REKLAMA
REKLAMA

LE: Arsenal z dwubramkową zaliczką

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  08.03.2018 21:02
LE: Arsenal z dwubramkową zaliczką

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy piłkarze AC Milanu ulegli na swoim stadionie 0:2 Arsenalowi FC. Chociaż mediolańczycy mieli sytuacje strzeleckie, to jednak słaba w tej kampanii defensywa The Gunners tym razem nie dała się zaskoczyć. Londyńczycy po raz pierwszy od 15 lutego nie stracili gola.

Dla londyńskiej ekipy rozgrywki Ligi Europy są praktycznie jedyną realną szansą na wywalczenie przepustki gry w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Niemniej także mediolańczycy mają taki cel, którym jest gra w kolejnym sezonie w najważniejszych klubowych rozgrywkach na Starym Kontynencie. Zwiastowało to ciekawe zawody.

Pierwsza groźna akcja miała miejsce już w ósmej minucie, gdy Henrikh Mkhitaryan usiłował pokonać Gigi Donnarummę. Włoski bramkarz miał jednak szczęście, bo piłka po próbie Ormianina trafiła tylko w boczną siatkę. Tym samym wynik nie uległ zmianie.

Co nie udało się Mkhitaryanowi za pierwszym razem, wyszło mu w 15. minucie. Reprezentant Armenii najpierw zwodem minął przeciwnika, a następnie oddał strzał z prawej nogi, po którym żadnych szans na udaną interwencję nie miał Donnarumma. Arsenal objął zatem jednobramkowe prowadzenie.

Na jednym trafieniu Kanonierzy nie zamierzali poprzestać. Sztuka podwyższenia prowadzenia udała się londyńczykom tuż przed przerwą, gdy w doliczonym czasie pierwszej połowy Ramsey bez żadnego kłopotu minął golkipera rywali, a następnie skierował piłkę do siatki.

Mimo prób z obu stron w drugiej części gry żadnej z ekip nie udało się skierować piłki do siatki. Jednocześnie przed rewanżowym spotkaniem na Emirates Stadium w lepszym położeniu jest ekipa ze stolicy Anglii, która do rewanżu podejdzie z dwubramkową zaliczką.




AC Milan - Arsenal FC 0:2 (0:2)
0:1 Mkhitaryan 15'
0:2 Ramsey 45+4'

Żółte kartki:
Arsenal: Kolasina 60', Ramsey 71'

Milan (4-3-3): G. Donnarumma – Calabria (79' Borini), Bonucci, A. Romagnoli, Ricardo Rodríguez, Kessie, Biglia, Bonaventura, Suso, Cutrone (69' André Silva), Çalhanoglu (62' N. Kalinić)

Arsenal (4-2-3-1): Ospina – Chambers (85' Elneny), Mustafi, Koscielny, Kolasinac (62' Maitland-Niles), Ramsey, Xhaka, Özil (80' Holding), Wilshere, Mkhitaryan, Welbeck.

Sędzia główny: Clement Turpin (Francja)

OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 88 komentarzy

kuppanjajca | 08.03.2018 21:03

Siwy chyba zrozumiał, że jedyna droga do LM w przyszłym roku to wygranie obecnej LE.

RozbawionyPepit | 08.03.2018 21:03

Ale jak to? Przecież miało być 10-0 dla Milanu.

gk87 | 08.03.2018 21:04

Milan sprowadzony na ziemie.Moze to ostudzi gorace ostatnio glowy milanistow(oczywiscie nie wszystkich).

Ragnarock20 | 08.03.2018 21:04

No i po dwumeczu.
Szkoda bo w sumie wyrównany mecz ale zdecydowało chyba doświadczenie Arsenalu. Milan ma jednak dużo młodszy skład i większość tych piłkarzy nie ma doświadczenia w europejskich pucharach.

Śmieszne jak komentatorzy mylili się kto jest Niemcem, a kto Turkiem. Przyznam, że mam tak samo :) Czasami nie wiadomo czy ten Turek to Niemiec czy jednak Turek.

Fa_shit | 08.03.2018 21:04

milan_bydgoszcz | 07.03.2018 13:03
3:0


O_Brien | 07.03.2018 13:11
2 lub 3 do zera dla Milanu. Czemu?
a) bo defensywa Milanu
b) bo motywacja Gattuso
c) bo forma Arsenalu na wyjazdach
d) bo tylko Welbeck w ataku

O_Brien | 07.03.2018 16:04
@Luczywo: to obejrzyj sobie ostatnie mecze Arsenalu. W 15 meczach wyjazdowych uciułali ledwo 13 punktów. Dlatego nie stawiałbym na nich żadnych pieniędzy W PIERWSZYM MECZU. Rewanż to co innego.

Ich obrona to obecnie zbieranina chaosu i niepewności, a w ataku na LE mogą wstawić tylko Welbecka (podobno Lacazette ma się wykurować na rewanż).


slawekmat | 07.03.2018 15:43
Nie widzę szans dla Arsenalu w tym meczu, zespół jest rozbity, Wenger nie ogarnia a dodatkowo nie ma komu grac bo PEA nie moze Laca kontuzja. 2-0

Italia00 | 08.03.2018 21:04

6 zespół angielskiej Premier League lepszy od 7 zespołu Serie A.

Nic w tym dziwnego nie ma. Dziś Milan mógłby powalczyć z Burnley, ale nie z Arsenalem :)

Jak dla mnie - po awansie.

spor | 08.03.2018 21:04

Szkoda ale Arsenal za mocny. Dobrze taktycznie podeszli Milan i wypunktowali w pierwszej połowie. W drugiej na stojąco a Milan tylko bił głowa w mur. Niestety nie ma już po co jechać do Londynu bo kwestia awansu już jest rozstrzygnięta.

Rivera | 08.03.2018 21:06

No i stalo sie to o czym mowilem - Arsenalowi sie chcialo i poradzili sobie bez problemow.

Lekcja futbolu dla zawodnikow i lekcja pokory dla kibicow, ktorzy za bardzo obrosli w piorka.

NewMaldini | 08.03.2018 21:06

No i mamy niespodzianke. Oglądając pierwszą połowę zastanawiałem się gdzie jest Milan, który dane mi było oglądać przez ostatnie miesiące. Nie zagraliśmy nawet z połową tego zaangażowania, które było widać chociażby z Romą. Szczególnie, że Arsenal nie był od nas jakoś szcególnie lepszy.

W przerwie Rino zrobił robotę i Milan w drugiej połowie zaczął dominować nad rywalem. Arsenal skupił się jednak na murowaniu bramki i ciężko było o zwycięstwo.
Szkoda, że świetna passa się skończyła, ale każda passa się kiedyś kończy. Prawda jest taka, że Anglicy zagrali bardziej po Włosku, niż Włosi - Milan robił więcej "wiatru", ale to Arsenal był bardziej konkretny. Może ten zimny prysznic będzie przydatny bo Milaniści chyba za bardzo uwierzyli w to, że są w stanie lać każdego na trzech frontach - a tak z pewnością jeszcze nie jest.
Niestety widać w Milanie brak klasowego napastnika - 17 strzałów i 0 bramek, u młodego widać jeszcze brak doświadczenia.

Co tu dużo gadać - gratulacje dla kibiców Arsenalu, bo zagraliście świetny mecz, a zwycięstwo z Milanem będąc w kryzysie musi cieszyć.

MasterArsenal | 08.03.2018 21:07

Czytajac przedmeczowe komentarze kibicow z serieA dot. Milanu myslalem, ze Mikan faktycznie jest mocny. Nie strzelic bramki Arsenalowi z Chambersem w skladzie to sztuka. Z Welbeckiem w skladzie stracic dwie bramki to jeszcze wieksza sztuka.

Arsenal wcale nie zagral wybitnych zawodow. Zagralo srednio dobrze, ale bylo zdecydowanie sporo walki i dlatego mamy zwyciestwo.
Awans nie roztrzygniety jeszcze, ale naprawde niewiele brakuje.

Jeden dobry mecz wiosny nie czyni takze niech Arsenal wygrywa ile sie da, ale zmiana trenera jest bardzo potrzebna

Dzulian | 08.03.2018 21:08

Samo zaangażowanie i walka bez umiejętności nie wystarczą na poważnych rywali w europie. Różnica klas. O 2 połowie nie pisze bo Arsenal już zamroził mecz. W Milanie brakuje wyraźnie jakości w środku pola i ataku.

NewMaldini | 08.03.2018 21:09

PS: Milan po paru miesiącach w końcu przegrał i widzę, że niektórzy użytkownicy powychodzili z nor ;)

MaestroScholes | 08.03.2018 21:10

Różnica klas.
Pogrążony w kryzysie Arsenal, który dostaje po dupie od każdego w Anglii, przyjezdza na San Siro do rozpędzonego niby  Milanu który nie przegrał jeszcze meczu(w 2018r) i udziela im lekcji futbolu. Pierwsza połowa to był popis Armatek i wchodzili jak chcieli w pole karne Milanu. W drugiej taktyczne cofnięce i pełna kontrola.

A co do Milanu, to ten zespół idealnie obrazuje degrengolade  włoskiego futbolu, zarówno na płaszyźnie ligowej jak i reprezentacyjnej, a jeden Juventus żadnemu znawcy futbolu nie przesłoni obecnego stanu Calcio.

adasko_23 | 08.03.2018 21:10

No niezle... Arsenal sie na cale szczescie pozbieral. Milan bezlitośnie sprowadzony na ziemię. Niektórzy pisali przed meczem \"Wielki Milan nadchodzi\" itp. ale dzis w drodze wywalil sie o wlasne nogi.
Gratulacje dla Kanonierow za awans do 1/4!

arsenal&wisla | 08.03.2018 21:11

Cos slaby ten Milan a taki byl hype przed meczem, a moze to po prostu liga wloska jest tak slaba nie wliczajac Juventusu? bo oprocz nich to zespoly pokroju Romy czy Napoli za wiele zdzialac nie potrafia. Tak jak pisalem przed meczem istnieje bardzo duze prawdopodobienstwo, ze ten mecz Arsenalowi wyjdzie bo to ostatnia szansa na awans do Ligi Mistrzow i co i postarali sie, zagrali bardzo madrze, rozwaznie, rywal nie mial nic do powiedzenia. Teraz tylko konkcentracja w rewanzu i przypieczetowac awans do kolejnej rundy.

mrHS | 08.03.2018 21:13

Ja pierniczę, ten Milan jest marny jak cholera. Arsenal w pierwszej połowie ich wypunktował jak nowicjuszy, a w drugiej tylko na spokojnie się cofnął i dowiózł swoje, w zasadzie nawet przez moment nie będąc zagrożonym. Wszyscy tutaj pisali, że Arsenal nie ma czego szukać, więc nastawiłem się na ciekawe, zacięte zawody przypominające wczorajsze angielsko-włoskie starcie w LM, a tu wyszła kompletna klapa.  I to właściwie mówi też wszystko na temat Serie A.

Anallover | 08.03.2018 21:13

A tak straszyli  i wysmiewali Arsenal.

Ragnarock20 | 08.03.2018 21:14

MaestroScholes
Znawcy to aż miło posłuchać :/

wyalienowany | 08.03.2018 21:14

"kuppanjajca" - Tak, a to nie Milan miał wygrać?

Ja już po losowaniu pisałem, że kompromitacją Arsenalu będzie odpaść z obecnym Milanem, nawet tak będącego w ogromnym kryzysie Arsenalu. Ale wielu fanboyów włoskich klubów wciąż jeszcze w zbiorowym orgazmie po wczorajszym wieczornym, bardzo szczęśliwym awansie Juventusu do kolejnej rundy nie dało sobie słowa powiedzieć i zakrzyczało całą resztę mających inne zdanie. Miało być 2,3/5:0 dla Milanu i awans do kolejnej rundy już po 1 meczu hehehe. A w kolejnym pewnie Atletico i 5:0 w Madrycie. Wystarczyło kilka wygranych z kelnerami pokroju Crotone ze średniej włoskiej ligi które miałby problem z utrzymaniem się w The Championship w Anglii i dzieci zaczęły z Milanu robić 2 Barcelonę hhehe. Ale to jak wiadomo w większości dzieci. Jeden z niewielu normalnych użytkowników Rivera bodajże pisał mądrze i ostrzegał, że Arsenal mimo wszystko ma lepszych piłkarzy na prawie każdej pozycji poza bramką i obroną ale dzieci dostały szajby.

Przy całym szacunku do Milanu, ich odbudowa jest dopiero na etapie embrionalnym, pewnie się odbudują ale to jeszcze nie ten poziom, taki Bonaventura miałby problem z załapaniem się do składu spadkowicza w Premierleague. Cieszę się, że gorące głowy dzieci zostały schłodzone.

piecia00 | 08.03.2018 21:15

No cóż, dziś wygrała piłka nożna, bo wczoraj niestety przegrała ( tot- juve). Poza tym dzisiejszy mecz to dowód jak słabiutką ligą jest serie a, gdzie upadający Arsenal zrobił co chciał z wznoszącym Milanem. Gdyby w ostatnich latach Juve nie ugrał tego co widzieliśmy w LM, to serie a byłaby w rankingach na równi z ligami tureckimi i greckimi. A ktoś powiedział że Premier league jest przereklamowana.

Rivera | 08.03.2018 21:16

MasterArsenal

Nie tyle co mocny, co bardzo waleczny i starajacy sie atakowac. W Serie A to wystarczy, ale juz z nawet z lepszymi zespolami z Italii widac nasze wady - za malo jakosci przede wszystkim w pomocy. Duzo niedokladnych podan i strat. Pozostaje jedynie rzucenie wszystkich sil na Serie A i liczenie, ze seria dobrych wynikow jeszcze troche potrwa.

Aha, no i chyba wlasnie rozwiazal sie problem z terminem meczu derbowego przeciwko Interowi skoro nie zagramy w 1/4.

sanitas | 08.03.2018 21:16

,,psy szczekają, karawana jedzie dalej'' mogli przegrać, mogli wygrać, niestety przegrali.
rewanż nadal jest otwartą sprawą. skoro kanonierzy mogli u nas 2:0 to my u nich możemy tak samo.
zmiany( moim zdaniem) Gattuso robił na pałę? lub po prostu arsenal w amoku wygranego meczu.
Bonaventura jakby nie wyszedł na mecz... zdjęcie Calhanoglu? typa który dziś dobrze rozgrywał?
mam nadzieję, że na genoę się poskładają.
gratuluję dla kibiców arsenalu. mecz w wysokim tempie( niestety nie włoskim ;)
a dla noodli i innych ze spiętymi rowami cóż...

AS_ROMA | 08.03.2018 21:18


Italia00 | 08.03.2018 21:04
Dziś Milan mógłby powalczyć z Burnley, ale nie z Arsenalem :)


Milan może powalczyć z każdym, ale wygrać już niekoniecznie. Ze słabą Romą wygrał, ale z Burnley nie miałby szans.

Italia00 | 08.03.2018 21:18

Ludzie, Milan jest na 7 miejscu w Serie A... Co niby ta porażka ma mówić o poziomie Serie A? Co za głupoty czytam. :D Jakby MIlan wygrał to by była niespodzianka, ale wygrana Arsenalu była absolutnie  pewna. Nawet trafiłem z wynikiem.

karpczonisko | 08.03.2018 21:22

Wygrał zespół lepszy. I to zdanie idealnie oddaje cały mecz, nie ma tu co komentować.

Od ogłoszenia losowania nie potrafiłem przewidzieć wyniku, uznałem, że jaki by nie był, nie będę zaskoczony. I tak też się stało - wynik mnie nie dziwi, bo przed meczem oba zespoły miały argumenty za i przeciw. W Milanie nie grało to co zauważyłem, że nie grało w nawet wygranych meczach - problemy z atakiem (sam Cutrone wszystkiego nie pociągnie), nierówny Kessie i tracenie głupich piłek. Milan to dalej młokosy, więc to będzie dla nich cenna lekcja. Z LE się żegnamy, trzeba się skupić na lidze i zabezpieczyć sobie miejsce w LE. Nawet jakbyśmy jakimś cudem nad Wisłą (czy raczej cudem nad San Siro) weszli do LM w przyszłym sezonie to skończyłoby to się źle. Co nagle to po diable, nabierzmy doświadczenia w Pucharze gorszego sortu, a potem myślmy o podboju.

Dzulian | 08.03.2018 21:23

Jeszcze szkoda że Arsenal grał dziś bez napastnika. Bo z Lacazettem i Aubameyangiem wynik zapewne byłby jeszcze wyższy.

Rivera | 08.03.2018 21:24

Tak tak, a gdyby nie Bayern to  Bundesliga by sie zamienila miejscami z inna Bundesliga, tyle, ze ta z Austrii sadzac po wyniku spotkania w Dortmundzie.

karpczonisko | 08.03.2018 21:25

wyalienowany
Ale z Bonaventurą to walnąłeś głupotę, oceniasz piłkarza po jednym meczu, brawo XD

pochmurny | 08.03.2018 21:29

Lekcja pokory dla kibiców Milanu. Byli tak pewni siebie, niektórzy dosłownie orbitowali, że aż przekonali o swojej "sile" fanów gości i nie tylko.
Nie ma już żadnego DNA. Wygranie paru spotkań w SerieA znaczy niewiele. Arsenal nie zachwyca, ale od lat gra w europejskich pucharach i utrzymuję jakiś poziom. Milan jest półkę niżej i takie są brutalne fakty.
Podsumowując, wbrew zaklęciom i wierze na pograniczu zaślepienia, niespodzianki nie było. Dużo, dużo pracy do wykonania w Mediolanie.

MarcosSalinas | 08.03.2018 21:34

Gattuso ustawił w pierwszej połowie zespół pod topowy, włoski zespół czyli defensywa i kontrataki czym dał niesamowity prezent piłkarzom Wengera.Do tego doszła dekoncentracja u części piłkarzy(możliwe, że spowodowana ostatnimi wydarzeniami wokół Calcio) no i skończyło się jak się skończyło.Milan wciąż może zwolnić starego Francuza, ale musi zrobić 2 rzeczy-odrobić lekcję domową pod względem taktyki oraz odejść od schematyczności kadrowej- w ofensywie potrzebna jest świeża krew.

maurize | 08.03.2018 21:34

Wydawało się przed meczem, że Milan jest ma spore szanse. Pod wodzą Gattuso stają na nogi i zaliczają progres, za to Arsenal jest w dołku i w Anglii obija ich kto chce.
A tu taki strzał w pysk. Sprawa awansu jest już przesądzona.

MasterArsenal | 08.03.2018 21:41

Rivera, ale to wlasnie Arsenalowi mozna i trzeba zarzucic brak walki i straszna defensywe w ostatnich miesiacach. Srodek pola z Xhaka to jest tragedia do ogladania i jak dzisiaj Arsenal gral z Milanem, to srodek pola.... Byl najlepsza formacja Arsenalu. Jest to dziwne dla kibica Arsenalu, ale swiadczy mocno o Milanie.
Dziwne jest to o tyle, ze bycie mniej agresywnym od Arsenalu nie widuje sie codziennie. Co do jakosci to faktycznie Arsenal gral plynniej, indywidualnie tez gorowal. Brak wymiany chociaz kilku podan z rzedu na polowie Arsenalu pokazuje, ze jeszcze sporo pracy przed Gattuso i zarzadem. Taktyka tez pozostawila sporo do zyczenia, bo ile razy Bonucci moze zrobic Mustafiego i poslac lage do przecinika? Jako tako, zabraklo pomyslu na kreacje i zbyt czeste gubienie sie pod pressingiem,w ktorym przeciez Arsenal nie jest mistrzem.

Plusem na pewno jest paru mlodych graczy i checi. Beda ciezko pracowac, to cos z tego moze wyjsc, ale to jest raczej poczatek drogi

_tripletta_ | 08.03.2018 21:47

Cóż za amatorzy się tu wypowiadają skoro oceniają daną ligę po jednym meczu danych drużyn?
To, że 6 ekipa PL wygrała z 7 ekipą SerieA to jest wyznacznikiem danej ligi?
A to, że Juve wyeliminowało rozpędzony Tottenham czy Atalanta rozbiła Everton w dwumeczu 8-1 !!!
To już zapomnieliście?
Z drugiej strony ekipy z dołu tabeli SerieA czy PL są żałośnie słabe i nadrabiają odpowiednio taktyką i walecznością.

Druga sprawa to wynik. Pisałem, że Arsenal to lepsza ekipa i awansuje dalej i pewnie też tak będzie. Dlatego czuję ogromną satysfakcje z utarcia nosa większości milanistów którzy już widzieli jak Milan wznosi puchar LE.
Grali w LE jak dotąd z słabeuszami europejskimi i jak widać Arsenal w kryzysie zupełnie wystarczył.
Może przynajmniej kilku z nich zejdzie na ziemię.
P.S. Kibice Premier League nie wrzucajcie wszystkich kibiców SerieA do jednego wora bo to naprawdę słabe.

hehe | 08.03.2018 21:49

Niektórzy o tym pisali czyli czy na pewno dobrze ze odwołano całą kolejkę, Millan wczesniej grał naprawde dobrze. No cóź to nie koniec dwumeczu wuara jest zawsze!;)

marian0 | 08.03.2018 22:02

Może to i dobrze, że tak się stało. Milan raczej i tak tych rozgrywek, a tak będzie się mógł spokojnie skupić na lidze i walce o LE/LM(?) do końca. Wiem, że to takie gadanie przegranego, ale w tym wypadku nawet postronna osoba to zauważy. Swoje Milan zrobił, wstydu nie przyniósł (jak choćby kilka innych włoskich ekip ostatnimi laty), a co najważniejsze wyszło jakie braki ma kadra. Brakuje, co oczywiste, kreatywnego rozgrywającego i dynamicznego skrzydłowego. Kogoś takiego jak Douglas Costa, czy Cuadrado z Juve, bo obecnie, to mimo, że technicznie bardzo mocni (Suso, Hakan) to jednak tacy trochę statyczni w grze. A tu przydałby się ktoś kto narobi szumu. Ciekawym rozwiązaniem byłby Leon Bailey z Bayeru, tylko zastanawiam się, czy realnym.

Co do samego meczu: w zasadzie nie ma się co dziwić. Mimo obecnych form, Arsenal to bardzo doświadczony zespół z kilkoma indywidualnościami, natomiast w Milanie jakby porównać składy, to niemal na każdej pozycji był gracz nieco gorszy jakościowo. Podobał mi się Kessie, przypominał mi trochę Matuidiego z czasów PSG. Będą z niego ludzie. Ozil zagrał też jak typowy Ozil ;) Trochę przeszedł koło meczu, ale dwie asysty wpadły (ta druga- kunszt rozgrywającego).

Cóż: trzeba czekać na rewanż, choć fajerwerków Milanowi nie wróżę, to jednak liczę na dobre spotkanie, a jako że sympatyzuję z obiema ekipami, to nie ważne kto awansuje i tak będę zadowolony :)

slawekmat | 08.03.2018 22:05

Jestem mega zaskoczony takim wynikiem, ale dobrze moze teraz LE zdominuje kluby angielskie?
FA Shit
Prognozuje sie na podstawie formy i wyników a te przed meczem były na korzyść Milanu, gdyby w piłce każda prognoza sie sprawdzała to nie bylo by zakładów i ogólnie meczy bo po co

SCOUSER1892 | 08.03.2018 22:05

hahahahahaha ale dziadzia będzie miał długą konferencję prasową, ciekawe czy pogoda była dzisiaj w mediolanie taka dobra czy kibice Arsenalu głośno dopingowali że tak udało się wygrać, co do dwumeczu to nie byłbym pewny awansu Arsenalu, 2-0 jest do odrobienia a możliwe że dzisiejszy mecz był tylko jednorazowym wyskokiem Arsenalu, rewanż mogą zagrać na 'swoim poziomie' i odpaść

kami6 | 08.03.2018 22:09

Gdzie Ci wszyscy co przekreslali Arsenal???
Ozil to przeciez nie klasa swiatowa a dzisiaj asystowal sw. Mikolaj, sa zaniezeni w formie ale to tylko Milan

grzwyss | 08.03.2018 22:10

Przykro, ale to jeszcze nie koniec.

Ragnarock20 | 08.03.2018 22:14

Ale dużo psów szczeka, że Serie A jest na poziomie ligi greckiej/spadkowiczów z Premier League. Nawet nie wiem czy śmiać się czy płakać.

Anderson | 08.03.2018 22:15

Nie ma w tych rozgrywkach drużyny która byłaby w stanie nawiązać rywalizację z Arsenalem. Idziemy po ten puchar ale w przeciwieństwie do United Mourarza wygramy go w pięknym i efektownym stylu. Pokażemy butnym Kogucikom które rok temu odpadły z Belgijskim Gentem jak się zdobywa te rozgrywki.

DanViLBEST | 08.03.2018 22:22

Po co te gadanie. Znając Wengera, da pograć rezerwowym by utrzymać wynik z pierwszego meczu i dostanie w dupe i będzie kupa nerwów do awansu. I na koniec słynna konferencja prasowa i że pogoda do dupy, że jakość była ale trzy błędy wystarczyły by Ospina kopnął się w czoło a Ramsey per Rambo zwichnał piętke.

ash69 | 08.03.2018 22:23

Dla mnie duuuża niespodzianka. Właśnie ze względu na formę Arsenalu w tym roku. Jak czasami miło się pomylić.
Fa_shit zacytuj jeszcze swoją wypowiedź przed meczem. Bardzo proszę.
Kami6 Ci wszyscy, co przekreślali Arsenal przed meczem w większości przyznają się do błędu. Chyba, że pytasz o kogoś konkretnego. W takim razie zapytaj o kogoś konkretnego. This is football. Spodziewaj się niespodziewanego. A asysta Oezila w 1/8 LE nie czyni z niego zawodnika klasy światowej.

ash69 | 08.03.2018 22:29

Anderson znowu podebrał proszki babci i w hurraoptymistycznym widzie zapomniał o Atletico, Marsylii, Lyonie. Bóg futbolu uwielbia gnoić takich pyszałków. Wiedz, że jak odpadniecie, to będzie to twoja wina...

Lotnik | 08.03.2018 22:29

#Arsenepleasestay

MaestroScholes | 08.03.2018 22:39

Ten Anderson to jest ograniczony.

Ograli marny Milan i obrósł w piórka , a  jak trafią na kogoś mocniejszego to znowu będzie oklep jak od każdego w lidze angielskiej. :D

Atletico na Calderon im puknie 3-ke i będzie pozamiatane i tak sie skończy pseudo legenda wengiela w Arsenalu, który może pastować buty Panu Mourinho.

Willow | 08.03.2018 22:44

Kto się spiera o sile poszczególnych lig jest skończonym id***ą. Jak można Wgl takie rzeczy porównywać. Liga to liga i nie ma możliwości porównać dwóch lig ze sobą. Poza tym piłka nożna, jak i każdy inny sport to są poszczególne momenty, chwile. Nie można nawet porównać dwóch zespołów ze sobą, a co dopiero lig. Ostatnio przed meczem United z CPalace była gównoburza o to czy United jest lepszy od Live. Jak to zmierzyć, jak porównać. Jeżeli ktoś z kimś wygra to można powiedzieć, że dany zespół był lepszy w tym MECZU, w tylko tym jednym MECZU. A nie że jest lepszy w ogóle. Przecież to jest paranoja. Przestańcie srać się o to która liga jest lepsza, bo to tak jakby chcieć porównać czy karate jest lepsze od Jujitsu. Kompletny idiotyzm.

ash69 | 08.03.2018 22:45

Scholes uchodził za eleganckiego piłkarza, klasowego, jest legendą najwiekszego angielskiego klubu. Chociażby z szacunku nie firmowałbyś jego nazwiskiem durnej pyskowki z zagubionym chłopcem. Oczekujmy od siebie wiecej ;) Pozdrawiam.

Anderson | 08.03.2018 22:48

ash69

Lyon, Marsylia (?) Nie rozśmieszaj mnie! Te kluby grają w słabiutkiej lidze i skład na papierze mają gorszy nawet od Milanu. O ich trenerach nawet nie będę się wypowiadał bo to jacyś amatorzy co dają się ogrywać dzieciakom z Ajaxu. Atletico? A po co im ten puchar? Przecież grę w Champions League mają już zapewnioną poprzez wysokie miejsce w lidze. Będzie im się wogóle chciało biegać za piłką w środku tygodnia? Szczerze wątpię. Oni te rozgrywki zwyczajnie oleją bo mają inne priorytety.  

ElCapitano | 08.03.2018 22:58

@MaestroScholes

Na jakim Calderon? Atletico już od dawna gra na Wanda.

ash69 | 08.03.2018 22:58

Anderson dziękuję za profesjonalną argumentację, jak w salonie u dobrego buka. Mimo wszystko cieszę się, że cię rozśmieszyłem. Weź jeszcze jednego proszka i kolorowych snów życzę. Ps. Jak się nazywała ta skandynawska drużyna, bo zapomniałem?

ElCapitano | 08.03.2018 23:00

@Anderson

Hahahahahahahahahaha

bartekmilan1 | 08.03.2018 23:04

Musimy obudzić się w rewanżu, jeszcze wszystko jest możliwe.
Milan jest gorszy mentalnie, zbyt mało doświadczony na salonach w tej chwili, ale na pewno nie gorszy piłkarsko.
Coś po prostu poszło nie tak.
Szanse na awans małe, no ale nigdy nie mów nigdy.

milan220 | 08.03.2018 23:05

Willow
W koncu ktos madry :P

Kokodzambo | 08.03.2018 23:13

Milan ściągnięty z chmur. I dobrze, bo teraz widzą, ile brakuje im chociaż do Arsenalu.

kami6 | 08.03.2018 23:18

ash69

Nie bede dystkutowal o Arsenalu bo im nie kibicuje, smieszylo Mnie jak wszyscy sie jarali Milanem, ale ciach temat, zbieram sily na nasza zapowiedz hehe

Anderson

Athletico was kakao przeczysci w pierwszym meczy a pozniej tak jak pisales. Ty grales kiedys w pilke? Bo ja tak i to nie tak nisko i powiem Ci ze zawodnik nie potrafi wyjsc na mecz z olewka bo tak sie nie da, poprostu tak jest w Dna. Chyba ze trener odpusci ale watpie, tym bardziej ze w tym roku LE ma mocna obsade o czym wszedzie slychac, smiesza Mnie takie komentarze.
Szybciej spadniesz niz urosles po jednym meczu, pewnie juz w week...

MarcosSalinas | 08.03.2018 23:32

Kokodzambo | 08.03.2018 23:13
Brakuje im jedynie kogoś pokroju Ozila, a tak poza tym przez taktykę Gattuso, który wyszedł ze strategią jak na Romę lub inny włoski klub, a nie zespół mający poważne problemy z grą pod pressingiem.Jak Gattuso naprawi swój błąd w Londynie Milan z łatwością zwolni Wengera.

Stormin | 08.03.2018 23:33

Równie dobrze można napisać że w LM Real albo Bayern przeczyści kakao Liverpoolowi. Także gościu utkaj łeb i pilnuj swojego kurnika.

zordon | 08.03.2018 23:37

Zaraz po losowaniu napisalem ze jestem spokojny o ten dwumecz i arsenal pyknie milan na luzie. Arsenal to chlopcy do bicia dla najwiekszych klubow bo takie mecze przegrywaja juz psychicznie w szatni, ale wielu zapomina ze to wciaz klasowa ekipa ktora umie ladnie i technicznie grac w pilke.  Napisalem tez ze Arsenal i tak nie wygra tych rozgrywek bo zawsze zawodzi w najwazniejszych momentach. Teraz jak tak patrze to gdyby nie te felerne Atletico ktore wydaje sie najmocniejsze to Arsenal mialby samych rywali ktorych nie musialby sie bac i grajac normalnie swoja pilke moze by siegneli po ten puchar.  Szkoda mi troche milanu bo taki wielki klub dostaje w beret od najgorszego Arsenalu od 20 lat. Mieli niezla serie i moze gdyby nie grali w tych rozgrywkach to wciaz roslihy w sile. Zobaczymy jak zareaguja na ten zimny kubel. Final obstawiam Arsenal- Atletico jesli wczesniej na siebie nie wpadna. Po drodze fajnie by bylo tez zobaczyc mecz Arsenalu z Rb Lipsk. Ogolnie droga do tego pucharu jest w tym roku duzo bardziej kreta niz ta ktora mialo United w zewzlym roku. Zapewne bedzie ciekawie

Dzulian | 08.03.2018 23:39

Tak tak juz po 1 meczu Gattuso miał zwolnić Wengera. Pseudo eksperci sprzed monitora dalej w formie.

kami6 | 09.03.2018 00:00

Stormin

Wam juz raz w tym roku kakao przeczyscilism jak i w tamtym hahahahaha

Jeszcze co do tej LM odszczekasz te slowa, Ty nie rownaj tej popeliny boiskowej ktora nakreca Siwy bo to kolo pilki nie lezalo. A Ty ath. Madryt to do Bayernu czy Realu w tym sezonie nie porownuj to dwa rozne swiaty, oczywiscie Real jedynie w pucharach a ten klub zawsze potrafi sie spiac na LM. Takze wiesz ile znaczy ten Twoj komentarz tak po krotce

Joker | 09.03.2018 00:21

No tak, Atletico się nie będzie chciało, dojdą do półfinału i sobie odpadną dla fanu, bo po co im europejskie trofeum ? Hehe :) Europejskie trofeum, które jest przepustką do kolejnego trofeum, a fakty są takie iż ekipie Simeone mimo kilku świetnych sezonów brakuje trofeów w ostatnich latach, podium w La Liga, 2 finały LM, ale do gabloty nic nie trafiło. A dla takiego klubu jest to co najmniej duży dyskomfort :)

Stormin | 09.03.2018 00:25

Po 1 naucz sie pisać, bo z tej składni na poziomie ameby ciężko cokolwiek zrozumieć. Po 2 pilnuj swojego klubiku i nie siej fermentu, pisząc kto kogo będzie bił w następnej rundzie. Po 3 troche kultury bo nie jesteś u siebie w chlewie.

renegat | 09.03.2018 00:57

ten mecz ze slabym Arsenalem, obnazyl braki Milanu. taktyka rowniez wydaje sie kiepska, jak na mozliwosci tej druzyny. Gattuso wykonuje dobra robote, ale to za malo jak na Milan. niewiele pomyslu w grze, brak dominacji rywala jak za dawnych lat.

Fa_shit | 09.03.2018 06:12

arsh69- nie ma co cytować, bo pod zapowiedzią sie nie wypowiadałem.

Odet | 09.03.2018 07:32

Kolega @Rivera miał rację, gdy pisał przed meczem, że Arsenal ma lepszych piłkarzy. Bo tak jest.
Ja liczyłem, że Milan ma lepszego ducha i wygra dzięki większym chęciom. Cóż nie udało się.
Pozdr.

mrHS | 09.03.2018 07:37

@Willow

Nie można porównywać ze sobą dwóch lig? Nie można porównywać DWÓCH ZESPOŁÓW?

xD

Chłopie, co ty tam jarasz?

Oczywiście, że można i na tym właśnie polega ten sport - kibice, eksperci, wszyscy zawsze się spierali, spierają i spierać będą, a twoje biadolenie na nic się tu nie zda.
Po to jest właśnie stworzony system ligowy, aby w sposób możliwie najbardziej obiektywny ocenić, który zespół jest którym w kolejności pod względem siły.
Po to są prowadzone rankingi i liczone punkty, by weryfikować siłę danej ligi.
O czym ty w ogóle piszesz. Idąc tym tokiem rozumowania, powinny być rozgrywane tylko i wyłącznie mecze towarzyskie o żadną stawkę, nie powinny istnieć systemy ligowe - bo wtedy chcąc nie chcąc dochodzi do - uuuuuuu - PORÓWNYWANIA. Nie wiem, wszyscy mają być równi, czy o co ci biega. :)

superpat | 09.03.2018 07:44

Tak jak pisałem przed meczem, jeżeli Milan zagra swoje to wygra. Rossonerri przegrali ten mecz jeszcze przed jego rozpoczęciem, to nie była ta sama druzyna, grali bardzo nerwowo, jednak brak doświadczenia na tym poziomie był bardzo widoczny.

ash69 | 09.03.2018 08:31

@mrHS wychodzisz z błędnego założenia, że gra się, żeby wygrać. A przecież liczy się same uczestnictwo! Co Ty, amerykańskich filmów nie oglądałeś. A tak serio: większością rankingów można sobie coś tam podetrzeć. Ktora liga jest najlepsza? Ta ktora się nam najbardziej podoba. Znam ludzi, którzy za najlepszą uważają naszą ekstraklasę. Najbardziej widowiskowa, najbardziej nieprzewidywalna, najbardziej emocjonujaca... dla mnie Premier League. Dla kogoś innego Serie A. A rankingi są dla tych, co tworzą rankingi. To jest moje zdanie i nie musisz sie z nim zgadzać.

gooner13 | 09.03.2018 08:42

Byłem pełen obaw przed spotkaniem, a czytając jeszcze komentarze przed rozpoczęciem spotkania o bajecznej formie Milanu bałem się, że będzie powtórka z meczu z City.

Najbardziej podobał mi się Miki, ładnie porusza się po boisku i dużo widzi, ta wymiana na lini z MU nie jest aż tak niekorzystana ;)

Co do awansu to jeszcze bym nie skreślał Milanu wiadomo co za piach potrafi zagrać Arsenal w tym sezonie, przypomnę mecz z Östersunds

rebeka | 09.03.2018 08:50

To jest dwumecz jeszcze nic nie jest pewne Arsenal jest nieobliczalny szkoda że nie stabilny.

grinch1910 | 09.03.2018 10:50

Bravo Arsenal, na ten moment dla takich klubow jak Arsenal czy Man Utd puchar UEFA jest jedyna szansa na wygranie europejskiego puchar, Arsenal bedzie mial trudniejsze zadanie bo wciaz w grze jest Atletico, ale kto wie... COYG

ash69 | 09.03.2018 11:14

grinch1910 w przyszłym sezonie znów będziecie mieli okazję powalczyć o jak najpóźniejsze odpadniecie z LE. Powodzenia.

Dzulian | 09.03.2018 11:23

Stary pryku zamiast prowokować spiny to sie zajmij swoim klubem może co? Na Pizjuan was Sevilla gwałciła szczotką od kibla i tylko opatrzność boska wie czemu tam sie skończyło 0:0. Jak was pojadą we wtorek to pewnie schowasz ten ryj do końca sezonu ze wstydu.

Stary koń a łeb qrwa gimbusa

Willow | 09.03.2018 11:41

mrHS

Sport to chwile i momenty jak już wcześniej napisałem.
Masz w meczu sytuację strzelecką, gdzie w głowie piłkarza pojawia się dylemat strzelać w lewy róg bramki czy w prawy i ta konkretna decyzja w głowie jednego piłkarza decyduje o tym czy padł gol czy nie

Sytuacja 1: strzela w prawy róg nie ma bramki - mecz kończy się 0:0 wszyscy piszą że drużyny zagrały słabo mecz był wyrównany itp.
Sytuacja 2: zawodnik strzela w lewy róg pada bramka - mecz kończy się 1:0 komentarze kibiców już są całkiem inne drużyna zagrała świetnie, była lepsza itp.

Wszystko tu zależy od tej jednej decyzji napastnika - odbiór całego meczu i to która drużyna była lepsza zależy od sekundy w głowie jednego zawodnika. Dlatego często piszę że dla mnie nie jest lepszy ten kto wygrał. Bramki to często kwestia przypadku, dołożenia nogi, czy jednego nagłego strzału pojedynczego zawodnika.

Czemu uważam że nie można niczego porównywać, bo wszystko się ciągle zmienia, w danej chwili ktoś jest lepszy, za sekundę może być gorszy, wszystko jest dynamiczne.

Porównywanie dwóch lig ze sobą nie ma dla mnie najmniejszego sensu bo jak je porównać, tym bardziej jeżeli porównujemy ligi za pomocą gry dwóch zespołów z różnych lig. Tylko dwóch zespołów. A co z resztą?

To tak samo jakby chcieć porównać ze sobą dwa samochody za pomocą tylko jednego parametru - i powiedzieć że samochód A jest lepszy od samochodu B bo A ma większy bagażnik, nie patrząc na moc silnika, pojemność, przyspieszenie itp.

Matix | 09.03.2018 11:45

Arsenal w końcu przełamie klątwę 1/8 finału.

ash69 | 09.03.2018 11:49

Ktoś coś mówił, czy komar pierdnął. Zrobię dla ciebie dzulianku wyjątek i odpowiem na twoją kulturalną zaczepkę. Skoro uważasz, że Sevilla dokonała gwałtu, to proszę powiedz, jak nazwiesz pieszczoty, których ostatnio doznaje twój ulubiony klub? I taka mała rada: jak zwracasz komuś uwagę, to raczej unikaj zwrotów ryj, łeb, qrwa... Wierzę, że w twoim rodzinnym domu inaczej się do siebie zwracacie. Pozdrawiam.
Ps.
Nikt koledze grinchowi nie kazał umieszczać MU w kontekście LE. Zrobił to, więc mógł się spodziewać odpowiedzi. Mógł się nawet spodziewać odpowiedzi na twoim poziomie, dzulianku. Naprawdę muszę to tak łopatologicznie wyjaśniać? Pozdrawiam raz jeszcze.

Dzulian | 09.03.2018 11:54

United nie trzeba nic umniejszać w LE bo każdy kto ma choć 20 IQ i odrobine obiektywizmu widzi jakich oni mieli rywali. Rostov, St Ettiene, Anderlecht, Celta Vigo, Ajax.

W tej edycji LM już w 1/8 są mocniejsze ekipy niż rok temu w półfinale. Więc nie wiem o co sie pieklisz.

Dzulian | 09.03.2018 11:55

W tej edycji LE*

ash69 | 09.03.2018 12:09

Dzulianku ja się nie piekle, jestem niczym kwiat lotosu i tak dalej. I dlatego zdobyliśmy puchar LE. I nic na to nie poradzisz. Takie życie. Wluzuj, trochę dystansu. To tylko piłka ;) A! I nie obrażaj mnie wiecej, ok? Mam nadzieję, że zdobędziecie ten puchar. Ale kasy bym na to nie postawił.

grinch1910 | 09.03.2018 12:11

Ash w przyszlym roku Utd znowu bez zadnego pucharu:)

ash69 | 09.03.2018 12:24

Grinch stwierdzasz, pytasz? Nie wiem. Na początku sezonu kazdy bedzie miał szansę na 3-4 trofea. Zobaczymy.
grinch1910 w przyszłym roku Arsenal tylko Liga Europy?
Możemy tak cały dzień :)

Anallover | 09.03.2018 13:06

Przy okazji meczu Milan - Arsenal mogliśmy wszyscy zobaczyć ilu "zacnych" użytkowników się tu kręci.
Najbardziej niesmaczne jest to, że te leszcze normalnie wyśmiewają Arsenal, Wengera, fanów,  wypisują głupoty, że nie mamy szans z Milanem, a po wygranej na San Siro schlebiają Arsenalowi, obrzydliwe lizusostwo, żeby tylko  zdeprecjonować Milan, a przede wszystkim "złowrogą" ligę włoską. Dzieciaki mają kompleks każdej obcej ligi, że dochodzi do takich absurdów, że "kibice" LFC kibicują MU, a fani Spurs trzymają kciuki za Arsenal w meczach z zagranicznym (najlepiej włoskim lub hiszpańskim) rywalem.
Dla mnie Juventus, Barcelona czy Sevilla to zespoły z innych planet i chciałbym żeby w komplecie zameldowały się w kolejnej rundzie, jest na to duża szansa.

Przy okazji sieroty totalnie zapominają, że tak jak za porażki odpowiedzialny jest trener, to za wygrane też, a stary Wenger po raz kolejny dobrze ustawił zespół, w przeciwieństwie do żółtodzioba Gattuso, który pozwolił Kanonierom na wszystko.
Żeby oceniać ligę przez pryzmat jednego meczu trzeba być po prostu kretynem, tak po tym meczu jak i po meczu Everton-Atalanta

Tak jak pisałem przed meczem, Arsenal nie ma szans w ciągu 180 minut z
Barcą, Bayernem, Man City, PSG i Realem (bo pęka przy najmniejszym niepowodzeniu jak czerwona kartka czy strata gola, po prostu taka jest mentalność tych piłkarzy i nie mamy większych szans na wyeliminowanie gigantów, nawet gdy się postawimy i zespół gra w porządku).
A reszta świata jest w naszym zasięgu, także lepsze kluby jak Atletico i Juventus, ze względu na ich specyficzną grę. Należymy do szerokiej czołówki faworytów do wygrania LE, bo to turniej i nie musimy zbierać punktów, a także brak w nim piątki drużyn które są obecnie za wysoką półką.
Niewykluczone, że Milan z inną taktyką może wygrać na Emirates, ale sytuację mamy świetną.
Psychicznie też wczorajszy wynik może wszystkich w klubie podbudować

grinch1910 | 09.03.2018 13:11

Stwierdzam fakt, ze ani Arsenal ani Utd nie maja szans na wygranie PL czy LM, w tym czy tez nastepnym sezonie, konkurencja odjechala za daleko, a futbolowi wizjonerzy tacy jak Wenger I Mourinho juz dawno oddzieraja kupony od dawnych sukcesow, wymowka dla Arsena moze byc To, ze raczej ciagle traci najlepszych graczy i nie wydaje zawrotnych sum na nowych ale marne to pocieszenie.

grinch1910 | 09.03.2018 13:15

A przytoczylem ManU w kontekscie mojej poprzedniej wypowiedzi bo Utd reprezentuje PL I jako jedyny z angielskich klubow nie pasuje do poziomu PL

ash69 | 09.03.2018 13:37

Grinch1910 Faktem jest, że na termometrze jest 10°C i pada deszcz. Skoro jesteś pewny tego co mówisz to zasuwaj do buka i stawiaj oszczędności życia. Pewny zarobek. Arsenal przechodzi najgorszy okres w historii (odkąd interesuję się piłką). Tak bezradnego Wengera nie widziałem. Po prostu mega kryzys. Ale może wystarczyć jeden impuls i w przyszłym sezonie wszystko może się zdarzyć. Sytuację United porównam do ćwiczeń/sparingu bokserskiego. W ochraniaczu, ciężkich treningowych rekawicach (mam tu na myśli filozofię Mou). Ale kiedy ktoś pozwoli im zagrać bez tego balastu...

Muras | 09.03.2018 22:16

zawiodlem sie na Milanie,myslalem ze u siebie chociaz ten remis ugraja. Niby Arsenal slaby ostatnio a Milan mocny a boisko jak zawsze zweryfikuje

Interista1987 | 10.03.2018 00:25

Skonczylo sie babci sranie.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy