REKLAMA
REKLAMA

Trwa świetna seria Babazorros

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  14.05.2017 17:56
W pierwszym niedzielnym spotkaniu 37. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy Deportivo Alaves pokonał przed własną publicznością 3:1 Celtę Vigo. Tym samym ekipa z Kraju Basków jest bez porażki od sześciu spotkań ligowych, w tym od czterech na swoim obiekcie.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego wyżej w ligowej stawce plasowała się ekipa gospodarzy, która miała sześć "oczek" przewagi na półfinalistą tegorocznej edycji Ligi Europy.

Taki stan rzeczy sprawiał, że to właśnie podopieczni Mauricio Pellegrino do swojego starcia przystępowali w roli faworytów.

Ze swojej roli ekipa z Alaves wywiązała się bez zarzutów w pierwszej części gry. Już w piątej minucie gry Manu Garcia dał prowadzenie swojej drużynie, wykorzystując fatalny błąd defensywy rywali. Z kolei od 18 minuty gospodarze prowadzili różnicą dwóch bramek. Tym razem bramkę zdobył Zouhair Feddal, który strzałem głową dał dwubramkowe prowadzenie Babazorros.

Ekipa z Kraju Basków jeszcze przed zejściem do szatni na przerwę zdobyła bramkę na 3:0. Trzecie trafienia dla teamu z Estadio Mendizorrotza zaliczył Deyverson Acosta, który wykorzystał podanie od Carlosa Viagaraya. Tym samym ekipa z północnej Hiszpanii była bardzo blisko swojego 14. zwycięstwa w lidze.

W drugiej odsłonie Celta co prawda za sprawą Iago Aspas strzeliła gola z rzutu karnego, ale to było wszystko, na co była stać ekipę Celestes. Deportivo odniosło zatem drugą z rzędu wiktorię nad zespołem z Vigo, bo również w tegorocznym starciu w ramach Copa del Rey górą była drużyna z Vitorii.




Deportivo Alaves - Celta Vigo 3:1 (3:0)
1:0 Garcia 5'
2:0 Feddal 18'
3:0 Deyverson 37'
3:1 Aspas 78' (k.)

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

celestes | 14.05.2017 21:03

Połowa ligi chce trenera który wygrał dosłownie 5 meczów (w tym jeden dzięki ewidentnym będzie sędziego) w tym roku w Lidze Europy, fartem wyeliminował real w copa del rey, frajersko nie awansował do finału i przegrał z 15 meczy w lidze w większości w żałosnym stylu. To są chyba jakieś jaja.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy