REKLAMA
REKLAMA

Skromna wygrana Espanyolu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: primeradivision.pl  |  20.11.2016 14:41
Piłkarze Espanyolu Barcelona kontynuują dobrą passę. Tym razem w pierwszym niedzielnym meczu 12. kolejki Primera Division, skromnie 1:0 pokonali na wyjeździe Alaves. Dzięki tej wygranej awansowali na dwunaste miejsce w tabeli.

Obie drużyny przystępowały do meczu z nadzieją na zgarnięcie pełnej puli. Za gospodarzami przemawiał atut własnego boiska, natomiast goście liczyli na podtrzymanie bardzo dobrej passy kolejnych spotkań bez porażki.

Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli w 10. minucie piłkarze z Barcelony. Blisk zdobycia pięknego gola był Jose Manuel Jurado, który uderzył z boku boiska w kierunku dalszego rogu. Piła odbiła się jednak od słupka.

W odpowiedzi doskonałej sytuacji nie zdołał wykorzystać Deyverson, który otrzymał świetne dośrodkowanie z prawej strony boiska, ale z pięciu metrów główkował prosto w bramkarza Espanyolu. Ostatecznie w pierwszej połowie nie padła ani jedna bramka.

W 69. minucie Deyverson wpakował piłkę do bramki Espanyolu, ale gol nie został uznany, bowiem zawodnik Alaves był na spalonym. Dziesięć minut później prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Espanyolu, ale jedenastki nie zdołał wykorzystać Gerard Moreno, którego strzał świetnie wybronił bramkarz.

Moreno zrehabilitował się jednak trzy minuty później, wyprowadzając Espanyol na prowadzenie świetnym strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Jak się okazało była to bramka na wagę zwycięstwa.

Deportivo Alaves - Espanyol Barcelona 0:1 (0:0)
0:1 Moreno 81'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Potejto | 20.11.2016 15:20

Rozumiem, że Pellegrino skupia się przede wszystkim na defensywie, ale przydałyby się jakieś schematy rozegrania z przodu, bo obecnie opierają się jedynie na pojedynczych zrywach. Ciężko będzie utrzymać się remisami, a jak jeszcze będą tracić bramki, jak dzisiaj to w ogóle. Komentarz dodaję jedynie, żeby podkreślić kolejny znakomity występ Marcosa Llorente. Niesamowity chłopak, kibice Realu mogą zacierać ręce.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy