REKLAMA
REKLAMA

Gran Derbi: Barcelona vs Real M.

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  03.12.2016 12:00
Mało które piłkarskie spotkanie elektryzuje kibiców na całym świecie tak jak te, które czeka nas w sobotę o godzinie 16:15 – wtedy to rozbrzmi bowiem pierwszy gwizdek 232. odsłony El Clasico, czyli meczu pomiędzy dwoma hiszpańskimi gigantami futbolu – FC Barceloną i Realem Madryt. Poza oczywistą stawką, jaką są ligowe punkty, w grę wchodzi również prestiż, duma i rywalizacja pomiędzy kibicami obu piłkarskich potęg.

HISTORIA

Czego można się domyślić, bilans konfrontacji pomiędzy tymi bardzo utytułowanymi zespołami jest niezwykle zacięty. Aktualnie minimalną przewagę mają jednak Los Blancos, którzy wygrali 93 spotkania, o trzy więcej niż Blaugrana. W poprzednim sezonie dwukrotnie po komplet punktów sięgali goście – na Santiago Bernabeu, Barcelona zdemolowała Królewskich aż 4:0 po bramkach Suareza (2), Neymara i Iniesty, a w rewanżu na Camp Nou, lepsi okazali się madrytczycy (2:1, Benzema, Ronaldo – Pique).

OSTATNIE WYNIKI

Tylko dwa spośród sześciu rozegranych przez Katalończyków spotkań w listopadzie zakończyły się triumfem piłkarzy z Camp Nou. Podopieczni Luisa Enrique rozpoczęli miesiąc od porażki na Etihad z Manchesterem City (1:3), a przed przerwą na reprezentację pokonali na wyjeździe Sevillę (2:1). Po powrocie ze zgrupowań, piłkarze Barcy wygrali tylko z Celtikiem w Lidze Mistrzów (2:0), a pozostałe trzy spotkania zakończyli wynikiem remisowym – z Malagą (0:0) i Realem Sociedad (1:1) w lidze, a także z Herculesem w Copa del Rey.

Po wpadce na początku listopada, jak z pewnością można określić remis przy Łazienkowskiej z Legią w Lidze Mistrzów (3:3), Los Blancos zanotowali pięć kolejnych zwycięstw na trzech różnych frontach. W La Liga, Królewscy pokonali kolejno Leganes (3:0), Atletico Madryt (3:0) oraz Sporting Gijon (2:1). W tzw. międzyczasie, Real ograł także Sporting CP w Champions League (2:1), a przed kilkoma dniami, przypieczętował awans do kolejnej rundy Pucharu Króla, gromiąc przed własną publicznością Leonesę 6:1 (pierwszy mecz 7:1 dla Realu).



CIEKAWOSTKI

Real Madryt rozegrał w tym sezonie już 21 spotkań i wciąż nie znalazł pogromcy. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a zanotowali bowiem (w regulaminowym czasie gry) piętnaście zwycięstw i sześć remisów. Dodając do tego serię jedenastu meczów bez porażki na zakończenie poprzedniego sezonu (dziewięć zwycięstw i dwa remisy), to Królewscy w spotkaniu o stawkę pozostają niepokonani od blisko ośmiu miesięcy (33 mecze). Ostatnim pogromcą klubu ze stolicy Hiszpanii był niemiecki Wolfsburg, który w meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów wygrał 2:0 (szóstego kwietnia).

W sobotę czeka nas na Camp Nou starcie dwóch najskuteczniejszych zespołów w całej stawce La Liga – liderujący Real Madryt zaaplikował rywalom już 36 bramek, natomiast piłkarze z Katalonii, skierowali futbolówkę do siatki przeciwnika 33 razy.

Żadna z dziewięciu poprzednich odsłon Gran Derbi nie zakończyła się remisem. W tym czasie, pięciokrotnie triumfowali piłkarze z Madrytu, a cztery razy po pełną pulę sięgali Katalończycy. Po raz ostatni mecz pomiędzy Barceloną i Realem zakończył się remisem w styczniu 2013 roku, kiedy to w spotkaniu półfinałowym Pucharu Króla na Santiago Bernabeu padł wynik 1:1.

FC Barcelona zaskakująco słabo (jak na standardy Katalończyków) radzi sobie w tym sezonie La Liga przed własną publicznością. Blaugrana wygrała tylko połowę z sześciu rozegranych u siebie ligowych konfrontacji, a punkty z Camp Nou wywiozły Malaga, Atletico i Deportivo Alaves, które jako jedyne pokonało Barcelonę na ich terenie (2:1). Królewscy spisują się za to świetnie na wyjazdach, a jedyny punkt w sześciu spotkaniach w delegacji stracili po remisie z Las Palmas (2:2).

Czołówka klasyfikacji strzelców obecnego sezonu hiszpańskiej ligi należy głównie do zawodników Barcelony i Realu – piłkarze tych drużyn opanowali podium. Pomimo słabszego początku sezonu, stawce z dziesięcioma golami lideruje Cristiano Ronaldo, za którego plecami znajdują się Messi (9) i Luis Suarez (8).

Na meczach z udziałem FC Barcelony i Realu Madryt pada najwięcej bramek w lidze – 13 spotkań, w których jedną ze stron była Blaugrana przysporzyły 47 goli. Identycznym wynikiem legitymują się potyczki z udziałem Królewskich. Za plecami wielkiej dwójki znajduje się Las Palmas (45).

TAKTYKA

Zdecydowanie szersze grono kontuzjowanych znajduje się po stronie Królewskich - na murawie z pewnością zabraknie kontuzjowanych Bale’a, Danilo, Coentrao oraz Moraty, a prawie pewny jest również brak Toniego Kroosa, który pojawił się jednak pierwszy raz na treningu po kontuzji tuż przed sobotnim meczem. Po drugiej stronie nie zagra Mathieu, do zdrowia wrócili jednak Alba i Iniesta, ale występ drugiego stoi jeszcze pod znakiem zapytania.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat sobotniego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

03.12.2016, godz. 16:15, Camp Nou w Barcelonie
FC BARCELONA – REAL MADRYT

Przewidywane składy:

Barcelona (1-4-3-3): Ter Stegen – Alba, Pique, Mascherano, Roberto – Busquets, Gomes, Rakitić – Neymar, Suarez, Messi

Real (1-4-2-3-1): Navas – Marcelo, Ramos, Varane, Carvajal – Modrić, Kovacić – Cristiano Ronaldo, Isco, Vazquez - Benzema

Nie zagrają:

Barcelona: Mathieu (kontuzja), Iniesta (występ niepewny)

Real:  Kroos, Bale, Morata, Danilo, Coentrao (kontuzje)

SZANSE WEDŁUG TOTOLOTKA:



Analitycy Totolotka wskazują w sobotę na Katalończyków, którym przypisują ponad połowę szans na zwycięstwo. Prawdopodobieństwo triumfu Królewskich oszacowano na 24%.

Więcej >>

TYP REDAKCJI: 2:2.

W meczach takie jak ten, naprawdę ciężko o wskazanie faworyta. Liczymy na dobry, szybki mecz, pełen podbramkowych sytuacji i sporo goli. Naszym zdaniem, obie drużyny zakończą to spotkanie z jednym punktem.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

ksg1906 | 02.12.2016 18:24

W tym meczu może paść każdy wynik...może być spokojnie 3-0 jak i 0-3 ...bo forma obu ekip jest bardzo przeciętna...niestety mimo tego Real nie przegrywa...ale każda passa się kiedyś kończy i z mojej perspektywy to idealny moment...

co do tabeli  Barca musi Real może...komfort Realu jest tak duży że może nawet za duży...

mój typ to 2-1

TysonFCB | 02.12.2016 19:55

El Classico! Mecz na ktory czeka sie... z niesamowita ekscytacja.. Mecz nad mecze. Derby Europy!

Nie moge sie juz doczekac, choc z mojej perspektywy mecz... w nie najlepszym momencie. Kilkanascie godzin przed meczem mam wiecej pytan, niz odpowiedzi.
Jak beda sie czuli na boisku Pique i Alba?
Jak zagra po 40 dniach przerwy Iniesta? (przed kontuzja po prostu wysmienity)
Jak zagra Rakitic i Busquets? Z RSSS pokazali kompletny brak formy
Jak zagra Suarez? Chodzi o skutecznosc, ustawianie sie na strefie (ostatnio "same" spalone)
Jak zagra Neymar? Bardzo duzo strat, ktore moga drogo kosztowac. Co z tego ze wyczaruje asyste, jak przyczyni sie do straty trzech goli?
Czy Messi w koncu strzeli Realowi? (ostatnie 5 meczy, bez gola!!)

A Real? Real nic nie musi... i tego sie boje. Moze zrobic sie -3pkt i mecz Realu z Sevilla... A moze byc spokojne -9pkt!

Co by nie bylo... Ja wierze... Jak by nie zagrali... jaki wynik nie padl... jestem z nimi! Jest jeszcze czas na wszystko;-)

Visca el Barca!

Ricardo Roomest | 02.12.2016 20:02

To jaka jest formą obu ekip dowiemy się jutro. Na dziś to Real jest wyżej, więc jest bardziej regularny, ale o regularnej formie trudno tu mówić. Zagraliśmy dobry mecz na VC z Atletico i warto byłoby to powtórzyć na CN. Nie mówię tu o wyniku, ale o grze, bo szczerze mówiąc remis mi pasuje :) Barcelona to Barcelona bez względu na to jakie miała ostatnio mecze i jaka formę prezentowała. Klasyk to mecz, w którym poprzednie wyniki  nie mają raczej znaczenia. Trudno też nie zauważyć, że Real podchodzi do tego starcia osłabiony kontuzjami dwóch podstawowych graczy i jednego bardzo ważnego bo takim jest Morata. O ile środek bez Kroosa wcale nie wyglądał źle nawet w meczu z Atletico to brak Garetha jest już większym problemem. Bez Bale\'a Real traci szerokość i szybkość w ataku, bo jednak kto jak kto, ale Bale wolne przestrzenie potrafi wykorzystać optymalnie, a i w powietrzu też jest bardzo niebezpieczny. Mam nadzieję, że swoje minuty dostanie Mariano, bo zasłużył. Czekamy na jutro i ogień!

Niech się dzieje wola nieba :)

emti16 | 02.12.2016 20:45

Mam złe przeczucia co do tego meczu.Umówmy się, Camp Nou to już nie jest twierdza. Zresztą nie ma co się dziwić. Przez tyle lat drużyna nie zmienia swojej filozofii, wszystko jest analizowane i przegadane kto jak gra, co może zrobić. Jedynie ten Messi... niepowtarzalny, nieosiągalny, robiący różnicę we wszystkim. Powiem to, od niego zależy ten wynik, ten mecz.
Czarny scenariusz zakłada, że dla mnie , kibica Barcy, obejrzymy mecz, w którym cholerna konsekwencja Realu pozwoli im to wygrać.
Optymistyczny - niebotyczny Messi nie do zatrzymania, który wygra swoimi zagraniami to widowisko.
Dobra - typ - taki jak redakcja. Niestety, pozwoli on Realowi odetchnąć, da autostradę do tytułu, prestiż w Hiszpanii, że nadal niepokonani.

Ronaldo324 | 02.12.2016 21:34

Tak jak koledzy piszą. Tutaj może paść dosłownie każdy wynik i nie zdziwi mnie 5:0 dla Barcelony jak nawet 5:0 dla Realu bo forma obu zespół jest niewiadomą. Real traci mnóstwo goli i nie sądzę żeby jutro zachowali czyste konto. Skoro Gijon potrafiło najprostszymi akcjami rozmontować obronę Realu czy stwarzać zagrożenie to tym bardziej gracze Barcelony znajdą jutro sposób na Navasa. Żadna passa nie trwa wiecznie , i obawiam się że Real jutro jednak straci punkty , potem jeszcze mecz z Sevillą i zaraz z +6 zrobi się po tyle samo chyba że nagle zaczną grać jak powinni chociaż na to od 2 miesięcy się nie nanosi. Mam tylko nadzieje że nie wystąpi para Pepe-Ramos bo to będzie zabójstwo patrząc że oni na derby zawsze muszą coś odwalić , i obaj wrócili niedawno po kontuzjach. Myślę że skład powinien wyglądać tak. Navas -Marcelo-Ramos-Varane-Carvajal-Case miro-Kovacić-Modrić-Isco-Ronaldo-Be nzema. Nie wystawiłbym Karima ale Zidane oczywiście na niego postawi. Ewentualnie za Casemiro powinien wyjść Vasquez który będzie latał jak szalony po boisku. Co do ostatecznego wyniku życzyłbym sobie w najgorszym wypadku remisu ale tutaj nie zdziwi mnie żaden wynik.

EmpiresCF | 02.12.2016 21:41

Jutro nie interesuje mnie mecz o punkty bo nawet jesli przegramy to i tak sytuacja bedzie nadspodziewanie dobra ... Jutro chodzi o prestiz i panowanie nad swiatem hehe bo graja ze soba dwie najlepsze druzyny globu !

Wisnia1990 | 02.12.2016 22:07

Nie wiem czego sie spodziewac... Dawno sie tak nie obawialem przed klasykiem jak jutro. Jestem bardzo pesymistycznie nastawiony co do koncowego wyniku i typ na ten mecz zostawie dla siebie. Najwyzsza pora, aby Leo sie przelamal, bo zostal na tych 21 trafieniach i sie jakos nie moze odblokowac. Jesli wygramy, to bedziemy tylko 3 punkty za Realem. Dlaczego tylko? Otoz, patrzac na terminarz i na to ile wpadek juz Barca zaliczyla, to te 3 oczka roznicy by byly jak cud... Jednak jakos trudno sobie wyobrazic aby Real to przegral... Oby tylko nie bylo pogromu na korzysc Realu.



Pozdro.

hugo_sanchez | 02.12.2016 22:41

A mi się marzy w końcu odpowiedź za 0/5, 2/6, 0/4, bo kiedy jak nie teraz gdzie Barca gra w kratkę. Szkoda że tak wcześnie grają, ja o tej porze to jeszcze piwka nie otwieram nie mówiąc juz o czymś grubszym :).  Hala Madrid!!!

Krax | 03.12.2016 00:13

Trudno tutaj cokolwiek prorokować, mecz raczej będzie wyrównany i jak zwykle zadecydują detale. Obie drużyny niby nie przekonują, ale jestem pewien, że stworzą widowisko godne El Clasico. Patrząc na nasze braki kadrowe i fakt, że jest to mecz na wyjeździe, to remis będzie dobrym rezultatem. Mam nadzieję, że Zidane nie będzie kombinował i w pomocy zagra Modric, Kova i Isco, a będzie ich wspierał Lucas. W obronie nie wyobrażam sobie innej pary stoperów jak Varane-Ramos. Reszta wiadomo.

A więc to już dziś, dopiero co liga się zaczęła i tyle czasu było do El Clasico, a to już za parę godzin. Martwi mnie trochę arbiter, bo gorszego wybrać nie mogli... a sorki, mogli, mogli, w La Liga jest ci dostatek partaczy z gwizdkiem :) Oby wygrał futbol.

Po zwycięstwo!
Hala Madrid!

MaxVilla | 03.12.2016 00:50

Kiedy ostatnio Barca miała serię spotkań bez porażki przerwał ją Real dlatego liczę że teraz będzie odwrotnie.
Na Vicente Calderon Królewscy wcale nie rozegrali kapitalnego meczu. Wynik zakłamuje obraz tego spotkania bowiem Savic niemal w pojedynkę zawalił mecz.
Teraz gdy Barca jest w chwilowym kryzysie nadchodzi ten idealny moment by dać odpowiedź krytykom.
Żeby coś ugrać cały drużyna i każdy zawodnik z osobna musi zagrać na najwyższym poziomie bo jeśli ktoś będzie odstawał to rywal to wykorzysta.
Na takim poziomie decydują detale.
Liczę na Iniestę bo jego doświadczenie dodaje pewności siebie pozostałym zawodnikom.
Dawno nie było remisu w klasyku a więc takie roztrzygnięcie wydaje się najbardziej prawdopodobne.
Ale walczyć trzeba o zwycięstwo!
Visca el Barca!

Davidian1892 | 03.12.2016 11:23

Osoby, które mówią, że Real nic nie musi za przeproszeniem guzik się znają, bo zwycięstwo w tym meczu da Królewskim duży komfort, jednak 9 pkt to już jest poważna przewaga, ale nawet ona niczego nie gwarantuje. Pamiętamy, co było w zeszłym sezonie, gdzie Barca miała na pewnym etapie 10 pkt przewagi na Królewskimi, ale wystarczył słabszy okres i ta przewaga momentalnie stopniała, ale też w dużej mierze dzięki niej Katalończykom udało się doczołgać do tytułu. I to powinni mieć na uwadze piłkarze Królewskich, zwycięstwo da im większy margines błędu, który może być bardzo przydatny kiedy sezon wejdzie w ostateczną fazę i trzeba będzie walczyć o wszystko na kilku frontach. Poza tym to oczywiście prestiż pokonać Barcę w ich domu.

Jak w każdym El Clasico, zdarzyć się tu może absolutnie wszystko. Real przystępując do tego meczu jest  w najlepszej sytuacji od wielu lat i grzechem by było tego nie wykorzystać, albo przynajmniej nie utrzymać status quo. Liczę na emocjonujący pojedynek, którego głównymi aktorami będą piłkarze obu drużyn, a nie sędzia, dużo bramek i co jeszcze? Jak w każdym Gran Derbi kibicuję Królewskim, a w tym kibicuję wręcz podwójnie, bo za długo już biała część Madrytu czeka na tytuł ligowy :) 4:2 dla Realu

MajsterKlepka | 03.12.2016 11:49

W takich meczach nie ma faworytów. Ile to już raz ktoś na kogoś stawiał, a co było, to było. Trudno mi coś powiedzieć. Real ma bardzo ograniczone środki. Niby są piłkarze, którzy mogą zastąpić podstawowych, ale nie oszukujmy się, większość kibiców Królewskich wolałby obejrzeć tę pierwszą jedenastkę. Brak Casemiro może boleć, no ale i dokładność Kroosa. No i ten nieszczęsny atak, Ronaldo niby wraca do formy, ale ten mecz to zweryfikuje. Benzema totalnie bez DNA, no i Vazquez, dla którego to będzie kolejny sprawdzian. Ja to widzę średnio, no ale czas pokaże. Barca rzekomo bez formy, ale ja bym na to nie patrzył. Osobiście zadowoli mnie remis, ale wydaje mi się, że jedna ze strony po prostu wyszarpie te 3 oczka. Ewentualne zwycięstwo zbliżyłoby nas do mistrzostwa kraju, więc spinajcie poślady i do boju! HalaMadrid!

MajsterKlepka | 03.12.2016 11:54

@MaxVilla

"Na Vicente Calderon Królewscy wcale nie rozegrali kapitalnego meczu. Wynik zakłamuje obraz tego spotkania bowiem Savic niemal w pojedynkę zawalił mecz." -- Kocham, kocham, kocham i jeszcze raz kocham. Ty, a Ty wiesz, że jak Real przegrał 0:4 u siebie z Barceloną, to wynik zakłamał rzeczywistość? Tak naprawdę nie zasłużyli nawet na jedną bramkę. To wszystko wina Benka, bo za długo jadł śniadanie przy linii bocznej. Królewscy na VC zagrali jeden z najlepszych meczów w sezonie, bo po prostu stłamsili ekipę Simeone, zagrali naprawdę perfekcyjny mecz i w obronie, i w ataku, ale przyjdzie taki jeden z drugim i powie, że nie zagrali kapitalnego meczu, bo coś tam... Naucz się, kolego, że futbol, to gra błędów, a wygrywa ten, kto popełni ich mniej. W tamtym meczu Real praktycznie ich nie popełnił, bo zagrał iście po Królewsku, więc skończ umniejszać i wyjdź z domu, śnieg zaczął padać, więc możesz spróbować bałwana ulepić.

Real Madridista | 03.12.2016 13:32

Doczekaliśmy się! ;)
Szkoda, że Real nie może skorzystać z Bale'a i Kroosa, ale mówi się trudno i trzeba podjąć rękawicę.
W meczu z Atletico, kiedy spodziewałem się łomotu - Real pozytywnie zaskoczył i pokazał, zę jak trzeba to potrafi się mocno spiąć i zagrać świetnie.
Liczę, że i dzisiaj Królewscy zagrają z podobną (albo i większą) dyscypliną i determinacją. Ważny również będzie spokój.
Barca: Barca ma trochę nóż na gardle, bo ma już 6 pkt. straty i spodziewam się jej najlepszej wersji mimo, że ostatnio mocno spuściła z tonu.
Mam również nadzieję, że mecz obędzie się bez kontrowersji, a przysporzy nam jedynie wypieków na twarzy z powodu poziomu :-)
Wynik ciężki do przewidzenia, więc typ Redakcji biorę w ciemno, choć patrząc na ostatnią formę obu ekip po cichu liczę, że Real zagra lepiej i udokumentuje to wynikiem ;-)))

VAMOS! VAMOS!

Pzdr.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy