REKLAMA
REKLAMA

Getafe lepsze od Malagi

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  12.01.2018 22:55
Getafe lepsze od Malagi

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W spotkaniu 19. kolejki La Liga Santander piłkarze Getafe CF pokonali przed własną publicznością Malagę CF. Tym samym ekipa z centralnej Mesety kontynuuje serię meczów bez porażki w lidze w roli gospodarza, która trwa od 29 października minionego roku.

Podopieczni Jose Bordalasa przystępowali do swojej potyczki, chcąc zrehabilitować się swoim kibicom za porażkę z Atletico Madryt.

Z kolei ekipa Michela miała zamiar zakończyć passę trzech przegranych ligowych starć z rzędu, chcąc tez odnieść pierwsze zwycięstwo w 2018 roku.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji na brak ciekawych sytuacji kibice zgromadzeni na Coliseum Alfonso Perez nie mogli narzekać. Najpierw już w trzeciej minucie Jorge Molina usiłować pokonać bramkarza gości, ale nieznacznie spudłował.

W kolejnych fragmentach rywalizacji nie brakowało też ostrych starć z udziałem między innymi Amatha Ndiaye, czy Vitorino Antunes. Tylko ten drugi został jednak ukarany żółtą kartką.

Tymczasem po zmianie stron padł gol, którego autorem był Juan Cala. 28-latek wykorzystał dośrodkowanie z boku boiska, pokonując golkipera gości po strzale głową. Co prawda w 82. minucie Alberto Bueno próbował wyrównać, ale nie trafił w światło bramki.

Do końca zawodów wynik meczu się nie zmienił. Jednocześnie team z Getafe sięgnął po swoje siódme zwycięstwo w sezonie. W kolejnej serii gier ekipa z przedmieść Madrytu zmierzy się z Athletic Bilbao, a Malaga zagra na wyjeździe z Eibar.




Getafe CF - Malaga CF 1:0 (0:0)
1:0 Cala 73'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

Mostovoi | 13.01.2018 03:09

Terminarz Malagi wskazuje że powoli można zacząć odliczanie do pierwszego spadku od dawna.
Czwarta z rzędu porażka z rywalami "do ogrania", teraz pewnie dostaną w Eibar i będą mieć ostatnią szansę w meczach z Gironą i Las Palmas. Jeśli tego nie wygrają to już nic ich nie uratuje.
Na koniec sezonu znowu będą mieć prostsze 5 meczów z rzędu z rywalami z którymi teraz zdobyli 3 pkt zaskakując w San Sebastian, ale wtedy już nawet wątpliwy komplet punktów może nic nie dać.
Analogiczna sytuacja w LP



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy