REKLAMA
REKLAMA

Man City górą w hicie ligi!

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  18.12.2016 18:50
Niedzielny szlagier angielskiej Premier League zakończył się po myśli Manchesteru City. Drużyna Pepa Guardioli uporała się z Arsenalem, wygrywając 2:1. Do triumfu gospodarzy poprowadzili Leroy Sane i Raheem Sterling.

The Citizens wrócili w tym meczu z dalekiej podróży. Od piątej minuty spotkania na prowadzeniu znajdowali się bowiem Kanonierzy. Goście rozpoczęli ten mecz od mocnego uderzenia i już w swoim pierwszym ataku pokonali Claudio Bravo. Na listę strzelców wpisał się Theo Walcott, z bliska wykańczając akcję po dograniu Alexisa Sancheza.

Gospodarze mogli odpowiedzieć już po minucie, ale fatalnie spudłował Raheem Sterling. The Citizens mieli w pierwszej odsłonie optyczną przewagę i więcej sytuacji strzeleckich, ale wynik był nadal korzystny dla Arsenalu.

Piłkarze Guardioli dużo skuteczniej zagrali po przerwie. Wyrównanie dała im akcja z 47. minuty, kiedy źle ustawionych obrońców Kanonierów przechytrzył Leroy Sane. Zawodnik ten uniknął spalonego, popędził na bramkę i z zimną krwią pokonał Petra Cecha.

Wspomniany Sane mógł zostać bohaterem tego spotkania i strzelić drugiego gola. W 61. minucie, gdy doszło do jego drugiego pojedynku z Cechem, górą wyszedł z niego bramkarz Kanonierów. Czech bronił wyśmienicie i uratował swój zespół także w 70. minucie, kiedy zatrzymał strzał Kevina de Bruyne.

Ostatecznie ataki gospodarzy przyniosły im zwycięskiego gola. Zdobył go w 71. minucie Raheem Sterling. Zawodnik ten popisał się indywidualną akcją ze skrzydła, zakończoną skutecznym uderzeniem na bliższy słupek.

Gospodarze mogli postawić kropkę nad "i" w 77. minucie, ale de Bruyne uderzył w słupek. Tak czy inaczej Arsenal nie wrócił już do tego meczu i trzy oczka powędrowały na konto Manchesteru City.  

Manchester City - Arsenal 2:1 (0:1)
0:1 Walcott 5'
1:1 Sane 47'
2:1 Sterling 71'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 35 komentarzy

arsenal&wisla | 18.12.2016 18:52

Brawo Arsenal, drugi tak samo z rzedu zagrany mecz i druga z rzedu porazka a podobno listopad to najgorszy miesiac kanonierow. Kompromitacja i tyle zwlaszcza, ze City oslabione bylo. Wstyd i jeszcze raz wstyd. Wenger zapowiadal Mistrzostwo ale raczej mu sie nie uda spelnic obietnicy, nie z taka gra i nie z taka forma Chelsea. Sprawiedliwa i niepodwazalna wygrana obywateli. Arsenal "frajerzy FC" i mowi to ich kibic.

MasterArsenal | 18.12.2016 18:55

Gratulacje dla City!

Nie zasluzylismy w tym meczu nawet na punkt. Bledy indywidualne zadecydowaly o stracie bramki, ale srodek pola byl bardzo slaby przez co Ozil I Walcott praktycznie nie istnieli. Ogolnie mowiac bardzo slaby mecz prawie wszystkich zawodnikow i brak bylo rowniez woli walki, ale wiadomo, ze Etihad to ciezki teren.

No coz, druga porazka z rzedu i mam nadzieje, ze dojdzie to jakis zmian. Wyjazdy byly trudne, ale gra po strzeleniu szybkiej bramki znowu jest bardzo slaba.
Trzeba sie ogarnac i zaczac wygrywac!

slawekmat | 18.12.2016 18:55

mecz zdecydowanie mógł sie podobać, City lepsze ale błąd w obronie zdecydował że musieli odrabiać, o ile w pierwszej połowie Arsenal sobie radził o tyle w drugiej byli tłem dla City, czyżby znów coś się wymykało Kanonierom?

17hazard | 18.12.2016 18:56

masakra. arsenal kompletnie zdominowany przez oslabione city. a wprowadzenie elnenego zamiast np pereza przy wyniku 2:1 to jakies nieporozumienie... to byl najnizszy wymiar kary.

figarro | 18.12.2016 18:56

Drugą połowę powinno się pokazywać, by uczyć, jak nie grać prowadząc 1:0.  Tragiczna gra Arsenalu to nic nie powiedzieć.

karpiu_87_MU | 18.12.2016 18:57

Mówiłem że będzie przełamanie. Od meczu z nami Arsenal nic wielkiego nie pokazuje.

Adamoff | 18.12.2016 18:58

Brawo za walkę i ambicję.  To było coś  takiego jak mecz z Barca.

Blue_heart | 18.12.2016 19:02

Zachowanie Otamendiego przy golu Wallcota niczym Cahil z poprzedniego sezonu. Pep musi popracować nad defensywą, bo dzisiaj jeden celny strzał Arsenalu i gol.

Ogólnie fajny mecz City. Najlepszy dzisiaj chyba Silva. Odziwo dobry mecz Fernando.

Chciałem remis, no ale nie jest źle.

mack | 18.12.2016 19:10

Dobry mecz City, Arsenal standardowo ostatnio kompletnie siada po tym jak obejmie prowadzenie. Ale czemu Wenger nie stawia na Lucasa Pereza to się  w głowie nie mieści. Przegrywają  i wprowadza DPŚ... Perez w LM hat trick ale co z tego..

RedLondon | 18.12.2016 19:16

Największy problem to drugi mecz z rzędu,gra w 10 bez kreatora.
Tak długo jak Wenger będzie się bał sadzac gwiazdki na ławie,będziemy frajerzyć i tracić pkt.
Wróciła powtarzalność nie ma się co przejmować.
To już ten moment,że trzeba powoli odpadać z walki o jakieś trofea.
Ozil na wakacjach,a Wenger biedny tego nie zauważył.
Everton x2 w tym tygodniu,dziękuję dobranoc !!!

BlueGrizzly | 18.12.2016 19:18

Ostatni raz zaufałem Wengerowi,  taki kupon przepadł. Szkoda słów i szkoda kibiców Kanonierów, choć sami pompują balonik na początku sezonu. Znów będzie ta czwarta lokata, bo City, Chelsea i Liverpool grają  skuteczniej, a są przecież jeszcze inne drużyny. To nawet nie półmetek sezonu lecz czuję, iż ligowej tradycji dla Arsenal stanie się zadość.
Gratuluję City, Pepowi.

Man. City22 | 18.12.2016 19:19

City podtrzymało swoje szanse, żeby powalczyć jeszcze o coś, w tej lidze. Pierwsza połowa meczu, bardzo słaba w wykonaniu Obywateli. Błędy w obronie i bezsensowne klepanie piłki wszerz boiska, z którego nic nie wynikało. Nic nie zapowiadało, że w drugiej odsłonie meczu, zespół wyjdzie zupełnie odmieniony. Wreszcie zaczęli grać, na miarę swoich możliwości. Szybko, agresywnie, z polotem. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Bramka Sane (moim zdaniem, ten zawodnik zasługuje na częstsze występy w podstawowym składzie) i stan meczu remisowy. City w dalszym ciągu nie zwalniało tempa i to przyniosło skutek. Druga bramka dla Obywateli i w rezultacie zwycięstwo! Przyznam szczerze, że nie liczyłem na nie przed meczem i już w takcie, po pierwszej połowie.

Takie City, jak w drugich 45 minutach, chciałbym oglądać zawsze! Chociaż, to ciągłe klepanie, bez próby choćby oddania strzału z dystansu, bardzo mnie irytuje.

RedLondon | 18.12.2016 19:21

Dwa gole City ze spalonego,ale i tak zasłużyli na tą wygraną,bo frajerów trzeba lać!!!!
W studio się nad drugim zastanawiali,ale skoro Silva jednak absorbował uwagę Cecha dosyć mocno bo był sam, blisko i nogę wystawił,to spalony według mnie był.

DanViLBEST | 18.12.2016 19:22

No i trafiłem z wynikiem. Jeżeli Arsenal bedzie tak gral to skoncza ten sezon za totkami. Beznadziejnie to malo powiedziane, tragedia, Wenger out, i moim zdaniem Ozil to se moze jechac gdzie chce, nie zasluguje na te 250tys.tygodniowo ktore ponoc rzada. Manchester z kolei prócz obrony to zespoł walczy o mistrzostwo, niech biorą Bellerina i Mustafiego,Sancheza swoja droga i klepia wszystkich w lidze.

mihaal | 18.12.2016 19:27

RedLondon
Tak długo jak Wenger będzie się bał sadzac gwiazdki na ławie,będziemy frajerzyć i tracić pkt.
W zasadzie jeśli wykreślimy słowa od 6. do 9. to otrzymamy trafne spostrzeżenie.

Rafa_El | 18.12.2016 19:42

Stary dobry Arsenal
Stary dobry Wenger
Ozil po świetnym początku sezonu i żądaniach nawet 300 tys /tydz przy ewentualnym przedłużeniu kontraktu chyba się zorientował,  że tyle mu tu nie dadzą i od tego momentu gra beznadziejnie,  a Wenger na to nie reaguje.
W meczu zostaliśmy zdominowani,  przegraliśmy zasłużenie ale przynajmniej 1 gol dla City padł ze spalonego.
Monreal nie nadążał, popełniał błędy w kolejnym meczu,  chciałbym zobaczyć Gibsa w 1wszej 11stce.
Jak Chelsea podtrzyma formę, a Arsenal pod wodzą Wengera również podtrzyma swoje standardy to pozostanie sie bić z MU i Tottenhamem o 4 miejsce.

CharlieGeorge | 18.12.2016 20:11

Panowie niema się co denerwować, już kilka kolejek temu pisałem, że z Wengerem na ławce będziemy walczyli ze Spurs o czwarte miejsce. Ale może i dobrze jakbyśmy nie byli w Top4. W tym klubie potrzebne są zmiany. Dopóki będziemy w Top4, będzie LM, będzie kasa, zadowoleni udziałowcy i dalsza "wegetacja" bez sukcesów. Teraz oklepiemy ogórków u siebie i znowu wszyscy będą zadowoleni i tak do us**nej śmierci. Z topowych drużyn na wszystkich frontach w tym sezonie ograliśmy tylko Chelsea. Niech to świadczy o naszej sile. Co do meczu to ciężko wyróżnić kogoś z AFC, zagraliśmy bardzo słabo. Żeby Arsenal dał się tak zdominować? Co do MC to podobała mi się gra Sane i De Bruyne. Aha i pomimo zrozumiałego zdenerwowania i nawet zażenowania pisanie o swoim klubie per "frajerzy" jest słabe i nie na miejscu. Pzdr.

didieryves11 | 18.12.2016 20:26

Liczyłem na remis, ale 7pkt przewagi to też nieźle. Jutro derby Liverpoolu i mam nadzieję, że tam jednak będzie podział punktów  :) Dzisiaj Arsenal miał swoje 5 minut...dosłownie. I to by było na tyle. Najniższy wymiar kary.

mihaal | 18.12.2016 20:27

Nie doceniasz MU.

BlueGrizzly | 18.12.2016 20:30

Narazie jest kilka innych drużyn, które należy doceniać przed ManU.

Joker | 18.12.2016 20:33

Bardzo mi się dziś City podobało, zwłaszcza po przerwie, absolutna dominacja Arsenal nie miał nic do powiedzenia, a biorąc pod uwagę że gospodarzom brakowało kilku kluczowych ludzi to ten mecz może budzić jeszcze większy szacunek... Wreszcie Sane zaczyna grać, Sterling dziś wrócił do dyspozycji z początku sezonu, z roli liderów nieźle wywiązali się De Bruyne i Silva,  na ogół rezerwowi czyli Toure i Fernando nie odstawali, też dobry mecz na pozycji stopera Kolarova, można powiedzieć wreszcie dobry, hehe :)

Następne mecze City ma ze słabszymi rywalami, więc powinni złapać serię zwycięstw i być może zaczną gonić Chelsea, choć do tego uważam potrzeba lekko uzupełnić kadrę w styczniu, bo po kontuzji Gundogana brakuje w kadrze takiej typowej ósemki, no i przydałby się szybki stoper z rozegraniem, plus jakiś boczny obrońca ze zdrowiem do biegania i ciągiem na bramkę z umiejętnością gry kombinacyinej, bo takiego w kadrze City brakuje... Wiadomo już, że dojdzie G.Jesus i to powinno być spore wzmocnienie ataku...

Mr_Devil | 18.12.2016 21:14

@RedLondon mylisz się w obu przypadkach:
1.http://bit.ly/2hOw8EP
2.http://bit.ly/2hfMwxC

Przy drugim golu nie może być mowy o absorbowaniu uwagi bramkarza,bo zawodnik nie zasłaniał strzału Sterlinga,nadbiegł z boku .. A poza tym widać,ze Cech jest w pełni skupiony na Sterlingu i na strzale.

mihaal | 18.12.2016 21:21

BlueGrizzly
Oczywiście.
Natomiast razem z MU jest to już taka ilość drużyn, że czwórka może w tym sezonie być poza zasięgiem chłopców starego.

EdenCameBack | 18.12.2016 22:03

Mówienie o spalonym, którego ludzkie oko nie może dostrzec bez pomocy ekspertów w studio jest dla mnie śmieszne. Oglądałem tylko końcówkę, więc się nie będę wypowiadał.

didieryves11 | 18.12.2016 22:12

@up
Jakby ref gwizdnął spalonego przy 1 bramce dla City to też by się wybronił. Ale ja osobiście takich nanometrowych spalonych nie uznaję. Nawet jeżeli miałaby na tym stracić Chelsea. 2 bramka dla City jak najbardziej prawidłowa.

DanViLBEST | 19.12.2016 06:04

Obie bramki były prawidłowo zdobyte. Wenger z tego co zauważyłem grając z drużynami z topu całkowicie oddaje inicjatywe rywalom chcąc ich kontrować. To było dobre na pierwsze może dwa mecze, ale Wenger ustawia tak drużyne od paru lat i to jest problem. Drużyna stworzona do ofensywy (zreszta tak sam twierdzi) broni sie przez całe spotkanie. Sensu tutaj nie widze kompletnie. Dlatego Arsenal bedzie gubił punkty bo nie potrafii tak grać. Zadziała to moze na chwile, ale nie na wszystkie drużyny z topu.

RedLondon | 19.12.2016 06:44

Mr.Devil
Absorbowanie uwagi to nie tylko zasłanianie.
Był sam blisko Petra i wyciągnął nogę.Tutaj liczą się ułamki sek.zatem Silva jak najbardziej pływał na uwagę Cecha ,który musiał myśleć czy David zdąży czy nie.
Poszedł na strzał z daleka,ale nie mów mi,że chłop sam wbiegający w pole karne wystawiający nogę do lecącej piłki nie zwróci Twojej uwagi,to wręcz absurdalne.
Z resztą Wenger po meczu potwierdził moje obawy,że oba gole ze spalonego.
Wiadomo jakie sa kary za podważanie decyzji sędziowskich.Musiał mieć 100%pewność,bo by nie kłapał przed kamerami.
Jak myślisz komu prędzej uwierzę,facetowi z ponad 20 letnim stażem  przy którym biega kilku fachowców,czy Tobie i innym expertom tej strony.
Arsenal zagrał słabo,ale sędzia i tak zabrał pkt.po raz drugi z rzędu.

rem1rem | 19.12.2016 07:16

Pierwsza połowa zdecydowanie dla Arsenalu nie wierzyłem wtedy ze MC zgranie 3 pkt, ale mecz trwa 90 min i po przerwie zaczęło się. Pogratulować trzeba MC determinacji.

kzkmu27 | 19.12.2016 07:57

Panowie Trzeba odłożyć klubowe sympatię i spojrzeć na to obiektywnie Z tego co kolega @Mr.Devil tu wrzucił to:
1. Mógł być uznany lub nie Na granicy więc trudno mieć pretensje do sędziego
2. Dziwię się że to uznał Według mnie można mowic o absorbowaniu uwagi bramkarza ale znów...  Interpretacja sędziego

Przykro ze jest trochę niejasności ale z drugiej strony o co byśmy się tu klocili gdyby nie to...

Fitch10 | 19.12.2016 10:12

Może lepiej jak by Arsenal zajął 5 miejsce na koniec bo z A.W nie mają szans absolutnie na nic. Żeby na tym poziomie dać się tak zdominować i tak rozpaczliwie bronić 1 bramkowej przewagi to po prostu nie przystoi.
Ozil,Sanchez, ponoć wybitny Xhaka a środek pola totalnie nie istnieje.
Wyśmiewany Sterling i małolat z bundesligi kręcą Arsenalem że szok.

To nie jest kwestia materiału ludzkiego. Paco z Rayo które spadło potrafił mieć większe posiadanie piłki od Barcy a Arsenal nie potrafi chociaż na trochę dać odpocząć defensywie i utrzymać piłkę w środkowej strefie. To po prostu jest w ich głowach.

Z tym trenerem choćby tam Messi z CR7 przyszli to Arsenal niczego nie wygra...

didieryves11 | 19.12.2016 10:14

@RedLondon
Gdyby ta piłka szla w długi róg to faktycznie Silva mógłby wpłynąć na reakcje Cecha. tutaj bramka obciąża jego konto - dostał w krotki róg. Poza tym był tak skupiony na strzale Sterlinga, ze pewnie nawet się nie zorientował ze ktoś nadbiega i wyciąga nogę w kierunku lecącej piłki.
A Wenger jak to Wenger - pomarudzić musi.

17hazard | 19.12.2016 11:28

panowie, 2:1 i tyle na temat, nie ma co roztrzasac tematu... czekamy do soboty i jedziemy dalej!

Liara | 19.12.2016 12:39

Ech, Arsenal. Czemu wy to zawsze robicie.
Co roku powtarzam sobie, że jeśli nie Liverpool to niech Arsenal zdobędzie mistrzostwo, a oni na własne życzenie się eliminują z wyścigu.
Doceniam Wengera, ale to już najwyższy czas, żeby Arsenal zmienił trenera, jeśli chcą ruszyć do przodu. Stabilizacja jest bardzo fajna, wiele bym oddała, żeby Liverpool co roku był w TOP4 i w 1/8 LM, ale po tylu latach trzeba już zrobić jakiś krok do przodu.

Konrad Robert | 19.12.2016 13:52

Liara..To fakt.Tym bardziej iz finansowo stoja swietnie.
Wiele bym dal aby przez kilka sezonow pod rzad byc w pierwszej trojce..czworce EPL.

Mr_Devil | 21.12.2016 14:09

Mr_Devil | 18.12.2016 21:14

@RedLondon mylisz się w obu przypadkach:
1.http://bit.ly/2hOw8EP
2.http://bit.ly/2hfMwxC

Przy drugim golu nie może być mowy o absorbowaniu uwagi bramkarza,bo zawodnik nie zasłaniał strzału Sterlinga,nadbiegł z boku .. A poza tym widać,ze Cech jest w pełni skupiony na Sterlingu i na strzale.
--------------------------------- ----------------------
edit:
co do pierwszej bramki zmieniam zdanie na tej grafice wygląda okazale:
http://bit.ly/2h9BKet

druga pozostaje bez zmian.. w studio MotD również była omawiana ta sytuacja,niestety nie po myśli Wengera..



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy