REKLAMA
REKLAMA

Valencia wygrywa na El Riazor

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  13.01.2018 22:44
Valencia wygrywa na El Riazor

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W ostatnim sobotnim spotkaniu 19. kolejki hiszpańskie La Liga, Valencia pokonała na El Riazor Deportivo La Coruna 2:1 (1:0). Nietoperze prowadziły 2:0 po golach Guedesa i Rodrigo, ale w końcówce bliscy wyrwania punktu byli gospodarze, których stać było jednak tylko na jedne trafienie Florina Andone w 88. minucie.

Jednej zmiany dokonał w wyjściowej jedenastce po remisie z Villarrealem trener Parralo - miejsce Gila zajął Perez. Po sporych przemeblowaniach na mecz pucharowy, Valencia zagrała w ustawieniu zbliżonym do tego, co w spotkaniu z Gironą. Z trzema wyjątkami - zamiast Vidala, Kondogbii i Pereiry pojawili się Vezo, Maksimovic oraz Coquelin, pozyskany przed kilkoma dniami z Arsenalu.

W 13. minucie bardzo blisko objęcia prowadzenia byli gospodarze - piłkę z rzutu rożnego posłał Lucas Perez, a poprzeczkę ostemplował Borges. Niespełna kwadrans później bramkarza Deportivo próbował zaskoczyć Guedes, ale Ruben zdołał odbić piłkę na rzut rożny.

Po raz drugi do sytuacji strzeleckiej doszedł w 28. minucie Borges, który nie trafił jednak w bramkę uderzając głową. Siedem minut przed przerwą prowadzenie objęły jednak Nietoperze - Rodrigo wyłożył piłkę Guedesowi, który zdecydował się na uderzenie z dystansu, a futbolówka prześlizgnęła się przez ręce Rubena, który powinien spokojnie wybronić te uderzenie.

W 64. minucie podopieczni trenera Marcelino prowadzili już 2:0 - Guedes zagrał do ustawionego przed polem karnym Rodrigo, po którego uderzeniu futbolówka odbiła się jeszcze od nogi Mosquery i wpadła do siatki obok zdezorientowanego Rubena.

Dwie minuty przed końcem meczu, gospodarzom udało się zdobyć gola kontaktowego - piłkę z lewego skrzydła dośrodkował Lucas Perez, futbolówkę wzdłuż bramki zgrał jeszcze Adrian, a z najbliższej odległości do siatki wpakował ją Andone.

Po zdobyciu bramki na 1:2 piłkarze Deportivo uwierzyli, że mogą zakończyć spotkanie z punktową zdobyczą. W drugiej minucie doliczonego czasu gry, Lucas Perez sprytnie zagrał w pole karne, gdzie w dogodnej sytuacji fatalnie spudłował Adrian.

Valencia utrzymała więc dwupunktową stratę do Atletico, natomiast Deportivo musi musi liczyć na porażkę Alaves z Sevillą. W przeciwnym razie, piłkarze z La Coruny znajdą się w strefie spadkowej. W następnej kolejce Valencia podejmie Las Palmas, a Deportivo zmierzy się z Realem Madryt.

Deportivo La Coruna - Valencia CF 1:2 (0:1)
0:1 Guedes 38'
0:2 Rodrigo 64'
1:2 Andone 88'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Jark4 | 13.01.2018 22:55

Adrian nie będzie miał dobrego snu dzisiejszej nocy...

Pozdrawiam za pierwszymi 15 i ostatnimi 5 minutami mecz praktycznie pod naszą kontrola. Na minus Vezo, nie radził sobie na boku; Qoq, miał może że dwa odbiory, a tak nie widoczny, Mina trochę zaplusowal odbiorem po którym Rodrigo strzelił bramkę, ale i tak bez fajerwerków. Guedes MOTM, Maks również pokazał co potrafi mimo grania na nieoptymalnej dla niego pozycji, Parejo również na stałym poziomie. Aha, no i Garay-Paulista, dobry mecz (pomijając gola dla Depor). Podsumowując, mecz na plus, ale jeszcze trochę do poprawy. Oby tak dalej!

Riazor | 13.01.2018 22:56

Derby Galicji bis.
Było zaangażowanie, inicjatywa, przewaga, zwłaszcza w 1 połowie, znowu DLC dobrze weszło w mecz i obudziło się na koniec.
Gole gości z niczego, babol bramkarza na ustawienie meczu i rykoszet na dobicie.
Żeby było śmiesznej zryw w końcówce i piłka meczowa  Adriana zmarnowana w popisowy sposób.
Valencia w eksperymentalnym składzie, z dziwnie ustawionymi Vezo i Maksimovicem, nowym Coqulenem,  bez Zazy, grająca ślamazarnie i bez pomysłu wywozi 3 punkty właściwie bez wysiłku.
Deportivo zgłasza akces do spadku, zaraz po murowanych kandydatach z Las Palmas i Malagi



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy