REKLAMA
REKLAMA

LM: Real wykonał plan, Królewscy grają dalej

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  07.03.2017 22:41
Real Madryt skopiował wynik z pierwszego starcia z SSC Napoli z Santiago Bernabeu i pokonał włoską drużynę również na stadionie św. Pawła 3:1. Bohaterem ekipy ze stolicy Hiszpanii był Sergio Ramos. Reprezentant Hiszpanii w drugiej części gry dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i madrytczycy awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Bez Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego piłkarze Partenopei przystępowali do potyczki z Królewskimi. O gole mieli zadbać w szeregach ekipy z Kampanii między innymi Dries Mertens i Jose Callejon. Z kolei Real miał straszyć gospodarzy tercetem BBC.

W pierwszych piętnastu minutach rywalizacji drużyną sprawiającą lepsze wrażenie, byli gospodarze. Już w ósmej minucie okazję do zdobycia bramki miał Faouzi Ghoulam, który próbował zaskoczyć golkipera rywali bezpośrednim uderzeniem z rzutu rożnego, ale czujny w swojej bramce był Keylor Navas. Odpowiedź gości miała miejsce w 15. minucie, gdy w roli głównej wystąpił Gareth Bale, ale bez efektu w postaci zmiany rezultatu.

Tymczasem worek z bramkami został rozwiązany w 25. minucie. Na listę strzelców wpisał się Dries Mertens. Belg wykorzystał świetne podanie od Marka Hamsika i mocnym strzałem z lewej nogi sprawił, że kibice Napoli mieli powody do radości na Stadio San Paolo. Cztery minuty później Real mógł wyrównać stan rywalizacji, gdy na strzał zdecydował się Cristiano Ronaldo. Jednak piłka po próbie Portugalczyka trafiła w słupek. Jeszcze przed przerwą Mertens mógł skompletować doppiettę, ale trafił w słupek.

Po zmianie stron scenariusz spotkania zmienił się o 180 stopni. O ile sama gra nie uległa zmianie i Królewscy nadal nie przyspieszyli tempa, to skrzętnie skorzystali z błędów Azzurrich. Najpierw w 52. minucie do remisu doprowadził w swoim stylu Ramos, wygrywając pojedynek główkowy, strzelając gola głową. Hiszpan pięć minut później jeszcze raz pokonał Pepe Reinę, pokonując swojego rodaka po raz kolejny po wygranym pojedynku główkowym.

Tuż przed końcem we znaki kibicom Azzurrich wdał się jeszcze Alvaro Morata, który strzelił swojego trzeciego gola w tej edycji Champions League, stawiając stempel przy wyeliminowaniu neapolitańczyków z najważniejszych klubowych rozgrywek. Warto zaznaczyć, że w drugiej połowie spotkania grali polscy piłkarze. Milik pojawił się w 70. minucie, zmieniając Lorenzo Insigne. Zieliński z kolei wszedł na plac gry w 75, minucie, zastępując Marka Hamsika.




SSC Napoli - Real Madryt 1:3 (1:0)
1:0 Mertens 25'
1:1 Sergio Ramos 52'
1:2 Sergio Ramos 57'
1:3 Morata 90+1'

Żółte kartki:
Napoli: Allan 55', Diawara 89'

Napoli: Reina – Hysaj, Albiol, Koulibaly, Ghoulam, Allan (56' Rog), Diawara, Hamsik (75' P. Zieliński), Callejon, D. Mertens, L. Insigne (70' Milik)

Real: Navas – Carvajal, Pepe, Ramos, Marcelo, Modrić (81' Isco), Casemiro, Kroos, Bale (68' L. Vázquez), Benzema (78' Morata), Ronaldo.

Sędzia główny: Cuneyt Cakir (Turcja)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 32 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

pochmurny | 07.03.2017 22:42

Napoli powinno mierzyć siły na zamiary. Drużyny z większymi indywidualnościami da się pokonać defensywą, kontrami, wyrachowaniem, a nie atakiem pozycyjnym czy też samymi jego próbami.
2-6 w dwumeczu i takie są brutalne fakty. Źle dobrana taktyka (i w efekcie mnóstwo strat –  na tym poziomie tak grać nie można) z dodatkiem skrajnej głupoty (obrona rożnych) i efekty są opłakane.


NewMaldini | 07.03.2017 22:44

Szkoda Napoli, bo do pewnego momentu grali dużo lepszą piłkę od Realu, i na pewno taka drużyna nie zasługuje aby odpadać w 1/8 finału. Po drugim golu gości z Napoli uleciało powietrze i widać było po nich brak wiary w awans. Niestety (albo stety) piłka to bezlitosny sport i wygrywa ten, kto strzeli więcej bramek. A w tym elemencie Real (a raczej Ramos) okazał się bezlitosny i oczywiście należy im się za to szacunek.

Tak sobie myślę, ile to już meczów / trofeów Ramos nawygrywał Realowi niemal w pojedynkę? Kosmita.

Breitner | 07.03.2017 22:45


Podobnie jak rok temu z Romą i tym razem Real bez większej spinki awansuje dalej. Właściwie to poza pierwszymi 45 minutami w Neapolu nic wielkiego im nie zagrażało. Królewscy nie muszą nawet grać na 70 %, wychodzą i punktują bez przepraszam.

Luczywo | 07.03.2017 22:46

Napoli mialo swoje szanse. Naprawde mogli prowadzic 2-0 tylko...nie utrzymaliby tego. Nigdy. Defensywa Napoli od lat szwankuje. W dodatku zabraklo doswiadczenia i wyrachowania.

Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Napoli zaprezentowalo sie godnie. 1/8 LM to ich miejsce.

figarro | 07.03.2017 22:47

W pierwszej połowie Real wyglądał jak jakiś średniak. Taka pomoc, a piłka latała nad ich głowami. Gole zazwyczaj po dośrodkowaniach. Zidane nie ma pomysłu na tą drużynę i tylko osobistości mu ratują posadę. Ciekawe jak długo.

RMfan | 07.03.2017 22:48

Napoli zagrało tak, jakby zapomnieli, że mecz trwa 90 min. Na hurra do przodu aż sił zabraknie, a potem się zobaczy. Buńczucznych zapowiedzi wystarczyło ledwie na jedną połowę.

Ragnarock | 07.03.2017 22:49

Boki obrony Napoli strasznie przeciętne. Defensywny pomocnik niedoświadczony. Albiol (!!!) i Koulibaly dramat.. Nie da się wygrać meczu z tak fatalnie grającą defensywą. Nie z takim rywalem.

AdamRM | 07.03.2017 22:49

Jak się traci w dwumeczu 6 bramek to twierdząc że "należało się więcej" albo "mieli pecha" to narażanie się na śmieszność. Stałe fragmenty też trzeba umieć bronić (i wykonywać), a do awansu do 1/4 LM należało by być lepszym od rywala dłużej niż przez 45 minut.

rycerz17 | 07.03.2017 22:52

Real na chodzonego 6:2 w dwumeczu.
Dziękuję i czekam na losowanie.

Ps. Sergio Ramos pozostanie legendą tego klubu na dziesięciolecia ;-) Legenda!

pochmurny | 07.03.2017 22:52

figarro | 07.03.2017 22:47
"Zidane nie ma pomysłu na tą drużynę i tylko osobistości mu ratują posadę. Ciekawe jak długo."

No zobaczymy. Real gra po włosku, a jeśli dodamy, że w dwumeczu z Napoli wyglądali świetnie pod względem kondycyjnym to znowu mogą zajść bardzo daleko. Atak kuleje? Z takimi 'osobistościami' i tak coś wpadnie.

Velldrin | 07.03.2017 22:57

Pierwsza połowa dość wstydliwa w wykonianiu Realu. Ja nie rozumiem dlaczego musiało zagrać BBC w tym meczu. Dzisiaj ta gra z Benzemą to wyglądała jak gra z jednym zawodnikiem mniej. Bale w sumie nie wiele więcej dał, a w sytuacji gdy powinien podać do Karima i wyłożyć mu patelnie, to strzela... W sytuacji gdy nie możemy wymienić kilku podań i wyjść spod pressingu, to aż się prosiło o zdjęcie Benzemy i wpuszczenie Isco, który potrafi się utrzymać przy piłce jak mało kto, co zresztą w ciągu 15min pokazał kilka razy. A tak moje oczy wręcz krwawiły, ciągle tylko długie piłki i gdyby nie stałe fragmenty, to mogło być groźnie do końca. Mieć taki potencjał w środku i go nie wykorzystywać... W efekcie Isco albo James odejdą po sezonie, a w najgorszym przypadku odejdą oboje. Nie ważne jak grają i tak ławka bo BBC musi grać.

Napoli wyglądało bardzo dobrze do pierwszego gola Ramosa, na pewno ten pressing jaki nakładali na Real odbił się na nich w drugiej połowie. Ramos oczywiście kolejny raz pokazał, że jak gra nie idzie to można na niego liczyć.

DMFJ | 07.03.2017 22:59

Napoli jest słabe w stałych fragmentach gry i to było widać dzisiaj, ja nie wiem po co dośrodkowywać piłke z rzutu rożnego jak tam nie ma wysokich zawodników to po pierwsze po drugie myśle że Napoli można było lepiej ustawić na ten mecz na szpicy powinien być Milik a Mertens i Insignie na skrzydłach tak mi się przynajmniej wydaje. Co moge więcej napisać Juventus teraz broni Włoskiej piłki w Lidze Mistrzów mecz z Realem w półfinale będzie czymś zaj****tym.

Kempes | 07.03.2017 23:01


Jestem przekonany, ze z klasyczna 9 Napoli mogłoby grać dalej. Zmasowane ataki przyniosły skutek ale w pewnym momencie chcieli wejść z piłka do bramki. Aurelio coś Ty zrobił z kasa z Higuaina. Mertens pokazuje, ze gole Milika niekoniecznie kuszą wynikać z wielkiej formy Polaka. Powtarzam, dobry napadzior i Madryt płakaliby. Ktoś pisze, ze ich postawa to wyrachowanie. Wg mnie to jednak oznaki bezradności. Teraz modlitwy o uniknięcie Bayernu i PSG

DMFJ | 07.03.2017 23:02

Napoli jest słabe w stałych fragmentach gry i to było widać dzisiaj, ja nie wiem po co dośrodkowywać piłke z rzutu rożnego jak tam nie ma wysokich zawodników to po pierwsze po drugie myśle że Napoli można było lepiej ustawić na ten mecz na szpicy powinien być Milik a Mertens i Insignie na skrzydłach tak mi się przynajmniej wydaje. Co moge więcej napisać Juventus teraz broni Włoskiej piłki w Lidze Mistrzów mecz z Realem w półfinale będzie czymś zaj****tym.

DMFJ | 07.03.2017 23:06

Napoli jest słabe w stałych fragmentach gry i to było widać dzisiaj, ja nie wiem po co dośrodkowywać piłke z rzutu rożnego jak tam nie ma wysokich zawodników to po pierwsze po drugie myśle że Napoli można było lepiej ustawić na ten mecz na szpicy powinien być Milik a Mertens i Insignie na skrzydłach tak mi się przynajmniej wydaje. Co moge więcej napisać Juventus teraz broni Włoskiej piłki w Lidze Mistrzów mecz z Realem w półfinale będzie czymś zaj****tym.

Joker | 07.03.2017 23:13

Smutne dla Napoli w tym meczu jest to, że Real w zasadzie nic nie pokazał, BBC totalnie bezproduktywne, a i tak strzelił im 3 gole... Oczywiście druga sprawa, że Napoli strasznie odpuściło po golu na 1:1, po prostu stracili wiarę, trybuny ucichły i Real sobie ich zaczął punktowac, a uważam że Real grający tak jak dziś był do ogrania, może nie na miarę awansu, ale takie 2:1 mogli wyciągnąć jednak mentalnie po tym golu na 1:1 opadli na dno i było po meczu... A to akurat nienajlepiej o nich świadczy...

Jednak za 1.pol można im bić brawa, bo zagrali pięknie, wysokim pressingiem, momentami wręcz zdominowali Real, jednak ten wydatek energentyczny był tak duży, że aby ten sposób gry się opłacił to zamiast jednego gola trzeba było zdobyć 2-3, aby po przerwie było czego bronić... Na minus dla Napoli w tej 1.pol to jednak te straty, bo było ich zbyt duźo i za łatwe, bo Real specjalnie ich nie naciskał, i co ciekawe ten rożny po którym padł gol na 1:1 też był wynikiem właśnie takiej beztroskiej straty... Tutaj trochę wyszła różnica w doświadczeniu, bo Real mimo słabego meczu takich prostych błędów nie popełniał, a dodatkowo Królewscy wycisneli maksa ze swoich lepszych momentów w tym meczu... Co zresztą jest ich specjalnością w tym sezonie, bo już kilka meczów tak wygrali nie prezentując się na swoim poziomie...

Zebry | 07.03.2017 23:15

Nieszczęście dla Napoli zaczeło się od idiotycznej straty, po której Real miał rzut różny, później dołożyli jeszcze jeden stały fragment gry i zamkneli mecz. Real wygrał ten mecz w sposób wyrachowany. Takiego scenariusza można było się spodziewać. Real może nie grać wybitnie, a i tak indywidualnościami wyjdą na swoje. We Włoszech takim zespołem jest Juventus. Dlatego "królewskim" z Italii właśnie to Juve nie leży.

pochmurny | 07.03.2017 23:18

Kempes | 07.03.2017 23:01
"Aurelio coś Ty zrobił z kasa z Higuaina."

W dużej części roztrwonił. Parę transferów było dobrych, przyszłościowych, ale podstawowym zadaniem było zastąpienie Higuaina. Kiedyś po sprzedaniu Cavaniego przyszedł Argentyńczyk - transfer w stosunku +/- 1 do 1. A teraz kto przyszedł? Milik z pod**adłej ligi... bez komentarza. Zamiast Polaka i bezsensownego transferu Maksimovica (z litości nie wspomnę o Pavolettim) należało przeznaczyć środki na Icardiego lub nawet Belottiego (sprawdzona na włoskich boiskach opcja), a nie cudować. Ciągłość została przerwana. Mertens próbuję łatać, ale to nie to i kosztem czegoś...

Marcell | 07.03.2017 23:36

Cóż napisać? Przy tej dyspozycji realu i tej ich \"galaktyczności\" to widze że mają do zagrania w tym sezonie jeszcze dwa mecze w LM a Zidane po sezonie może śmiało CV wysyłać R.C.D Mallorca:) a tak serio to mysle ze Napoli za bardzo się \"podpaliło\".

Luczywo | 07.03.2017 23:39

Napoli powinno wlasnie mierzyc...zamiar podlug sil;)

To, ze Milik nie byl w jakiejs wybitnej formie to chyba kazdy wie kto oglada Napoli. Ten klub gra taka pilke, ze nawet...Mertens (!) moze brylowac jako jeden z bardziej bramkostrzelnych napastnikow (!) w lidze i nie tylko.
Moim zdaniem jednak tego dwumeczu nie przegral brak typowej 9.

Acid | 07.03.2017 23:42

O meczu nie ma co pisać bo wiadomo było po pierwszy meczu kto awansuje, mi szkoda Milika bo to już stracony sezon, ta nieszczęsna kontuzja... myślę że gdyby nie ona Napoli miałoby więcej pkt w lidze.

dalmare | 08.03.2017 00:30

Trzeba być 'od pokoleń' rok po roku w końcowych fazach finałów by mieć szanse wyrzucić Real, to nie było możliwe.
Dziś wytrzymali piękne 45 minut- lecz już w tym 1-0 gnieżdziła się przegrana, ponieważ trzeba było (i było można) zabezpieczyć się do przerwy co najmniej 2-0 dopóki presowali i tamci byli wycofani.
Zły wynik z 1go meczu stawiał Napoli w sytuacji, w której musieli odkrywać się w atakach i nie dopuszczać do pogorszenia stratą gola.
Przegrana tkwiła już w pierwszym bardzo dobrym kwadransie- bez gola w tylu próbach. Każda nie wykończona sytuacja- memento że kolejnej tak dobrej może nie być. Kawaleria Napoli pięknie rozmontowująca, zbyt lekkozbrojna i zbyt lekkomyślna by uśmiercić.
1.połowa: Strzałów 11-5, i wynik tylko 1-0, mecz był tu już przegrany.
Realowi wystarczy rożny i Ramos.
Jak z Atletico w maju 2014, nigdy nie zapomnę.
Ramos grandem Realu.

Tyle do zrobienia. Niezbalansowany skład. Z przodu niski Mertens dziś z 2ma wieżami na plecach- tak skonało kilka kombinacji Hamsika i Insigne. Strzały zbyt pospieszne, z nieprzygotowanych pozycji. Brak pożytków z Rożnych: brak graczy do nich i schematów. Nieobecne: taktyka, cynizm.
To przyjdzie, niech zaczną regularnie ogrywać się w Champions- będzie procentować.
--- ---
"...coś Ty zrobił z kasa z Higuaina..."
"...W dużej części roztrwonił..."-
- Po 25. lipca nie było na rynku możliwości zastąpienia Higuaina. (Data- to jeden z zarzutów, moich, wobec postępku Higuaina.) Milik bez straty sezonu przez kontuzję mógłby być jednak wpasowany w schematy drużyny, co teraz nie ma miejsca. Rzut oka na Atletico, dramat niezbalansowanego składu, zawodnych nabytków, mimo mądrej i dobrej pracy nad drużyną- coś może uzmysłowi?

pochmurny | 08.03.2017 00:57

dalmare | 08.03.2017 00:30
"Po 25. lipca nie było na rynku możliwości zastąpienia Higuaina."

Być może...

"dramat niezbalansowanego składu, zawodnych nabytków, mimo mądrej i dobrej pracy nad drużyną- coś może uzmysłowi?"

Uzmysłowi, że ciężka jest dola klubów z dużo mniejszym budżetem od potentatów.

Mikel | 08.03.2017 01:35

Ramos powinien kiedyś otrzymać Złotą Piłkę.

dalmare | 08.03.2017 03:16

"...dola klubów z mniejszym budżetem..."-
- Chodziło mi raczej o to jak mało jest do wzięcia graczy robiących różnicę na poziomie 8miu top-drużyn, a jeszcze mniej kompatybilnych. Takim był dla Atleti Diego Costa, i choć meli latem pieniądze i chęć gracza- nie dostali go, pod koniec musieli kupić Gameiro, jak dawniej Cerciego z konieczności. Jackson Martinez był przykładem jak nigdy nie wiadomo kto będzie kompatybilny.
Kompatybilność buduje się latami, niszczy w jednej chwili. Vide: Atletico nie ma już swoich goli ze stałych i nie ma już betonowej obrony (ma za to nabytki z którymi gimnastykuje się Simeone bez osiągnięcia stałości, nie mówiąc o zbliżeniu do jakości senatorów). Sorr za offt.

mack | 08.03.2017 07:14

Nie ma to jak biadolić, że Higuain nie został odpowiednio zastępiony, mimo iż Milik na początku sezonu dał wiele tej drużynie, mimo iż Mertens strzela jak na zawołanie, a drużyna strzela więcej goli niż z Igłą. Szczegół, że to obrona kuleje i raczej tu należy upatrywać problemy, ale co tam..
Po prostu Koulibaly już nie miota tak jak sezon temu, a Albiol to nie poziom światowy.

Outlander | 08.03.2017 09:47

Oglądając obydwa mecze Realu z Napoli miałem wrażenie jakbym oglądał te same z Romą - rok temu! Normalnie "deja vu"...

Roma i Napoli dziwią się, że nie mogą nagryźć JUVE, a jak wychodzą na mecze z Realem to wygląda to tak samo jak w lidze (piękne ataki i walka, a przeciwnik robi dwie, trzy akcje, wkłada bramkę, dwie i taktycznie miecie obydwa te zespoły).

Żeby pokonać Real to trzeba ich podejść taktycznie, a nie atakować z radością, na hura...

Skoro nawet Legia mogła zremisować z Realem to Napoli nie mogło wygrać? Oczywiście, że mogło ale powinno mieć jakiś plan na ten mecz. Tego nie było!

bartolomeo | 08.03.2017 10:43

W tym 2meczu byłem za Napoli, Real jak słusznie zauważył Joker- nic tu szczególnego nie pokazał ale... awansował jak najbardziej zasłużenie. Niestety Napoli zagrało tylko 1dną świetną polowe gdzie byli zdecydowanie lepsi od rywali, pozostałe 3 to przeciętne widowiska w ktorych lepszy jednak był Real. Nie da sie w ten sposob wyeliminować drużyny o renomie Królewskich nieważne jak średnio by nie wyglądali.

Kempes | 08.03.2017 12:11


mack

W miejsce Milika i Mertensa wstawisz Małysza i też nogę dołoży. Tam potrzeba konia, która ściągnie na siebie obrońców i da więcej miejsca piekielnie szybkim skrzydłowym. Higuain robił to wybornie.


Dalmare

ADL miał miesiąc w wakacje i kolejne 4 miesiące od kontuzji Milika na znalezienie 9. Od 12 grudnia wiedział, że trafili na Real. Jego odpowiedź, Pavoletti, nie znalazł się nawet w kadrze na Real.

hugo_sanchez | 08.03.2017 13:06

Real juz mnie przyzwyczaił w tym sezonie to wzlotów i upadków w jednym spotkaniu. Pytanie jak długo takie beznadziejne BBC będzie liczyło na Ramosa? Dla mnie cała trójka to jest ŁAWA!. Aż sie prosiło żeby zdjąć wszystkich i puscic Isco, Morate i Lucasa zaraz po 20 minutach.

Vamos

Bianconeri18 | 08.03.2017 14:27

Jak widać tylko Juventus potrafi się postawić Realowi w Italii ....
Tyle szumu  , tyle gadki a na boisku były pełne gatki .


Kiedy wróci Italiia i oprócz Juve ktoś się jeszcze pokaże w LM eh

dalmare | 09.03.2017 01:03

"Kempes | 08.03.2017 12:11
(...) Dalmare
ADL miał miesiąc w wakacje i kolejne 4 miesiące od kontuzji Milika na znalezienie 9.."-

- Nie przez brak 9-ki Napoli nie awansowało.
Mercato: Bzdurą jest twierdzić że DeLaurentiis mógł kupić jakościowego zastępcę Higuaina w chwili wpłynięcia klauzuli 25.lipca.
Higuain z Ibizy informował Sarriego że przybędzie w poniedziałek 25go na zgrupowanie; 22go w piątek spotkał w Madrycie Marottę i Paraticiego, którzy zaprowadzili go na badania do kliniki La Moraleja, bez wiedzy Klubu Napoli, 25go Juventus złożył w Lega oświadczenie uruchomienia klauzuli.
Nie ma na rynku szans na poważną transakcję w takim okresie mercato, kluby zaczęły zgrupowania i w sierpniu grają.
DeLaurentiis, z pozycji przepłacającego, złożył natychmiast ofertę za Icardiego, podwyższając ją do 30.lipca z 60 do 70 mlnów, lecz Wanda uzyskała jednocześnie co chciała od Interu. Relacjonowały wszystkie włoskie media. Milik był jedynym dostępnym obiektem (jak Pavoletti w zimie). Belotti latem miał za sobą sezon z 12ma golami.
Manipulacją jest rzucać hasła o nieudolności licząc na niewiedzę czytających.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy