan, herrera. A tak sam morgan z fellainim wiecznie podajacym do tylu...

czerwona1878 | 10.03.2016 23:12

Liverpoolowi przede wszystkim chciało się grać. United nie wiem po co wyszło na boisko. Chyba można już gratulować LFC awansu, bo nie wierzę, że te kastraty odrobią to na Old Trafford, a jeszcze nie tracąc gola.

Fellaini to największy piłkarski bezmózg jaki gra na świecie. Serio. Costa przy nim to nic, bo on jeszcze posiada jakieś umiejętności, jest ważną częścią drużyny, a włochaty? Dno. Niech zwija manatki z van Gaalem i nie pokazuje się w przyszłym sezonie.

Luqe | 10.03.2016 23:12

Pride
Najlepiej podsumowałeś. Powinno być zdecydowanie wyżej, choć z taką grą United Liverpool na Old Trafford coś dołoży jeszcze na pewno... Nie mam pojęcia co się stało z tą drużyną, dzisiaj nie istnieli. A to co zrobił Carrick przy drugiej bramce to już nawet nie wiem jak to nazwać....

SlawekLFC | 10.03.2016 23:21

Szczęść Boże.

Cóż, udało się wygrać ten mecz. Zaliczka nie zła, 2:0 stawia nas w fajnej sytuacji przed rewanżem.

O samym meczu słów kilka. My zagraliśmy tradycyjnie wysokim pressingiem, piłkarze Kloppa wyrzucili jakby z pamięci wcześniejsze porażki , i podeszli do meczu zdecydowanie, bez kompleksów. Przełożyło się to na kilka naprawdę niezłych szans (Coutinho, Sturridge) które mogły rozstrzygnąć ten dwumecz już po pierwszej połowie. Niezła gra Daniela, aktywny Cou, wszędobylski Lallana i Firmino. W środku dobry Can, i trochę nieswój jeszcze Henderson. Ogólnie zadziałało, od ostatniego meczu zmieniło się tylko tyle że Live zyskało pewność siebie a ManU nie ruszył z miejsca ani na krok.

I właśnie tą samą taktyką wyszedł trener Manu na ten mecz, czyli laga na Fellainiego, który absorbuje środek pola i zgrywa piłki na skrzydła. Zero zaskoczenia, kiepski dziś Martial, Depay i Redford. Niewidoczny Mata, Carrick grał jakby mu przybyło kilka lat i kilo. Jedyne jasny pukt do De Gea który jak sądze spędza w Manu ostatni sezon już. Ogólnie ten bramkarz to klasa w sobie. Ścisła czołówka światowa.

Rewanż myślę, że rozstrzygnie ten dwumecz na korzyść Liverpoolu.

Po meczu mam jeszcze pewien mętlik, otóż nie wiem czy Live było dziś tak dobre, czy Manu słabe. Wydaje mi się, że mimo wszystko to drugie. Nie robie sobie nadziei na ugranie czegoś w tej LE. Myśle że Borussia, czy Lazio są poza naszym zasięgiem. Liczę na awans do ćwierćfinału i tam jakiegoś prostego rywala. Anderlecht?

Pozdrawiam kibiców Manu i współczuje im tego wieczoru.

Z Panem Jezusem.

Rambo_MUnited | 10.03.2016 23:27

Piłkarze powinni wystosować oficjalne przeprosiny do kibiców Manchesteru za te popłuczyny, które mieliśmy wątpliwą przyjemność oglądać. Jak im nie wstyd?! I tutaj wychodzi, że obecnie piłkarze grają w Manchesterze wyłącznie dla pieniędzy. Czy przychodzi im grac z WBA czy szlagier z Liverpoolem to jest jedna chwała. Wypłata się zgadza, uda się wygrać to fajnie, nie to trudno. Van Gaal pozbył się z tego zespołu piłkarzy takich jak Welbeck czy Cleverley, którzy może ustępowali umiejętnościami obecnym zawodnikom, to jednak nadrabiali walką. Bo dla nich gra dla Manchesteru była najważniejsza. I jestem pewien, że dzisiaj nie pokazaliby takiej żenady.

Po takim meczu za SAFa piłkarze nie wyszliby żywi z szatni. Jestem po prostu rozgoryczony i okropnie zły na zaangażowanie piłkarzy, na to, że Van Gaal jest impotentem i taktycznym, bo nasza gra wygląda jakby plan gry na rywala był ustalany podczas samego meczu, ale też motywacyjnym. Ciekaw jestem jakie teraz znajdzie wytłumaczenie na przegraną.

Dla mnie miarka się przebrała. Chociaż wiem, że Holender raczej nie wyleci przed końcem sezonu, to liczę gorąco, że jednak zostanie zwolniony. I niech zabiera ze sobą Woodwarda. Co ta dwójka do spółki z właścicielami zrobiła z tym klubem po odejściu Fergusona to jest niepojęte.

Wstyd i hańba.

I oczywiście gratulacje dla kibiców Liverpoolu. Zasłużona wygrana. Rewanż wydaje mi się, że będzie już raczej formalnością.

Wisnia1990 | 10.03.2016 23:39

Mecz praktycznie do jednej bramki. Szkoda, że Coutinho nie podwyższył prowadzenia do przerwy. Szkoda tez sytuacji Stu i Hendersona. No i wielkie brawa za charyzmę i charakter naszych pupili. To jak wyprzedzali, asekurowali i podwajali, a nawet potrajali krycie było czymś pięknym. Taki Liverpool chce oglądać, taki Liverpool uwielbiam. Ruszenie po stracie piłki, dominacja i pełna kontrola spotkania! Szkoda, że tylko 2:0 bo mogło być wyżej.

Rewanż? Moim zdaniem awansujemy dalej i nie zdziwię się jak zdobędziemy OT.

In Klopp we trust !!!


Pozdrawiam.

MarcinosLFC | 10.03.2016 23:58

W końcu ! Pewne było to, że Liverpool wygra ten mecz. Gra Manchesteru nie zmieniła się w porównaniu do ostatniego meczu na Anfield, zero gry w środku pola , obrona do dupy i jeden celny strzał ;) oliwa sprawiedliwa

pixagod | 11.03.2016 00:06

Kontrowersyjne bramki czekam na możliwość wprowadzenia powtórek. Pierwsza po faulu przed polem karnym druga po minimalnym spalonym oj powtórki dostępne dla sędziów zmieniły by dużo

RedLondon | 11.03.2016 00:07

Chyba najgorszy mecz MU jaki widziałem.
Trafiłem z przewidywaniami,2 bramkowa przewaga weszła.
Szanse na OT małe ale są.Tym razem to Mu musi się rzucić na rywala i zagrać na maximum możliwości.

Stone1993 | 11.03.2016 00:19

@pixagod
Dziekujemy za wklad w komentowanie, tak konstruktywnej wypowiedzi o MECZU jeszcze nie widzialem.

Na moje faul byl przed i w polu karnym. Do interpretacji sedziego.

Konriiii | 11.03.2016 00:24

Liverpool p[owinien  wygrać ten mecz co najmniej 5-0 liczac 100 procentowe sytuacje  ale nie jest zle pewna wygrana i dobra gra przy słabej manU rewanż tylko formalnoscią

widzlfc83 | 11.03.2016 00:30

Dać całą kasę i kupić DDG.

Joker | 11.03.2016 00:43

Podobno od dna łatwiej się odbić, tylko co gdy po kolana stoi się w g..e ?

V.Gaal'owi gratuluje zestawienia środka pola... Schneiderlin-Fellaini... Coś genialnego... Od razu było wiadomo, że Diabły piłke będą mieć tylko przypadkiem i raczej o jakims sensownym jej rozegraniu nie będzie mowy... A jeszcze ten młody Rashford gdzieś zagubiony na skrzydle... Po co ja się pytam ? Chłopak jak grał dobrze to na "9"...  No cóż, jeszcze tylko baty od Młotów w FA Cup i w zasadzie mamy komplet na ten sezon, można się udawać na niezasłużone urlopy...

AberTrainer | 11.03.2016 02:19

Bardzo dawno nie widziałem już w akcji żadnego angielskiego zespołu,
a tu, trochę przypadkowo w restauracji natrafiłem na taki hicior.
Man Utd zaprezentował się katastrofalnie. Tak marnie nie gra chyba nawet Darmstadt
i w ogóle bolały zęby. Liverpool (myślałem że są na podobnym poziomie) pokazał już zupełnie inną kulturę gry. Nie ma sensu ich chwalić zbyt mocno bo rywal nie zmusił do żadnego wysiłku, pozwolił się lać a w wielu sytuacjach gracze gości zachowywali się ospale; jednak fajnie że Klopp jest w tym Liverpoolu, może coś z nich będzie. Natomiast Van G. jest chyba zagubiony, bez pomysłu, ani jednego mocnego fragmentu meczu, poziom z którym można spaść z ligi. Wydaje mi się że też trochę niedobranych graczy ma ale przecież mógł sobie kupić jakich chciał.
W reprze brał tych co mógł czyli wielu Holendrów z czołowych klubow Eredivisie i dobrze żarło. Zmieniał im pozycje nawet gdy mu brakowało.

mack | 11.03.2016 07:14

Świetny mecz w wykonaniu Liverpoolu, ale mimo to wynik dwumeczu otwarty. Skuteczność mogła być lepsza i chociaż te 3-0 byłoby nie do odrobienia. Tak czy owak, pokazali chłopaki jaja . W końcu.

A w rewanzu koniecznie trzeba strzelić bramkę, wtedy United będzie musiało wpakować nam 4.

Rambo_MUnited | 11.03.2016 09:27

Polecam przeczytać komentarz Van Gaala po meczu. Co za tupet i arogancja. A oto wisienka:  \"Muszę powiedzieć, że Fellaini był jednym z najlepszych zawodników na boisku\".

Koleś jest oderwany od rzeczywistości.

anfield92 | 11.03.2016 09:47

najważniejsze, że pokazaliśmy, kto rządzi w Anglii ;)

kubbak92 | 11.03.2016 09:53

Mecz do jednej bramki. Liverpool powinien wygrać to spotkanie wyżej. Tyle... Miały być dwa wielkie wyrównane starcia a okazało się iż były dwie kaźnie.
United zagrało fatalnie... LvG chyba nie orientuje się co to motywacja, bo zawodnikom się po prostu nie chciało.

Mr_Devil | 11.03.2016 09:55

W przerwie meczu wrzuciłem gif z karnego na Clynie,niestety został skasowany.. Może za ironiczny komentarz? Nieważne. W każdym razie,to co pisze @pixagod  jest prawdą. Van Gaal też dużo o tym mówi, i mam nadzieję, że redakcja pociągnie ten temat..

2 błędy liniowego - tego samego.. z małym zastrzeżeniem. W końcowej fazie Clyne przewrócił się o własne nogi.. a swoje aktorskie umiejętności potwierdził, gdy Fellaini dostał żółtą kartkę zaaa... skoszenie kępy trawy.

bit.ly/1QPX2WD

Drugi gol to spalony Hendersona, wcale nie mały - ewidentny, widać to po pasach na trawie za Hendo i Smallingiem:

bit.ly/1TReUa2

mack | 11.03.2016 10:08

Żółto dla Fellainiego był za sam zamiar. Grał chłop niebezpiecznie, Lovrenowi z premedytacją nadepnął na stopę, za co mogł wylecieć.

Aczkolwiek i Coutinho i Clyne bez sensu udawali.

Co do braku karnego i spalonego Hendo. Wiadomo, wynik wypaczony. Powinno być 0-0 bo United na to zasłuzyło, w końcu przejęli kontrolę w II połowie jak to powiedział van Gaal :) mam nadzieję, że na OT wybijemy z głowy te 'kontrowersje' i przypieczętujemy awans najlepiej ponownym zwycięstwem

Melwood LFC | 11.03.2016 10:13

ManJunajted jak to mówił komentator z Eurosport nie istniał. Szkoda ,że De 'Hea' miał swój dzień bo ten wynik powinien być po prostu lepszy z dużym naciskiem na "lepszy". Karny? dla mnie sprawa
fifti fifti.
Spalony? gra puszczona z duchem gry. Przecież nie od dziś wiadomo ,że trzeba faworyzować tych co grają do przodu a nie tych co klepią w obronie 2-3 podania i laga jak najdalej od własnej bramki.  

1 celny strzał oddała ekipa która według transfermarkt jest warta 411,75 mln €! Przecież to kpina.
Ale to nie moja sprawa baaa ja sie ciesze:))

Nie uważam jak większość ,że dwumecz jest już rozstrzygnięty. Ale na pewno będzie o wiele łatwiej. To Diabły muszą atakować, czego po prostu nie potrafią. Sorry nie pisze tego od tak. Ale jak założy się pressing na MU to oni nie wiedzą o co chodzi.

Wielkie zwycięstwo bo pierwszy raz spotkaliśmy się w Europie karty historii zapisane po stronie The Reds. :) trzeba tylko to potwierdzić w rewanżu. Czego się na prawdę nie boje. LVG to impotent taktyczny. On chyba ustala taktykę w trakcie meczu. Tak to bynajmniej wyglądało wczoraj.  

Stone1993 | 11.03.2016 10:14

@Mr_Devil
Ale jak redakcja ma pociągnąć ten temat? Wrzucić osobny news o pokrzywdzonym Man Utd i wypisać kolejne błędy na ich niekorzyść?
Chociaż raz skomentowałbyś mecz Liverpoolu normalnie. A Ty zawsze wrzucasz tylko gify i czepiasz się sędziego. Przecież w tym meczu na niekorzyść Liverpoolu też były sytuacje. Co do karnego- gdzieś czytałem, że faul na pewno był, tylko do końca trudno powiedzieć, czy karny czy jednak wolny sprzed pola karnego. Co do Felka, to tu się zgadzam, ewidentnie się rzucił i powinien dostać kartkę za symulkę. Natomiast np Cou z jednej powtórki, którą widziałem był faulowany, a dostł kartkę za symulowanie...

Jako jedyny kibic Man Utd oczywiście masz pretensje do sędziego, którego decyzje miały podstawę, ale w ogóle nie skomentujesz tragicznej gry, zero rozegrania, tylko podania górą. Za LvG gracie trochę jak zespół z niższej ligi- a Ty i tak jedyne co dostrzegasz, to kontrowersje z udziałem sędziego. Rozumiem, że jak wprowadzą powtórki, to przestaniesz w ogóle komentować tutaj newsy? ;)

Mr_Devil | 11.03.2016 10:19

@mack
Henderson też grał niebezpiecznie,choć zaraz na początku spotkania dostał żółtko. Szukanie na siłę kontrowersji nie ma sensu.. liczą się fakty,które wkleiłem i opisałem.

MunaI | 11.03.2016 10:27


Mr_Devil
Drogi kolego fakty są takie ,że polegliście z kretesem. Szkoda ,że nie odniosłeś się do faulu Fellainiego
który ma duże szanse zostać zawieszony na 3 mecze za łokieć który poleciał w Cana. (UEFA już się tym zajęła)

Żaden kibic MU nie szuka dziury w całym jak Ty. Nie lepiej odnieść się do tego jak zagrała Twoja ukochana drużyna? Może będziesz potrafił coś w tym temacie konstruktywnego napisać?
No i przede wszystkim pochwalić tą lepszą drużynę. :)

pawelostrowski | 11.03.2016 10:34

No tak, Man United okradzione  przez sędziego!  Odważna teza.

Co do faulu to wydaje się,  że był w polu karnym więc  karny prawidłowy.  

Co do spalonego to nie ma to jak na poparcie tezy wkleić zdjęcie, z którego nic nie wynika. Jeśli był spalony to mikro, z powtórek w trakcie meczu wydawało się,  że raczej nie było. Po co w ogóle dążyć taki temat?

Co do Fellainiego  to raczej miał fart, że dotrwal  do końca meczu, choćby faul na Hendo to była pomarańczowa kartka.

Liverpool wygrał bo był lepszy, nie ma co dyskutować. Jak United będzie chciało się grać to czeka nas ciekawy mecz na OT, jeśli zagrają jak dzisiaj to jest pozamiatane.

Mr_Devil | 11.03.2016 10:36

Uważam,że nie ma sensu odnosić się do tego jak zagrała moja drużyna - szkoda słów... Temat kontrowersji jest jednym z głównych tematów na tym portalu, dlatego o tym rozmawiamy. I jeżeli wydaje się Wam,że przykryjecie 2 gole jednym Fellainim,to jesteście w dużym błędzie.
eot.

kzkmu27 | 11.03.2016 10:37

@stone1993 ma niestety racje...

Nawet pięć karnych z kapelusza i trzy gole ze spalonych nie przykryja tego ze gramy jak banda amatorów Mnie po takim meczu byłoby wstyd Gdyby Van Gall miał trochę więcej honoru to zrozymialby ze United pod jego wodza zmierza nie w tym kierunku co trzeba i podalby sie do dymisji... Nie dzisiaj... Dawno temu..

MunaI | 11.03.2016 10:45

- Manchester United przez ostatnie dwadzieścia lat miał wyraźną tożsamość. Chodziło o szybką grę do przodu, ciągłą walkę i dużo biegania. To działało, ale ostatnio klub od tego odszedł - oburza się Scholes.

- Liverpool miał pomysł na ten mecz, a piłkarze Manchesteru United nie wiedzieli, co mają robić. Nie chcę, żeby piłkarze przepraszali za ten mecz na portalach społecznościowych. Wyłączcie je i zacznijcie grać w piłkę - apeluje były pomocnik "Czerwonych Diabłów".

- Ostatnią rzeczą, jaką chciałbym zobaczyć, to zwycięstwo w Pucharze Anglii i radość z czwartego miejsce w lidze. To dobre dla Arsenalu - podsumował Scholes.

To jest konstruktywne odniesienie się do wczorajszego meczu. Propsuje Cię rudy przyjacielu.

slawekmat | 11.03.2016 10:51

Nie gadalibysmy o kontrowersjach gdyby Carrick nie podal Lallanie? Szkoda pisac po sezonie nowy trener z ofensywna wizja a nie cap ktory nie uczy sie na bledach. Carrick Felek Jones do sprzedania reszta? Czyli Valencia Young Bastian Rojo w zaleznosci kto przyjdzie. Tyle kasy a gramy gorzej niz polowa ligi o Europie juz nie wspomnę bo takie BVB zrobilo by nam z druzyny pośmiewisko. A tak moze na OT jakis remis i bedzie ze byla walka. JK w Lfc Pep w City a nasz zarzad śpi jeszcze tylko brakuje zeby Conte byl w Chelsea Mou w Arsenalu i next sezon gramy o top10

slawekmat | 11.03.2016 10:56

Scholes dobrze gada. Teraz w tej druzynie nie ma woli bo pilkarze jej nie maja. Wcześniej gdy tracilismy gole to taki Rio Vida darli mordy na kogo popadnie Keane to ich w szatni by lal po mordach a teraz? Tracimy gola wszyscy lep w dol i byle do grać mecz. Jesli nie bedzie trenera z jajami to nie bedzie druzyny. Lfc niby kadrowo takie samo a wygladalismy na ich tle jak banda dzieci i przypadkowych ludzi. Ale ten chlop zyje meczem i to napedza zawodnikow a nasz? Dlugopis i rysuje obrazy

slawekmat | 11.03.2016 10:59

I przyklad Lfc i JK jest swietny ile daje trener z charyzma. Lallana Cou czy Firmino zaczeli grac reszta biega jak oszalala a Stu po zjebce zeby zamiast udawac gral nagle jest wstanie grac a czemu? Bo wiedza ze okienko wkrotce i JK ich wywali jak zawioda a u nas święte krowy Blind Felek Bastian Roo Lingard

pawelostrowski | 11.03.2016 11:17

@slawekmat

Dobrze mówisz.  Mnie, jako kibica LFC , przeraza to co się stało z Diabłami. Za SAFA kadra to też  był niezły tartak a mimo to grali z taką pasją, zaangażowaniem i wolą walki, że maskowali  swoje wady i niedoskonałości.  Taki Depay zostałby zniszczony  przez drużynę jak i Alexa za swoje snucie się po boisku. Wiem, że kontuzje w jakimś stopniu wpływają na wyniki, ale na litość boską, gdzie charakter i wolą walki? Masakra, nie widzę szans dla United na Top4. Najsmieszniej będzie jak zostawią  Holendra bo wygra FACup :-D.

Liara | 11.03.2016 15:07

Super mecz, prawie wszystko było ok z wyjątkiem skuteczności. Szkoda, bo można było totalnie zabić mecz, a tak MU ma jeszcze szansę. Oczywiście 2-0 to świetny wynik, wystarczy jedna bramka i MU będzie potrzebowało 4. Mam nadzieję, że z taką samą pasją i zaangażowaniem zagramy w drugim meczu i powinno być dobrze.

Jakiś czas temu było trochę widać, że Klopp jeszcze się gubi - np. robi nie do końca udane zmiany itp. Dziś wszystko grało idealnie. Zmiana Stu na Allena mistrzostwo. Z początku trochę się dziwiłam, że Klopp zmniejsza siłę ognia, ale on doskonale wiedział, co robi. MU zaczęło dobrze drugą połowę, ale Allen pozwolił uzyskać przewagę w środku pola i widać było tego efekt w postaci zera z tyłu i dwóch bramek. Widać, że Jurgen się uczy powoli ligi, specyfiki i w przyszłym roku wszystko może wyglądać naprawdę dobrze.

A jeśli chodzi o Fellainiego, to jego zagranie było chamskie, ale niech UEFA lepiej zostawi go w spokoju. Będziemy mogli liczyć, że van Gaal znów postawi na niego zamiast na Herrerę. Zawieszenie Fellainiego będzie niepotrzebnym wzmocnieniem MU ;)

Rossi | 11.03.2016 18:13


"Mr_Devil | 11.03.2016 10:19

@mack
Henderson też grał niebezpiecznie,choć zaraz na początku spotkania dostał żółtko. Szukanie na siłę kontrowersji nie ma sensu.. liczą się fakty,które wkleiłem i opisałem."

Liczą sie fakty?-Owszem faktem jest ze twoj zespol oddal jeden strzal,i grał jedno wielkie dno,ale to przez sedziego twoj zespol przegral,Fakt!

chico_malo | 11.03.2016 18:24

Ciekawe jak czuł się Van Gaal patrząc na pełną dominację Liverpoolu? Przecież sam z tego słynął,to jest jego gra. Liverpool dominował,ale nieskuteczność ogromna. To jest proble Kloppa. Tyle akcji bramkowych,a gole po błędach sędziów. Velasco to słaby sędzia,choć w tym przypadku większą winę ponosi liniowy.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy