REKLAMA
REKLAMA

Skuteczna pogoń Torino we Florencji

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: seriea.pl  |  27.02.2017 22:38
W ostatnim spotkaniu 26. kolejki Serie A, Fiorentina wypuściła z rąk zwycięstwo nad Torino. Jedenastka z Florencji do przerwy prowadziła 2:0, ale ostatecznie musiała zadowolić się tylko jednym punktem.

Fiorentina rozpoczęła spotkanie od mocnego uderzenia, bowiem już w ósmej minucie objęła prowadzenie. Do bramki strzeżonej przez Harta z siedmiu metrów trafił Riccardo Saponara, który dobił obronione przez angielskiego bramkarza uderzenie jednego ze swoich kolegów.

W 16. minucie na 2:0 powinien podwyższyć Milić, który po błędzie jednego z obrońców znalazł się sam na sam z Hartem, ale fatalnie spudłował. Fiorentina nadal jednak atakowała. W 33. minucie Torino przed stratą gola uchronił bramkarz, który wygrał kolejny pojedynek oko w oko z rywalem.

W 38. minucie Fiorentina zdobyła drugiego gola. Po dośrodkowaniu Borjy Valero, strzałem głową z sześciu metrów bramkarzowi szans nie dał Nikola Kalinić. Przed przerwą wynik nie uległ zmianie i wydawało się, że Fiorentina spokojnie sięgnie po komplet punktów.

W 62. minucie Torino miało doskonałą okazję do zdobycia kontaktowego gola, ale rzutu karnego nie wykorzystał Andrea Belotti, który trafił w poprzeczkę. To jednak nie podłamało gości i samego napastnika.

Trzy minuty później Belotti zrehabilitował się i trafił do siatki z najbliższej odległości po dograniu Morettiego. Nie był to jednak koniec, bowiem ten sam zawodnik w 85. minucie doprowadził do wyrównania, wykorzystując świetne dogranie Basellego. Tym samym mecz zakończył się podziałem punktów.

AC Fiorentina - FC Torino 2:2 (2:0)
1:0 Saponara 8'
2:0 Kalinic 38'
2:1 Belotti 65'
2:2 Belotti 85'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

pirotechnik22 | 27.02.2017 22:40

Po pierwszym frajerstwie sezonu, kolejne, nie wiem, czy nie większe 4 dni później. Współczuję kibicom Violi, bo podczas icg gry można sobie oczy wydłubać....

TommyMasta | 27.02.2017 22:43

Kolejny raz zagraliśmy jak na frajerów przystało. Do 60 minuty gramy najlepszy mecz w sezonie, setka za setką, co chwile jakieś sam na sam, Torino nie wie co się dzieje, a i tak nie potrafimy tego wygrać :D To już jest zabawne, można śmiało obstawiać przy prowadzeniu 2-0, że Fiorentina nie wygra meczu. Pomijam dwa ewidentne nieodgwizdane karne, ale to co my prezentujemy to i tak jest skandal. Żegnaj Europo, może to i dobrze. Sousa powinien wylecieć po tym meczu, a nowy trener powinien mieć tych kilka spotkań do końca sezonu, aby móc poznać zawodników.

TommyMasta | 27.02.2017 22:46

Jeśli mamy w meczu 8 stuprocentowych sytuacji, przeciwnik ma jedną(a strzela dwie bramki), a mimo to nie potrafimy wygrać  po raz kolejny spotkania, w którym miażdżymy przeciwnika, to to nie jest pech czy niefart - to jest NIEUDACZNICTWO i ktoś w końcu powinien za to odpowiedzieć głową! Ile razy jeszcze będziemy przeżywać podobne upokorzenia? Drużyny z czołówki potrafią wygrywać mecze grając kompletną padakę, a my nie potrafimy , gdy dominujemy przeciwnika przez większość meczu! Ehhhh

Ragnarock | 27.02.2017 22:55

Drugi raz z rzędu Viola w 1 połowie nie pozwala na nic rywalowi, a w 2 połowie traci wszystko co się da.

NewMaldini | 27.02.2017 23:39

No to Viola przejmuje od Bologni tytuł frajerów miesiąca. Mogli przynajmniej w Europie przejść dalej... Ten mecz to chyba gwóźdź do trumny Sousy.

Kempes | 27.02.2017 23:50


Szkoda mi fanów  Violi. Trochę przypomina się Juve Ciro Ferrary. Wtedy pomogła zmiana władz klubu. Wydaje się mi, ze we Florencji potrzeba świeżej krwi u góry. Trener to za mało.

Zebry | 28.02.2017 00:22

Cała Viola! Zdziwię się jak jutro Sousa nie dostanie wypowiedzenia po takich spektaklach jakie serwuje kibicom drużyna. Tylko zdala od Turynu, myślę, że Agnelli bacznie przyglądał się poczynaniom Fiołkóww ostatnim czasie .

Troyan | 28.02.2017 01:59

Szkoda mi kibiców Violi bo ostatnio ich zespół nie rozpieszcza, Sousa pewnie jeszcze na wylocie nie jest ale jak tak dalej pójdzie. Natomiast ciekawi mnie gdzie i za ile odejdzie Belotti po sezonie bo wątpię by został na kolejny sezon w Toro.

ACFKrzysiek74 | 28.02.2017 02:18

Ciezkie czasy nastały dla kibiców Fiorki.To co wczoraj odwalili chłopcy Sousy to kryminał.Zamiast po 60 minutach prowadzić 5/6:0 i spokojnie czekać na końcówkę znów ciocia Viola rozdawać zaczęła prezenty.Sezon zakończony ostatnie 12 spotkań można oglądać już bez emocji.Nowy sezon po rewolucji nad Arno pokaże w którym kierunku idziemy.Forza Viola per sempre!

mack | 28.02.2017 07:08

Skoro piłkarze marnują setę za setą to co ma Sousa zrobić? Sam strzelać? A może się mylę. Taka tylko refleksja.

TommyMasta | 28.02.2017 12:13

Nie chodzi tylko o zmarnowane setki, ale o to, że drużyna ma przestoje, nagle przestaje grać i staje się zagubiona, podczas gdy wcześniej miała wszystko pod kontrolą. Nie dotyczy to tylko dwóch ostatnich spotkań, ale też wielu innych w tym sezonie, gdzie frajersko potraciliśmy punkty, będąc lepszym zespołem. W tym sezonie wygraliśmy tylko 1 mecz, gdzie nie do końca byliśmy lepsi na boisku(u siebie z Romą), pozostałe zwycięstwa w pełni zasłużone a inne drużyny potrafią punktować, nawet gdy nie grają dobrego meczu. Natomiast ile spotkań poremisowaliśmy będąc zdecydowanie lepszymi? Z 8 przynajmniej. Wyniki drużyny są zdecydowanie poniżej tego na co ją stać, dlatego trener powinien odejść natychmiast.

Odet | 28.02.2017 12:46

@TommyMasta
ma rację, zaskakujące są te dwa oblicza Violi.
Przykład z Interem (grając potem w  10tkę) potrafili po fatalnych pierwszych 20min zagrać świetne zawody.
Pozdr.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy