REKLAMA
REKLAMA

Dramat Deportivo

dodał: Michał Machowski  |  źródło: primeradivision.pl  |  19.11.2016 15:08
Ależ to była niesamowita końcówka spotkania na El Riazor! Kibice świętowali już na trybunach zwycięstwo ich pupili w starciu z ligowym potentatem, by w ostatnich minutach stracić punkty na rzecz podopiecznych Jorge Sampaoliego.

Już w pierwszej akcji padła bramka dla gospodarzy. Juanfran dośrodkował z prawej strony w pole karne, gdzie do główki najwyżej wyskoczył Ryan Babel. Bramkarz nie był w stanie odbić tego uderzenia.

W 29. minucie była szansa na wyrównane. Będący sam na sam z Tytoniem Sarabia, przegrał pojedynek z polskim bramkarzem. Niewykorzystana okazja zemściła się w 43. minucie. Niesamowita akcja Florina Andone - Rumun po minięciu kilku obrońców, posłał piłkę do siatki.

Sevilla jednak błyskawicznie odpowiedziała. Podanie Escudero w pole karne do Stevena Nzonziego i Francuz płaskim uderzeniem pokonał reprezentanta Polski.

Nic nie wskazywało w drugiej części na zmianę rezultatu. Sevilla naciskała, ale przez bardzo długi czas bez rezultatu.

Na trzy minuty przed końcem goście rozklepali defensywę Deportivo. Podanie z prawej strony musiał wykorzystać Vitolo, przed którym była już tylko pusta bramka.

Już w doliczonym czasie gry padła zwycięska bramka dla Sevilli. Gigantyczne zamieszanie podbramkowe, z jednym ze strzałów jeszcze poradził sobie Tytoń, ale przy drugim był absolutnie bez szans. Mercado z najbliższej odległości zdobył bramkę na wagę kompletu punktów.

Deportivo - Sevilla 2:3 (2:1)
1:0 Babel 1'
2:0 Andone 43'
2:1 NZonzi 44'
2:2 Vitolo 87'
2:3 Mercado 90'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

zauro | 19.11.2016 15:26

ZŁODZIEJE...... tyle w temacie. Zostalismy okradzeni z 3pkt. Ewidentny karny na Andone przy stanie 2:1 dla nas. Jak sędzia nie zauwazył ewidentnego odepchnięcia ?? kryminał . Bylo by 3:1 i po meczu. A tak dramat. Psychicznie nie wytrzymalismy i sie wcale nie dziwie. Tak samo odepchnięci Kranevittera  
na Arribasie bez piłki i żółta hahahha. Nie mam nic wiecej do powiedzenia.

Potejto | 19.11.2016 18:20

Bez przesady, był ruch ręką, ale Andone padł jak rażony prądem. Pod koniec Deportivo nie potrafiło wyjść nawet ze swojego pola karnego i dlatego przegrało.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy