REKLAMA
REKLAMA

Zabójcza końcówka Sampdorii, z 0:2 na 3:2

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: seriea.pl  |  20.11.2016 14:25
Nie brakowało emocji w pierwszym niedzielnym spotkaniu 13. kolejki Serie A. Sampdoria Genua przed własną publicznością pokonała 3:2 Sassuolo, choć jeszcze na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego przegrywała 0:2.

W pierwszej połowie kibice nie obejrzeli ani jednego gola, choć gospodarze mieli kilka dogodnych sytuacji, aby otworzyć wynik spotkania. Ostatecznie jednak na przerwę obie jedenastki schodziły przy bezbramkowym remisie.

W drugiej połowie do głosu zaczęło również dochodzić Sassuolo. Worek z bramkami rozwiązał się w 64. minucie, gdy goście wyszli na prowadzenie. Po precyzyjnym dograniu spod końcowej linii boiska, do piłki w polu karnym dopadł Ricci i pewnym strzałem nie dał szans bramkarzowi.

Dziesięć minut później Sassuolo prowadziło już 2:0. Tym razem na listę strzelców popisał się Ragusa, który otrzymał prostopadłe podanie, wpadł z piłką w pole karne i mocnym strzałem w długi róg umieścił ją w siatce. W tym momencie wydawało się, że goście spokojnie sięgną po komplet punktów.

Sampdoria nie zamierzała się jednak poddawać. W 82. minucie Sampdoria zdobyła kontaktowego gola. Do siatki na raty trafił Quagliarella, po którego pierwszym uderzeniu w sytuacji sam na sam piłka trafiła w słupek, ale po dobitce wylądowała już w bramce.

Trzy minuty później było już 2:2. Gospodarze wykorzystali błąd gości i wyprowadzili szybki kontratak. Quagliarella zagrał do Muriela, a ten spokojnym strzałem do pustej bramki, doprowadził do wyrównania. Nie był to jednak koniec emocji w tym meczu.

W 89. minucie okazję do zdobycia trzeciego gola dla gości zmarnował Matri, a kilka chwil później prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Sampdorii. Jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Muriel i zapewnił swojej drużynie cenne trzy punkty.

Sampdoria Genua - US Sassuolo 3:2 (0:0)
0:1 Ricci 64'
0:2 Ragusa 74'
1:2 Quagliarella 84'
2:2 Muriel 86'
3:2 Muriel (k.) 90+1'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Kokodzambo | 20.11.2016 14:30

Sassuolo to chyba najbardziej pechowa drużyna w Serie A.

NdzInt | 20.11.2016 14:36

Nie kumam tego co to sie porobiło :)

Potejto | 20.11.2016 14:40

Rozumiem kontuzje, ale dzisiaj nic ich nie tłumaczy. Prowadzili dwoma bramkami do 84 minuty, przegranie takiego spotkania jest niedopuszczalne.

Luczywo | 20.11.2016 14:49

Legia z Widzewem i tak gorsza:D

NewMaldini | 20.11.2016 15:25

Pechowa? Sampdoria strzelała po koszmarnych bykach defensywy Sassuolo, a nie po strzałach "jeden na milion" z 40 metrów. Przy pierwszej bramce Sampy cała drużyna się zdrzemnęła, przy drugiej Acerbi zapomniał jak się kopie piłkę, a trzecia to kompletny chaos.

ssc1926 | 20.11.2016 20:33

Pech nie opuszcza drużyny Sassuolo; ostatnie 10 min. to prawdziwy koszmar. Po takim spotkaniu goście mentalnie pewnie rozbici i ciężko będzie się im zebrać.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy