REKLAMA
REKLAMA

Derby dla Barcy

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  18.12.2016 22:39
Dziesiąte ligowe zwycięstwo w trwającej kampanii La Liga odniosła FC Barcelona, która w derbowym pojedynku pokonała Espanyol 4:1 (1:0). Gole dla Blaugrany zdobyli Luis Suarez (2), Jordi Alba i Leo Messi. Honorowe trafienie dla Espanyolu zanotował David Lopez.

Dwóch zmian po zwycięstwie nad Osasuną dokonał Luis Enrique - miejsca Umtitiego i Gomesa zajęli Mascherano i Denis Suarez. Na trzy zmiany zdecydował się za to trener Flores, który zamiast Sancheza, Pereza i Baptistao, postawił na Javi Lopeza, Diopa i Piattiego.

W siódmej minucie po raz pierwszy zaatakowali gospodarze - Luis Suarez wyprowadził szybką kontrę i zagrał do Neymara, Brazylijczyk wyłożył ją na dalszy słupek do Messiego, który ulokował futbolówkę w bocznej siatce.

Nieco ponad dziesięć minut później było już jednak 1:0 - fantastyczną asystą popisał się Iniesta, który zagrał z własnej połowy do Luisa Suareza, który popędził z piłką i w sytuacji jeden na jednego pokonał Lopeza. Kwadrans przed końcem pierwszej połowy odrobinę miejsca w polu karnym znalazł Messi, ale Argentyńczyk posłał futbolówkę obok słupka.

Pięć minut po zmianie stron, pierwszą okazję stworzyli sobie podopieczni Luisa Enrique, ale Luisa Suareza powstrzymał Lopez. W 67. minucie Blaugrana dołożyła drugiego gola - Messi przedryblował czterech rywali, po czym uderzył na bramkę Espanyolu. Jimenez "wypluł" piłkę przed siebie, a ze skuteczną dobitką pospieszył Luis Suarez.

Messi ponownie za dryblowanie wziął się nieco ponad 60 sekund później - Argentyńczyk znów przedarł się przez obronę, ale stracił panowanie nad piłką. Skorzystał z tego nadbiegający lewą stroną pola karnego Alba, który płaskim strzałem podwyższył na 3:0.

W 79. minucie honorowe trafienie zdobyli piłkarze Espanyolu - po szybkiej kontrze piłkę na 14 metr przytomnie zgrał Moreno, a idealnie przymierzył David Lopez. Siedem minut później ponownie z obrońcami Espanyolu zabawił się Messi, ale strzał Argentyńczyka znów nie znalazł oczekiwanego celu.

Messi dopiął w końcu swego w 90. minucie gry - Messi zagrał do ustawionego przed polem karnym Luisa Suareza, Urugwajczyk popisał się piękną asystą delikatnie podcinając piłkę nad obrońcami, a Messi skierował futbolówkę do siatki pomiędzy nogami Jimeneza.

Barcelona zbliżyła się tym samym do liderującego Realu na odległość trzech punktów, ale trzeba pamiętać, że ze względu na udział Królewskich w KMŚ, madrytczycy mają jeden mecz rozegrany mniej. W następnej kolejce, Barcelona zmierzy się z Villarrealem, a Espanyol powalczy o punkty z Deportivo La Coruna.

FC Barcelona - Espanyol Barcelona 4:1 (1:0)
1:0 Luis Suarez 18'
2:0 Luis Suarez 67'
3:0 Alba 69'
3:1 David Lopez 79'
4:1 Messi 90'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

marianos | 18.12.2016 22:46

A idźcie wy z tym Messim. On jest chory, znowu odpalił jakieś hacki. Wątpie, że zobaczymy jeszcze za swojego życia takiego zawodnika.

GorenOeynard | 18.12.2016 22:52

Nie ma bata, muszę chociaż raz w życiu zobaczyć go na żywo bo drugiego takiego nie będzie przez kilkadziesiąt lat.

Chyba ostatnie 4 mecze Barcy to przeciętna pierwsza połowa i świetna druga. Tak było z Realem, z Borussią, Osasuną i dziś z Espanyolem.

sk13 | 18.12.2016 23:03

Jak wyżej, Messi dziś przeszedł samego siebie, nie miałem okazji oglądać Pele czy Maradony w akcji, ale jestem pewny, że nie było i nie będzie lepszego piłkarza. Widać było, że Neymar trochę pozazdrościł Leo i na siłę próbował też coś wyczarować ;)

hugo_sanchez | 18.12.2016 23:03

Po prostu Messi ma niesamowity klej w nodze, jak nikt inny. Piłka musi go bardzo kochać, rozumieją sie bez słów ;)

Wisnia1990 | 18.12.2016 23:29

Pierwsza polowa byla mocno srednia... Zagrali ospale, wolno i martwilem sie, ze w drugiej bedzie podobnie, ale na cale szczescie w drugiej obudzil sie Leo i z miejsca Barca weszla na wysoki poziom. W przeciagu calego spotkania to Iniesta byl fantastyczny, bo pilka do Suareza byla cudowna. Na dodatek przy drugim golu, to wlasnie Iniesta utrzymal sie przy pilce i w magiczny sposob zdolal odegrac do Leo. Mial jeszcze mnostwo pieknych przyjec, ze same rece skladaly sie do oklaskow. Odbiory w jego wykonaniu rowniez godne uwagi i uwazam, ze to wlasnie Iniesta byl najbardziej regularny w tym meczu. Suareza przyjecie przy pierwszym golu bylo niesamowite... Wykonczenie w jego stylu i zaliczyl asyste do Leo przy czwartym golu. Takiego Suareza chce ogladac, ktory ma precyzje i wykancza akcje jak na niego przystalo. Bardzo szkoda, ze to Leo nie strzelil gola po tym swoim rajdzie... Odpalam sobie replay juz ktorys raz, bo to bylo kosmicznie... Na doatek zaliczyl jeszcze asyste do Alby i strzelil gola w tak latwy sposob, ze czasami jego gra powoduje szok w moich oczach. Neymar sie nie odblokowal i z trojki ofensywnej wypadl najgorzej, ale Brazylijczyk zacznie strzelac, to kwestia czasu. Bramka dla Espanyolu bardzo ladna, ale chyba Umtiti zawalil przy tym trafieniu...  

Teraz Hercules na CN, a w styczniu czeka nas trudny wyjazd na El Madrigal, gdzie o punkty bedzie o duzo ciezej.


Pozdro.

Joker | 19.12.2016 00:27

Wisnia
Miałem coś napisać o tym meczu, ale tak przeczytałem Twój komentarz i musiałbym napisać mniej więcej to samo, więc chyba nie będę dublował, hehe :) Ty tego chyba tak wprost nie napisałeś, ale pośrednio wiec ja to tylko zaakcentuje, że dla mnie Iniesta MotM, oczywiscie najbardziej jaskrawe i przyciągajace wzrok było to co zrobił Leo, te rajdy między kilkoma zawodnikami dajace gole na 2:0 i 3:0, ale ta regularność na przestrzeni 90 minut i te kluczowe zagrania (jak to przy golu na 2:0 gdzie to najpierw przewracajacy się Don Andres wykonał swój mini rajd robiac niesamowitą przekładke) czy odbiory powodują iż Iniesta o ten mały jeden procent u mnie wygrywa :)

Choć nie podpisze się pod tym, że to Umtiti zawalił gola... Zwróć uwage iż on przy dośrodkowaniu wyszedł do zawodnika centrującego, a potem jeszcze na gazie gonił D.Lopeza minimalnie się za nim spóźniajac za to w środku pola Masche sobie spacerował, choć na pcozatku tej akcji stał przy D.Lopezie i to był jego zawodnik, on powinien za nim pobiec...

Teraz jest krótka przerwa, a potem mega ciężkie mecze czekają Barce, i jeśli będa prezentować mniej wiecej ten poziom co dziś (pomijając kilka przestojów) to jest szansa, że obejdzie się bez strat (które byłyby śmiertelne w kontekscie walki o tytuł)... A są to aż 3 wyjazdy na 4 najblizsze kolejki... Villarreal, Eibar i Betis plus domowy z Las Palmas, czyli generalnie z ekipami które w tym sezonie graja dobrze lub bardzo dobrze, może poza Betisem, który jednak jest nieobliczalny, zwłaszcza u siebie...

PS. co do Neya to źle nie było... Facet wygrywał sporo pojedynków, grał pod zespół, tracił mniej piłek niż wcześniej, troche mu dziś brakowało okazji, ale nie widac w nim jakiejś frustracji z tego powodu, wydaje mi się że się dobrze bawił jak reszta i prędzej czy później się przełamie i potem będzie strzelał seryjnie tak jak teraz Luis, któy też miał w tym sezonie gorsze momenty jeśli chodzi o skutecznośc, choć oczywiscie nie aż tak długie, ale to akurat wynika ze specyfiki gry obu zawodików, jednak Ney rzadziej operuje w swietle bramki niż Urugwajczyk.

Wisnia1990 | 19.12.2016 01:02

Joker


Milo, ze sie ze mna zgadzasz w wiekszosci :) Oby czesciej hehe.
Jesli chodzi o straconego gola, to calkiem mozliwe, ze masz racje, bo widzialem tylko 1 powtorke i trudno bylo mi wskazac winowajce tego zdarzenia... Jednak wydawalo mi sie, ze to wlasnie Francuz byl spozniony. Tak czy siak akcja gosci byla bardzo ladna. Co do Neymara, to pelna zgoda i rowniez nie widze w nim frustracji... Gra dalej swoje, tylko ma mniej przeblyskow i klarownych sytuacji, ale wciaz robi roznice na boisku. Czasami jak szarpnie do przodu, to tylko dym leci :)



Pozdrawiam.

glizda164 | 19.12.2016 08:35

Przyznam się bez bicia, że oglądałem ten mecz mocno sciskając kciuki za papużki ( z wiadomych przyczyn). Jednak muszę przyznać , że to co zrobił Messi mnie oszolomilo....zwyczajnie brak słów!! Mimo tego iż od lat 15 kibicuje Realowi zwyczajnie uważam ,że porównanie Messiego i Ronaldo nie ma sensu.Co ten gość gra dla drużyn y, jaki drybling ,lekkość!! To jest bez wątpienia najlepszy piłkarz w historii i nie potrzebuje żadnych dodatkowych złotych piłek żeby sie dowartosciowac. A przepaść między dwoma panami można było dostrzec wczoraj oglądając zaledwie dwa mecze......Warto też wspomnieć o Iniescie bo to piłkarz na miarę Zidana z najlepszych lat czy to się komuś podoba czy nie. Za to znieść nie mogę tego Busauetsa, obrzydliwie gra ten koleś....pozdrawiam!!

Fitch10 | 19.12.2016 11:37

Gola zawalił Mashe który, tadam zagrał swoje pierwsze minuty od x lat na DM po zejściu Busiego. Olał powrót za strzelcem gola.

Co do pierwszej połowy tez mnie to trochę irytuje ale to na 100% jest element taktyki. Pierwsze 45m Barca stara się kontrolować piłkę tak by przeciwnik musiał za nią biegać póki ma dużo siły, bez hurra ataków. Mimo to najpierw była setka Messiego potem mieliśmy genialne zagranie Iniesty i gola Suareza plus jeszcze dwie wysmienite okazje jak ta po kontrze gdy leżał zawodnik Esp. Wiadomo też że wynik determinuje grę a tu w końcu nam się mecz ułożył bo już w 18m mieliśmy prowadzenie.

To była też absolutna kontrola spotkania. Esp nie miało praktycznie nic z gry a TS był bezrobotny.
Wiadomo było że w drugiej połowie wyjdzie bieganie za piłką gości i będzie dużo więcej miejsca.
Tak też było i 2 połowa to prócz goli całkiem sporo sytuacji.

Co do Messiego to glizda164 napisał wszystko.
Swoją drogą zawsze tak wiele osób komentuje mecze Barcy w tym kibiców z Madrytu a dziś. Az nie chce się wierzyć że derbów nie oglądali :)

TysonFCB | 19.12.2016 15:03

Coz Espanyol troche dojrzal i nie jest juz taka toporna ekipa jak chocby rok temu. Barca zagrala jak na derby dobry mecz. Aktywny Roberto i Alba. Profesor Pique na swoim poziomie.
Z pomocnikow... Uwaga waga! Najlepszy... Iniesta. Jego gracja, inteligencja... Sposob gry, taka pilkarska magia. Moj juz chyba na zawsze ulubony pomocnik ever. Razem z Pirlo. Choc Andres nr 1!
Denis aktywny, chcial... Mial pomysl. Busi niezle (choc ten palec w oko chamski bardzo).
Choc trzeba powiedzief ze Caicedo powinien dostac czerwo z miejsca za ten faul! Za ktory nomen omen nie bylo nic... W sumie nawet faulu.

W ataku Suarez ruchliwy i z dwoma golami wiec bwrdzo fajnie. Neymar niezle, ale brakuje mu chlodnej glowy i trafien... Ktore daly mu luz.

Co do Messiego to... Nic nowego! A ja go troche skrytykuje, bo gdzies marnuje troche tych okazji. Troche brak szczescia. Troche niecelnych strzalow po prostu. W meczu z Osasuna zmarnowal dwie super okazje i wczoraj mogl miec nawet hattricka. A juz na pewno dublet. Wiec Messi no no no! Hehe

Fitch

Gdyby Barca przegrala byloby tu 50 wpisow z czego 30 kibicow innych druzyn w wiekszosci Realu.

Brawo chlopaki, a za tydzien sprawdzian!

MajsterKlepka | 19.12.2016 16:18

Ten Mały, Wielki człowiek jest nie z tego świata!

Kempes | 21.12.2016 23:54


Chłop bawi się w najlepsze. Wzrost, środek, ciężkości, balans ciała. Ale po co analizować. Wystarczy pooglądać :)



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy