REKLAMA
REKLAMA

LE: Niesamowity spektakl na Anfield Road!

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: LigaEuropejska.Goal.pl  |  14.04.2016 23:00
Ten pojedynek kibice Liverpoolu i Borussii Dortmund zapamiętają na długo. W rewanżowym starciu ćwierćfinału Ligi Europy piłkarze obu drużyn stworzyli bowiem niezwykłe widowisko, dostarczając swoim kibicom emocji na miarę Ligi Mistrzów. Po pierwszej połowie pojedynku na Anield Road niemiecki zespół prowadził już 2:0. W drugiej połowie podopieczni Jurgena Kloppa zdołali jednak doprowadzić do wyrównania i rozstrzygnąć konfrontację na swoją korzyść w doliczonym czasie gry. W efekcie to właśnie The Reds zagrają w półfinale rozgrywek.

Goście szybko zaskoczyli gospodarzy. Objęli bowiem prowadzenie już w piątej minucie. Po dośrodkowaniu na piąty metr strzał z powietrza oddał Gonzalo Castro. Simon Mignolet zdołał sparować piłkę, ale przy dobitce Henrikha Mkhitaryana był już bezradny.

Cztery minuty później bramkarz Liverpoolu musiał po raz drugi wyciągać piłkę z własnej siatki. Marco Reus kapitalnie przedarł się środkiem boiska i dograł prostopadle w tempo do pędzącego Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Snajper wpadł w szesnastkę i posłał futbolówkę pod poprzeczkę.

Podopieczni Thomasa Tuchela podbudowani szybkimi trafieniami dyktowali warunki na boisku. The Reds sprawiali wrażenie mocno zaskoczonych i zagubionych. Z upływem czasu coraz częściej dochodzili jednak do głosu. Kilka razy zagrozili bramce Romana Weidenfellera, ale w kluczowych momentach brakowało im skutecznego wykończenia.

Gracze Jurgena Kloppa nie zamierzali składać broni i już trzy minuty po przerwie zdobyli gola kontaktowego. Po szybkiej akcji Emre Can obsłużył Divocka Origiego kapitalnym zagraniem w tempo. Belg wpadł w szesnastkę i pewnym płaskim strzałem dał swojej ekipie nadzieję.

To był wieczór kapitalnych asyst. Kolejną kibice obejrzeli już niespełna dziesięć minut później. Tym razem świetnym podaniem popisał się Mats Hummels, który zgrał futbolówkę z głębi pola w szesnastkę rywali do zbiegającego ze skrzydła Marco Reusa. Reprezentant Niemiec strzałem na dalszy słupek bez przyjęcia dał swojej ekipie bezpieczne prowadzenie.

Po trafieniu Reusa gracze w czerwonych trykotach stracili werwę. W 66. minucie energię przywrócił im Philippe Coutinho, który przeprowadził świetną dwójkową akcję z Jamesem Milnerem. Anglik zgrał piłkę do Brazylijczyka, który huknął bez zastanowienia, zmuszając bramkarza do interwencji.

W kolejnej fazie gospodarze niesieni żywiołowym dopingiem szukali swoich okazji. Do wyrównania zdołali doprowadzić w 78. ninucie za sprawą Mamadou Sakho. Po płaskiej centrze z rzutu rożnego piłka odbiła się od murawy , a następnie trafiła na głowę defensora, który skierował ją do bramki.

Wynik 3:3 premiował awansem gości, dlatego w końcówce starali się oni uspokoić sytuację i dotrwać do końcowego gwizdka arbitra. Piłkarze Liverpoolu nie tracili jednak wiary i w doliczonym czasie gry dokonali niemożliwego. Milner dośrodkował piłkę sprzed linii końcowej, a całą akcję strzałem głową zamknął Dejan Lovren, ustalając w ten sposób wynik konfrontacji.

Liverpool - Borussia Dortmund 4:3 (0:2)
0:1 Mkhitaryan 5'
0:2 Aubameyang 9'
1:2 Origi 48'
1:3 Reus 57'
2:3 Coutinho 68'
3:3 Sakho 78'
4:3 Lovren 90+1'

Żółte kartki:
Liverpool - brak
Borussia - Hummels 53', Piszczek 75', Schmelzer 90+1'

Liverpool (4-2-3-1): Mignolet - Moreno, Sakho, Lovren, Clyne - Can (80' Leiva), Milner, Coutinho, Firmino (62' Sturridge), Lallana (62' Allen) - Origi

Borussia (4-2-3-1): Weidenfeller - Schmelzer, Hummels, Sokratis, Piszczek - Weigl, Castro (82' Gundogan), Reus (83' Ramos), Kagawa (77' Ginter), Mkhitaryan - Aubameyang

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 99 komentarzy

MasterArsenal | 14.04.2016 23:01

Gratulacje dla Liverpoolu :)
Swietny spektakl i gra do konca sie oplacila. Mecz byl swietny, a emocji co niemiara. Jesli nie trafia na Seville to final bedzie calkiem w zasiegu tego zespol, choc pokonanie Dortmundu, to rowniez nie lada wyczyn

Lovren i Sakho bohaterami, a i swoje dolozyl Milner

wentello | 14.04.2016 23:01

Masakra. Co za mecz. Gratulacje dla Liverpoolu!

THFC1882 | 14.04.2016 23:01

Brawo Liverpool! W ogóle mi nie szkoda Borussii

takikoles | 14.04.2016 23:02

OCH I ACH!

Rambo_MUnited | 14.04.2016 23:02

Wierzyłem do końca w Liverpool i się udało! Szczere gratulacje!

bartekm123 | 14.04.2016 23:03

Co ten Liverpool :D jaki mecz :D

pawelostrowski | 14.04.2016 23:03

Tak się pisze historie!

malizna | 14.04.2016 23:03

Ale wstyd. Na wlasne zyczenie.

wentello | 14.04.2016 23:03

@MasterArsenal

Sevilla to wcześniej musi z Athletic wygrać.

Zebry | 14.04.2016 23:03

Aaale widowisko, co za mecz!!!. Czapki z głów przed Liverpoolem. Come back jak z Milanem i znowu historia pisze niesamowity scenariusz, ze smaczkiem w postaci Kloppa, twórcy obecnej Borussii.

Czupryn1994 | 14.04.2016 23:04

Liverpool odżył. Co ten Klopp. Sakho przez pierwsze minuty prawie spaprał ten mecz na całego jednak to on został bohaterem razem z Lovrenem. Chociaż dla mnie dziś wybitny mecz zagrał Milner-chyba ani razu się nie zatrzymał :)

iras9111 | 14.04.2016 23:04

ciekawe czy sevilla awansuje bo jest dogrywka

Rivera | 14.04.2016 23:04

W takich momentach można żałowac, że się nie jest kibicem jednego z zespołu. Niesamowite.

karpiu_87_MU | 14.04.2016 23:04

OMG :D Cóż za wizytówka. Być może przegraliśmy z przyszłymi Mistrzami. Zobaczymy co się dalej wydarzy.

didier15 | 14.04.2016 23:04

piekny spektakl, wrocili z dalekiej podrozy. mecz na miare finalu. oby live zgarnelo ten puchar. walka do konca, potrzeba im bylo takiego trenera. obroncy strzelili bramki, ale moim zdaniem cala obrona do wymiany, za wyjatkiem clyne. klop wyprowadzi ich na prosta

Adinek | 14.04.2016 23:05

Boze ile ja czekalem na taka noc lzy radosci ynwa az do smierci moj maly tez bedzie mial to w krwi.! jutro wolne biore.:)

didieryves11 | 14.04.2016 23:05

RESPECT !!! Coś niesamowitego :)

kamilos810 | 14.04.2016 23:05

Co moge powiedzieć, jestem mega mega wkurzony, w tydzień przerąbaliśmy ligę i LE. Jak można było przewalić mecz prowadząc 3:1, jak panie Tuchel jak...Powiem szczerze, po końcowym gwizdku poleciały mi łzy.....po prostu dramat

Pride | 14.04.2016 23:05

Za to koccham ten klub !

theNINE | 14.04.2016 23:05

Nie spodziewałem się że jako fan Chelsea mogę tak mocno kibicować i cieszyć się z wygranych City i Liverpoolu! :)

Ogromne brawa dla the Reds. Świetna sprawa!!!

slawekmat | 14.04.2016 23:05

Gratulacje dla LFC. Choc BVB frajerzy roku. Przegrali nacwlasne życzenie. Sedzia dzis znow oszczedzil troche LFC bo nie dal kartek zoltych Lovrenowi i Moreno a oni sa zagrozeni zawieszeniem. Lfc wciaz gra kiepsko w defensywie a w ofensywie bardzo dobrze. Wyrastaja na faworyta ciekawe jak sobie z tym poradza bo jak wiemy z dobrymi rywalami grac potrafia

Bayer1904 | 14.04.2016 23:06

Gratulacje dla fanów Liverpoolu   :) Mam nadzieje że Kloop wygra LE. :)

Adamoff | 14.04.2016 23:06

Wspaniały spektakl, szacunek dla Liverpoolu za walkę do końca. I kto mówi, że PL jest słaba ? Dwie ekipy w półfinałach... brawo

marianos | 14.04.2016 23:06

Borussia mocno powalczyła o miano frajerów roku. A mecz... to było coś niesamowitego. Liverpool i Villarreal wyglądają jak dla mnie obecnie najmocniej z drużyn, które zostały. Oby nie trafili na siebie w półfinale.

errorinio | 14.04.2016 23:06

I jak tu ICH NIE KOCHAC ???  YNWA !!!!

Wezyr | 14.04.2016 23:06

Niebywałe frajerstwo graczy BVB.
Jest jednak różnica pomiędzy Dortmundem a Bayernem, przede wszystkim w dojrzałości i mentalności.
Borussia była w tym sezonie maszynką. Prowadzi 3-1 i wypuszcza półfinał.
Defensywa skandaliczna. Przypomniał mi się mecz z Malagą kiedy też nie wytrzymali ale pomógł sędzia na koniec, tym razem cudu nie było, Liverpool nie miał nic do stracenia, gonił i dogonił, brawa dla nich. Teraz dogrywka w Sevilli

DonPatch | 14.04.2016 23:07

Wyłączyłem mecz po 1:3 i nie wiem po raz który już zostałem skarcony :) Brawa dla Liverpoolu, ale obrona i Mignolet to porażka. L'pool na gwałt potrzebuje klasowego bramkarza, który będzie im dawał punkty.

Rafa_El | 14.04.2016 23:07

Gratulacje dla Liverpoolu! , i  jak nie kochać tego gościa  (Kloppa.)  Sezon dla zespołów z Anglii  w europejskich pucharach nie taki zły ,ile daje na + dobry szkoleniowiec widać na przykładzie Liverpoolu ,który pod wodzą Jurgena będzie na pewno za rok mocniejszy ,ciekawe jak ułoży Manchester City Pep,jak pójdzie Conte i kogo zatrudni MU .

daneczny133 | 14.04.2016 23:07

Nie wierze,żyłem dzisiaj bardziej niż po każdej bramce niż na derbach.Z nieba do piekła i łzy w oczach.Nie mam ochoty nawet obrażać ani trenera ani ukochanej drużyny,chociaż pewnie sie znajdzie taki tu jeden.Pisałem,że przeboleje klęske na Anfield(po czasie zapewne..)teraz nie daje rady.Życze wszystkiego najlepszego Kloppo i LM w następnym sezonie,gratulacje dla kibiców Liverpoolu,mecz był świetny.Nic tylko sie cieszyć lub rozpaczać.Mi również szkoda Dortmundu tak jak Tottenhamu na marginesie,że poświęcili jeden cel kosztem drugiem i sie zawiedli,także lepiej kibic Kogutów,ehh nieważne.

Thimo | 14.04.2016 23:08

Po wielkim City wielki Liverpool. Ogromne gratulacje! Co by nie mówić, to chyba najlepszy mecz, jaki widziałem w tym roku. Piękna walka z obu stron. Ale dziś to był Liverpool za starych lat - niesiony mocą Anfield jest w stanie zrobić po prostu wszystko,  i to zazwyczaj w dramatycznych okolicznościach. Jeszcze raz - brawo LFC, brawo Klopp. Genialne spotkanie.

I, o dziwo, sezon w Europie dla Anglii przestaje być taki słaby. Półfinały europejskich pucharów - Hiszpania 4 przedstawicieli, Anglia 2, Niemcy 1 i Ukraina 1.
A podobno Anglia to już powinna za Włochy lecieć, a do Niemiec to im brakuje ho-ho.
Pogłoski o śmierci EPL zdecydowanie przedwczesne. ;)

Trzymam kciuki za City i LFC!

Czupryn1994 | 14.04.2016 23:08

@theNINE
ja to samo :)

Asgaard | 14.04.2016 23:09

to bylo az takie zalosne, ze jestem w stanie zaryzykowac teze, ze Borussia mogla sie podlozyc dla Kloppa, bo to jest niemozliwe ze tak slaba gra w drugiej polowie i praktycznie oddana bez walki. Doslownie bez walki,  bo walki widac nie bylo. No nic, przynajmniej na trybunach Borussia byla lepsza heh, wspanialy doping na wyjezdzie

darek15 | 14.04.2016 23:09

Do czego to doszlo zeby cieszyc sie z bramki Livepoolu. Brawo i gratuluje awansu, pokazali chlopaki charakter.

wentello | 14.04.2016 23:10

Borussia popełnia ten sam błąd, co wiele drużyn przed nią. Jak to się mówi, "zwycięskiego składu się nie zmienia", a w tym przypadku taktyki. Cofnięcie się do obrony i murowanie bramki, kiedy wynik jest chwilowo dobry to może stosować teraz Atletico, czy wcześniej Chelsea, kiedy gra defensywna tych klubów jest lub była świetna. Borussia zamiast kontrolować mecz, cofnęła się i skończyło
się to dla niej tragicznie.

widzlfc83 | 14.04.2016 23:12

Panie Twarowski, mam ponad 50 lat i kibicuje temu klubowi grubo ponad 30 lat, cieszę się razem z Panem...
Pozdrawiam wszystkich czerwonych, YNWA

Liara | 14.04.2016 23:13

Teraz to naprawdę Liverpool pokazał wielki charakter :)
Brawo za walkę do końca. Fajnie, że Sakho i Lovren strzelili, bo może chociaż trochę się zrehabilitowali za błędy w obronie.
Wielki mecz.

pochmurny | 14.04.2016 23:14

Niemieckie kluby w ostatnich latach mają w zwyczaju odpadanie po widowiskowych spotkaniach. Jednak granie ZAWSZE do przodu nie jest najlepszym rozwiązaniem w fazie pucharowej.
Tak poza tym, "meldonium" to jest pikuś przy specyfikach jakie pewnie biorą piłkarze obu drużyn. Mamy kwiecień, tyle spotkań w nogach, a mecz na takim tempie i pressing do ostatniej minuty? No, no...

AberTrainer | 14.04.2016 23:15

Gratulacje dla Koppa i jego piłkarzy, lecz po prawdzie to nie powinno się wydarzyć na takim poziomie. Nikt już nie odbierze dortmunczykom zaszczytnego tytułu frajerów roku, chyba nawet strata mistrzostwa przez Barcę

slawekmat | 14.04.2016 23:15

Moim zdaniem LFC wykorzystało wszystko co mialo na kilka najbliższych meczy. Co do obrony fakt Sakho slaby Lovren ciut lepszy Moreno to taki bardziej skrzydlowy w obronie nic nie daje. To ze Lovren i Sakho dzis dali triumf niewiele zmienia faktvteraz bedzie jaranie sie ale na chłodno to obaj nie nadaja sie do klubu ktory chce wrocic do topu swiatowego.

didier15 | 14.04.2016 23:16

hmm gdzie sa kibice bvb, ktorzy tak sie wymadrzali po meczu z totkami

DonPatch | 14.04.2016 23:16

widzlfc83

z tymi "czerwonymi" radzę się powstrzymać, bo różnie mogą być odebrani :D

cich cich | 14.04.2016 23:16



BVB w pierwszej połowie grali świetnie...a w drugiej zniknęli z boiska, dziwne...
Cudowny powrót Live, niesamowita dramaturgia.

Szczególne Gratki dla Ziomali - Benka i rem1rem !



Wielkie Gratki dla Fanów LFC !!!




Pozdro - cich cich

MarcinosLFC | 14.04.2016 23:17

0.7 zgłoś się

LFC_91 | 14.04.2016 23:18

Fajnie czyta się komentarze, gdzie wszyscy kibice angielskiej piłki łącza się w europejskiej batalii. To takie..... takie nie polskie :)

slawekmat | 14.04.2016 23:18

A co do rankingu wyniki super. Jeszcze beda plakac fani Seria A jak Lfc i City beda w finalach lub moze nawet wygraja te rozgrywki

arsenal&wisla | 14.04.2016 23:18

Nieprawdopodobne rzeczy działy sie dzisiaj na Anfield. Podobnych emocji to juz dawno nie było. Liverpool pokazał, ze walczy sie do konca trzeba tylko mocno chciec. Dla takich spotkan warto ogladac mecze. YNWA dzisiaj miało swoj specjalny smacze, mecz godny finału

takikoles | 14.04.2016 23:20

CU-DOW-NIE
brawo brawo brawo!
"to był niezły mecz"

Burruchaga | 14.04.2016 23:24

20  goli w ćwierćfinałach. Na razie.
Nie lubię takich hokejowych wyników
Ciężko je traktować poważnie, masa błędów, nie da się ukryć.
Mogą padać bramki po strzałach nie do obrony lub akcjach za szybkich by im zapobiec, ale nie aż tyle

MatiP | 14.04.2016 23:24

Szkoda Dortmundu, bo mieli przez długi czas mecz pod kontrolą ale w końcówce zabrakło w moim odczuciu kontr, które mogły dobić Liverpool. Dla gospodarzy wielkie gratulacje, przewidywałem Wasze zwycięstwo ale zaprezentować taki charakter i wolę walki to jest coś. Brawo za spektakl!

haQ | 14.04.2016 23:26

Za takie mecze ich pokochałem, kocham i będę kochał... Nigdy nie należy się poddawać!

Kokodzambo | 14.04.2016 23:27

Coś jak wtedy z Milanem, tyle że w regulaminowym czasie gry rozwiązali sprawę. Wow. Brawo. Zwątpiłem w Live, gdy zobaczyłem 1:3, ale zostałem pozytywnie zaskoczony.

Zebry | 14.04.2016 23:29

slawekmat

Już się tak nie zapędzaj, City jeśli wygra LM, to będzie prawie sensacja na miarę Porto niegdyś. Jednak Ateltico, Bayern czy Real to poziom troszeczkę wyższy niż PSG. Bardziej jestem skłonny postawić na Liverpool, że zgarną LE, chociaż osobiście cały czas jestem przekonany, że znowu puchar powędruje do Hiszpanii (poza którąś z ekip Primera divison Borussie też wskazywałem, ale skoro odpadła...), aczkolkiwek życzyłbym sobie żeby znowu Szachtar go uniósł.

slawekmat | 14.04.2016 23:30

Mi tam BVB nie szkoda zamiast kontrolowac mecz mysleli ze maja wszystko pod kontrola a Lfc ich ppostawilo pod sciana a potem wykonalo wyrok. Lfc 4 strzaly celne 4 gole w takim meczu!!! Czy takie cos sie jeszcze powtorzy? Oby teraz nie dali ciala gdy sa tak blisko. Martwia mnie te kartki bo zagrozeni Clyne Lovren i Moreno z obrony plus Cou ktory jest kluczowy. Bez nich moga nie dac rady. Ps. Kartki sie anuluja na final?

slawekmat | 14.04.2016 23:32

Zebry
Ok ale nie ma rzeczy niemożliwych City stac na LM bo poza Bayernem oba klubu z Madrytu sa w zasiegu. Wiem ze City wyglada na najslabsze ale Lfc tez mialo nie miec szans z BVB

piotruś83 | 14.04.2016 23:33

brawo! co za emocje. w koncu jakies angielskie druzyny sie przebudzily...

BVB co za amatorszczyzna... kto w tych czasach przeprowadza zmiane broniac rzut rozny ?!?

slawekmat | 14.04.2016 23:33

W LE Szachtar ma szanse ale czas pokaze z tych 8 ekip w obu pucharach kazdy macpo 25% szans na ten moment

widzlfc83 | 14.04.2016 23:36

slawekmat
Cieszę się, że radujesz się razem z nami i jestem pewien, że jest to szczere uczucie :)
YNWA

bundes | 14.04.2016 23:37

Gratulacje dla fanów Liverpoolu Wasz klub pokazał co znaczy walka do końca brawo!!!

Zebry | 14.04.2016 23:37

slawekmat

i to jest piękno futbolu, Juventus w tamtym sezonie też każdy z góry wskazywał na pożarcie, ale sorry, po wcozrajszym meczu to ekipa Simeone skradła serca postronnego widza.

tak kartki się anulują na finał

Davidian1892 | 14.04.2016 23:38

Ciężko opisać słowami to, co wydarzyło się dzisiaj na Anfield. Powrót z piekła do nieba. To jest po prostu jakiś kosmos. Fatalny początek dla nas, 2 bramki stracone po kardynalnych błędach naszej defensywy. W tym momencie wydawało mi się, że to już koniec i modliłem się, żeby tylko nie skończyło się pogromem. Jak bardzo mogłem się mylić... Wstyd mi, że zwątpiłem w moją ukochaną drużynę, że nie wierzyłem, że te chłopaki są w stanie nawiązać do początków mojej miłości do LFC, do historycznego wyczynu w Stambule :) Emocje mnie tak rozpierają, że nie jestem w stanie napisać żadnej dokładniejszej analizy tego spotkania. Ale powiem jedno. Widać już tą rękę Kloppa. Tą determinację, nieustępliwość i walkę do końca, którą znamy z jego pracy w Borussi. Moim zdaniem pod tym względem na świecie istnieje tylko jeden lepszy trener: Cholo Simeone :)

Co tu dużo mówić, dzisiaj po raz kolejny zapisaliśmy się złotymi zgłoskami w historii futbolu. Bo podobnie jak Stambuł 2005, tak i to spotkanie, mimo mniejszej wagi będzie się pamiętać latami. Takich spektakli się po prostu nie zapomina. A jutro będziemy na ustach całej piłkarskiej Europy :)

Zebry | 14.04.2016 23:38

skazywał*

Mostovoi | 14.04.2016 23:42

Borussi zdecydowanie nie szkoda. Dostali dokładnie to na co zasłużyli i w sposób który wybrali na własne życzenie.
Obawiam się jednak żeby to nie zostało w głowach na dłużej, to co dziś zmalowali przypomni im się na pewno w niektórych meczach w przyszłości.
Na pewno wstydliwy "spektakl" dla Dortmundu.
Ostatnio coś na tę skalę to chyba w Stambule miało miejsce, też z udziałem Liverpoolu.
Klopp ma tę magię :) może nawet nic nie wygra ale zapewni magiczne wieczory.
Liverpoolczycy pokazali charakter, a BVB kompletnie bez walki prowadząc z zaliczką nie do zmarnowania

haQ | 14.04.2016 23:51

Najpiękniejsze jest to, że jako kibice tej ligi, potrafimy się cieszyć ze zwycięstwa poszczególnej drużyny. Kiedy fan United cieszy się z wygranej Liverpoolu, odnajdujemy tę świadomość, iż mimo różnych sympatii stanowimy swego rodzaju jedność. :) Dzisiaj Liga Niemiecka chyli nam czoła i oby był to pierwszy krok na drodze ku dominacji w Europie. :)

widzlfc83 | 14.04.2016 23:55

slawekmat
Cieszę się, że radujesz się razem z nami i jestem pewien, że jest to szczere uczucie :)
YNWA

kwaker13 | 15.04.2016 00:14

Gratulacje dla LFC! Emocje z BPL przeniesione do LE. Świetny mecz. Gratulacje dla wszystkich kibicujacyxh dzisiaj LFC!

mr_roba | 15.04.2016 00:17

Gratulacje Liverpool. Jesteście bohaterami. Wygraliście przegrany mecz.

czerwona1878 | 15.04.2016 00:17

Jedno z najlepszych spotkań jakie w życiu widziałam.

Nic tylko pogratulować i chylić czoła przed Liverpoolem, my z naszym filozofem na ławce możemy pomarzyć o takim spektaklu. Widać ile daje trener, który stawia na ofensywną piłkę. Klopp zaszczepił w nich pasję, charakter i zaangażowanie. Anfield odleciało dzisiaj.

Mega szacun, kibice United o takiej woli walki mogą póki co pomarzyć.

m7878 | 15.04.2016 00:38

Przy wyniku 1:3 powiedziałem koledze(kibic Barcy), że pachnie mi tu Stambułem! Magia wróciła !!

Adinek | 15.04.2016 00:41

jak czerwona pisze takie rzeczy to cuda sie dzieja hehe pozdr.

Joker | 15.04.2016 00:46

BVB odpadło na własne życzenie, bo mniej wiecej 60 minut grali genialnie, kontrolowali to spotkanie, dochodzili do dogodnych okazji strzeleckich i aż 3 z nich wykorzystali, po naprawde ładnych, składnych i zespołowych akcjach, aż przyjemnie się na to patrzyło... Widac było ogromną jakość w tym zespole i mimo tego iż ostatecznie przegrali to i tak trzeba stwierdzić iż BVB to jakościowo zespół lepszy niż Liverpool, ale gospodarzą trzeba oddac niesamowitą pasje w grze, ambicje, zacięcie, wiare, a przy okazji mają pare takich indywidualnosci jak Origi czy Coutinho, które potrafią zrobić coś z niczego (też niezłe zmiany czego o zmianach Tuchela powiedzieć się nie da)... Jednak o ile te gole na 1:2 i 2:3 to były fajne akcje i świetne wykończenie tych największych indywidualności Liverpoolu to juz te gole na 3:3 i 4:3 to fatalna postawa gości, totalna bierność i brak krycia... Niestety przy golu na 3:3 ewidentny błąd popełnił Piszczek, bo dał się łatwo wyblokowac Lovrenowi, a Sakho mu uciekł i bez żadnego krycia uderzył z kilku metrów głową, niewybaczalny błąd... Gol na 4:3 to totalny brak asekuracji, Liverpool rozegrał ten rzut wolny i nie zrobił tego idealnie, chocby już Sturridge zaliczył niezbyt dobry kontakt z piłką, przy bliższym kryciu po prostu straciłby piłke, a tymczasem miał czas ją jeszcze dokładnie odegrać i wyprowadzić Milnera na dobrą pozycje do dośrodkowania, a ten też w zasadzie nie był przez nikogo naciskany a wiec wrzucił malinke prosto na głowe Lovrena, który niby miał wokół siebie rywali, ale statycznych, czekajacych na piłke i nie atakujacych przeciwników... Troche, zwłaszcza ta końcówka wyglądała jakby gracze Borussii nie mieli sił, bo to Liverpool z biegiem czasu wyglądał lepiej fizycznie...

Adinek | 15.04.2016 01:15

Joker ogladalem mecz na btsport to w pierszej polowie Liverpool mial 9okazji bramkowych co Owen powiedzial i nie gadajmy ze BVB ma wiecej jakosci bo przegralo ten mecz i odpadlo z nami i taki jest fakt.

LeonSezonowiec | 15.04.2016 01:17

Najlepsze kluby świata, zwłaszcza te naszpikowane gwiazdami na każdej pozycji, nie mają tej pasji którą ma Liverpool. One kolekcjonują trofea które są pewną niuchronnością, ale mam wrażenie że radość po którymś takim nijak ma się do radości z choćby pojedynczego dwumeczu ćwierćfinałowego w LE jak ten.
Mimo wszystko jestem zdziwiony faktem że tak jakościowy zespół pod wodzą TT w taki sposób dał sobie wyrwać awans z powiedzmy pospolitym ruszeniem Liverpoolu który leżał na deskach.
Zabrakło im mentalności, woli walki, może też trochę sił ale prowadząc 3-1 mogli je umiejętnie rozłożyć. Ich postawa daje dużo do myślenia, a to zespół-kandydat do ścisłej czołówki światowej.
Nie wobrażam sobie żeby coś takiego w tym meczu zrobiło Atleti czy Juve

Krax | 15.04.2016 02:29

Mecz godny finału LM, bez wątpienia. Najlepszy mecz jaki widziałem w życiu, to finał ze Stambułu, ale ten mu dorównał. Ależ to było meczycho... Taki wynik na takim poziomie to rzadkość. Ogólnie kibicuję Realowi, ale przez pamiętny finał w 2005 roku mam wielki sentyment do Liverpoolu i cieszę się niesamowicie z tego wyniku. A tempo meczu... uff, szaleństwo. Od 3 sezonów śledzę coraz częściej Ligę Europy i muszę przyznać, że poziom jest coraz wyższy, od fazy pucharowej można spokojnie obejrzeć mecze, które są na poziomie LM, fajnie, że to idzie w dobrą stronę.

Wielkie Graty dla kibiców The Reds.

lester9 | 15.04.2016 06:07

Gratulacje dla Liverpoolu. Anglia pokazała całemu światu, że nie jest  z nią tak źle jak inni mówią.
Finał jest wasz!

LFC_91 | 15.04.2016 07:32

A ktoś wie co ile przebiegł Milner? 100 km? :)

Wisnia1990 | 15.04.2016 08:07

To było coś pięknego! Po ostatnim gwizdku skończyłem z radości. Tym spotkaniem dali mi mnóstwo pozytywnej energi. Pierwsze dwie bramki dla Dortumundy mnie totalnie załamany, ale to jest Liverpool, to jest Klopp i jego charyzma, którą zaraził piłkarzy.

Wielkie dzięki.


Pozdrawiam.

VdV23 | 15.04.2016 08:13

Za innego coach'a przy 1-3 byłoby już pewnie po zawodach.Ale nie za Kloppa. Może inne ekipy z PL, a szczególnie ich trenerzy zaczną brać przykład z Jurgena i nie odpuszczać LE ? Zawsze jakaś wymówka jest, a to walka o majstra, a to tamto itp. Koniec z tym. Brawo dla LFC. Graty dla kibiców, pewnie nie spali całą noc ;DD

MaciejManU | 15.04.2016 08:26

Gratulacje dla Liverpoolu. Wspaniały tydzień dla PL: czwarte w lidze City pokonuje (będąc niewątpliwie lepszym zespołem w tym meczu) PSG, które jest bardzo mocne w tym roku, a 8 w lidze Liverpool, pokazując niesamowitą wiarę, zaangażowanie i waleczność, pokonuje 2gi zespół Bundesligi. Gratuluje jeszcze raz, wspaniała sprawa.

Konrad Robert | 15.04.2016 08:58

Jestem po powtorce zawodow
Moze lepiej nic nie napisze.
To byla magia i tyle..

kamilos810 | 15.04.2016 09:07

Troche ochlonalem po tym meczu; wg mnie o takim rozstrzygnieciu zadecydowały fatalne zmiany Tuchela. Po co ściągnął Reusa i Kagawe, którzy rozgrywali dobry mecz. Za nich wpuscil jesli dobrze pamietam Ramosa i Gintera i w dodatku jedna zmiana miala miejsce przed roznym dla Live. Oprocz tego obrona w 2 polowie grala slabo, a bramkarz też nie pomagał. Potrzebne sa zmiany personalne w tej drużynie w lecie i tyle.
Ramosa trzeba sprzedać bo jest po prostu słaby, a to że strzelil kilka goli to jest mały plusik dla niego.
\"Wesoły Romek\" też wczoraj slabo zagral, wydaje mi sie, ze ma po prostu spóźniony refleks. Przy bramce Lovrena nawet nie probowal sie rzucić do pilki. Doceniam to co zrobil dla BVB ale chyba czas sie rozstać. Hannover spadl z BL, także Zieler jest do wyjecia za 5 mln euro, może zarzad sie zainteresuje?
Ciekawe co po tej porażce zrobi Hummels i Miki, czy przedłuża kontrakty; mam nadzieję że zarzad ma plan awaryjny; Gundogana nie wliczam do tego zestawienia bo on na pewno odejdzie.
Reasumujac, mam nadzieje, ze Tuchel wyciagnie wnioski, już drugi raz po Schalke, i powalczymy o DFB Pokal i nie sfrajerzymy jak z LFC. O dyspozycję fizyczna sie nie martwię, gorzej bedzie z przygotowaniem mentalnym.

A tak na marginesie graty dla LFC za walke do końca.

Konrad Robert | 15.04.2016 09:16

kamilos
To fakt.Po golu Marco jakby im prod odcieli..
Nie mniej jednak to my gralismy potem z wieksza determinacja i wola walki.Do tego lepiej bylismy przygotowani fizycznie.Po prostu zabieglalismy Dortmund.
A byl to mecz z cyklu tych niezapomniane...

rebuzz | 15.04.2016 09:19

LFC pisze historię. Szkoda, że z naszym udziałem ...

Trudno, zdarza się. My też mieliśmy taki szczęśliwy mecz choćby z Malagą. Przed spotkaniem fani obu zespołów pisali, że chcą świetnego widowiska. No i proszę - prywatnie uważam, że był to najlepszy mecz w tym sezonie. Przewaga ofensywy nad defensywą. Znakomita atmosfera podczas meczu. Przed meczem i po meczu kibice także pokazali klasę.

Spotkanie oglądałem w pubie w towarzystwie jednego fana BVB i jednego fana Milanu. Przy stanie 3-1 kibic Milanu powiedział nam coś takiego "spokojnie Panowie, przypominam o Stambule". Dalszą część każdy zna.

Gratulacje dla LFC, życzę im wygranej w całych rozgrywkach i w przyszłym roku koniecznie chcę na nich trafić w LM w obojętnie jakiej fazie. Zdecydowanie należy nam się rewanż za ten dwumecz.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że przez tą porażkę z klubu mogą odejść czołowi zawodnicy tacy jak Hummels (wspominał, że pragnie wygrać puchar), Miki (flirtuje z Juve), Auba (wiadomo obiecał dziadkowi, że przejdzie do Realu), Gundogan (karierowicz) i Reus (to taki typ zawodnika, który potrzebuje dobrego kumpla, a gdyby odszedł Auba to podejrzewam, że będzie chciał spróbować swoich sił gdzieś indziej).

Jedyna deska ratunku to puchar Niemiec, ale nie wiem czy EWENTUALNA wygrana pucharu Niemiec zadowoli w/w graczy.

Pozdrawiam
HEJA BVB!!

Konrad Robert | 15.04.2016 09:29

Mysle , ze kluczowi gracze Dortmundu zostana.
Gundogan to wiadomo...Juz mu sie wlaczyl tryb finansowy.Ale reszta dlaczego mialaby odchodzic.LM w przyszlym sezonie.Wzmacniamy sklad i do przodu.

kamilos810 | 15.04.2016 09:41

@Konrad Robert
Obyś mial rację.

Man_Utd | 15.04.2016 09:44

Liverpool jest mocny i powinien grać w przyszłym sezonie w LM

rem1rem | 15.04.2016 09:50

Mecz kosmos, jeden z kumpli (kibiców Dortmundu) zaproszony wczoraj do mnie na mecz po 9 min w żartach dziękował mi już za mecz. Czym bliżej końca meczu moi koledzy w przeciwieństwie do mnie mieli coraz mniej uśmiechu na twarzach. Wiara czyni cuda, nie ma co z tym dyskutować. Sakho chciał byśmy byli z nich dumni i faktycznie myślę że wszyscy kibice LFC są dziś z nich dumni.

żebro | 15.04.2016 09:55

Uwielbiam oglądać taki Liverpool, brawo!

didieryves11 | 15.04.2016 10:17

@pochmurny
Tam gdzie jest duża kasa i sponsorzy, tam zawsze będzie koks.

didieryves11 | 15.04.2016 10:18

...ale nie ma sensu patrzeć w ten sposób, bo człowiek w tym momencie nie powinien oglądać żadnych zawodów sportowych :))

rem1rem | 15.04.2016 11:02

Dzięki cich cich za gratulacje, ponad 30 lat już kibicuje
LFC i takie mecze to dla mnie coś niesamowitego. Borussi natomiast kibicuje w Bundeslidze, wiec tym bardziej żałuję, że te ekipy nie spotkały się w finale, bo była to najlepsza z możliwych promocja Ligi Europy. Pozdrawiam

Piekut | 15.04.2016 11:02

Niesamowite... !!!  Nie wiem nawet co napisać :) Przypomniał mi się ten finał z Milanem ..te same emocje -coś pięknego ! :) Mam nadzieję, że wygramy LE i w ten sposób wpadnie pierwsze trofeum na konto Klopp'a i zapewnimy sobie w ten sposób udział w LM.

PozdRo  

PsheMkO1992 | 15.04.2016 11:07

0-1 świetne zaczęcie akcji przez Castro, do piszczka ten cudowną asystą obsłużył Aubameyanga, i parada Mignoleta, dobitka Ormianina i bramka
0-2 Reus, podanie do Pierre i tu fatalny błąd Mignoleta. Ta piłka była do wyjęcia.
w międzyczasie Liverpool mógł strzelić kontaktową bramke gdyby nie popis techniczny Adama Lallany który przyjął piłke nie tą nogą którą chciał.
Druga połowa, kombinacyjna akcja błąd Weigl'a i gol Divocka. Gdzie Weidenfeller też mógł się lepiej zachować.
Gol Reus'a z minimalnego spalonego się wydaje.. i tu Dortmund chyba po golu, się wyluzował.
Gol Coutinho to znowu, gra kombinacyjna i dobrze uderzona piłka, może była w zasięgu Romana ale to już nie jest takie oczywiste.
3:3 i Roman stoi wpatrzony po główce Sakho..
4:3 powtórka z rozrywki.

Nieumniejszając Awansu Liverpoolu, oczywiście ale Liverpool ma wiele do poprawy.
Jedną z tych rzeczy to wrzutki z rzutu rożnego np. Ile razy była piłka wrzucona przez Milnera, nie przeszła ona 1 zawodnika..
Lecz to ile Milner przebiegł to po prostu magia.
świetne zmiany Kloppa wejście Allena i Leivy, Stu troche za dużo piłek tracił i niedokładnie podawał.

A TUchel jak zmienił Castro, który chyba był najlepszy w Dortmundzie .. po 1 połowie tak powinien zmienić fatalnego Weigla w tym spotkaniu ale było i minęło.
Liverpool w półfinale. Brawo dla kibiców czerwonej części Merseyside.


PS: Tak na prawde chciałbym ten widok oglądać codziennie. Kibic każdej drużyny z BPL czy to Manchesteru United czy to City, Arsenalu, Chelsea cieszy się z awansu City albo Liverpoolu przynajmniej w tym przypadku.
A nie jak to potrafią ludzie, życzyć po prostu najgorzej drużynie przeciwnej, rywalu zza miedzy.


PS: Tak nie na temat, Gundogan w Manchesterze City to już pewne?

rebuzz | 15.04.2016 11:17

PsheMkO1992 - nie, potwierdzone to nie jest, ale Gundogan zapowiedział, że przedstawi oficjalnie ostateczną decyzję do końca kwietnia.

Pozdrawiam
HEJA BVB!!

HalaMadrid1465 | 15.04.2016 12:18

Cudowny wieczór!!!
Po awansie Realu i Atleti pomyślałem sobie, że jeśli jeszcze Live przejdzie do następnej fazy, to będzie pełna pula i rozbicie banku. Można było tak myśleć, mając z tyłu głowy świadomość, że jest korzystny wynik z Dortmundu, a poza tym „This Is The Anfield” itd…

Początek meczu i całkowita niemal dominacja BVB, dwie szybkie lewe proste, po których The Reds właściwie jeszcze stało na nogach, ale jakby już leżało na deskach. Pomyślałem sobie, tak jak ktoś tu już pisał, że właściwie jest po przysłowiowych „ptokach”. Teraz jeszcze prawy sierp i knockout.

Jak się cieszę, że tak srogo się omyliłem! Wiara najpierw nieco odżyła przy 1:2 (może pociągniemy jeszcze z nimi), by po golu Reussa znów pod**aść. W tym momencie tego się po prostu już nie dało wygrać. W tej fazie rozgrywek nie grają przecież frajerzy, a na domiar postawa BVB przywodziła na myśl raczej ekipy grające w LM.

Jednak, to co się działo potem, to istna historia! Mega dreszczowiec! Padają kolejne gole dla The Reds, a człowiek zadaje sobie pytanie, czy może jednak ich dojdziemy, czy wcześniej skończy się czas. I na koniec coup de grace w wykonaniu Lovrena!!! Euforia i to co się działo na Enfield!

Panowie, ależ podostrzyliście apetyty swoim kibicom!
Pełna pula, bank rozbity i torpedo loos!!!

Pozdrawiam

nazawszeBVB | 15.04.2016 12:31

Ten mecz z Liverpoolem to kara dla Tuchela za odpuszczenie Derbów z Schalke,jakby wygrali tamten mecz mieliby dalej szanse na Mistrza,małe ale by mieli a tak teraz nie ma ani ligi ani LE,a ten mecz to jakiś kosmos,dalej nie moge uwierzyc w to co sie stało.SZOK.

nazawszeBVB | 15.04.2016 12:33

I który normalny trener wystawia jednego bramkarza w lidze a drugiego w Pucharach i to w dodatku mającego 35 lat ,no szanujmy się ,Tuchel swoimi głupimi decyzjami z cudownego sezonu może zrobić sezon bez jakiegokolwiek Pucharu...

rem1rem | 15.04.2016 13:54

nazawszebvb masz całkowitą racje to odpuszczenie ważnego derbowego meczu z Schalke, tez mnie bardzo zdenerwowało faktycznie szanse na mistrzostwo były małe, ale jeszcze były. Borussia tak samo jak Tottenham który znowu na odwrót odpuścił totalnie LE grając rezerwami z Borussia czym pozbawił nas ciekawej konfrontacji obu ekip. Teraz obie ekipy prawdopodobnie nic nie zdobędą, kunktatorstwo nie popłaca.                  

rem1rem | 15.04.2016 14:12

nazawszebvb masz całkowitą racje to odpuszczenie ważnego derbowego meczu z Schalke, tez mnie bardzo zdenerwowało faktycznie szanse na mistrzostwo były małe, ale jeszcze były. Borussia tak samo jak Tottenham który znowu na odwrót odpuścił totalnie LE grając rezerwami z Borussia czym pozbawił nas ciekawej konfrontacji obu ekip. Teraz obie ekipy prawdopodobnie nic nie zdobędą, kunktatorstwo nie popłaca.                  

rem1rem | 15.04.2016 14:13

nazawszebvb masz całkowitą racje to odpuszczenie ważnego derbowego meczu z Schalke, tez mnie bardzo zdenerwowało faktycznie szanse na mistrzostwo były małe, ale jeszcze były. Borussia tak samo jak Tottenham który znowu na odwrót odpuścił totalnie LE grając rezerwami z Borussia czym pozbawił nas ciekawej konfrontacji obu ekip. Teraz obie ekipy prawdopodobnie nic nie zdobędą, kunktatorstwo nie popłaca.                  



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy