REKLAMA
REKLAMA

Barca coraz dalej od obrony tytułu

dodał: Michał Machowski  |  źródło: primeradivision.pl  |  08.01.2017 22:38
Barcelona kolejną wpadką zmniejsza swoje szanse na sięgnięcie po mistrzowski tytuł. Drugi wyjazdowy mecz w 2017 roku, po pucharowej porażce z Athletikiem Bilbao, kończy się remisem Dumy Katalonii z Villarrealem.

Barcelona zagrała znacznie lepiej w pierwszej połowie, niż na San Mames kilka dni temu, ale wciąż nie była to optymalna wersja drużyny Luisa Enrique. Przede wszystkim problemem Katalończyków było przeprowadzenie składnej akcji, po której jeden z zawodników, mógłby stanąć przed szansą na zdobycie bramki.

Odnotować należałoby dwie akcje, które mogły przynieść trafienia przyjezdnym. Najpierw groźnie głową po rzucie rożnym uderzał Messi i bramkarz musiał ratować się wybiciem na rzut rożny. W jednej z kolejnych akcji z lewej strony dogrywał Digne, a nabiegający Luis Suarez trafił wprost w Asenjo.

Druga część fatalnie rozpoczęła się dla Barcy. Szybką kontrę wyprowadził Alexandre Pato, piłka po podaniu Brazylijczyka znalazła się pod nogami Sansone, a Włoch uderzył precyzyjnie i nie do obrony dla ter Stegena, uszczęśliwiając trybuny El Madrigal.

Blaugrana długo nie potrafiła odpowiedzieć. W 72. minucie należał się jej rzut karny po zagraniu ręką Soriano, ale arbiter pozostał daremny. Minutę później z kolei Messi obił słupek.

Do samego końca przyjezdni robili wszystko, by uniknąć porażki. Wreszcie udało się wyrównać na kilka minut przed końcem za sprawą Leo Messiego, który tak jak w Bilbao, oddał świetny strzał z rzutu wolnego.

Villarreal - Barcelona 1:1 (0:0)
1:0 Sansone 48'
1:1 Messi 90'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 24 komentarzy

hindy | 08.01.2017 22:39

Czemu nazywacie nawet nie porażkę, a remis wpadką, jeśli Barcelona grała przeciwko jednej z najlepszych drużyn w Europie w tym momencie i drugą najlepszą defensywą w Europie (za Bayernem) ?! Absurd jakiś.

hindy | 08.01.2017 22:39

Prawda jest w końcu taka, że to Barcelona urwała Villarrealowi punkt i to ona powinna być z tego faktu zadowolona.

matek130 | 08.01.2017 22:44

Dwa karne nieodgwizdane dla Barcelony, dla Villarrealu jeden. Przy wyniku 1v1, mimo słabej gry, trudno nie traktować tego jak kolejnej kradzieży. Drugi mecz pod rząd.

ksg1906 | 08.01.2017 22:45

gdybyśmy grali na takiej intensywności jak ostatnie 40 minut w każdym meczu...to by była bajka

Jak dla mnie sędzia przedrukował wynik bo chronologicznie karny dla nas był pierwszy  i prawdopodobnie w 78 minucie byłby remis 1-1 i duża szansa ich dojechać...

Jest to kolejny karny kryminalny bo ja uważam ze za takie zagranie Bruno należała się czerwona...kiedy jak nie wtedy gdy ktoś rzuca się i blokuje ze 100% premedytacją piłkę ręką tak perfidnie że chyba widział kazdy na stadionie poza sędzią...

No Madryt ma autostradę do majstra...ale jeszcze Barcy nie skreślajcie

Netzer | 08.01.2017 22:46


Barcelona mogła to wygrać, była wyraźna przewaga, ten słupek. Nie mieli dzisiaj szczęścia, tak jak w ogóle w tym sezonie. Oczywiście jest faktem że Villarreal to jedna z najlepiej broniących ekip, dobry więc i remis. Nadal jednak nie ma co mówić o jakimś pewnym tytule dla Realu i braku szans grupy pościgowej. W zeszłym sezonie pomiędzy początkiem grudnia a początkiem marca Barca grała kosmos i powtarzały się głosy że obronią tytuł w LM, pamiętamy że później zaczął się dramat a przewaga nad peletonem zmalała. Nic nie jest pewne.

VanBasten | 08.01.2017 22:52

Wielka szkoda, bo to prawdopodobnie koniec walki o tytuł dla Barcelony. Sędzia tragiczny, ja nie wiem skąd oni w La Liga biorą tych arbitrów. Trzech rzutów karnych nie widział, w tym dwa dla Barcelony, przy pierwszy ewidentna czerwona karta dla zawodnika Villarreal.

Ronaldo324 | 08.01.2017 23:03

O czym Wy mówicie , jaki pewny tytuł dla Realu. Jest początek stycznia a to tylko 5 punktów mniej gdzie Real zaraz zagra na wyjeździe z Sevillą , i również pojadą do Villarealu. Stracą punkty chociaż w jednym meczu , Barca wygra i będzie. A ,że Valencia jest fatalna i Real ma zaległy mecz nie znaczy że z miejsca go wygrają. Jak będzie marzec i pierwsza drużyna będzie miała 10 punktów przewagi nad drugą wtedy będzie można mówić o pewniaku ale teraz?

Islander | 08.01.2017 23:06

Fanów Barcy chyba ponoszą emocje - rzut karny ewidentny, ale czerwona kartka to jakieś żarty. Specjalnie zagrał ręką na 15 metrze leżąc na murawie, a za nim było po kilku graczy z obu drużyn. Żółta i tyle.

Joker | 08.01.2017 23:50

To się w głowie nie mieści żeby mieć tyle okazji i nie wygrać plus oczywiście znowu wałki arbitra... 2-1 w niepodyktowanych karnych dla Barcy, i to tak oczywistych, że to tylko hiszpański arbiter mógł w jednym meczu przeoczyć 3 takie sytuację...

Wracając do.okazji to tych bramkowych lekko licząc było 7-8 dla Barcy, a Villarreal miał raptem 2, co akurat dobrze świadczy o grze defensywnej Barcy, bo jakby nie patrzeć Pique i Masche super mecz, Digne i S.Roberto też dawali radę, plus jeden z lepszych meczów Busiego w ostatnim czasie... Słabo wyglądał A.Gomes, niby nie było dramatu, celnie podawał, ale jednak jego gra niczego nie wnosi, widać też że Iniesta trochę pod formą, choć i tak był lepszy niż z Bilbao, bo zwłaszcza w końcówce sporo mu zaczęło wychodzić... Luis jak to on, sporo psuł, ale był też groźny, mógł coś strzelić, ale żadnej setki nie miał... Za to Leo i Ney powinni tych goli dziś strzelić przynajmniej po 2, a skończyło się tylko na jednym Leo po fenomenalnym uderzeniu z wolnego, jedno z najładniejszych trafień z wolnego jakie ostatnio widziałem, idealnie w samo okienko... Pomijajac jednak słabą skuteczność Messiego, a zwłaszcza Neymara to jednak nie można im odmówić aktywności, czy tego iż de facto to oni stworzyli najgroźniejsze sytuację i wygrywali najwięcej pojedynków...

Sytuacja w tabeli już jest zła i nie ma się co czarowac, i żeby jeszcze o czymś myśleć to trzeba wygrać najbliższe 6 spotkań, a więc wszystkie do wyjazdu na Calderon... Naturalnie trudno stwierdzić co będzie dalej, no ale jeśli Barca nadal będzie miała takie kłopoty ze skutecznością plus taki ogólny brak szczęścia to nie ma szans na dogonienie Realu zwłaszcza iż Królewskim nawet jak nie idzie, nawet jak wcale z przebiegu gry nie zasłużyli na wygraną to oni potrafią ja wyrwać w końcówce... Do tego dochodzi fakt, że w Realu niedługo do zdrowia wróci kilku zawodników i ta kadra będzie jeszcze szersza i bardziej jakościowa co przy natłoku spotkań będzie miała ogromne znaczenie, bo nie będzie mowy o przemeczeniu... Barca natomiast jeśli teraz nie będzie chciała odpasć z CdR, a potem LM, a także regularnie punktowac w La Liga to będzie musiała w zasadzie non stop grać podstawą, bo jak widać to poza pozycją stopera, środkiem pomocy (bo tu czy gra Ivan, Denis, Rafinha czy A.Gomes to niestety wielkiej różnicy nie ma) i od biedy lewą obroną nie ma za bardzo godnych zmiennikow, co jest przerażające...

Stilson | 09.01.2017 00:37

No tak siatkówka w polu karnym chyba Bruno Soriano i żadnej reakcji sędziego no ale jak taka sytuacja będzie w drugą stronę to będzie tu milion komentarzy hejtujących a dzis o dziwo cicho...
Ciekawe ile trzeba będzie czekać, pewnie do Ligi mistrzów i jakiejś kontrowersji gdzie barca coś wreszcie dostanie od sędziego.
Co do meczu to typowy dla barcy czyli masa ataków posiadanie piłki podania, jedna kontra i strata bramki. Real ucieka i z taką grą nie ma szans na obronę mistrzostwa ale w końcu ile można je zdobywać Ci ludzie to nie maszyny.

Asteniu | 09.01.2017 01:07

Nie wiem gdzie wy wydzielicie 2 karne dla Barcelony ? Jeden ew. się należał, tak samo jak przeciwnikowi, choć tutaj pretensje uzasadnione, bowiem pierwszy karny należał się gościom.

Drugie zagranie ręką Bruno po pierwsze nie było na karnego (nie było intencji zagrania piłki ręką, Bruno nie odniósł żadnej korzyści, czy by ją dotknął czy nie to i tak byłby w jej posiadaniu, a co za tym idzie Barcelona nie poniosła żadnej szkody), po drugie z tego co wywnioskowałem sędzia odgwizdał faul D.Suareza? na Bruno który po tym kontakcie dotknął piłkę ręką, choć ja tam do tej decyzji bym się nie przychylił.

Fakt, faktem nie odgwizdanie karnego po pierwszej ręce Bruno -  SKANDALICZNE !!!

Ricardo Roomest | 09.01.2017 05:05

Stilson09.01.2017 00:37

Dziwi Cię to? Przecież nikt nie będzie bronił drużyny, której nie kibicuje, ale jak przychodzi moment gdzie można napisać parę przykrych komentarzy to będą tłumu, bo może napisać to każdy. Poza tym tutaj były sytuacje w obie strony, więc to nie jest tak, że tylko Barcelona została tu skrzywdzona. Sędziowie w Hiszpanii już od dawna są bardzo słabi i pisanie o tym w koło raczej nic nie da.

maras2422 | 09.01.2017 10:16

Jakiej koniec walki o tytul?smiech na sali takie komy :D,20 kolejek do konca jeszcze, Barca nadal jest faworytem  jesli chodzi o mistrzostwo i wciaz ciazy na nich presja

EmpiresCF | 09.01.2017 10:43

Maras
Najwazniejsze to nie tracic wiary hehe i to mi sie podoba

Co do meczu to kolejna poruta sedziowska ... Ten sie rzuca na pilke rekoma jak bramkarz - karnego nima , Mascherano blokuje pieknie blokiem jak w siatkowce - karnego nima ....

Wisnia1990 | 09.01.2017 13:10

Mecz Barcy nie byl taki zly, bo swoje szanse mieli i zostawili mnostwo sil na boisku. To Barca byla strona dominujaca, a gospodarze od czasu do czasu sie odgryzali. Sedzia tez swoje dowalil... Pisanie, ze w bledach jest remis, to tez przesada, bo gdyby sedzia dal tego 1-wszego karniaka to drugiej sytuacji by nie bylo. Najsmieszniejsze a zarazem zalosne jest to, ze sedzia w tej akcji daje rzut rozny czyli... Widzial reke, bo niby czym innym zostala zablokowana pilka... Masakra do kwadratu. Szkoda tego slupka Leo i akcji Neymara, gdzie rzut wolny zostal szybko i krotko rozegrany. Suarez tez powinien lepiej przymierzyc po podaniu Digne. I jeszcze byl bardzo grozny strzal Neymara przy bezbramkowym wyniku. Mascherano konkretne spotkanie, a ozdoba tego meczu jest okno Leo. Co do Niemca na bramce... To coz dawno nie bylo tak slabego pilkarza Barcy w wyjsciowej 11

Nie mozna Barcelonie odmowic checi, zaangazowania tylko brakowalo skutecznosci. Byl to o wiele lepszy mecz niz w CDR i czuje, ze teraz Barca bedzie powoli wchodzic na swoj wysoki poziom.


Pozdro.



Pozdro.

palkal | 09.01.2017 13:15

Wytłumaczcie mi jedno.dlaczego ciągle gra Gomes,przecież ten gość to tragedia, wczoraj bardzo podobał mi się Mascherano i mimo wszystko Neymar, który biegał iwalczył w przeciwieństwie do Suareza. Koniecznie musimy kupić światowej klasy rozgrywających, Iniesta się stara ale nie jest w stanie zapewnić już takiej gry  jak kilka lat temu. I koniecznie wywalić Gomesa.

Ricardo Roomest | 09.01.2017 14:53

Wisnia199009.01.2017 13:10

Dlaczego piszesz, że to przesada? W GD pierwszy karny należał się Realowi i wtedy dla wielu kibiców Barcelony chronologia nie obchodziła i mówili, że w karnych był remis... Teraz nagle chronologia ma mieć znaczenie? Dla mnie osobiście ma, ale niech ma zawsze, a nie tylko wtedy gdy jest wygodniej.

Pozdro

TysonFCB | 09.01.2017 16:41

Ci kibice Barcy co "oddaja" tytul Realowi... to tak na prawde zadni kibice Barcy!

Prawda jest ze Real jest na dobrej drodze, ku mistrzostwu... Jednak przed nami jeszcze 20 kolejek! Ludzie, tu zdarzyc sie moze wszystko. Real jeszcze zagra 2x z Sevilla, po razie z czolowka ligi... w tym czeka nas jeszcze jedno GD. To samo Barca.

Roznica jest taka ze to Barca musi gonic, no ale coz. W takich sytuacjach boli taka strata pkt jak ta z Alaves, ktora absolutnie nie powinna miec miejsca.

Wczoraj Barcelona zasluzyla na zwyciestwo. Bylismy strona dominujaca, stwarzajaca wiecej groznych okazji. Villarreal ladnie sie odgryzalo, jednak przy akcji bramkowej wykonali 110% normy. Wszystko wyszlo lepiej, niz idealnie
Jednak Barca nie jest w optymalnej formie i musi sie to zmienic.
Szkoda ze wczoraj Messiemu nie wszedl ten super strzal, tylko zatrzymal sie  na slupku. A wolny to po prostu poezja. Messi zaczyna sie wsciekac i probuje sam, a wiadomo jak to bywa. Samemu meczu nie wygrasz. Neymar aktywny, ale po podaniu Messiego, taki technik jak brazylijczyk powinien zdobyc punkt.


Z karnymi na remis, bo chyba najpierw (przy drugiej rece Bruno) byl faul Denisa. Na pewno gdyby odgwizdany zostal pierwszy, moglo by nie byc tego gdzie reka zagral Mascherano... Ale co gdyby sedzia nie odgwizdal nam karnego, a odgwizdal przewinienie Masche i dal gospodarzom karnego?

Niestety po raz kolejny sedziowie sie myla. W sezonie triplete na druga runde sezonu ligowego tracilismy chyba do Realu 7 pkt. Potem wygrywajac lige kazdy wychwalal Enrique i pilkarzy!


Dlatego panowie spokoj. Bo zlosc w niczym nie pomoze, a jeszcze wszystko moze sie zdarzyc.
Poza tym Barca nie bedzie wiecznie wygrywac i kibice sukcesu, a nie ci prawdziwi, moga nie dlugo miec problem... Ewentualnie zostanie przerzucic sie na kibicowanie Realowi;-)

Wisnia1990 | 09.01.2017 18:17

Ricardo

Czy uzytkownik Stilson napisal, ze ktos ma bronic Barce? Twoim tokiem myslenia, gdy wielokrotnie pisalem, ze Real zostal skrzywdzony, to go bronilem? Otoz nie, napisalem fakty... Az glupio bylo czytac mi Twoje zdanie, co gorsza je napisac...Poza tym od dawna mozna zauwazyc, ze jak sedziowie sprzyjaja Barcelonie to- ''Uefalona'' ale gdy sedziuja na jej niekorzysc to- ''Sedziowanie w Hiszpanii jest slabe, trzeba sie z tym pogodzic''

Co do drugiego posta

''Dlaczego piszesz, że to przesada? W GD pierwszy karny należał się Realowi i wtedy dla wielu kibiców Barcelony chronologia nie obchodziła i mówili, że w karnych był remis... Teraz nagle chronologia ma mieć znaczenie? Dla mnie osobiście ma, ale niech ma zawsze, a nie tylko wtedy gdy jest wygodniej.''

''Wielu Kibicow Barcelony'' i dalej juz mi sie chce wymiotowac... Dlaczego pchasz wszystkich do jednego wora... Jak dla mnie to jest dramat... Bedzie news Barcy i wiekszosc uzytkownikow Realu napisze mile slowa, ale znajdzie sie jeden, ktory wbije szpile i za 2 miesiace napisze ''Bo Kibice Realu'' - Ricardo Logic

Jak sie nie myle, to napisalem, ze Barcelona strzelila ze spalonego i powinny byc 2 karne (pisze z pamieci) I moim zdaniem Real zostal skrzywdzony... Co do wczorajszego meczu, to nie wybieram sobie wygodniejszych i mniej wygodniejszych, tylko pisze jak jest... Czy chronologia ma znaczenie? Zawsze miala, wiec na przyszlosc zapamietaj raz i nie pitol mi po raz enty swoich komentow, ktore sa jak kopiuj, wklej, dodaj... kopiuj, wklej, dodaj... Pomyliles uzytkownikow... szkoda, a w sumie moze i lepiej.






Asteniu | 09.01.2017 18:44

Wie ktoś może co z Musacchio ? Ta jego ręka za ładnie to nie wyglądała.

Ricardo Roomest | 09.01.2017 19:33

Wisnia199009.01.2017 18:17

Co do pierwszego twojego akapitu... Nie zrozumiałeś... Chodziło mi o to, że Stilson napisał, że jak Barcelona dostanie coś niesłusznie to są tłumu do hejtowania. Ja chciałem tylko dać do zrozumienia, że tak jest zawsze i nie ma co o to mieć pretensji. Bo niby co? Ci sami co tak hejtowali Barcelonę teraz mają przyjść i pisać jak to została skrzywdzona? O to mi chodziło, ale wcale nie mówię, że takich osób nie ma wcale. Chodzi o to, że jest ich mniej i dlatego w odwrotnej sytuacji jest spam.

\"tym od dawna mozna zauwazyc, ze jak sedziowie sprzyjaja Barcelonie to- \'\'Uefalona\'\' ale gdy sedziuja na jej niekorzysc to- \'\'Sedziowanie w Hiszpanii jest slabe, trzeba sie z tym pogodzic\'\'\"

Nigdy nie pisałem w taki sposób o Barcelonie i ogólnie rzadko wypowiadam się na temat sędziowania w meczach, w których nie grają drużyny, którym kibicuje :)

\"\'\'Wielu Kibicow Barcelony\'\' i dalej juz mi sie chce wymiotowac... Dlaczego pchasz wszystkich do jednego wora...\"

Gdzie ja tu pcham wszystkich do jednego wora? Napisałem wielu, ale nie wszyscy... Wchodzisz czasem polska stronę fanów Barcelony? Chyba nie... Bo tam naprawdę mało jest obiektywnych komentarzy z resztą tak samo jak na stornie fanów Realu. Większość to pisanie w stylu właśnie \"Uefalona\", albo \"Perez posmarował\"


\"Bedzie news Barcy i wiekszosc uzytkownikow Realu napisze mile slowa, ale znajdzie sie jeden, ktory wbije szpile i za 2 miesiace napisze \'\'Bo Kibice Realu\'\' - Ricardo Logic\"

Rozwiń to, bo do końca nie wiem o co Ci chodzi... Za dużo tych \"\" \"\"


\"Pomyliles uzytkownikow... szkoda, a w sumie moze i lepiej\"

Nie pomyliłem tylko odniosłem się teraz do tego co napisałeś teraz, a nie w momencie po GD. Chodziło mi o to, że teraz napisałeś, że to przesada, ale tak naprawdę wielu kibiców na to nie zwracałem uwagi w tamtym momencie...

Real Madridista | 09.01.2017 19:44

Prawde powiedziawszy zapomnialem o tym meczu wczoraj i dopiero teraz sprawdzilem wynik!

ksg1906 | 09.01.2017 20:20

Ricardo chronologia ma znaczenie ale szpile wbijasz... bardzo slabe...sprawdz co pisalem po GD...a jestem za Barca..sedzia przedrukowal nasze dwa ostatnie mecze i to masakrycznie bo nie zagwizdac  takich karnych jak w bilbao i wczoraj jest to bardzo dziwne...zobaczymy co bedzie dalej... a co do karnych dla mnie byl tylko jeden ale jak ewidentny...drugi karny dla Barcy to iluzja fotknal tej pilki ale co mial z ta reka zrobic w dodatku zero korzysci z tego...natomiast reka Mascherano -oczywiscie sedzia by sie wybronil bo reka nie byla przy ciele tylko zobaczcie na odleglosc.. bylo mniej niz dwa metry reka ulozona naturalnie dlamnie ksiazkowa sytuacja reki jakiej nie powino sie gwizdac zero zamiaru i zero szans na reakcje...

Ricardo Roomest | 09.01.2017 20:32

ksg190609.01.2017 20:20


Nie wbijam szpili... Akurat właśnie tylko Cb GD pamiętam jako jedynego, który wspomniał o chronologi, ale też mogłem nie czytać uważnie. Na pewno pamiętam, że Ty o tym wspomniałeś dość stanowczo. Przecież nie napisałem, że nikt o tym nie wspomniał! Ludzie... Chodziło mi o to, że w tamtym  momencie wielu to przemilczało. Przecież sam wtedy zwracałeś uwagę tym, którzy gdzieś mieli kto pierwszy został pozbawiony karnego.


Jeśli chodzi o te dwa ostatnie mecze to zgodzę się z tym, że w Bilbao sędzia zepsuł wynik Barcelonie, bo karny na Neymarze ewidentny. Jeśli chodzi o ten wczorajszy to myślę tak samo jak Tyson. Można gdybać...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy