REKLAMA
REKLAMA

Real Sociedad rozbił Deportivo

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  02.02.2018 23:01
Real Sociedad rozbił Deportivo

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Real Sociedad efektownie 5:0 rozgromił Deportivo La Coruna w rozegranym w piątkowy wieczór pierwszym meczu 22. kolejki La Liga. Gospodarze przerwali tym samym fatalną serię czterech kolejnych porażek.

W pierwszej połowie spotkania rozgrywanego na Estadio Anoeta kibice obejrzeli tylko jednego gola. W 32. minucie baskijski zespół na prowadzenie wyprowadził Willian Jose, który niepilnowany na dziesiątym metrze, pewnym uderzeniem wykorzystał dogranie Juanmiego.

Druga bramka padła w 62. minucie. Wówczas bramkarza gości uderzeniem bezpośredniego z rzutu wolnego z ponad 30 metrów zaskoczył Illaramendi. Trzecia bramka padła w 75. minucie. Po prostopadłym podaniu Williana Jose, sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Canales.

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać. W 82. minucie na 4:0 podwyższył Elustondo, który trafił do siatki po dośrodkowaniu Oyarzabala z rzutu rożnego. Wynik meczu, tuż przed jego zakończeniem, na 5:0 ustalił Illaramendi, który dobił obronione przez bramkarza uderzenie jednego ze swoich kolegow.

Real Sociedad - Deportivo La Coruna 5:0 (1:0)
1:0 Willian Jose 32'
2:0 Illarramendi 62'
3:0 Canales 75'
4:0 Elustondo 82'
5:0 Illarramendi 89'

Pełna statystyka meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Kaliban | 03.02.2018 10:12

A to ci niespodzianka... Z takim dziadostwem nie ma co się pchać do La Liga, bo każdy sezon to walka o życie. Już chyba lepiej siedzieć na dupie w drugiej i sobie wstydu nie robić.

Asteniu | 03.02.2018 15:00

Już dawno nie widziałem tak zrezygnowanej drużyny jak Deportivo. Mówię tutaj o drugiej połowie. Po bramce na 2-0 zawodnicy Depor totalnie przestali jakkolwiek walczyć. Nie wiem czy to ze względu na to, ale Deportivo było tragicznie ustawione. Piłkarze RSSS mieli mnóstwo miejsca na boisku. Nie byli kryci, zero pressingu. Strasznie to źle wyglądało.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy