REKLAMA
REKLAMA

LM: Guardiola znalazł sposób na Barcę

dodał: Michał Machowski  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  01.11.2016 22:35
Manchester City udanie zrewanżował się Barcelonie za porażkę w pierwszym meczu. Josep Guardiola wreszcie znalazł receptę na to, jak pokonać wyprodukowaną przez samego siebie maszynę.

Barca szybko objęła prowadzenie. Neymar poprowadził kontrę katalońskiej drużyny, wyłożył piłkę Messiemu i Argentyńczyk powiększył swój dorobek bramek w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Wyrównanie gospodarzy miało miejsce jeszcze przed zejściem do szatni. Sergi Roberto podawał wzdłuż linii pola karnego, wprost pod nogi Gundogana. Niemiec wymienił podanie ze Sterlingiem i pokonał z bliska ter Stegena.

Piłkarze Josepa Guardioli poczuli swoją szansę i od początku drugiej połowy przeważali. Efekt nadszedł w 51. minucie. Z rzutu wolnego pokonał niemieckiego bramkarza De Bruyne.

Sześć minut później blisko podwyższenia był Aguero. Argentyńczyk główkował minimalnie obok słupka. W 65. minucie to Barca zaatakowała po błędzie Stonesa. Andre Gomes w sytuacji sam na sam trafił w poprzeczkę.

Wreszcie na kwadrans przed końcem gospodarze podwyższyli rezultat za sprawą Gundogana. Niemiec wykończył perfekcyjną kontrę całej drużyny. Trzeci gol dla gospodarzy znacznie uspokoił to, co działo się na boisku i więcej zmian na tablicy wyników

Manchester City - Barcelona 3:1 (1:1)
0:1 Messi 21'
1:1 Gundogan 39'
2:1 de Bruyne 51'
3:1 Gundogan 74'

żółte kartki:
Manchester City - Sterling 11', Kolarov 60'
Barcelona - Rakitić 20', Neymar 29', Sergio 75'

Manchester: Caballero - Kolarov, Stones, Otamendi, Zabaleta - Fernandinho (60' Fernando), Silva, Gundogan, de Bruyne (89' Nolito), Sterling (70' Navas) - Aguero

Barcelona: ter Stegen - Sergi Roberto, Mascherano, Umtiti, Digne - Rakitic (61' Turan), Sergio, Andre Gomes (76' Rafinha) - Messi, Suarez, Neymar
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 50 komentarzy

MasterArsenal | 01.11.2016 22:37

Meczu nie ogladalem, ale graty dla City

SzkarlatnyJenki | 01.11.2016 22:37

City było lepsze i zasłużyło na zwyczęstwo, tyle w temacie.

Ronaldo324 | 01.11.2016 22:38

Sędziowie dalej w formie , karny na Sterlingu bardziej niż ewidentny. Co do meczu fenomenalne spotkanie Manchesteru , Barca w drugiej połowie w zasadzie nie miała nic do powiedzenia tylko ta poprzeczka. Ciekawe czy Barca złapała chwilową zadyszkę czy wpadają w jakiś mały kryzys. Guardiola triumfuje :P

EdenCameBack | 01.11.2016 22:39

Barcelona zdeklasowana. Poza bramką i poprzeczką Gomesa nie stworzyła żadnego większego zagrożenia pod bramką City. Manchester z kolei cały czas atakował. Trójka Silva, de Bruyne i Aguero byli pierwszymi obrońcami City. Cały czas pressing, cały czas walka. Tego nie można powiedzieć o ofensywnej trójce Barcelony. Sędzia beznadziejny. Gwizdał wszystko co się dało. Brak ewidentnego karnego dla City. Co do ręki Aguero przy trzeciej bramce się nie wypowiem bez zobaczenia lepszej powtórki. Zagrania ręką są dużo trudniejsze do oceny od zwykłych fauli.

V1ctor | 01.11.2016 22:39

3:1 to jednak niespodzianka. Duża niespodzianka. Myślę, że jednak Barca trochę na zbyt dużym luzie podeszła do tego spotkania, a City zagrało na 110%.

figarro | 01.11.2016 22:40

Dobrze, że City wygrało, bo sędzia czasami aż za bardzo próbował pomóc Barcelonie. Poza tym zagrali lepiej w tych fragmentach, które oglądałem. No niestety, po 10 min sędzia mnie zniechęcił i wróciłem po pierwszej połowie.

Ps. De Bruyne najlepszy ofensywny pomocnik? Jeden z najlepszych zdecydowanie.

Willow | 01.11.2016 22:42

Cóż powiedzieć Barcelona ma dołek, nie chodzi o wyniki ale o samą grę. Już nie pamiętam kiedy ostatnio blaugrana grała tak słabo dziś wystarczyło na 15 minut dobrej gry błąd na błędzie pisaliście przed meczem że Barca ma dobrych klasowych zmienników to już wiecie że ich nie ma S.Roberto występ nie był taki tragiczny, ale zawalił dwie mega groźne sytuacje, Digne - fatalny, nie wiem jak skończył mecz bez żółtej kartki, Busi chyba najgorszy na boisku co to za defensywny pomocnik który potrafi grać tylko ze słabszymi przeciwnikami... Turan wszedł i zapamiętam go chyba tylko ze strat. City świetny mecz KdB, Silva i Kun zjedli MSN na kolację. Na dodatek sędzia trochę przychylniej patrzył na drużynę z Hiszpanii.

figarro | 01.11.2016 22:43

Eden
O ile z karnym i niekarnym się z Tobą zgadzam, tak Ci powiem, że Aguero zdążył przyłożyć rękę do ciała. Dobrze, że gol został uznany. Przynajmniej jedna dobra decyzja.

mack | 01.11.2016 22:43

Kapitalne zawody City! Wielkie brawa, absolutnie zasłużone zwycięstwo.

Kassai był tak cholernie irytujący, że to się w pale nie mieści. Czasem miał dwie identyczne sytuacje w odstępie kilku minut i gwiazdal jakby na złość City. Na szczęście nie udało mu się zepsuć meczu.

slawekmat | 01.11.2016 22:47

Wynik zasłużony Barca bardzo słabo. Gdyby Sterling mial chlodna glowe czy wykonczenie to moglby byc na poziomie Neymara, akcje gra swietne ale pod bramka za duzo chaosu

EmpiresCF | 01.11.2016 22:48

To się nazywa rewanż heh a co do 'sędziego ' ......  no tyle w temacie

Willow | 01.11.2016 22:49

Dodam jeszcze, że problemem w Barcelonie są zmiennicy własnie, kończy się powoli (powtarzam powoli) złota era takich jak Iniesta, Messi, Pique, Xaviego i Alvesa już nie ma i trochę zaczyna to kaleczyć. Nie zjedzcie mnie ale takie mam zdanie. Kiedy to ostatnio któryś z młodych zawodników, bądź transferów wskoczył na stałe do pierwszej 11 Barcy... Często się mówi że LE nie umie rotować składem, a może to jest problem zmienników właśnie a nie Lucho. Zbyt duża jest przepaść pomiędzy pierwszym zespołem a rezerwami, a zdetronizować niektórych w tym zespole jest mega ciężko więc niewielu kwapi się przyjść do Barcelony

slawekmat | 01.11.2016 22:49

bramka Aguero jak najbardziej prawidlowa. Karny ewidentny sedzia do bani. Widac ze chcial cbronic gwiazdy Barcy. KDB gracz niemal idealny

V1ctor | 01.11.2016 22:50

Jeśli po tym meczu Guardiola zapanuje nad euforią w drużynie to w PL City znów zacznie miażdżyć. Tak mi się wydaje, bo pewności siebie po dzisiejszym meczu Obywatele powinni mieć na dziesięć lat:)

SzkarlatnyJenki | 01.11.2016 22:51

Zasłużona wygrana City, ale nie zapominajmy, że mogło to się potoczyć różnie. Niemniej jednak gratuję zasłużonemu zwycięscy. Barca zagrała bardzo asekuracyjnie. Fatalny mecz Sergio i Rakitica. Zmiany niewiele dały bo styl był nie ten. Andre Gomes miał kapitalne przebłyski ale na ogół fatalnie się rozegrał. Trzeba mu czasu i jeszcze raz więcej czasu.

W dwumeczu wygrywamy i jest ok, ale to nie to, czego oczekujemy. Obrona była bez formy, teraz bez formy jest pomoc. Czekamy na kompletną Barcę.

Potejto | 01.11.2016 22:53


Lucho jest ograniczony w trenerce i to jest fakt. Pokazywał to w Romie i pokazuje to w Barcelonie. Już przed meczem pisałem, że Busquets nie nadaje się na tego typu mecze, tym bardziej w obecnej formie, ale Enrique jest betonem i będzie wystawiał za nazwisko. Goście nie mają zupełnie kontroli nad środkiem i co robi Enrique? Zdejmuje Rakitica, a wpuszcza Arde do środka... Granie na MSN kiedyś w końcu się skończy i będzie trzeba dać coś od siebie, nowego, a coś mi się wydaje, że LE nie ma za dużo do zaproponowania ze swojego warsztatu. Ta drużyna notuje ciągły regres, co jest widoczne.

Inna sprawa, że Barcelona sama sobie nieco winna. Prowadzili w pierwszej połowie, gospodarze nie tworzyli sobie sytuacji, a tu nagle Roberto oddaje piłke na tacy rywalom (swoją drogą Sergio mógł wystawić przynajmniej nogę, dla mnie jest współwinny) i z tego pada bramka. Jeśli chodzi o drugą połowę to ta była już świetna w wykonaniu gospodarzy i to ich zasługa. Konkretna, ofensywna gra, nie zrezygnowali z wysokiego pressingu, który dzisiaj stworzył Blaugranie wieele problemów. Brawo. Miałem wątpliwości do do ich wyjścia z grupy, ale widząc jak dzisiaj zagrali zarówno oni, jak i wygląda Borussia w ostatnich tygodniach to nie widzę innej możliwości niż awans Anglików.

Stilson | 01.11.2016 22:55

Można napisać nareszcie, brawo udało sie po tylu próbach.
Obczajcie zapowiedzi przed meczem i posty "Wisnia1990" i "Ricardo Roomest". To tak dla uwagi kto się bardziej zna na piłce hehe.
Barca w pierwszej połowie chyba według planu i wszystko było ok. Druga odsłona to masa niedokładności, rozkojarzenie i brak jakiegoś pomysłu. Myślę że test będzie z sevillią, wiadomo że dzis nie grali na pół gwizdka ale mecz w weekend o wile ważniejszy.

Netzer | 01.11.2016 22:57


Piłkarze City stali się dzisiaj mężczyznami, podarowany przez gracza Bacelony gol w 39 minucie odmienił ich oblicze. Do tego momentu ostrożni i trochę bojaźliwi tak jak w pierwszym spotkaniu. Powinien być karny na Sterlingu ale sędziowie później oddali po ręce Aguero, także fifty-fifty. Barca grała na luzie i dopiero później przyciśnięta mocno zaczęła popełniać błędy masowo.
Po strzeleniu bramki na 1-1 zobaczyliśmy zupełnie inny Manchester - odważny, szybki, pressujący na całym boisku, akcje zaczęły się kleić, podania były celne, wyzwoliła się piłkarska wściekłość i determinacja. Tak narodziła się drużyna. Zdrowy De Bruyne to wartość dodana, z nim jest łatwiej.  Plus także dla Pepa bo po raz enty w swojej karierze potrafi zmotywować, zmienić grę swojego zespołu. Brawa dla Obywateli, zasłużyli w pełni.

Barcelona bez Pique i Iniesty cierpi, nikt nie jest w stanie ich zastąpić. W środku pola bałagan i nieporozumienie. Odcięcie Barcelońskiego środka było jednym z kluczy do sukcesu. Transfer Umtitiego na duży plus ( jeden z nielicznych którzy dzisiaj zagrali dobrze ) ale nie wiem jak można było wydać ponad 60 mln na Gomesa i Paco. To w sumie zrozumiałe że Andre nie jest w stanie zastąpić Iniesty ale nie jest też w stanie zastąpić Rakiticia na jego pozycji. Zbyt wolny, mało mobilny i mało waleczny i to w kluczowej dla Barcy strefie boiska. To samo Digne, lewa strona była jak autostrada. Mecz z Granadą był męczarnią dla oczu, dzisiaj tylko potwierdzili że to nie jest ich czas.

Nie zmienia to jednak podstawowej konkluzji że być może dzisiaj zobaczyliśmy nowy, grający z charakterem Manchester City. Jeszcse raz wielkie brawa dla nich.

Wisnia1990 | 01.11.2016 23:01

Ten mecz mogl sie calkowicie inaczej potoczyc, bo Barca do straty gola grala przepieknie. City mialo momentami 28% posiadania pilki i byli zagubieni... Swietny pressing Barcy calkowicie blokowal gospodarzy w rozegraniu pilki. Taka Barcelone chcialbym widziec przez pelne 90 minut. Na druga polowe to juz wyszla tylko jedna druzyna i kazdy widzial jakie indywidualne bledy popelniali gracze Barcy... O dziwo City z kontry stworzylo wiecej zagroznia niz atakiem pozycyjnym. Jak City zlapie rywala, to juz nie pusci i to zawsze charakteryzowalo druzyny Pepa.

Co do poszczegolnych graczy, to bardzo slabo Roberto dzisiaj... Jak nie on... Ogladam go tak czesto i dawno nie widzialem tak fatalnego spotkania w jego wykonaniu. Busquets dalej szuka formy od paru miesiecy i dalej jej nie ma... bardzo slabe zawody. Mizernie tez sie zaprezentowal Arda gdy wszedl na murawe, bo praktycznie co kontakt to strata. No i nasz Suarez, ktory przypomina mi Suareza z poczatku przyjscia do Barcy... Zle odgrywa, marnuje sytuacje i jest irytujacy. Messi poza golem slabo... Neymar straty i niedokladnosc.

Martwi mnie, ze Barca gra wolno i przewidywalnie. Oczywiscie nie gralismy najmocniejszym skladem, bo brakuje Alby, Pique czy Iniesty, ale tracimy zdecydowanie za duzo bramek. Jeszcze mamy wyjazd w niedziele do Sevilli (masakra). Jesli chodzi o City, to coz... Zagrali bardzo dobre spotkanie. Widac zaangazowanie, ambicje, jednosc i charakter, ktory sie dociera. Pep moze osiagnac z Manchesterem o wiele wiecej niz sie mozemy spodziewac.

Barca i tak wyjdzie z pierwszego miejsca. Lepiej przegrac teraz niz w dalszej fazie rozgrywek. Kazda porazka boli, ale w tym meczu moglismy sobie na to pozwolic.


Wielki gratki dla Fanow City (zaslone zwyciestwo).



Pozdro.

SzkarlatnyJenki | 01.11.2016 23:04

@Potejto
Jestem z Tobą zgodny. Sergio jest wyraźnie bez formy i nie ma potrzeby go angażować w grę. Szkoda, że dziś popełnił tak wiele błędów. Miejmy nadzieję, że jednak okaże w tym sezonie klasę i wróci do swojego poziomu.

@Netzer
To trochę uproszczenie mówić, że bez Iniesty i Pique Barca była za słaba. Stworzyła przecież masę okazji bez tych dwóch grajków i mogła wygrać to wszystko. Moim zdaniem szwankuje spokój w wykończeniu akcji. Za nie odpowiada głownie Neymar, który ma zbyt gorącą głowę.

Barca ma czas i poczekajmy jak zaprezentuje się dalej.

pochmurny | 01.11.2016 23:07

Ten mecz przypomniał rewanż półfinału LM 14/15 między Barcą i Guardiolą. Barcelona strzela bramkę na wyjeździe, pieczętuje awans, a później schodzi z wysokich obrotów. Choć trzeba przyznać, że goście bez Xaviego i Iniesty nie prezentują już takiej jakości w środku pola, to już nie to samo.

Wisnia1990 | 01.11.2016 23:10

Willow

'' Kiedy to ostatnio któryś z młodych zawodników, bądź transferów wskoczył na stałe do pierwszej 11 Barcy.''

Neymar to przyszedl w wieku 30 lat rozumiem? S. Roberto jest od dluzszego czasu w podstawie. Umtiti to nowy przybyly, ale gra w podstawowym i z Pique tworza swietny duet. Denis Suarez czy Andre to nowe nabytki... Dajmy im czasu.

Co do Busquetsa... To malo meczow widzialem okreslajac go pilkarzem dobrze grajcym jedynie z ''ogorkami'' Gdy Barca wygrala tryplet to On byl wlasnie glownym aktorem, ktory dominowal rywali z czolowki. Jest pod forma to fakt, ale pisac takie rzeczy to brak wiedzy.


Pozdro.

Willow | 01.11.2016 23:19

Jeżeli chodzi o Busquetsa to nie jest moja opinia, po prostu często słyszę takie słowa o tym zawodniku, nawet kilka razy na tym forum ktoś to poryszał i to sami kibice Barcy tak stwierdzają.

Neymar gra od 2013 roku w Barcy to dla mnie nie jest ostatnio. Z resztą jest to nieważne bardziej mi chodziło o to, że od kilku ostatnich lat było mało rotacji w drużynie Barcelony i moim zdaniem to trochę się teraz odbija czkawką bo forma, na przestrzeni lat jest uzależniona tylko i wyłącznie od tych konkretnych zawodników których wymieniłem wcześniej. Kiedyś ta drużyna znana była z tego że miała świetnych wychowanków, teraz od kilku lat nikt oprócz S.Roberto nie wszedł na stałe jakoś do drużyny to nie jest zarzut lecz jest to zastanawiające i niepokojące zarazem.

Wisnia1990 | 01.11.2016 23:20

@Stilson


Nie rozumiem? Moj przedmeczowy post byl calkowicie normalny (jak dobrze pamietam)...
Jesli wziales moj komentarz za prowokacje, to coz... Moze faktycznie zle sie wyrazilem... Jednakze nie mialem takiego zamiaru, a co do uzytkownika Ricardo, to akurat rowniez nie mam pojecia co On pisal na temat tego spotkania.


Pozdrawiam.

SlaviPL | 01.11.2016 23:23

Trochę szkoda :/ Nie jestem fanem wręcz można powiedzieć że antyfanem, ale postwiłem na nich dzisiaj 5tys licząc że grając w niepełnym składzie z City które jest pod presją w grupie zrobią niespodziankę w stylu barcy której niecierpie jako fan realu ale niestety. Do 40 minuty grali swietnie a potem sie posypalo, bledy w obronie na poziomie sredniaka w lidze, dziury w serze szwajcarkim przy kontrach city, srodek pola ciezki jak tory kolejowe a ataku za duzo indywidualnosci zamiast zgrania,

Szkoda zawiodłem sie :/

piotruś83 | 01.11.2016 23:30

bardzo dobry mecz City. De Bruyne niesamowity. Jego podania przypominaja mi Fabregasa za najlepszych lat...

Joker | 01.11.2016 23:46

Ja rozumiem, że ktoś nie lubi Barcy, każdy ma swój gust, ale pisać głupoty, że sędzia gwizdał pod Barce to już przesada w sytuacji gdy każdy odbiór zawodników City był na pograniczu faulu, a gol na 3:1 pada po ewidentnym zagraniu ręką Kuna (no przykro mi, ale.Argentyńczyk wyraźnie szuka tej piłki, która idzie mu trochę za plecy ręką), tylko dlatego iż sędzia zrobił jeden błąd na korzyść Barcy na samym początku spotkania... Rozumiem iż jeden błąd na korzyść Barcy niweluje późniejsze gospodarskie sędziowanie, jak tak to ok, faktycznie sędzia gwizdał pod Barce...


Barca grała naprawdę dobry mecz do prezentu Roberta... Była kontrola, spokojne wychodzenie spod pressingu, wiele fajnych akcji przeprowadzonych na dużym luzie, nieźle działał pressing, fajnie A.Gomes i Messi rozgrywali piłkę, tylko Suarez znowu kaleczył...
Także określiłbym, że Barca podała rękę City, a oni z tego świetnie skorzystali, zaczęli grać b.twardo i agresywnie pressowac na co im pozwolił sędzia... Barca za to przestała grać to co do gola na 1:1, wkradła się nerwowość, kilku zawodników zaczęło grać duźo słabiej, w tym Messi i Busi, a S.Roberto już zupełnie się pogubil, dodatkowo słabą zmianę dał Arda... Nie ma co się oszukiwać, brakuje tych kontuzjowanych zawodników, bo to są kluczowi ludzie, a dodatkowo taki Suarez jest pod formą, Ney z Messim grają falami, podobnie Busi czy Rakitic... Także za duźo ubytków i zawodników w formie dalekiej od optymalnej, aby ta gra była stabilna i na najwyższym poziomie... Tragedii nie ma, to nie był ten najważniejszy dla Barcy mecz w tym tygodniu, a dla City był i to było widać zwłaszcza po przerwie, także zasłużone zwycięstwo City, a Barca musi ogarnąć się na Seville i zagrać najlepszy mecz od kilku tygodni...

Davidian1892 | 01.11.2016 23:52

Jest mi wstyd, jest mi autentycznie wstyd za to, że mimo iż kibicowałem w tym meczu City to jednak tak naprawdę przed samym meczem nie za bardzo w nich wierzyłem, sądziłem, że jeśli ugrają remis to będzie dobrze. Nie wierzyłem, że Pep jest w stanie ich ogarnąć. A tutaj taka miła niespodzianka.

City nie dość, że wygrało to jeszcze wygrało w 100% zasłużenie. I wygrali mimo, że ten mecz znowu podobnie jak spotkanie na CN zaczął się dla nich źle. Najpierw karygodny błąd arbitra z żółtą kartką dla Sterlinga, potem zabójcza kontra Barcy zakończona bramką Leo. Barcelona przez pierwsze 40 minut wyglądała naprawdę świetnie i wydawało się, że nawet mimo dobrej gry Obywateli może skończyć się tak jak zawsze. Ale po wyrównaniu Wyspiarze zdecydowanie nabrali wiatru w żagle, polotu i co najważniejsze, zrozumieli, że Katalończycy to nie są żadni bogowie, nie są nie do pokonania i nie ma powodu, aby się ich obawiać. City nabrało odwagi i to zaprocentowało po przerwie, gdzie poza strzałem Gomesa Barca praktycznie nie stworzyła groźniejszej sytuacji, za to gospodarze tych sytuacji mieli dużo i gdyby podejmowali lepsze decyzje przed samym polem karnym, to mogliby się zrewanżować rywalowi z nawiązką, bo sytuacji spokojnie wystarczyło, aby ten mecz zakończył się wynikiem 5:1. Co nie zmienia faktu, że City zagrało w drugiej połowie koncertowo i mógł szokować widok Barcy zamkniętej we własnym polu karnym.

Nie ma sensu jakoś mitologizować tego zwycięstwa, bo jednak Barca była osłabiona kontuzjami natomiast dla Obywateli ten mecz może być przełomowy, bo uwierzyli, że mogą, a sam fakt przerwania fatalnej serii z Dumą Katalonii powinien dać im solidny zastrzyk pewności siebie, której tak potrzebowali. I wielka w tym zasługa Pepa, który dokonał w 2 tygodnie tego, czego jego poprzednik nie potrafił w 2 sezony. Takimi zwycięstwami jak dzisiaj kształtuje się charakter i hart ducha drużyny. Brawo!!


Lotnik | 01.11.2016 23:59

Coś czuję, że niebawem Sane  zluzuje Sterlinga. Raheem  zatrzymał się 3 lata temu i w żaden sposób nie rozwija, nie dodaje nic nowego do repertuaru zagrań i ciągle jego największą bronią jest szybkość.

KdB to niesamowity  zawodnik, chłopak nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu.

Świetna druga połowa City, szkoda, że nie udało się strzelić 5,6 bramek i pokazać,  że będą się liczyli w walce o końcowy sukces.

MarcinAM | 02.11.2016 01:19

Poprawcie mnie jeśli się mylę ale ostatni raz Angielski klub pokonał Hiszpański w sezonie 11/12? Chodzi mi LM nie LE ,a w fazie pucharowej o wynik końcowy. To takie trochę zwycięstwo na przełamanie dla Angielskiej piłki.
Przed meczem nie wierzyłem ,że City ugra choćby remis. Gratki dla fanów The Citizens.

Stilson | 02.11.2016 02:22

Wisnia1990 to już przypominam co pisałeś:

"Nie zdziwie sie jak Barca nie bedzie mogla wyjsc z wlasnej polowy i skonczy sie wygrana Manchesteru nawet 2 bramkami roznicy"

nic tylko pogratulować, idealnie przewidziałeś co się będzie działo i żadnych prowokacji tu nie znalazłem ;)

Tak dla porównania post Ricardo:
"Nie sądzę, że City jest tu faworytem... Nawet jeśli będą cisnąć to Barcelona  ich raz czy dwa pokara z kontry i będzie po zabawie. Nie oglądałem poprzedniego meczu, ale wynik 4:0 pokazuje, że na razie City Pepa nie jest w stanie rywalizować z Barcelona"

to tylko na to chciałem zwrócić uwagę ;)

Stilson | 02.11.2016 02:32

Willow

Tak się składa że chyba jak dobrze pamiętam od sezonu 08/09 Busquets i Messi to kluczowi gracze Barcy, w sumie ciężko określić który ważniejszy, możliwe że Busi bo bez Messiego chyba łatwiej im o wygrane niż bez Busquetsa. To jest chyba najbardziej niedoceniany zawodnik nie tylko w Barcelonie ale ogólnie w piłce.
Wydaje mi się że nie oglądasz często meczy Barcy i stąd takie wnioski. Obecnie dobrze widzisz że nie ma formy no i właśnie to jest odpowiedź dlaczego Barca gra słabo. Ogólnie jest zasada że jak Busquets w formie to i Barca w formie, dla potwierdzenia zobacz jak grał ten zawodnik gdy Barca wygrywała wszystko. Jak nie wierzysz to poczekaj jak Busquets będzie w wysokiej formie ( a pewnie w tym sezonie to nastąpi prędzej czy później) i zobaczysz jak "nie wiadomo dlaczego" Barca tez będzie lepiej grała.
Jest to piłkarz kluczowy, przypadkiem nie są najlepsze lata Barcy gdy On zaczął grać i przypadkowo nie jest podstawowym graczem u chyba 4 trenera.

Ricardo Roomest | 02.11.2016 05:03

Stilson01.11.2016 22:55

Może i na piłce się nie znam, nie uważam się za wybitnego znawce :) Tylko wziąłbym pod uwagę to, że nie oglądam meczów Barcelony tak często jak   Wiśnia. Oglądam zazwyczaj jak grają z Arsenalem, Realem lub innym gigantem. Zazwyczaj jest tak, że nawet jeśli im nie idzie to potrafią wygrać. Nie powiesz mi chyba, że Barcelona z góry tu była spisana na stratę punktów :) Pisałem ten komentarz nie jako znawca, ani nawet kibic jednej z drużyn  tylko jako ktoś koto wiedział poprzednie starcia Barcelony z City :)

rycerz17 | 02.11.2016 07:35

Dawno nie widziałem tak słabej Barcy.... Główny pomysł na ten mecz to było wyczekiwanie na błędy City i szybkie kontry. Posiadanie piłki niby było wysokie, ale głównie podawali na swojej połowie (i zapłacili za to bramką).
Suarez jest kompletnie bez formy, Neymar i Messi grają zrywami. Iniesta, Alba i Pique kontuzjowani... a rezerwowi za ponad 100 baniek zwyczajnie zawodzą (Arda dał kolejny raz fatalną zmianę, Digne nie radził sobie kompletnie ze Sterlingiem, a Umtiti z Aguero).

Zresztą widziałem ich mecz z Valencią i gdyby nie błędy arbitra to pewnie by na Mestalla przegrali 3:2. Z Granadą też wymordowali 1:0 i to na Camp Nou. Także ta Barca generalnie jest daleka od optymalnej dyspozycji.

Także graty dla Man City, bo zasłużyli na zwycięstwo, ale z tak słabo dysponowaną Barcą po prostu nie godziło się inaczej.

mack | 02.11.2016 07:57

SlaviPL
Serio postawiłeś 5 tysi na Barce? :D

RedLondon | 02.11.2016 08:49

No w końcu Obywatele,pokazali klasę!!!
Szczere graty,bo jest czego gratulować.
Mam nadzieje,że skończy się to nabijanie się ze słabości BPL.
Brakuje jeszcze tylko Live i Chelsea w LM i mam nadzieje,że od przyszłego sezonu wszystko wróci do normy.

Konrad Robert | 02.11.2016 09:17

City udalo sie zrewnzowac Barcelonie.Moze nie w takim stylu ale jednak zwyciestwo nie podlega dyskusji.
Kiedy Messi strzelil w 20 minucie te bramke myslalem..no zaczyna sie. Ale jednak City pokazalo charakter i wole walki.
Co do meczu karny na Sterlingu ewidentny ..chociaz nie lubie goscia tutaj mial racje: byl faulowany.
Sama Barca chyba zbyt lekko potraktowala te zawody na luzie i to sie zemscilo.Jak dla mnie niespodzianka.
Ps.Swietnie bita pilka przez Rudego..ten wolny to poezja.

chelsea4life | 02.11.2016 11:41

City zaluzenie wygrali, ale za wczesnie jeszcze na jakies wnioski. To dopiero faza grupowa. Barca slabiutko. Gra im sie w ogole nie kleji i popelniaja szkolne bledy w defensywie. Prawda, ze ich zmiennicy to tragedia. Tacy zawodnicy jak Gomes, Alcacer, Digne czy Turan to nie jest poziom Barcelony.

Fitch10 | 02.11.2016 11:56

Gratulacje dla City, karny na Sterlingu 100%.

Do 39m min City nie istniało, a grali u siebie. Gomes z 13m piłka meczowa, chwilę później Suarez sam przed bramkarzem niecelnie głową.
Błąd pary Roberto/Busi. Ten drugi dziś dramatycznie !
Druga połowa i kolejny błąd MAtsa. Strzał w róg w którym stoi bramkarz, w dodatku żadna petarda czy nawet okienko. Prawdę powiedział gość w studio. T.S ubzdurał sobie że będzie nad murem i wykonał po strzale krok w prawo i było już za późno.

Od tej bramki wszystko się posypało a mimo to Gomes miał patelnie na remis.
City wszystko co miało groźne miało po kontrach.
Totalnie nie funkcjonował Busi. Bardzo słabo też Rakieta.
Gomes był dziś najlepszym pomocnikiem i wg mnie pokazał tym meczem że ma duży potencjał. Na pewno może więcej w kreacji niż Rakitic grając na jego pozycji.

Ten mecz można było przegrać, ba,Barca może zremisować jeszcze jeden mecz a i tak wyjdzie z 1 miejsca. Pewnie dlatego nie było umierania za ten mecz w końcówce.
Mimo wszystko za Pelle nie wyobrażam sobie takiego wyniku.

RedLondon
"Mam nadzieje,że skończy się to nabijanie się ze słabości BPL"

Tytuły wygrywa się na koniec sezonu i w Hiszpanii o ty wiedzą w PL chyba średnio. Bo Barca,Real,Atleti zawsze najlepszą formę starają się osiągnąć w odpowiednim momencie.
Real pod formą, Atleti w 92m wygrywa z Ludogorets Barca nie chce umierać za mecz z City a i tak  wyjdzie z 1 miejsca.

A City na wiosnę czeka bardzo trudne losowanie z 2 miejsca.  Lisy idą jak burza i jeszcze tylko trzymać kciuki za Koguty i Arsenal a City będzie do wyboru miało Atletico/Bayern, BVB/Real, Juve i jedną słabszą parę Napoli/Benfica.

Z perspektywy PL szkoda że nie grają Redsiaki i The Blues

Man. City22 | 02.11.2016 12:41


@Joker

Niestety, Ty nic nie rozumiesz!
Sędzia nie pomylił się tylko w sytuacji, gdy nie podyktował ewidentnego karnego dla City, ale także wówczas, gdy nie pokazał żółtej kartki Digne za faul taktyczny. Zawodnik Barcelony dostał tylko ostrzeżenie, a po kilku chwilach ten sam zawodnik bez pardonu znowu faulował i także obyło się bez żółtka!
Na domiar złego, City straciło bramkę po kontrze Barcy i w tym momencie uszło z nich powietrze. Zadziałał kompleks Barcelony!
Już wcześniej pisałem, że jedno z najpoważniejszych uchybień tej drużyny, to brak charakteru. City tracąc bramkę jako pierwsi, nie potrafią się przełamać i rozstrzygnąć zawodów na swoją korzyść. W tym sezonie Obywatelom ta sztuka nie udała się ani razu (liga, puchary) W poprzednim nie pamiętam, ale też z pewnością  bardzo rzadko im się to udawało.
Skoro drużyna tej klasy, ma problem z mentalnością w rywalizacji ze słabszymi ekipami, to wiadomo czym może się skończyć mecz z Barceloną. I tak faktycznie było, do pewnego momentu.
City dostało prezent, paradoksalnie od samych zawodników Barcelony, którzy poczuli się zbyt pewnie, zapewne będą przekonanymi, że Obywateli wystarczy tylko napocząć, a dalej wszystko pójdzie jak z płatka. No i się przeliczyli!
Wskazówki Pepa, wiara ( w końcu) we własne niemałe umiejętności i stało się! Obalono wreszcie mit, że Barca przerasta Obywateli o lata świetlne, a prawda jest zgoła inna! Te dwa zespoły tak naprawdę, niewiele się od siebie różnią i umiejętności także mają podobne. Problemem niebieskich z Manchesteru była zawsze mentalność, brak charakteru. A teraz można mieć nadzieję, że właśnie w tym meczu narodził się zespół z charakterem?
Tak, czy inaczej, to było bardzo ważne i przełomowe zwycięstwo Manchesteru City! Brawo!!!

MajsterKlepka | 02.11.2016 12:46

Nie podniecałbym się na miejscu fanów City czy fanów całej ligi angielskiej. To nie City zagrało tak dobrze, a Barca tak słabo. Mówcie, co chcecie, ale już w pierwszym meczu było to widać i gdyby nie zachowanie Bravo, to kto wie, co by się stało i jaki wynik moglibyśmy oglądać po 90 minutach. Barca ma małą zadyszkę, co widać po meczach również w lidze i myślę, ba, jestem pewien, że gdyby grali na 100% swoich możliwości, to City nie miałoby czego szukać w tej rywalizacji.

Ten mecz na pewno dobrze wpłynie na piłkarzy Pepa, ale wystarczy szybka porażką czy jakakolwiek stara punktów, czego oczywiście im nie życzę, by piłkarze zeszli na ziemię.

Joker | 02.11.2016 13:12

Man. City22
To Ty chyba niewiele zrozumiałes, albo zamknąłes oczy jak minutę po faulu Digne Fernandinho wladował się dwiema wyprostowanymi nogami bodaj w Busquetsa i sędzia też dał mu tylko ostrzeżenie (a potem puszczał większość jego.ostrych wejść, choć były na zasadzie piłka i nogi) zamiast dac co najmniej żółtko, także proponuje oglądać uważnie, bo tu sędzia zachował się akurat sprawiedliwie, upomniał najpierw jedną stronę,  a potem drugą, jakby utrzymał ten poziom z pierwszych kilku minut to byłoby świetnie...

Czupryn1994 | 02.11.2016 14:45

Bardzo głupie błędy Barcelony które pomogły City wygrać. Ter Stegen co spieprzył przy wolnym Kevina... Tak czy siak gratulację dla City bo jednak to oni cieszą się z 3 punktów i pierwszej wygranej w historii nad Barceloną. Oczywiście mecz mi się podobał chociaż całego nie oglądałem. Dzięki temu zwycięstwu City nabierze charakteru a Guardiola zadufa się w sobie jeszcze bardziej.

TysonFCB | 02.11.2016 15:08

A wiec faworyt wygral! Brawo. Gratulacje

Pierwsze 40min bardzo fajne w wykonaniu Barcy. Piekna kontra... Gol.

Jednak roznica byla taka ze nie widac bylo po FCB zaangazowania... A City walczylo jak o zycie. Do konca.
Na pewno City to wiele kosztowalo i w weekend moze byc w lidze ciezko.

Barca bez blysku. Bez niczego. Slaby Suarez, Rakitic, Busquets. Digne... Fatalny Roberto w drugiej polowie.
Podobal mi sie Umtiti... Ktory moim zdaniem dal rade, poza tym bledem z faulem na Sterlingu.

Coz z perspektywy taktycznej nic koszmarnego sie nie stalo. Nadal mamy dosc latwa droge, by wyjsc z pierwszego miejsca.

Wazne by osiagnac ten cel i... Niech kontuzjowani wracaja!

Wisnia1990 | 02.11.2016 18:59

@Stilson


Dzieki za gratki, ale rownie dobrze moglo sie to potoczyc w druga strone i to uzytkownik Ricardo Roomest by mial racje... Nie spodziewalem sie tak dobrej Barcy do prawie 40 minuty i gdyby nie fatalny blad Roberto, to Barca moze by faktycznie wygrala 2, 3 bramkami. Ja mnostwo razy w przedmeczowych postach mylilem sie i powtarzalem kilkakrotnie, ze sie slabo znam na pilce kopanej, ale uwielbiam ten sport jak wiekszosc z nas na tym portalu. Wczoraj dopisalo mi szczescie, a jutro moze dopisac Ricardo lub Tobie... To jest pilka i nie ma pewniakow (podobno).  Teraz bede czul presje przez Ciebie :) Zanim napisze przedmeczowy komentarz to dwa razy sie zastanowie czy mnie gdzies tam nie szpiegujesz hehe :)

Reasumujac to nie ma sensu wysmiewac innych ze swoich typow, bo nigdy nie wiadomo kto bedzie mial racje, a czlowiek najmadrzejszy po fakcie :)

Mam takie pytanko do Ciebie. Jak znalazles moj post i uzytkownika Ricardo Roomest gdy przedmeczowy news zostal usuniety? Nie mam pojecia jak to mozliwe i bede wdzieczny jesli podzielisz sie info.


Pozdrawiam.

TysonFCB | 02.11.2016 19:30

Wisnia1990

Mistrzu... Nic nie zostaje usuniete. Wystarczy ze w "szukaj" portalu wpiszesz o co ci chodzi i artykul sie pojawi. Lub wejsc w "Barca", wyswietla sie newsy tylko na temat  Blaugrany, ktorych juz teraz "normalnie" nie ma.

I nie badz juz taki skromny ;-) hehe
Mam nadzieje ze pomoglem
Pozdr

TysonFCB | 02.11.2016 19:33

Link na potwierdzenie:


http://www.primeradivision.pl/338 676-lm-man-city-vs-barcelona.html

Wisnia1990 | 02.11.2016 20:01

Czesc Tyson.

Tak, pomogles. Nie pierwszy i nie ostatni :-)

Dziekowa!


Pozdro.

figarro | 02.11.2016 20:18

Czyli to, że City wygrało, jest zasługą słabej gry Barcy? To nie może być tak, że City zmusiło Barce do takiej gry? Po golu złapali wiatr i przycisnęli. Barca jakby przegrała wtedy psychicznie.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale tak jak kiedyś napisałem, City może dać impuls innym drużynom z Anglii.

Man. City22 | 04.11.2016 22:47


@Joker

Obejrzałem sobie powtórkę i swoje zdanie podtrzymuje. Takiemu zespołowi jak Barca, wystarczy niewielka pomoc sędziego, żeby zdołować przeciwnika, a zwłaszcza takiego jak City! Zespołu bez charakteru, ogrania w LM (Tak,tak... bo jak się ma ich staż w tych rozgrywkach, do takiej Barcelony np.) i co najważniejsze z bagażem złych doświadczeń przeciwko Katalończykom, czyli po prostu z kompleksem Barcelony! Ty o tym wiesz, ja o tym wiem. Wszyscy to wiedzą!
Te trzy bardzo krzywdzące decyzje sędziego, mogły i podcięły skrzydła Obywatelom. Przykładem może być tutaj faul Fernandinho, który zwyczajnie się zagotował, sfrustrowany bardzo przychylnym sędziowaniem pod Barcę.
I pewnie, mecz zakończyłby się tak jak zwykle, czyli porażką City, gdyby nie przypadek i mega błąd defensywy Barcelony. Przypadek, który pozwolił uwierzyć zawodnikom City, że są w stanie ograć Blaugrane. I bardzo dobrze, he he he...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy