REKLAMA
REKLAMA

Real upokorzył Deportivo

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  21.01.2018 18:04
Real upokorzył Deportivo

Cristiano Ronaldo  |  fot. Alexander Vilf / Sputnik/ Hepta / Sport Pictu

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piłkarze Deportivo La Coruna prowadzili z Realem Madryt, ale szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Drużyna ze stolicy wygrała ostatecznie 7:1.

Królewscy podchodzili do tego pojedynku, chcąc podnieść się po trzech ligowych meczach bez wygranej. Spotkanie na Bernabeu zaczęło się niespodziewanie. W 23. minucie goście przeprowadzili zabójczą akcję i po dograniu Pereza Martineza piłkę do pustej siatki skierował Adrian Lopez.

Odpowiedź Realu była jednak błyskawiczna i bezlitosna. Do wyrównania doprowadził już w 32. minucie Nacho. Tuż przed przerwą Królewscy znajdowali się już na prowadzeniu, a po dograniu Marcelo do siatki trafił Gareth Bale.

Walijczyk był tego dnia w gazie. Po niespełna godzinie gry miał już na koncie dwa gole. Tym razem wykończył akcję po rzucie rożnym i dośrodkowaniu Toniego Kroosa.

Mimo przekonującego prowadzenia, Real nie chciał spuścić z tonu. W 68. minucie z efektownym uderzeniem z dystansu popisał się Luka Modrić. Niespełna kwadrans później znów uaktywnił się Cristiano Ronaldo - tym razem popisując się precyzyjnym strzałem z woleja po wrzutce Casemiro.

Portugalczyk zdobył w tym meczu dwa gole. Za drugim razem wykończył akcję po dośrodkowaniu Lucasa Vazqueza. W samej końcówce spotkania swoją drugą bramkę zdobył natomiast Nacho. Ustalił on wynik na 7:1.

Real Madryt - Deportivo La Coruna 7:1 (2:1)
0:1 Lopez 23'
1:1 Nacho 32'
2:1 Bale 42'
3:1 Bale 58'
4:1 Modrić 86'
5:1 Ronaldo 78'
6:1 Ronaldo 84'
7:1 Nacho 89'
Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

EmpiresCF | 21.01.2018 18:11

Tak sie musialo stac predzej czy pozniej heh ... Gareth Bale magia !

AndrewNight | 21.01.2018 18:21

Upokorzył to się Ronaldo i cały ten klub. Ja nie rozumiem jak można kibicować drużynie której twarzą jest piłkarz zachowujący się w taki sposób.
Przy pierwszym golu bale (genialnym) wymuszanie karnego i brak radości po bramce kolegi to poziom poniżej wszelkiej krytyki.
Piłkarz świetny ale sportowiec beznadziejny i tak już zostanie zapamiętany.

ksg1906 | 21.01.2018 18:33

Graty dla Realu
Ale Depor tak grające w obronie to hańba dla La liga
Co do Ronaldo to Ameryki nie odkryłeś zawsze taki był i to go właśnie wyróżnia...jak Leo by miał taki głód jak Ronaldo to jego statystyki były by jeszcze lepsze przykład ostatni mecz jak nie idzie to Leo często odpuszcza i przechodzi obok meczu...(warto napisać że takich meczy jest raptem kilka w roku)Ronaldo jak nie idzie to chce się posikać i często się udaje...(i  takich meczy w roku jest ponad połowa inna bajka że w tym sezonie dzisiejszy mecz jest wyjątkiem bo ani nie idzie ani nie wpada...Leo zapałem Crisa to byłby potwór nad potwory ale chyba taki Mutant się nigdy nie urodzi...trzeba skakać z radości że żyjemy w czasach takich piłkarzy!!!

TysonFCB | 21.01.2018 18:34

Nie no bez przesady z tym wyjazdem "jak mozna kibicowac Realowi"...


Ronaldo jest w koszmarnej formie, to co on dzisiaj marnowal. Tak naprawde obronca pierwszy potrafil pokonac GK gosci, potem inny napastnik, potem jeszcze pomocnik i juz na koniec byla gra na Ronaldo.

Deportivo beznadziejne. Na zdecydowanie za duzo pozwalali Blancos. Jednak Real zmiazdzyl rywala... A liderem zespolu jest Gareth Bale. Swietny mecz Walijczyka ;)


Gratki Real

AndrewNight | 21.01.2018 18:51

TysonFCB
No może trochę mnie poniosło ale nie mogę patrzeć na takie zachowania...

czopor | 21.01.2018 19:08

ksg1906
Cool story bro.

Riazor | 21.01.2018 19:12

Real wyładował swoją złość za porażkę u siebie z Villarreal i serię słabszych gier podobnie jak Barcelona bodajże 2 sezony temu. Analogiczna sytuacja.
Z ligi spadnie ktoś z trójki Levante - Alaves - Deportivo i nie ma co ukrywać że DLC jest tu największym kandydatem. Kadra w tym sezonie jest najlepsza od lat ale i tak zespół jest za słaby na La Liga i lepiej zrobić miejsce innym niże regularnie się kompromitować. Takie malutkie Eibar czy debiutant Girona pokazują że można. Może podobnie będzie z Realem Oviedo, Kadyksem i Łezką.
Deportivo sobie może kopać bez spiny około 15 miejsca w Segunda.
Nawet nie ma trenera który potrafiłby dobrze zamurować bramkę. Zmiana Pepe Mela na nołnejma to kolejna głupota. Myślę że Victor Sanchez z obecnym zespołem ugrałby więcej.

Krax | 21.01.2018 20:04

Na pewno cieszy wynik i gra w szczególności Bale'a. Marcelo, Modric i Nacho również fajnie. Myślę jednak, że ta lepsza gra Marcelo, to wypadkowa tego, że nie musiał dzisiaj bronić i skupił się przede wszystkim na ofensywie. Ronaldo jakby się przełamał, ale cały czas twierdze, że jego impotencja strzelecka to po prostu jakaś blokada psychiczna. Ale już najbardziej to cieszy mnie fakt, że pierwszy raz w tym sezonie drugą połowę zagraliśmy lepszą niż pierwszą :)
Oczywiście na jakieś konkretniejsze wnioski przyjdzie czas za tydzień, bo mecz z Deportivo, to jednak tylko Deportivo i wygrana była obowiązkiem. Aczkolwiek dawno takie strzelania nie było i trochę radości w tym smutnym sezonie piłkarzom jak i kibicom się przyda :)

TysonFCB

Pisanie o koszmarnej formie Ronaldo kiedy strzela dwie bramki i notuje asystę jest co najmniej... dziwne :)  Niby ile on tych sytuacji dzisiaj zmarnował?? Raptem dwie?? W tym jedną, którą świetnie wybronił bramkarz (strzał głową) i drugą gdzie okazje wypracował sobie sam świetnym przyjęciem na klatkę i strzelił obok, to w sumie jego najlepsza okazja. Dla mnie Ronaldo zagrał dzisiaj tak jak za dawnych czasów w wielu meczach. Coś tam szarpał, próbował, coś spudłował, niby nie pokazał niczego wielkiego, po czym kończy mecz z dwoma bramkami i asystą. On zawsze tak miał, że do pierwszej bramki nigdy nie grał dobrze, a po bramce widzieliśmy innego Ronaldo.

baZ | 21.01.2018 20:07

"Ja nie rozumiem jak można kibicować drużynie której twarzą jest piłkarz zachowujący się w taki sposób." Masz rację, kibicowałem Realowi od 18 lat, ale Twój przenikliwy komentarz wymusił na mnie chwilę refleksji. Od dziś kibicuję Barcelonie, bo wygrywajom dużo.

Joker | 21.01.2018 20:35

Tak się złożyło, że od 4:0 z Barcą oglądałem wszystkie mecze Depor i muszę stwierdzić, że ten zespół coraz gorzej broni... Jeszcze w ofensywie czasami potrafią coś sklecić, ale jak się zapędzą to jest problem z powrotem, fatalnie kryją przy stałych fragmentach, zwłaszcza jak jest jakeś przedłużenie, a dodatkowo łatwo przegrywają pojedynki w bocznych sektorach, poważnie obawiam się o ich utrzymanie, bo lubię i szanuję ten klub... No i bramarza to też klasowego nie mają, z Barcą to Ruben zagrał chyba mecz życia, bo od tego czasu wielkich rzeczy już nie dokonywał i jeśli to najwyżej coś zawalał jak z Valencią...

Co do Realu to oni od czasu do czasu muszą wypalić przy takim potencjale, ostatnio przytrafiło im się z Sevillą ponad miesiąc temu, teraz z Depor... Zobaczymy czy to jakaś faktyczna zwyżka formy w następnych tygodniach, choćby na Mestalla... Aczkolwiek po Bale\'u akurat formę widać, odzyskał swój błysk i lekkość w biegu a także dryblingu, skutek pewnie tego że jest dłuższy czas zdrowy :)

Piekut | 21.01.2018 20:43

AndrewNight, a jaki my mamy wpływ na to, kto zostaje ''twarzą drużyny'' Realu... Dla mnie osobiście Ronaldo nigdy nie był ani twarzą drużyny, ani jej liderem... Natomiast z tego, że kibicuję tej drużynie już od ponad 25 lat czuję tylko dumę, pomimo słabszych i gorszych okresów, oraz tego, że grali lub grają w niej niektórzy piłkarze, których nigdy nie będę trawił jak np. właśnie ten Ronaldo, czy swego czasu Pepe, kiedy nosił nasz trykot...

Co do meczu, to spoko -taka wygrana była im potrzebna... Szkoda tylko, że padło na Deportivo do którego mam sentyment jeszcze od czasów Amigi i Sensible Soccer :)  

AndrewNight | 21.01.2018 21:28

Piwku
Jeśli dla Ciebie Ronaldo nie jest liderem Realu no to musze Cie zmartwic bo raczej jestes w mniejszości takich kibiców i jeśli mówi się Real to od razu myślisz Ronaldo. Zapisał się w historii tego klubu i będzie zapamiętany z takich zachowań jak dzisiaj i wiemy że nie masz na to wpływu.
Trochę to smutne że kibicujesz tyle lat jakiejś drużynie, przychodzi do niej zawodnik za którym mówiąc gładko nie przepadasz i odciska tak wielkie piętno na niej że zmienia się postrzeganie całego klubu na minus...

AndrewNight | 21.01.2018 21:29

Nie Piwku tylko Piekut ;) sorry

RaulMadrid | 21.01.2018 22:17

Gareth Bale 2017/18:

17 spotkań
11 w pierwszej jedenastce
1081 minut
9 bramek
5 asyst

Gareth Bale 2016/17:

27 spotkań
24 w pierwszej jedenastce
1937 minut
9 bramek
5 asyst

RaulMadrid | 21.01.2018 22:19

AndrewNight

Liderem Realu Madryt od lat nie jest Cristiano Ronaldo, a Luka Modrić.

Królewskich bez Portugalczyka jestem w stanie sobie wyobrazić, ale bez Chorwata już nie.
Filigranowy pomocnik to taki cichy bohater Madrytu.

Piekut | 21.01.2018 22:55

EndrjuNajt, to tylko twoja subiektywna opinia, ponieważ chcesz Real tak postrzegać... Przez pryzmat Ronaldo. A na to, to już nic się nie poradzi... Trwaj dalej w swej nienawiści. Kiedy odejdzie Ronaldo znajdziesz sobie innego piłkarza do demonizowania tego klubu. Pozdro

AndrewNight | 21.01.2018 22:59

RaulMadrid
Chodzi mi o lidera wizerunkowego a nie piłkarskiego. Kto zna się trochę na piłce ten wie że Ronaldo ostatnio to im nie pomaga a nawet przeszkadza. Ktoś kto ogląda piłkę raz na jakiś czas bardziej kojarzy Ronaldo a nie modricia i widzi co taki Ronaldo wyprawia w meczach.

Apollo677 | 21.01.2018 23:21

Żałuję, że nie oglądałem meczu - wynik jest imponujący. Niech ten Real się podnosi, bo Klasyk w finale LM sam się nie wyczaruje :)
Szkoda tak wysokiej porażki, tak zasłużonego klubu. Teraz trzeba się podnieść i wrócić mocniejszym -nawet jeśli ten sezon musi być spisany na straty. A może nie musi?
VeB!

RaulMadrid | 21.01.2018 23:32

AndrewNight

Mogłeś sprecyzować że chodzi Ci o lidera wizerunkowego.
Ronaldo jest jednym z liderów Królewskich na boisku, ale faktem jest że jego forma w tym sezonie na boiskach ligowych pozostawia wiele do życzenia.
Liderów jednak poznaje się w tych najważniejszych meczach sezonu, a Portugalczyk już w poprzednim sezonie prezentował się tak że można było powiedzieć że on się kończy, a on wystrzelił z formą w najważniejszym momencie i zdobyliśmy dzięki niemu Ligę Mistrzów, a on sam sięgnął po złotą piłkę. Tym razem może być podobnie. Faktem jest że bym go zmienił na Hazarda lub Neymara, ale ze Ronaldo się skończył, albo Bale jak to wielu powtarza doprowadza mnie do śmiechu.

AndrewNight | 21.01.2018 23:39

Piekut
To nie moja subiektywna ocena, nie ma co zakłamywać rzeczywistości. Jeśli jest gdzieś coś o Realu to zawsze się pojawia Ronaldo, czy to reklama czy zwykły artykuł (to z takich przykładów na szybko). Dla mnie Real to zawsze casillas, jeden z moich ulubionych piłkarzy tego klubu ale niestety ostatnio właśnie Ronaldo mi się kojarzy z Realem tak jak i większości.

Real Madridista | 22.01.2018 09:53

Heh, pierwszy raz w tym sezonie druga polowa lepsza!
Tak jak napisal Krax.
Uwazam, ze akurat dobrze sie stalo, ze Depor pierwsze strzelilo gola. Na dzien dobry Real dostal liscia na otrzezwienie.
Jest przekonujace zwyciestwo, ale zobaczymy czy to bedzie zaplon czy tylko wystrzal jak z Sevilla.
Pzdr.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy