REKLAMA
REKLAMA

Pięć bramek Dumy Katalonii

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: primeradivision.pl  |  14.01.2017 18:06
Barcelona nie miała żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa w sobotnim spotkaniu z Las Palmas. Podopieczni Luisa Enrique przed własną publicznością wygrali wysoko 5:0.

W pierwszej połowie kibice na Camp Nou obejrzeli tylko jednego gola. W 14. minucie Barcelonę na prowadzenie wyprowadził Luis Suarez, który pewnym strzałem z dziesięciu metrów wykorzystał dogranie Andre Gomesa z prawej strony boiska.

Podopieczni Luisa Enrique po pierwszej połowie mogli prowadzić zdecydowanie wyżej, jednak nie wykorzystali kilku świetnych okazji. Świetnie w bramce gości spisywał się Javi Varas, który wygrał między innymi pojedynki sam na sam z Messim.

W drugiej połowie Barcelona nie pozostawiła jednak rywalom złudzeń. W 52. minucie drugiego gola zdobył Messi, który wykorzystał nienajlepszą interwencję Varasa. Pięć minut później było już 3:0. Tym razem bramkarz Las Palmas musiał wyciągać piłkę z siatki po precyzyjnym uderzeniu Suareza z kilkunastu metrów.

Duma Katalonii nie zamierzała zwalniać. W 59. minucie czwartego gola zdobył Arda Turan, który dobił obroniony przez Varasa strzał Messiego. Wynik spotkania ustalony został w 80. minucie. Do siatki, po podaniu Paco Alcacera trafił Aleix Vidal.

FC Barcelona - UD Las Palmas 5:0 (1:0)
1:0 Suarez 14'
2:0 Messi 52'
3:0 Suarez 57'
4:0 Turan 59'
5:0 Vidal 80'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

TysonFCB | 14.01.2017 18:18

Barcelonie byl potrzebny mecz... Mnie byl potrzebny taki mecz! Bo Barcelona zagrala fantastyczny mecz... Od poczatku narzucilismy taki nacisk na Las Palmas, ze jedna z najlepszych technicznie i taktycznie ulozonych druzyn La Liga (powiedzmy top8)... nie istniala!
Pressing, chec i to ze Barca zagrala na luzie zaowocowalo. Kompletnie odcielismy LP od gry kombinacyjnej. Poza akcja Boatenga z koncowki goscie nie zagrozili Barsie wcale.
Pierwsza polowa koncertowa... Choc Barca bardzo nieskuteczna. Messi powinien skonczyc z hattrickiem. to samo Suarez. Gomes i Rafinha powinni miec po bramce.

Dla mnie MOTM Aleix Vidal. Gral na poczatku co prawda asekuracyjnie, ale co sie dziwic on bardzo nie chcial zanotowac straty... zlej decyzji. Ale byl to jego bardzo dobry mecz, mecz ukoronowany golem... i piekna cieszynka! Super ze partnerzy rowniez bardzo ucieszyli sie z jego bramki,,, jak i cale Camp Nou


Wreszcie wartosciowy mecz Gomesa (choc cholernie jest chlopak nieskuteczny). Podobal mi sie Rafinha, bo wydaje mi sie ze on najbardziej odnajduje sie z gra ala Iniesta z gra... z trio z przodu.
Turan dzisiaj swietny, taki profesor. Messi nieskuteczny. Co zepsul, sam na sam to nie mam pytan. Zle wszedl w rok 2017, bo oprocz wolnych... to wyglada slabo patrzac na okazje&strzelone gole!
Suarez w swoim stylu... dublecik.

Swietny mecz;-)
Brawo Enrique za zmiany, bo gramy na trzech frontach... musimy gonic Bialy pociag i potrzebna bedzie energia, choc zaloze sie ze Vidal moglby zagrac z RSSS dzisiaj o 21:15! Nie da sie go nie lubic;)

Ps. A Paco znowu pokazal ze Barcelona go przerosla. On w Valenci w formie takie okazje jaka mial, pakowal pewnym strzalem. Kompletnie sie zagubil i jezeli sie nie ogarnie... odejdzie juz w lipcu. Jedyny plus to asysta i checi... bo min przerwal akcje LP pod swoim polem karnym w 89min


Wow Pozdr

TysonFCB | 14.01.2017 18:19

*Barcelonie byl potrzebny taki mecz

pyta123 | 14.01.2017 18:25

Aleix Vidal po prostu zasługuje na grę w pierwszym składzie. Jest bardzo szybki, dobry technicznie i całkiem dobrze rozumie się z Messim. Wierzę, że Lucho się ogarnie i przesunie do pomocy Roberto i Vidal stanie się naszym głównym PO. W każdym dosłownie meczu, może poza Alaves, gdzie cała drużyna zagrała koszmarnie on zachwyca. Kapitalne zawody z Leverkusem i w Pucharze Króla z Herculesem. Sprawdza się w każdym meczu, ale najbardziej mnie ciekawi za co tak podpadł trenerowi. Rafinha też dzisiaj zagrał dobre zawody, 2 asysty to zawsze coś, Gomes na plus, lecz powinien oswobadzać Busiego na DM, bo znów kolejny sezon, gdzie Sergio gra po 60 spotkań. Szkoda trochę niewielkiej liczby występów Denisa Suareza.

Wisnia1990 | 14.01.2017 18:35

Sparalizowane Las Palmas od pierwszej do ostatniej minuty. Bylo to doprawdy gladkie zwyciestwo. Goscie prosili sie dzis o pogrom i manita, to najnizszy wymiar kary. Do pierwszej polowy powinno byc 3,4 do zera, ale skutecznosc byla fatalna. Leo w takiej sytuacji zazwyczaj wali loba... Andre mogl strzelic nawet 2 bramki, ale przynajmniej zaliczyl asyste i mial sporo swietnych podan. Szkoda, ze Rafinha nie strzelil w dwoch doskonalych okazjach. Jak wspomnial komentator ''Najwiekszym wygranym tego spotkania jest Vidal''- Zgadzam sie z tym. Widac jak mu ulzylo po tej bramce, On tego potrzebowal jak tlenu, mimo ze ma pelnic inne funkcje. Najlepsze jest to, ze asystowal mu Paco hehe :)

Podobal mi sie wyjsciowy sklad, cieszy mnie, ze odpoczynek dostal Pique i Iniesta, ale myslalem, ze zagra od pierwszych minut Denis. Kto byl najlepszy dzis? Chyba Turan, bo praktycznie najwieksze zagrozenie szlo z jego strony i zaliczyl trafienie. Turek swoje szanse wykorzystuje znakomicie i mysle, ze gdyby nie bylo Neymara to nikt by sie nie zawahal aby to wlasnie On tworzyl trio z przodu z Messim i Suarezem. Andre Gomes mial bardzo udana pierwsza odslone, ale w drugiej juz go mniej widzialem. Ogolnie to byl jego jeden z najlepszych wystepow w Barcelonie. Umtiti i Mascherano praktycznie bezbłędni. Rakitic po wejsciu malo widoczny, ale od bramki na 4:0 gra siadla, bo nie bylo potrzeby sie wysilac, gdy rywal juz lezy. Suarez strzela i jest skuteczny. Wczesniej duzo psuł i duzo strzelal, teraz nie ma tylu dogodnych sytuacji, ale gdy je ma, to strzela regularnie. Leo gral zrywami, oszczedzal sie to jest typowe dla niego. Spodziewalem sie o duzo trudniejszej przeprawy, ale bylo latwo i przyjemnie.

Teraz spokojnie mozna skupic sie na jutrzejszych spotkaniach,



Pozdro.

Stilson | 14.01.2017 18:41

hehe widzę że wszyscy mądrzy po fakcie, tzn dobrze że odpoczęła część graczy pierwszego składu bo jest gładka wygrana ale gdyby był chociaż remis to trener by tu był zlinczowany.  

TysonFCB | 14.01.2017 19:02

Stilson

Ze tak powiem hehe co? Przeciez oczywistym jest ze rotacje sa bardzo wazne, a sam Enrique zawsze rotowal jak mogl. Sezon triplete in Pedro, Xavi, Roberto itd
A co idzie za brakiem rotacji widzielismy w zeszla wiosne jak Barca drastycznie spadla pod wzgledem fizycznym. Mnie zawsze cieszy jak Enrique da odpoczac niektorym pilkarzom. I jak wykorzysta 3 zmiany w meczu.

A to ze nie zawsze wyjdzie jest wiadoma. Dlatego wpadki takie jak z Celta, Alaves trzeba przyjac i patrzec do przodu, bo Barca nie ma w planach rozegrac 38 meczy, a ponad 60... takie plany wymagaja rotacji.


Ps. wedlug mnie fajniejsi sa eksperci co po slabszym okresie zwalniaja trenera i sprzedaja pilkarzy, bo w przeciwienstwie do fify... Barca przegrala;)

Stilson | 14.01.2017 19:19

TysonFCB no wszystko co napisałeś to każdy wie i jest normalne ale chciałem właśnie podkreślić że gdyby zdarzyła sie porażka to by żali było pełno o Andre Gomesa, Ardę i Rafinhę w składzie a jak wygrana no to świetny ruch trenera. Myśle że trener często za bardzo kombinuje ze składem i gdyby dziś las palmas grało jak się wszyscy spodziewali to właśnie było by pełno żali o częściowo rezerwowy skład. Od razu chcę dodać ze nie jestem jakimś hejterem enrique i myślę że dobrze że dzis zagrali inni ale śmieszą mnie eksperci co tu pisza czasami ale są mądrzy dopiero po meczu, wcześniej nie wiedzą kto powinien zagrać ;)

Wisnia1990 | 14.01.2017 20:54

Stilson


Nie ma co sie dziwic, bo jak pol rezerwowy sklad nie daje rady, to kogo winic? Trener widzi tych pilkarzy i jesli w danym meczu sie na nich powoluje to oczywiste jest, ze czlowiek przed telewizorem mu ufa i liczy na pozytywny rezultat. Rotacje powinny byc i co do tego nie mam zadnych zastrzezen, aczkolwiek w jakim momencie i w ktorych meczach powinny byc one stosowane jest decyzja trenera... On za to odpowiada. Dzis wypalilo, to i Lucho dostaje pochwaly, ale jak slusznie zauwazyles, ze gdyby byla wpadka, to by pierwszy dostal po twarzy, co moim zdaniem jest rowniez sluszne.


Pozdro.

TysonFCB | 14.01.2017 21:23

Wisnia1990 Kolego;)

Tylko ze to nie jest takie proste. Dzis bez Neymara, Iniesty, Rakiticia, Pique, Roberto, ogrywamy Las Palmas 5-0 nie dajac im okazji do zadnej sensownej akcji. Pilkarze rezerwowi graja swietnie, mozna powiedziec wygrywaja nam mecz z bardzo niewygodnym rywalem (wystarczy zobaczyc jak meczyla sie z LP Barca, czy Real rok temu, miejsce w lidze tez wysokie), a wiec dzis zagrali dobrze, a pilka wpadala do bramki.
Ale przychodza mecze gdzie nie wychodzi, nie chce wpasc... a rywal trafia. Ciezko to przewidziec i sadze ze trenerowi rowniez jest ciezko.

Pamietasz jak w zeszlym sezonie majac 12-13pkt przewagi, Enrique w meczach z Realem, potem RSSS, potem chyba Valencia wystawial pierwszy sklad i przegralismy wszystkie 3 mecze? A gdybys my przegrali pol rezerwowym skladem, co by to zmienilo?


Balans kadra jest bardzo wazny, a porazki przychodza, czy to pierwszym skladem, czy tym bardziej rotacyjnym. Trzeba miec plan i sie go trzymac. A czy zdobedzie sie tytuly, czy zostanie z niczym? W pilce czesto decyduja detale. Na chwile stajesz sie Bogiem... na miesiace przegranym.
Bez poswiecenia... Nie ma zwyciestwa;)

Barca nie bedzie tez wiecznie zdobywac trofeow seriami. Ostatnie 10 lat to blisko 30 tytulow, a reszta zespolow? Kiedys nastanie czas w ktorym bedziemy sie delektowac mistrzostwem, czy wygrana w LM.

Pozdr

Wisnia1990 | 14.01.2017 23:48

Tyson

''Pamietasz jak w zeszlym sezonie majac 12-13pkt przewagi, Enrique w meczach z Realem, potem RSSS, potem chyba Valencia wystawial pierwszy sklad i przegralismy wszystkie 3 mecze? A gdybys my przegrali pol rezerwowym skladem, co by to zmienilo?''


W poprzednim sezonie nie mielismy lawki... Rafinha kontuzja, Munir, Sandro i bodajze Bartra... Trudno oczekiwac aby pol rezerowy sklad gral z czolowymi ekipami.... Chyba, ze ma sie na tyle mocnych zmiennikow, gdzie druzyna nie traci na jakosci, a nawet otrzyma cos ekstra. Barca byla zajechana sezon temu i z tym sie zgadzam, ale zapomniales o bardzo waznej kwestii, mianowicie o tym, ze Barca wygrala dublet. Czy nie lepiej byc zajechanym i wygrac trofea (Bardzo wazne) niz rotowac i nie wgrac nic? Pytanie retoryczne :) Poza tym w poprzednim sezonie mimo tak miernej lawki, potrafilismy isc za ciosem az do marca (bodajze), a w tym mimo mocnej lawki (teoretycznie) jestesmy gdzie jestesmy. Barca zaliczyla tyle wpadek na dzis dzien, ze doslownie nie wypada.


Pierwszy sezon i tryplet to bardziej zasluga zgrania niz ciaglych rotacji. Drugi sezon bardzo udany, bo Barca broni 2/3 tytulow, a jak wiemy latwiej jest wejsc na szczyt niz sie na nim utrzymac. Kiedy ostatni jakis klub z LL obronil Mistrzostwo? Z pamieci to Barca za czasow Pepa, gdzie zdobyli Mistrzostwo trzykrotnie! Jesli chodzi o inne zespoly to trzeba wejsc w historie i sprawdzic, to mowi wiele. Lucho i rotacje... Jak dla mnie pod tym wzgledem wyglada blado i nie bede owijal w bawelne. Sytuacja Vidala... doslownie niezrozumiala, ale okey On jest trenerem, to On z nimi pracuje praktycznie dzien w dzien, ale jak widzimy popelnia mnostwo bledow do ktorych sam sie przyznaje. Oczywiscie nie myli sie ten, co nic nie robi, ale w pewnych decyzjach mnie irytuje.


Pozdro.

Joker | 15.01.2017 00:59

Super mecz, fajnie to się oglądało... Za wcześnie chyba stwierdzić iż forma idzie w górę, ale jakby nie patrzeć każdy kolejny mecz w tym roku był lepszy...

Dziś w zasadzie to poza fatalną skutecznością w 1.pol (de facto do przerwy powinno być 5:0, bo 2 sety zawalił Gomes, a po jednej Rafinhia i Leo) można tylko chwalić...

Też cieszę się, że Lucho porotowal i że te rotacje w 100% wypaliły. Jeden z lepszych meczów Gomesa mimo nieskuteczności, super A.Vidal (nie wiem co od niego chce Lucho), genialny Arda (znowu gol już 12.w sezonie ! Plus 2 asysty drugiego stopnia, a to były kluczowe podania), Rafinhia mimo iż sporo psuł pod bramką to jednak super się prezentował w tej grze kombinacyjnej, no i de facto zaliczył 2 asysty. Szkoda tylko Paco, ale chociaż ma tą asyste :)

Z podstawy to generalnie wszyscy nieźle, ale bez szaleństw :) Leo znowu zmarnował sporo okazji, ale swoje jednak strzelił, Luis dosyć aktywny i znowu z trafieniami, a jakby dogral do końca to pewnie byłby hat-trick...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy