REKLAMA
REKLAMA

Coquelin piłkarzem Valencii

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  11.01.2018 16:16
Coquelin piłkarzem Valencii

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Zgodnie z zapowiedziami, Francis Coquelin został nowym zawodnikiem Valencii. Francuz do hiszpańskiego klubu przeniósł się na zasadzie definitywnego transferu z londyńskiego Arsenalu.

Według nieoficjalnych informacji, Kanonierzy za swojego zawodnika otrzymają 12 milionów funtów.

Sam zawodnik związał się z Valencią umową do czerwca 2022 roku. W umowie znalazła się klauzula z kwotą odstępnego w wysokości 80 milionów euro.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

MasterArsenal | 11.01.2018 18:08

Szkoda. Lubie Coqa i zycze mu jak najlepiej. Mozna bylo wyciagnac za niego tez lepsza kase, bo ma status home grown. Trudno.

Powodzenia!

Maravilla | 11.01.2018 18:34

Oby tylko ten transfer nie pokrzyżował planów zakupu Kondogbii, Guedesa i Murillo. Byłoby głupio gdyby zabrakło 14 mln. Nie wiem ile jesteśmy na plusie z ffp

dizel | 11.01.2018 21:11

Dobry ruch Marcelinho. Nie wiem czy akurat Kondogbia jest aż tak potrzebny Valencii ale CoQ gdy się rozkręci to jest zaporą nie do przejścia. Jednak w Primera może często dostawać kartki..


M/A

Jakie to ma znaczenie skoro Wenger i jego zwierzchnicy tych pieniędzy nie wydają w klubie?
A jeżeli już to jakieś śmieci zbierają ostatnio?
Malcolm? Evans? Jeszcze ten z Chambersem na wymianę przymierzany?
Przecież to kompletny brak logiki.

Ozil i Sanchez bez kontraktów czyli po tym okienku nie będą mieli głowy do gry bo już się zacznie orbitowanie na innej planecie. O ile w sumie od początku tego sezonu z Sanchezem jest to oczywiste to Ozil gra w tym klubie tak odkąd pamiętam. Z małymi przebłyskami w postaci stworzenia jakiejś okazji, którą spartoli taki Iwobi czy Walcott.

Patrząc na historię to chyba tylko L'pool tak dołował, Chelsea w jednym sezonie i powyższa Valencia przed Marcelinho.

Pozostaje mieć nadzieje, że to okres przejściowy ale szczerze... To nie jest La Liga. Tutaj trzeba trzymać poziom aby nie pier.... o dół tabeli.

Dokąd to wszystko zmierza? Żal na to patrzeć. Lepiej się wypisać

Mestalla | 11.01.2018 21:48

Zawsze 4-4-2 czyli najważniejsza jest ta dwójka w środku.
Kondogbia / zmiennik Coquelin
Parejo / zmiennik Maksimovic.
Bocznych można w razie kontuzji jakoś poupychać,
a w razie kłopotów z ffp - wypożyczyć.
Tak jak teraz wypożyczeni są Guedes i Andreas.
Trzon Garay - Parejo - Kodogbia - Zaza będzie nienaruszony,
VCF ma opcję wykupu Kondo za 25 z której planuje skorzystać.
Pereira jest zbędny, a dla Guedesa powinni stanąć na głowie.

Islington | 12.01.2018 00:22

dizel

O jakim trzymaniu poziomu piszesz 'żeby nie pier.... o dół tabeli.'?
Przecież wszystko w tabeli poniżej nas to ekipy kopiące się po jajach.
Z całym szacunkiem dla gry Seana Dyche'a.
Gdyby wymienić te zespoły na drużyny z Championship, to pewnie mało kto zauważyłby różnicę.
1 rzadko 2 wygrane na 5 ostatnich spotkań, to jest ten 'poziom'.
Te drużyny nie są w stanie nawet mieć inicjatywy w paru meczach pod rząd.
Wenger nawet mając 95 lat po pijaku i tak skończyłby ligę przed nimi.
Zresztą widać jakie mają perspektywy, a raczej ich brak, skoro kluby z największym
potencjałem spośród nich oddają stery w ręce betonu typu Big Sam. Albo Dave Moyes.
Liverpool nawet grając fatalnie też poniżej pewnego poziomu w tabeli nie schodził bo się nie da.
Zupełny brak wizji w zespołach 7-20 pomijając może wspomniane Burnley czy Leicester,
jeśli już to wizja a'la Southampton czy sprzedać co się da i jakoś to będzie.
A z La Liga spadały Villarreal i Atletico. Już jakiś czas temu ale zawsze.
Największy taki wyczyn w PL to spadek Newcastle, ale tylko patrząc na ówczesny skład, bo patrząc na grę ten spadek nikogo nie dziwił

devious666 | 12.01.2018 08:37

@Islington

Masz rację, poziom piłkarski drużyn w Anglii z miejsc 7-20 jest słaby, kto ogląda mecze ten wie - albo są to drużyny całkiem niezłe kadrowo jak Everton czy WHU ale nie mające zbytnio pomysłu na grę i zatrudniajace obecnie wyrobników, albo są to drużyny mające dobrych szkoleniowców ale słabiutkie kadry, które po prostu pełne są przeciętniaków - jak Burnley, Watford, Bournemouth czy tegoroczne beniaminki.

Oczywiście w każdym sezonie są ekipy notujące progres i regres - raz na wozie raz pod, ale obecnie poza Burnley i może Watford pozostałe ekipy są w mocnym regresie. Takie Soton, Stoke czy Swansea były niedawno całkiem mocne i grały ciekawą piłkę, obecnie są blisko spadku. Kryzysy Evertonu i WHU widoczne są gołym okiem nawet dla laika. Do tego mega przeciętne od dawna WBA, nijakie Leicester (nadal nie wiem jak oni z taką kadrą zdobyli mistrza) i nie robiące na nikim wrażenia, słabe kadrowo beniaminki - nawet Benitez zawodzi.

Do tego przecież też czołówka gra słabo - Arsenal, Chelsea i MU rozczarowują kibiców i wynikiami i stylem gry (bardziej stylem), trudno się więc dziwić, że Pep z Man City zdominowali ligę... Powiedzmy to sobie szczerze - co roku wydaje się, że Premier League juz wychodzi z kryzysu ale jak się człowiek przyjrzy bliżej to kryzys ciągle jest.

Biorąc pod uwagę wydatki na transfery do efektu tj. poziomu gry - to jest to żenada. I to właśnie głównie w wykonaniu drużyn z miejsc 8-20. Taki Everton przecież wydał fortunę a drużyna wygląda jak banda amatorów. Nawet Big Sam tutaj dużo nie zmienił. Moyes to samo - niby wyniki ma niezłe, ale przecież taki remis z Tottenhamem to był 1 strzał życia gracza WHU kontra prawie 30 strzałów Kogutów. Czyli kosmiczny fart, a przecież WHU ma duże ambicje, niezłą kadrę i też trochę na transfery wydaje...

dizel | 12.01.2018 08:38

Poniżej tego poziomu 7 widzieliśmy już CFC.
L'ester to ewenement jednego sezonu. Tam już ten pan, który to prowadził jest tylko wspomnieniem.
Burnley?
Nie... To efekt dobrze obsadzonej defensywy z bramkarzem na czele.W jednym sezonie pokazali się u nich skrzydłowi ale w tym sezonie to nie oni stanowią o ich ambicjach.

ja rozumiem, że Wenger wciąż ma swoich zwolenników ale sam napisałeś coś o wyprzedaży a tu popatrzmy na obecny Arsenal.. To dopiero wyprzedaż. Klub, który w każdym okienku wychodzi na swoje (z zasady jak domniemam).
Obecny Wenger nie musi pić i mieć 95 lat by cokolwiek udowadniać ale to też gdybanie. Wstawmy go do tego N'castle za Beniteza a prawdopodobnie odejdzie w zapomnienie jak Blackburn, które również miało swoje (jak Le'ster) mistrzostwo. A kiedy ta liga przechodziła swoją dekadencką rocznicę bywały tu ekipy typu Fulham i też ich nie widać.

Brak wizji, pewnie. Można to też zauważyć u tych bogatych.
United jej nie ma od ostatniego sezonu Fergusona. Niewiele się zmieniło poza wydawaniem kasy. Grubej kasy. Wizji tam jednak nie widać do dziś. Nawet z zasługami pana specjalnego.

Na palcach 1 ręki można wyliczyć te ekipy, które mają jakąś wizję obecnie. City, Spurs i być może Watford. Adekwatnie do możliwości. Gdzieś tam pomimo wszystko jeszcze za nimi upchał bym Klopp'a.


Myślę, że nie do końca zrozumiałeś sens mojej wypowiedzi bo poniekąd tylko potwierdzasz to co poruszyłem nazywając to swoimi słowami.

Ja wam źle nie życzę. Dlatego życzę nowego zarządu... z trenerem na czele. Ewidentnie ten klub z zasłużonego Highbury popadł w przeciętność i tandetę.
Tandetny jest nawet wygląd tego stadionu z zewnątrz. Plastik. nawet wszystkie loga tak wyglądają. Nie ma tam już duszy... Nie ma też wizji sportowej.

powtarzam raz jeszcze... Żal (na to patrzeć)

CarloHM | 12.01.2018 14:31

@Maravila

Murillo jest do wykupienia dopiero od lata 2019 roku, Kondogbia natomiast podobno rozłożony na raty czy coś w tym stylu. Andreas jest zbędny VCF jak ktoś tu już wspomnial, za to Guedes koniecznie do wykupienia, bo to crack. Nie wiem jak wygląda sytuacja z Nanim, zawsze można go opchnac za jakieś 10 milionów. (?)

Neto, Jaume
Garay, Murillo, Paulista
Lato, Gaya
Montoya, Cancelo
Coquelin, Kondogbia, Parejo, Maksimovic, Soler
Vietto, Rodrigo, Zaza, Mina, Guedes

Wypożyczyć jakiegoś konkretnego skrzydłowego i VCF jest gotowe na Europę.

Ilie | 13.01.2018 02:42

Taki skład byłby najlepszy od dawien dawna o ile forma poszczególnych graczy zostalaby zachowana.
Ale mało prawdopodobny, ze względu na FFP.
Chyba nierealne żeby były na to pieniądze.
Z tego zestawienia od biedy sprzedać można paru:
(w kolejności w razie potrzeby): Rodrigo (dobra suma) / Mina (godna suma), Paulista (godna suma) - tutaj możemy przedłużyć umowę z Vezo., Neto (godna suma), wymiana Monto na tańszy model, Gaya (dobra suma). Nani wróci z wypozyczenia, jego doświadczenie się przyda a umiejętności ma topowe, nawet z ławki,  gdy tylko grał był najlepszy w VCF.
Wykupy: Kondogbia, Guedes, Murillo, Vietto. Przy trzech z nich mamy dogodne warunki wykupu. A Guedes będzie sprawdzianem ambicji i sprawności zarządu bo to piłkarz PSG, VCF nie ma żadnych praw.
Za Rodrigo zakładam można dostać więcej niż te kilkanaście baniek dopłaty za Vietto a prawdopodobieństwo który z nich będzie w formie to 50/50. Marcel widzi chyba większy potencjał w Vietto. Mina właściwie niczego dobrze nie robi oprócz strzelania bramek, więc chyba nie opłaca się go pozbywać, no może za 20 mln.
Wszystkie ruchy warunkuje awans do LM, bez tego zaczynamy od nowa.
Niestety FFP skutecznie utrudnia dołączenie do czołówki, to samo  ma Inter, Milan, Zenit czy Everton, nie ma wątpliwości że służy to zabetonowaniu wąskiej elity



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
13.07 23:55