REKLAMA
REKLAMA

Rashford załatwił Liverpool!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  10.03.2018 15:28
Rashford załatwił Liverpool!

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Bitwa o Anglię dla Manchesteru United! W szlagierowym spotkaniu otwierającym 30. kolejkę Premier League, Czerwone Diabły pokonały Liverpool na Old Trafford 2:1 (2:0). Przed przerwą dwa gole dla gospodarzy zdobył Marcus Rashford, a po zmianie stron samobójcze trafienie zanotował Eric Bailly.

Na trzy zmiany po meczu z Crystal Palace zdecydował się opiekun Czerwonych Diabłów - miejsca Lindelofa, Pogby i Lingarda zajęli Bailly, Mata i Rasford. Po wystawieniu kilku rezerwowych w środku tygodnia, Jurgen Klopp wrócił do podstawowej jedenastki i wymienił tylko jednego zawodnika względem ubiegłotygodniowej potyczki z Newcastle - zamiast Hendersona w pierwszym składzie pojawił się Milner.

Niespełna kwadransa potrzebowali gospodarze, by objąć prowadzenie - Lukaku zgrał głową piłkę do Rashforda, który łatwo wymanewrował w polu karnym Alexandra-Arnolda i silnym uderzeniem w kierunku dalszego słupka pokonał Kariusa. Osiem minut później bliscy wyrównania byli goście z Liverpoolu - po centrze Milnera z rzutu rożnego, w bramkę głową nie trafił van Dijk.

W 24. minucie zrobiło się za to 2:0 dla United - van Dijk zatrzymał w polu karnym Matę, ale zagrał wprost pod nogi Rashforda, który po raz drugi tego dnia skierował ją do siatki. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od nóg próbującego ratować sytuację Alexandra-Arnolda.

Siedem minut przed przerwą znów błędy we własnym polu karnym popełnili goście - po dośrodkowaniu Alexisa Sancheza z lewego skrzydła, kompletnie niepilnowany Mata zdecydował się na uderzenie nożycami, ale Hiszpan nie trafił w bramkę.

W 66. minucie do gry wrócili liverpoolczycy - piłkę z lewego skrzydła w pole karne posłał Mane, a niefortunnie interweniujący Bailly skierował futbolówkę do własnej bramki. W końcówce mecz toczył się głównie na połowie United, ale wynik nie uległ już zmianie.

Manchester United zwiększył tym samym przewagę nad trzecim Liverpoolem do pięciu punktów - The Reds mogą spaść z ligowego podium, jeśli swój niedzielny mecz wygra Tottenham. W następnej kolejce, Czerwone Diabły zmierzą się ze Swansea, a Liverpool podejmie Watford.

Manchester United - Liverpool FC 2:1 (2:0)
1:0 Rashford 15'
2:0 Rashford 24'
2:1 Bailly (sam.) 66'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 112 komentarzy

Man_Utd | 10.03.2018 15:31

Super :)

Co_Ty_Gadasz | 10.03.2018 15:31

fajny mecz
Mou to jest gość

AS_ROMA | 10.03.2018 15:31


3 ładne gole w wykonaniu piłkarzy MU. ;-)

grinch1910 | 10.03.2018 15:33

Liverpool zawiodl, wielka szkoda, j...c utd

DAWIDMU | 10.03.2018 15:33

A co to sie STANEŁO ze MU wygralo :D
Brawo :)
Karawana jedzie dalej :D

mack | 10.03.2018 15:33

Gratulacje dla United.

Ja przed meczem pisałem, ze LFC delikatnym faworytem, ale gdybm wiedział, ze Klopp wystawi Lovrena to bym zmienił zdanie. Nie ogarniam jak można było postawić na tego parodyste kosztem Matipa.

Wychowanek United Rashford dzisiaj zjadł naszego Arnolda. Dla jednych powód do dumy,dla drugich do wstydu.

Orino | 10.03.2018 15:33

Wyprzedzajac zaraz kibicow LFC ktorzy beda mowic o tym ze Rashford i  Valencia nie powinni zakonczyc meczu no to sorry ale LFC nic nie pokazalo. Gdyby nie samoboj Baillego to zakonczyloby sie do 0 spotkanie ;). W pelni zasluzone zwyciestwo i nauka szacunku do rywala dla niektórych kibiców The Reds. Nie ma nic lepszego niz 2 gole wychowanka  w meczu z najwiekszym rywalem :). Świetne spotkanie calego zespolu. Salah zniewolway przez 30 letniego Younga, Matic pelna profesura w srodku, Lukaku swietnie przestawial Lovrena. Szkoda ze Mata nie strzelil nozycami :/

KeanoDevil | 10.03.2018 15:34

I teraz czekam na piekące dupeczki kamilów, kajtków czy innych liverpoolskich trolli xD tak macie racje trolle sędzia wydrukował znowu mecz hahahahahahhahah.. a co do normalnych kibiców the Reds Piekut czy Liara - moim zdaniem najbardziej utytułowane zespoły się odradzają i życzę sobie i wam by w przyszłym sezonie była to walka o mistrza, bo ta gra jest coraz dojrzalsza.. nawet Siwy nie parkował aż takiego autobusu.. Pozdrawiam :)

Man_Utd | 10.03.2018 15:36

@KeanoDevil
Z ust mi to wyjąłeś :)

slawekmat | 10.03.2018 15:37

A jednak nie bylo 0-3,
Kontrowersji nie zabrakło wiec bedzie co czytać

mack | 10.03.2018 15:38

Orino
Spokojnie, myślę ze nikt nie napisze o tych kontrowersjach, sędzia dzisiaj stanął na wysokości zadania. Wygraliscie zasłużenie i tyle. Pierwsza połowa świetna w waszym wykonaniu, druga lekko zawstydzajaca skoro gracie u siebie, ale nie mój problem.

Wytłumaczy mi ktoś dlaczego Lovren(boże czemu nie Matip)  a nie Dijk kryl Lukaku? Bo ja tego nie ogarniam.

Orino | 10.03.2018 15:39

mack:

W pierwszej połowie Lukaku ustawiał się cały czas przed Lovrenem, co było widac ze prawa strona Liverpoolu troche nie daje rady, a po stracie gola to już w ogóle :)

MaestroScholes | 10.03.2018 15:41

Mourinho bez połowy pierwszego składu i tak zgarnia 3 pkt. :D

Czekamy na powrót Zlatana, Pogby, Martiala, Herrery, Rojo, Jonesa, Blinda i walczymy o LM i Fa Cup.

A Klopp z takimi obrońcami jak Arnold czy Lovren to nie ma czego szukać w poważnych meczach.

KamilDC | 10.03.2018 15:43

Dzisiaj w pierwszej połowie Rashford i Lukaku we dwóch roz****li cały Liverpool, Rashford to jest kocisko i dzisiaj był genialny. W drugiej połowie niby Liverpool coś tam atakował, ale tak naprawdę to wynikał z tego tylko chaos i United nie dosyć, że to kontrolowali to jeszcze też mogli coś wbić. Generalnie Ox, TAA, Sadio nawet Salah zagrali slabiutko i nie zasłużyli nawet na remis. No i jeszcze Bailly grał genialnie mimo samobója, był bezbłędny. Zasłużone 3 punkty dla Manchesteru, ale to nic, są jeszcze kolejne mecze do wygrania i Liverpool na pewno się pozbiera po tym.

devious666 | 10.03.2018 15:43

Kibice LFC długo i wytrwale dmuchali czerwony balonik i balonik pękł brutalnie i wielkim hukiem :)

LFC zupełnie bezradne, od straty drugiej bramki do 90min chyba nie oddało nawet celnego strzału :) Salaha Young nakrył czapką, gościa jakby na boisku nie było... Lovren i Alexander-Arnold zawalili gole jak amatorzy... Nawet ten gol "honorowy" dla LFC takie kuriozum - Bailly chyba nawet jakby próbował tak strzelić i miał 100 prób to by mu się drugi raz nie udało :)

Po stronie MU szczególnie muszę wyróżnić te niby najsłabsze ogniwa tj. McTominaya i Younga - zagrali po profesorsku :) Cieszy też przełamanie Rashforda - chłopak trochę w cień się usunął i fajnie, ze w końcu wraca do formy na decydującą fazę sezonu.

Ogólnie fajny mecz tzw. walki, ale piłkarsko cudów nie było - MU przyczajone za podwójną gardą i kontrujące, LFC zupełnie bezradne i bijące głową w mur...

W sumie to bliżej było do 3:0 (niecelna przewrotka Maty - ale by był gol jakby czysto trafił w piłkę) niż remisu :)

Przypomina mi się scena z Indiany Jonesa - LFC machało mieczem, robiło popisówki jakie to nie jest dobre, a jak przyszlo co do czego, to MU (Indiana Jones) wyjął pistolet i zastrzelił kozaka ;)

PS
Mówiłem wiele razy, że Mou u siebie zawsze buduje twierdze. On przegrał w całej karierze u siebie chyba 8 czy 9 spotkań przez 15 lat ;) WIęc nie wiem skąd te typy w ostatnich tygodniach, że Chelsea wygra na OT, teraz że LFC na OT wygra... Za kadencji Mou tylko City tutaj wygrało i to też po meczach raczej wyrównanych...

Teraz pora na Sewillę i też jestem dziwnie spokojny o ten mecz :) Oby tylko takich prezentów nie robić rywalom jak dzisiaj Bailly (swoja drogą poza samobójem gość wymiatał, to jednak półka wyżej niż Lindelof i potężne wzmocnienie defensywy MU).

Orino | 10.03.2018 15:43

No i jeszcze chciałem pochwalic MC Tominaya, który jeżeli utrzyma ten poziom który prezentuje w ostatnich tygodniach to może nie trzeba będzie transferu dodatkowego SP :). Ponadto wrocil najlepszy obronca na ten moment Bailly i oby duzo zdrowia miał bo widac dziś było co daje druzynie mimo samobója :)

Blue_heart | 10.03.2018 15:43

Wolno grał dzisiaj Liverpool, jak nie oni. Z tej trójki ofensywnej tylko Firmino coś tam próbował. Słabo dzisiaj Salah, jeszcze gorzej Mane. Lovren to już w ogóle...
Za to skuteczne dzisiaj United i w sumie dwie bardzo podobne bramki Rashforda. Gdyby tylko jeszcze Mata trafił tego woleja, to już po pierwszej połowie mielibyśmy po meczu.

Niestety nie obyło się też bez kontrowersji, brak karnego na Salahu, gdzie go Young trzymał czy czerwona dla Valenci.

jeszua | 10.03.2018 15:44

Jak to nie ma... Przecież "nowi" kibice Liverpoolu twierdzą, że już mistrzostwa, ligi mistrzów i inne są dla nich...

mack | 10.03.2018 15:46

Orino
Racja. Ale po pierwszym takim błędzie szybko powinna nastąpić korekta i Dijk powinien przejść na prawą stronę środka obrony, a Lovren na lewą, może to by to coś zmienilo. W każdym razie byłby Matip to nie byłoby pewnie o czym rozmawiać. Teraz można gdybac.

Jak ja Wam zazdroszczę takiego wychowanka z przodu jakim jest Rashford. Oby Woodburn dobił do takiego poziomu..

liquidator | 10.03.2018 15:46

Obrona Liverpoolu wciąż bardzo słaba, zwłaszcza Lovren i Arnold Boczek, United dużo bardziej konkretniejsze, środek pola zdominowany przez Czerwone diałby, brak kreatywaności w drużynie The Reds rzucał się w oczy. świetny Lukaku.

Co_Ty_Gadasz | 10.03.2018 15:48

Lovren już za faul na Tominayu powienien wylecieć, ewidentny łokieć w głowę z premedytacją
Valencia też za takie wejście powinien mieć czerwo

jeszua | 10.03.2018 15:49

Mack:
Myślę, że Lukaku, by i tak wędrował za swoim ulubieńcem;) Napastnikowi łatwiej się przesuwać niż obrońcom wymieniać pozycjami

Orino | 10.03.2018 15:51

mack:

No do trzech razy sztuka haha jak to mowia i juz po stracie 2 gola Belga przejął Holender. No cóż niestety Liverpool bez dobrej defensywy nie ma co marzyć o jakimś trofeum. Bo na ten moment nie wygląda to za ciekawie i jak trafia na Bayern, Real, Barce, Juve w 1/4 to no cóż raczej nie wróże im awansu.

No na ten moment wychowankowie daja rade Lingard, Rashford, McTominay, a czekaja jeszcze Tuanzebe i Gomes ktorzy też są bardzo perspektywiczni :). A podobno Jose nie stawia na młodzików :P

Man_Utd | 10.03.2018 15:53

@Blue_heart

Co do karnego się nie zgodzę. Salah mógł upaść ale sam wiedział że może być lipa z podyktowaniem. To takie 50/50 czyli do zapomnienia :)

VillarreaI | 10.03.2018 15:53



Brak dwóch rzutów karnych dla Liverpoolu, to poważny błąd sędziów w tym meczu.
Zagranie ręką Valencii i faul na Mane. Salah też mógł wymusić rzut karny, ale zdecydował się grać dalej, więc tu arbitrzy stanęli na wysokości zadania.

Orino | 10.03.2018 15:54

Dodatkowo Liverpool no nie ukrywajmy że obecnie na ławce poza wracającym z kontuzji Lallana, nie mają żadnego zawodnika który mógłby wnieść coś do ofensywy. Bo grając ciągle Mane-Firmino-Salahem raczej ciężko zaskoczyć rywali.

Markon81 | 10.03.2018 16:05

Gratulacje dla MU.
Lovren zawodzi w tym klubie od lat - nie wiem co on tu jeszcze robi. Arnold też jeszcze sie musi ze trzy lata pouczyć.

Oprócz Keity na gwałt potrzbujemy jeszcze jakiegoś kreatywnego pomocnika w stylu Lemara czy Savicia. Najbardziej mnie razi teraz nasza pomoc.
Milnera, Oxa, Cana czy Wajnalduma to moge oglądać, ale na ławce.

Anderson | 10.03.2018 16:06

Obrona Liverpoolu to jakaś parodia. De Gea wykopuje z piątki, Drewniaku strąca głową w kierunku rozpędzonego Rashforda i w taki oto sposób padają oba gole dla MU. Jak można dwa razy w meczu popełnić ten sam głupi błąd na takim poziomie?

ash69 | 10.03.2018 16:08

Jak ja nie cierpię takiego jeczenia o karnych, spalonych itd. Ale rozumiem, że jak nie mamy argumentów, to zawsze można o drukowaniu, sprzedanym meczu pitolić. Szkoda straconej bramki i nożyc Maty. Mecz mnie nie zaskoczył, Mou jednak u siebie zrobił twierdzę. Teraz tylko potwierdzenie dobrej dyspozycji z Sevillą.
Ps.@mack \"parodysta\" to artysta udający kogoś innego. Lovren raczej artystą nie jest. Tobie chodzi o \"parodię\" obrońcy.

kazmar | 10.03.2018 16:09

Liverpool w drugiej połowie mieli  73% posiadania piłki i nie oddali żadnego celnego strzału. Brawo!

SCOUSER1892 | 10.03.2018 16:14

dosłownie nic się nie kleiło dzisiaj Liverpoolowi, to absolutnie nie poziom tej drużyny, nawet wymieniając podania na swojej połowie były niedokładne, to co dzisiaj zobaczyłem to jakaś tragedia, zero kreacji w środku pola, Mane Salah i Mane bez sensu, jedynie Firmino coś próbował, nie bardzo rozumiem o co dzisiaj chodziło Arnoldowi i Lovrenowi, ci kolesie przegrali ten mecz choć i ręka była Boga

ash69 | 10.03.2018 16:14

@Anderson
Chcielibyście mieć takiego Drewniaku. Macie za to Leżaku, Dreptaku i Nędzniaku na obronie.

lukashi22 | 10.03.2018 16:16

Czemu lalusie lamentują z glutem pod nosem? Haha to nie liga polska, że sędzia gwiżdże każde dotknięcie, za to ta liga jest lubiana, hehe jaka ręką? Przypominam że pisałem przed meczem iż United pozamiata Liverpool jak moja stara mopem 2:1 i tak się stało, a teraz stójcie na baczność i poznajcie miejsce w szeregu, a jest nim piękna okrągła 3 ( trojeczka ) Glory Glory!!!!! Manchester United :)

SCOUSER1892 | 10.03.2018 16:20

@ash69

gratuluję wygranej co nie zmienia faktu że faktycznie należał się karniak za rękę, podejżewam że też byś się nie mógł pogodzić z porażką jakby nie uznali wam karnego, rozumiem że to nie twój problem dlatego piszesz że brakuje argumentów itd. spójrz na statystyki z meczu i zobacz, LFC nie zagrał źle, umieli się utrzymywać przy piłce i oddawali strzały, na OT zawsze gra się ciężko a mimo że gra się nie kleiła potrafiliśmy 'ugrać' porażkę 1-bramkową !

liczę na odzyskanie tych punktów z Watfordem

bez_nicka | 10.03.2018 16:24

Trzeci mecz z rzędu gdzie sędziowie nie gwiżdżą na niekorzyść united.Sędziowie i De Gea to jakieś +20 punktów w sezonie dla united

ash69 | 10.03.2018 16:26

@SCOUSER
Nie, to MY wygraliśmy ten mecz. To Mou pozbawił was argumentów w ataku. Nawet waszą honorową bramkę zdobył Bailly. Byliśmy lepsi, zagraliśmy lepiej, a ręką Boga czy łokieć buraka są już bez znaczenia.

ash69 | 10.03.2018 16:30

@bez_nicka
antekajtek zbiera takie statystyki. Umówcie się na kawusie, pojęczycie wspólnie, może wam ulży.

SCOUSER1892 | 10.03.2018 16:32

hahaha znaczenie ręka Boga ma wtedy jak przegracie 1-0 i nie dadzą wam karnego, co za brak obiektywności, no tak nikomu się nie należał w tym sezonie karny, MU w każdym meczu w którym przegrali się należały ze 2, tylko te mecze które MU wygrał były dobrze posędziowane śmiech na sali,przypomina mi się finał z pier...oną Sevillą, co to w siatkówkę sobie grali we własnym polu karnym,ale je...ać, i tak jesteśmy w czołówce, przed meczem ktoś z fanów MU pisał że jedyną ambicją LFC jest skończenie sezonu nad MU tymczasem MU odskoczył na 5 punktów a dzieci szaleją jakby mistrza dzisiaj zgarneli, to chyba ambicją MU jest skończyć nad LFC, nie zapominajcie że walka o mistrzostwo się już dawno zakończyła hehe, za drugie miejsce będziecie mieli identycznie wyglądający puchar do tego który dostanie np Southampton za 16 miejsce :)

Ragnarock20 | 10.03.2018 16:39

Rashford tą pierwszą bramką mnie zdziwił. Pięknie to zrobił. Może przestanie być drewniany i stanie się gwiazdą?
Druga bramka to akurat prezent od słabego bramkarza LFC.

Mr_Devil | 10.03.2018 16:45

Powiem szczerze, że jestem zaskoczony. W ostatnim czasie wiele naczytałem się o potędze Liverpoolu i sam w nią uwierzyłem. To co zobaczyliśmy w pierwszej połowie, to chyba ten słynny "majndgejm" Mourinho?? Klopp wyraźnie zaskoczony, a jego piłkarze bezradni. Biegali po boisku jak dzieci we mgle...

W drugie połowie wyglądali lepiej, ale to raczej zasługa naszej taktyki? Balli popisał się dziś piękną ruletą i nieprawdopodobnym samobójem..ehh, wiecznie coś spieprzymy..

Kontrowersje: podwójne standardy przy ocenianiu meczów United :-) Nagle każde przytrzymanie, ręka, szarpnięcie, walka o pozycję, to karny - oczywiście przeciwko Diabłom..

Salah frajer, bo się nie przewrócił...... ale nikt nie pomyśli, że się nie przewrócił, bo nie miał powodu, żeby się przewracać?? Young trzymał rękę na jego ramieniu, rękę rozłożoną, nie szarpał za koszulkę. Salah szedł do przodu, bo nie czuł oporu. Jakby się przewrócił byłoby zwykłe "dive".

Sytuacja z Valencią - wiadomo,że z rękami jest największy problem. Czy był ruch do piłki? Nie. Ale powiększył swoją powierzchnię..więc w takim przypadku angole mówią,że to  50/50. Jeden gwizdnie, drugi nie, taka jest piłka.


Zwycięstwo z Liverpoolem traktuję jak bonus :-) We wtorek Sevilla, mecz ważniejszy od tego dzisiejszego. Tu jeszcze mogliśmy się potknąć, tam wszystko musi grać na 100%.

SCOUSER1892 | 10.03.2018 16:50

szykujcie dupska na City a nie o odskakiwaniu piszesz :)

ash69 | 10.03.2018 16:59

SCOUSER
Trzeba było swoją szykować na United, to by teraz tak nie szczypało. I ten mi jeszcze o \"obiektywności\" pisze. Dziecinada.

Pride | 10.03.2018 17:00

Parodysta Arnold - straszne chuchro i tragikomiczna postawa. Wkręcali go w ziemię jak chcieli. Gra chyba tylko dlatego że jest wychowankiem.

SCOUSER1892 | 10.03.2018 17:07

dziecinada to twoich ostatnich pare komentarzy, wspominasz o VVD ile kosztował a nie wspominasz o Pogbie ile kosztował i że nie są z niego tam zadowoleni, jak by MU dzisiaj nie dostał karnego to byś się zsikał w majtki i popłakał jak to sędziowie was oszukują

ash69 | 10.03.2018 17:29

A tak ty się zsikałeś w majtki i popłakałeś. Nigdzie nie znajdziesz komentarza, w którym narzekam na sędziowanie. Bo tego nie robię.
Ps. Pogba dziś nie grał. Wspominam o VVD w odpowiedzi na durny komentarz o Pogbie. Chłopie! Czytaj ze zrozumieniem.

kazikool | 10.03.2018 17:38

Heh, ale płacz. Miał być pogrom Liverpoolu. Miało być zabicie meczu przez Mou, a na dobrą sprawę, to gdyby mecz trwał jeszcze 5h, to i tak piłkarze Liv nie strzeliliby gola. Mourinho zrobił kawał roboty i nie zawiódł mój ulubieniec Lovren (oprócz Mignoleta to mój faworyt w The Reds). Płacz tym większy, bo przecież to miał być wielki pokaz siły, a wyszło małe straszenie. Pięć pkt przewagi, pewne miejsce w LM, ten murarz chyba zna się jednak na robocie, bo w trzech ciężkich meczach komplet pkt (rąk mecz z Crystal traktuje jako ciężki). W Anglii wyjaśnione, teraz zagrać podobnie z Sevilla

Capolista | 10.03.2018 17:47

Ehh, ten Liverpool jest nie do podrobienia :P

KeanoDevil | 10.03.2018 17:59

Wszyscy mówią o słabej defensywie Live ale może to kwestia braku prawdziwej 9 jest problemem. Pełen szacunek za zaangażowanie Firmino.. No ale.. Gościu chyba nie ta półka.. Tak wiem że gra jako cofniety ale skoro Salah jest pilnowany Mane to samo to jednak powinien wtedy on wziąć odpowiedzialność za strzelanie.. A oddał w ogóle jakiś strzał?
Co do defensywy to ten Arnold chyba za bardzo się podpalił meczem.
W Manchesterze to jak Young pilnował Salaha.. Mistrzostwo.. I znów Egipcjanin nie ustrzelił United.. Nie jest to przypadkiem jedyny klub któremu nie strzelił bramki? Jeśli tak to tym bardziej szacun dla Younga :) McTomek.. Będą z niego ludzie.. :) może faktycznie do środka przy odejściu Carricka i Fellainiego będzie potrzebny tylko jeden środkowy pomocnik :)

KeanoDevil | 10.03.2018 18:01

Jedyny w Premier League*
A o Lovrenie nie wspominam bo po co.. :-P

MasterArsenal | 10.03.2018 18:03

Wygral zespol lepszy.

Zapowiadal sie ciekawy pojedynek na jednej z flanek, gdzie grali mlodziaki, ale Rashford krecil Torentem jak na karuzeli. Obie bramki i tak zaczely sie od switnych wybic Davida De Gei, ktory mial dobre te lagi, a Lovren nie mogl powstrzymac Lukaku. Swoja droga dziwne, ze van Dijk nie kryl Belga, tylko slabszy Chorwat. W ofensywie oczywiscie najlepszy Rashford, ale tez mu sie pozniej zaczela glowa gotowac, swietne zawody z kolei zaliczyl Valencia ( trzymal po prostu swoj poziom ) i Young, ktory nie pozwoil na wiele Salahowi.
To bylo troche dziwne, ze nie widac Egipcjanina za bardzo w tym meczu, ale Liverpool w ataku pozycyjnym rzadko kiedy jest skuteczny. Szczegolnie, ze na rozegraniu gral Dzban z Arsenalu, ktory zawsze ma problemy, aby zagrac kilka meczow bardzo dobrych z rzedu. Dzisiaj w zasadzie kazda akcja ofensywna konczyla sie, gdy Anglik dostawal pilke. A to zle podanie, a to zly drybling czy zablokowany strzal. Nawet jak minal rywala, to zaraz musial znowu stracic pilke. Obok Torenta i Lovrena najslabszy na boisku, co zauwazyl rowniez Klopp jak i wiekszosc ludzi ogladajacych to spotkanie.

Ogolnie mecz byl troche taki, jak mozna bylo sie spodziewac. Bylo troche autobusu, ale Liverpool w ofensywie bardzo slaby, gdy Salah nie moze sie rozpedzic. Jako, ze United gralo u siebie, to grali nieco odwazniej, ale Lukaku i Sanchez zagrali co w calym meczu bez wiekszego polotu.
Crespo by sie nie powstydzil tez bramki Baillego, ale inny wynik niz wygrana gospodarzy bylby malo sprawiedliwy.
Nie zdziwi mnie natomiast, jesli z Sevilla United nie wyjdzie tak skoncentrowane i uwazne jak dzisiaj. W koncu liga to liga, a Liga Mistrzow to Liga Mistrzow!

antekajtek | 10.03.2018 18:25

No niestety meczu nie widziałem i wypowiem sie dopiero później jak ogarne co sie stało. :) tak jak mówiłem wcześniej, jeżeli United wygrało zasłużenie ( czytaj - bez drukowania ) uznam wyższość rywala i ładnie przeprosze. pozdrawiam.

KamilDC | 10.03.2018 18:43

Niestety, ale wygrał zasłużenie.

jeszua | 10.03.2018 18:49

MasterArsenal:

Lukaku i Alexis skupiali całą uwagę obrony praktycznie, narobili się jak woły więc fakt, że nie walnęli po hattricku przeboleję.

Davidian1892 | 10.03.2018 18:51

Widać, że znowu się dzieciarnia zjechała ;)

A prawda jest taka, że MU dzisiaj wygrało w 100% zasłużenie i nie ma tutaj mowy o drukowaniu meczu. I myślę, że to, że ten mecz odbył się bez większych kontrowersji można uznać za sukces. My zagraliśmy fatalnie i to się zemściło.

Dzięki Bailly'emu mamy bramkę honorową i trochę tylko żałuję, że nie udało się w końcówce jednak wcisnąć tą bramkę na 2:2. Oczywiście w perspektywie całego meczu remis byłby niesprawiedliwy, ale jestem pewien, że w odwrotnej sytuacji rywalom z OT dopisałoby szczęście i wcisnęliby jakiegoś farfocla w ostatniej minucie ;)

Ogólnie wyniki z czołówką w tym roku pokazują, że dużo się w LFC zmieniło. Nie mamy już z nimi tak świetnych wyników jak rok temu, ale mam wrażenie, że lepiej gramy z zespołami z dołu tabeli, więc biorąc pod uwagę ilość takich meczy to chyba lepiej na tym wyjdziemy.

Gratulacje dla MU za świetnie rozegrane spotkanie i w pełni zasłużone zwycięstwo! 5 pkt przewagi to sporo natomiast będzie jeszcze dużo spotkań, aby tą stratę odrobić. Zobaczymy jak na Diabły podziała dzisiejsze zwycięstwo w kontekście wtorkowego starcia z Sevillą. Na pewno nie będę narzekać jeśli Hiszpanie ich wyrzucą z europejskich pucharów :)

ash69 | 10.03.2018 18:55

@antekajtek
Oszczędzę ci czasu i nerwów. Drukowali aż miło. Sędzia sprejem do rysowania dał po oczach Lovrenowi. Później Mourinho zdjął spodnie, sędzia się zapatrzył i nie widział jak zawodnik United złapał piłkę w ręce i wyrzucił z własnego pola karnego. A na koniec Bailly strzelił swojaka, bo sir Alex u booka postawił 100? na wynik 2:1, a zawodnicy Liverpoolu nie potrafili trafić w bramkę. Po meczu kamery wychwyciły moment, w którym Alexander-Arnold salutuje w stronę Mourinho, a ekspert od czytania z ruchu warg stwierdził, że padły słowa \"zadanie wykonane\". Poza tym mecz jak mecz.

jeszua | 10.03.2018 18:56

No cóż, w Waszym interesie jest żeby United musiało się skupiać na dwóch frontach a nie tylko na lidze;p

ash69 | 10.03.2018 19:07

Od dłuższego czasu twierdzę, że Lukaku to cichy bohater sezonu w United. Tyle co on tyra na boisku, a ile krytyki go spotyka to niepojęte. Statystyk złych nie ma, regularnie bramki albo asysty. Jak jeszcze Sanchez zacznie wykorzystywać jego czarną robotę (niech bierze przykład z Rashforda), to będzie gitara.

Man_Utd | 10.03.2018 19:19

*
KamilDC | 10.03.2018 18:43
Niestety, ale wygrał zasłużenie.*

Miód na uszy :)

MaestroScholes | 10.03.2018 19:22

@ash

Oczywiście, że Lukaku od początku sezonu robi mega robote, nawet jak nie zaliczy bramki/asysty. Natomiast laicy futbolowi pokroju Jokera, RaulaMadri atakowali go niemiłosiernie starając sie przy tym wybielić swojego ulubieńca Morate, a od spotkania z CHelsea jakoś zamilkli na ten temat, mimo, że wczesniej dawali sobie rekę uciąć, że hiszpan jest lepszy. :D

Lukaku, Kane i Aguero to jest trzech najlepszy napastników tej ligi.


piotruś83 | 10.03.2018 19:23

Cieszy bardzo powrot Bailly'ego, bo to zdecydowanie nasz najlepszy obronca.
Orientuje sie ktos, czy interwencja lekarza w drugiej polowie byla spowodowana kontuzja tej samej kostki, przez ktora pauzowal tak dlugo?

ash69 | 10.03.2018 19:26

@Maestro
Jeszcze dorzuciłbym Firmino. Też odwala kawał roboty, żeby dzieciarnia mogła pojarać się Salahem.

MaestroScholes | 10.03.2018 19:32

Firminho to też znakomity zawodnik, ale dla mnie to nie jest taka "9" jak w/w gracze.

Bardziej 9.5, coś takiego jak Benzema w Realu, z tym, że Firminho o klase lepszy w tym sezonie.

KamilDC | 10.03.2018 19:36

Man_Utd
Ja nie mam żadnego problemu, żeby to przyznać, byłem przekonany, że Live wygra a okazało się, że dziś byli bezradni i tyle, tak bywa w piłce.

MunaI | 10.03.2018 20:03

Mecz niestety rozstrzygnął się w pierwszej połowie.

Szkoda, że chłopakom zabrakło nieco charyzmy, bo wszystkie te ataki były po prostu takie jakby nieskoordynowane. No i niestety to nie był dzień dla TAA. Zwykle ładnie udziela się z przodu i te jego wrzutki naprawdę dużo dają. Dziś niestety Valencia po profesorsku wyłączył młodego i tyle.

Środkiem się nie udawało, bo wiadomo że jak Mourinho, to defensywa będzie więcej niż solidna no i ta kumulacja w połączeniu z dwoma bramkami United wystarczyła. Jak nie patrzeć, wygrał zespół lepszy i bardziej zimnokrwisty. Tyle.

Żeby jeszcze się nie okazało, że na 2-kolejki przed końcem BPL będziemy się martwić o miejsce w TOP4.

antekajtek | 10.03.2018 20:11

ash69 - ale zabawną historyjkę odpowiedziałeś, normalnie boki zrywać. Mimo tej porażki dalej sie smieje bo taki zabawny jesteś. Fajnie próbujesz odwrócić uwagę od prawdziwego przebiegu meczu. Bardziej ewidentnej ręki być nie mogło, jakie 50/50 ?! co musi zrobic zawodnik United zeby byl karny na 100% ?! według kibiców United chyba musiałby złapać w ręce zeby byl karny. Faul na Salahu był ale fakt faktem sporny karny. Tylko dlaczego wszystkie sporne sytuacje sa dyktowane na korzyść United ?
Tak jak mówiłem seria meczów drukowanych dla United trwa i jest juz trzy mecze. Ta liga to jakaś parodia jak to ma tak wyglądać. Z wami ( kibicami United ) nawet nie ma co dyskutować i tym bo dla was nawet gol nie uznany dla Chelsea to nic takiego i wszystko jest w porządku. Życzę wam jak najdłuższej serii meczów wydrukowanych na wasza korzyść oczywiscie. Sam jestem ciekawy jak daleko to zabrnie. I nie piszcie mi ze mnie boli cos i ze ma boleć bo mi tak bardzo nie zalezy na 2 miejscu jak innym. Pozdrawiam.

GiggsyKing | 10.03.2018 20:28

Mourinho ponownie zamknął usta krytykom (mi również :)).
Perfekcyjnie miał rozpracowany Liverpool. Dodatkowo w pierwszej połowie mimo skrupulatnego wypełniania zadań defensywnych, United odważnie wychodzili z atakami i nie ograniczali się wyłącznie do przeszkadzania (co czasem zdarzało się już w tym sezonie w ważnych meczach).
Stworzyli sobie w 1 połowie 3 setki i Mata miał absolutny obowiązek strzelić gola na 3:0 i zakończyć mecz.
Druga połowa to już mocna pogoń Liverpoolu i typowy autobus United, ale przy takim rezultacie w tak prestiżowym meczu zupełnie to rozumiem.
Zresztą gra defensywna w tym meczu znakomita. Liverpool mimo, że prawie cały mecz gonił wynik, stworzył sobie jedną sytuację i to po rzucie rożnym, co biorąc pod uwagę fakt jak groźny w ofensywie potrafi być Liverpool, należy dodatkowo docenić. Samobój Baillego to wyjątkowy pech w niegroźnej sytuacji.

Indywidualnie należy wyróżnić oczywiście Rashforda, który jest naprawdę wyjątkowym gościem. Chłopak najlepszą piłkę gra w najważniejszych meczach, a po tym poznaje się największym graczy.
To jak dzisiaj przełożył Arnolda przygotowując sobie piłkę do strzału, to absolutny top.

Warto wyróżnić także McTominaya, który taktycznie dzisiaj zagrał świetne zawody. Fajna sprawa, bo tego chłopaka wymyślił sam Mourinho i rzuca chłopaka na głęboką wodę, a ten pokazuje, że potrafi pływać w tak wymagającym oceanie jak United.

Ostatnia indywidualna uwaga do Youngu, który dzisiaj indywidualnie wyłączył Salaha. Natomiast ta uwaga dotyczy całego sezonu:
niewiarygodne jest to jak ten Young fantastycznie broni ! Przecież jego przesunięto na bok obrony w wieku 30 lat. Wcześniej grał jako skrajnie ofensywny skrzydłowy, ofensywny pomocnik, a zdarzało się, że i jako napastnik. To jest dla mnie wyjątkowe zaskoczenie, bo Mou teraz stawia na niego nawet, gdy trzeba się przede wszystkim bronić, a on w tym elemencie jest naprawdę dobry.

Tyle psioczenia było na Mou, a on jest 2 w lidze i jest w grze o LM i FA Cup. Dodatkowo właśnie wygrał ważne, prestiżowe derby.
Trener Juve powiedział po ostatnim meczu w LM: "Łatwo jest grać ładnie, ciężko jest wygrywać".
I to jest chyba dewiza, która dobrze określa Mou.

Ale w futbolu niestety to co obowiązuje dzisiaj, może być już nieważne jutro :)
I tak te peany nad Mou mogą znowu zmienić się w psioczenie, gdy odpadnie z Sevilla.


Pozdro

kanah | 10.03.2018 20:43

"Łatwo jest grać ładnie, ciężko jest wygrywać". Mou może tak postępuje a Guardiola ładnie gra i ładnie wygrywa wiec trener Juventusu może nie jest tak dobry jak o nim piszą?

ash69 | 10.03.2018 21:04

@antusiukajtusiu
Dziękuję za uznanie. Do rzeczy: przeczytaj, proszę, wszystkie komentarze. Poza smutnymi wyjątkami wszyscy są zgodni, co do poziomu sędziowania. Pisząc WSZYSCY mam na myśli kibiców United, kibiców Liverpoolu i kibiców innych drużyn. Paru jęczy, ale zawsze się tacy trafią, co widzą świat po swojemu. I dochodzimy do sedna: jeśli wszyscy ci mówią, że jesteś pijany, to się nie kłócisz, tylko idziesz spać. Jeśli tego typu sytuacje powtarzają się co jakiś czas, przeplatane są wrażeniem, że wszystko jest w porządku (teraz dostrzegasz jakąś serię, wcześniej jej nie było). Jeśli czujesz się zmęczony, a kilka dni później kipiesz energią. Jednego dnia jesteś senny, nastepnego gadatliwy powinieneś zasięgnąć opinii specjalisty. To mogą być objawy cyklofrenii. Nie nabijam się. Piszę serio. Przemyśl to. Zdrowia życzę i pozdrawiam.

Man_Utd | 10.03.2018 21:05

@Hulksmash

Ciężko powiedzieć "nie"

antekajtek | 10.03.2018 21:14

tak tak , tylko ja tam widzialem rękę, Ty za to jesteś widocznie ślepy więc zapraszam do okulisty. To że większość mówi że nie było tam karnego to żaden argument bo większość ludzi to idioci o czym przekonuje sie na każdych wyborach. Skoro Twoim jedynym argumentem jest to że was jest wiecej to gratuluje. pozdrawiam pana ślepego.

ash69 | 10.03.2018 21:21

Nie każda ręka to karny. Nie każdy karny to bramka. Zapytaj pacjenta zakładu psychiatrycznego, czy jest normalny, to ci odpowie, że jak najbardziej. I jeszcze doda, że otaczają go sami wariaci.

antekajtek | 10.03.2018 21:24

popatrz w lustro i siebie zapytaj. Reka nie byla przy ciele wiec jest to oczywisty karny.

ash69 | 10.03.2018 21:37

I wszystko jasne :) Jest dla ciebie nadzieja. Może jednak nie jesteś chory. TY PO PROSTU NIE ZNASZ PRZEPISÓW GRY W PIŁKĘ NOŻNĄ. Poczytaj trochę i wróć do nas jako osoba światła, mająca świadomość wczesniejszych braków, ale za to wyedukowana. Z chęcią porozmawiam o meczu. Powodzenia.

Man_Utd | 10.03.2018 21:40

@antekajtek

Tak ręka była ewidentna, ale Valencia nie zrobił tego specjalnie i czy była by czy nie i tak piła poleciała by do gracza United :). Ta przypadkowa ręka nie wpłynęła na wynik gry i tyle.

antekajtek | 10.03.2018 21:45

Nie mamy o czym rozmawiać. Widocznie macie w United swoje przepisy. Ale tak z ciekawości, wytlumacz mi dlaczego tam (wedlug Twoich przepisów) nie ma prawa być tam karnego ? Moje zdanie znasz, Valencia ewidentnie powieksza powierzchnie ciała i zatrzymuje piłkę wiec dla mnie jest jasne. A chce wiedzieć dlaczego nie powinno być. Ja nie widze zednego argumentu ale chetnie poczytam Twoje.

antekajtek | 10.03.2018 21:47

To ze nie zrobił tego specjalnie nie ma żadnego znaczenia, bo Mane tez nie kopnął Edersona specjalnie a czerwoną dostał.

Man_Utd | 10.03.2018 21:54

@antekajtek

Bo to nie LaLiga?

Tak jak napisałem czy by była czy nie i tak nic by to nie zmieniło. Nam takich rąk nie nie dają tak więc? A wydaje mi się że "prawdziwi" kibice nie chcieli by takiego remisu karny z doopy i samobój...

ash69 | 10.03.2018 22:05

Chlopie! To nie są MOJE przepisy. Przysięgam! To nie ja wymyśliłem. Manchester United też ich nie wymyślił. Naprawdę. Twoje zdanie znam i dlatego odesłałem cię do przepisów, żebyś się przekonał, że istnieje drobne, tyci, malutkie prawdopodobieństwo, że jednak się mylisz. Dlaczego nie powinno być: bo sędzia, który na pewno ten przepis zna, nie wskazał wapna. Moim argumentem jest ten przepis, wysil się i go przeczytaj i proszę, błagam nie kompromituj się bardziej. A to z Mane i Edersonem to tak serio? Wiesz, mam 3-letniego syna i pozwoliłem sobie wykorzystać cię do ćwiczenia cierpliwości w tłumaczeniu rzeczy oczywistych (zagadnienia typu: nie wkładaj reki do kibla, nie liż chodnika, nie wpychaj calej kanapki do buzi). Mam nadzieję, że nie masz mi za złe.

RaulMadrid | 10.03.2018 22:39

Przepraszam bardzo, ale Ja nigdy nie podważyłem pracy którą Lukaku wykonuje na boisku bo wykonuje on kawał dobrej roboty w niemal każdym meczu choć nie zawsze strzela lub asystuje.
Lukaku to taki cichy bohater Manchesteru United podobnie jak i Karim Benzema Realu Madryt.

Czepiałem się głównie Romelu dlatego że w wielu meczach z drużynami z wyżej półki Belg nie dawał Czerwonym Diabłom tego co daje Tottenhamowi Harry Kane czy zwycięstw swoimi bramkami.
Kilka przebłysków 24-latek miał, ale w przeciwieństwie do innych liderów ataku czołowych drużyn było ich zdecydowanie mniej.

W Realu Madryt głównie bramek wymaga się od Cristiano Ronaldo, Tottenhamie od Kane\'a, a w Bayernie do Lewandowskiego.
W United bramek wymaga się przedewszystkim od Lukaku i dopóki nie będzie on postrachem w szeregach obronnych rywali jak takie 9 jak Falcao, Cavani czy Lewandowski to nikt go za napastnika na miarę Manchesteru United nie uzna.

Kiedy na Old Trafford Ronaldo biegał po skrzydle, a w ataku występował Rooney to Anglik zdobył 24 bramki mniej do Portugalczyka w sezonie 2007/08, ale jego wkład w sukcesy zespołu został doceniony przez wielu bo były sukcesy, a Rooney wykonywał kawał dobrej roboty pomimo tego że będąc napastnikiem strzelał znacznie mniej niż się od napastników wymaga.

RaulMadrid | 10.03.2018 22:39

Przepraszam bardzo, ale Ja nigdy nie podważyłem pracy którą Lukaku wykonuje na boisku bo wykonuje on kawał dobrej roboty w niemal każdym meczu choć nie zawsze strzela lub asystuje.
Lukaku to taki cichy bohater Manchesteru United podobnie jak i Karim Benzema Realu Madryt.

Czepiałem się głównie Romelu dlatego że w wielu meczach z drużynami z wyżej półki Belg nie dawał Czerwonym Diabłom tego co daje Tottenhamowi Harry Kane czy zwycięstw swoimi bramkami.
Kilka przebłysków 24-latek miał, ale w przeciwieństwie do innych liderów ataku czołowych drużyn było ich zdecydowanie mniej.

W Realu Madryt głównie bramek wymaga się od Cristiano Ronaldo, Tottenhamie od Kane\'a, a w Bayernie do Lewandowskiego.
W United bramek wymaga się przedewszystkim od Lukaku i dopóki nie będzie on postrachem w szeregach obronnych rywali jak takie 9 jak Falcao, Cavani czy Lewandowski to nikt go za napastnika na miarę Manchesteru United nie uzna.

Kiedy na Old Trafford Ronaldo biegał po skrzydle, a w ataku występował Rooney to Anglik zdobył 24 bramki mniej do Portugalczyka w sezonie 2007/08, ale jego wkład w sukcesy zespołu został doceniony przez wielu bo były sukcesy, a Rooney wykonywał kawał dobrej roboty pomimo tego że będąc napastnikiem strzelał znacznie mniej niż się od napastników wymaga.

jeszua | 10.03.2018 22:43

Jak gramy z topem to niestety beton zazwyczaj to co napastnik bez piłki ma zrobić?

antekajtek | 10.03.2018 23:16

kolejny raz wypisujesz glupoty zamiast odpowiedzieć na moje pytanie, no ale czego mozna sie spodziewać po takim \"intelektualiscie\", współczuję dziecku tylko ze ma ojca debila. Przeczytałem przepisy specjalnie na ta okoliczność i jestem wciąż przekonany ze był karny. Jak można sie mylic w takiej sytuacji ?! Celowo zatrzymał piłkę ręka a Ty udajesz ze nie widzosz albo jestes ślepy. Nie ma sensu dalej dyskutowac na ten temat bo ja Ciebie nie przekonam ani Ty tym bardziej mnie.  Myśl dalej ze nie bylo tam reki i sie ciesz \"zasłużonym\" zwycięstwem.

Joker | 11.03.2018 00:58

Fajnie się mecz zaczął, szybkie 2:0, Rashford sobie przypomniał że potrafi być kluczowy w wielkich meczach... Potem niestety wyszło, że Jose dalej jest sobą, więc United zamkneło się na klucz, który został następnie połknięty, hehe :) Ale przynajmnej była to skuteczna taktyka i tym razem De Gea nie musił dokonywać cudów, bo Liverpool w zasadzie nie stworzył sytuacji (jedna v.Dijka po rożnym), a gola dostał w prezencie od w sumie świetnie grającego Bailyego, i jak dla mnie Iworyjczyk mimo tego samobója był takim cichym bohaterem tego meczu, bo świetnie asekurował kolegów, blokował strzały i kierował defensywą...

Znowu muszę pochwalić Lukaku, którego ten gol z Chelsea odblokował i od tego czasu gra naprawdę dobrze. Jest pod grą, świetnie się zastawia, potrafi się utrzymać przy piłce, zejść do skrzydła, a dziś odegrał kluczową rolę przy obu golach, brawo, cieszę się iż Belg wreszcie wszedł na wyższy poziom...

Salah totalnie rozpracowany i wyłączony, non stop zamykano mu wolne przestrzenie i blokowano lewą nogę co najlepiej czynił Young, Egipcjanin kompletnie nakryty czapką !

jeszua | 11.03.2018 01:39

Przesadzasz, United zagrało kupę, bo nie strzeliło 100 bramek przy pomocy szybkonogich piłkarzy...  Te dwie bramki przecież, jak wskazano wyżej, przypadkowe (chociaż ten sam obrońca dał ciała), Salahowi się nie chciało (bo przecież Young go nie zniszczył), a Firminio i Mane stwierdzili, że weekend to weekend nie Klopp sam gania. Środek pola Liverpoolu miażdżył United (kto tam grał, bo mi w pamięć nie zapadli ci bohaterowie).

Skoro administracja ma gdzieś obrażanie kibiców (podpowiem 4 post) to j...ć to. Sami robicie tu meczyki (to nie komplement).

slawekmat | 11.03.2018 07:24

United grali przecież z najlepsza drużyna po City w Anglii, faworytem LM, przeciwko najlepszej ofensywie świata, jak na takie warunki zagrali i tak nie najgorzej hehe

ash69 | 11.03.2018 07:37

@antekajtek
Cieszę się z tego zwycięstwa. Fajnie, że przynajmniej przeczytałeś ten przepis. Przyda się na przyszłość. Wyzywanie mnie od debili świadczy tylko o twojej bezsilności i frustracji. Wiesz, że nie masz racji, ale jak to tak się wycofać? Wcześniej mówiłeś o powiększeniu powierzchni ciała, teraz o celowości zagrania... Zdecyduj się. Niezły balagan masz w głowie. Daj znać, czy rano też boli.

bartek392 | 11.03.2018 08:07

Nie obrazalem nigdy innych ale jak widze co wypisuja kibice live to az mi ich zal. Juz tydzień temu dopisali sobue 3 pkt po meczu z united i co najmniej 3 bramki, a nagle pisza o 2 przypadkowych bramkach United. Prosze odpoaiedz mi mlody czlowieku jakie bramki nie sa? Taki jest dzisiejsza pilka zeby wykorzystac blad rywala(w ustawieniu, kryciu lub indywidualny). Nie mam nic do Live bo naprawde fajnie graja i moze nawet jedna z najladniejszych pilek na swiecie z tym ze z druzynami pokroju Watford, przy mocnym teamie wszystko sie sypie, co nie zmienia faktu ze moga namieszac(jak kazdy).  
Drodzy kibice Live ogarnijcie się. Kilka msc temu wieszaliscie psy na Klopie i druzynie. Teraz jestescie najlepsi w galaktyce. Wiem ze przez brak sukcesow mozecie swirowac ale pilka nozna to nie koncert życzeń

ojejku | 11.03.2018 08:15

@antekkajek
Nie wierzę, że dożyłem czasów w których będę się z Tobą zgadzał, a jednak. Też uważam że ręka która powiększa powierzchnię ciała powinna być gwizdana zawsze. Premiowało by to tych obrońców którzy zdążą pomyśleć i zapleść ręce za plecami. Wydaje mi się że kiedyś toczyła się nawet dyskusja o tym i ktoś przytoczył argument że pojawiło by się wielu nabijaczy, którzy zamiast grać patrzyliby jak można tylko trafić piłką w rękę.

Niestety przepisy gry w piłkę które znalazłem (może w Anglii są inne?):
Zagranie piłki ręką ma miejsce w sytuacji, gdy zawodnik rozmyślnie
dotyka piłkę dłonią lub ramieniem.
Przy ocenie zagrania piłki ręką sędzia musi wziąć pod uwagę:
• czy ma miejsce ruch ręki do piłki (a nie piłki do ręki),
• odległość przeciwnika od piłki (nieoczekiwana piłka),
•   ułożenie rąk, które samo w sobie niekoniecznie stanowi o naruszeniu Przepisu,
•   jeżeli dotknięcie piłki nastąpiło poprzez trzymany w ręce przedmiot
(element stroju, ochraniacz itp.), stanowi to naruszenie Przepisu,
•   jeżeli piłka została trafiona przedmiotem rzuconym w jej kierunku
(but, ochraniacz itp.), stanowi to naruszenie Przepisu.

Sugerowanie, że Valencia dotknął piłki umyślnie, albo chociaż wykonał ruch do niej jest trochę nie na miejscu. Z tego wynika, że sędzia postąpił dobrze.

91NC99 | 11.03.2018 08:19

Szkoda że news i komentarze z zapowiedzi przepadły. Przed meczem pisałem, że dla Liverpoolu po prawie 30 latach oglądania (zazwyczaj) pleców United, szansa na ulokowanie się przed Diabłami znaczy więcej niż dla nas ulokowanie się przed The Reds. Ale w żadnym momencie nie uważam, że to jedyna ambicja Liverpoolu- po prostu tym tłumaczyłem te buńczuczne przechwałki o przerobieniu na miazgę Manchesteru, a przecież nie przez przypadek przez cały sezon zajmujemy miejsce które mamy z ilością straconych bramek które nam się przytrafiły.

ash69 | 11.03.2018 08:51

Jest taka historia, opowiadana z pokolenia na pokolenie. Siadamy w jaskini, wkoło ogniska i śpiewamy pieśń o męstwie i wytrwałości. O wierze i determinacji... A było to w zamierzchłych czasach przed HD. Youtube się jeszcze nie narodził. Fejsbuk był papierowy, a o internetach słyszeliśmy, że są. Finał Ligi Mistrzów. Mecz: Zły Bayern vs. Dobry Manchester United. I wiecie co? United było zespołem gorszym. Słabszym. Zły Bayern dominował. Strzelił bramkę, obił poprzeczkę, grał w piłkę. A Dobry United? Nie wygladało to najlepiej. Jak się skończyło to starcie, chyba wiedzą nawet najmłodsi kibice Liverpoolu. Czy ktoś dziś podważa ten wynik? Czy ktoś śmie powiedzieć: wygrał zespół gorszy, który mniej był przy piłce? Kilka lat później, całkiem inny mecz, podobne okoliczności. Liverpool (statystyki mówią, że zespół dużo słabszy) ogrywa Milan. Czy ktoś mówił, że nie zasłużyli? Że wygrali nie determinacją i wiarą tylko FARTEM (setka Szewy, przecudna obrona Dudka w końcówce)? Trochę pokory, chłopcy.

antekajtek | 11.03.2018 12:44

ash - no teraz to potwierdziłes ze masz male pojecie o piłce i rozumowaniu logicznym. Przecież powiekszenie powierzchni ciała i celowe zagranie sie nie wyklucza więc nie gadaj ze zmieniam zdanie co chwile. Nie wiem jak sie wycofać bo nie mam racji ?! hahahahaha człowieku w tym momencie jestem jeszcze bardziej pewny swego ja Ty prostych rzeczy nie potrafisz przeanalizować.

ash69 | 11.03.2018 13:26

kajtkuantku
Niech będzie. Nie wygraliście tego meczu bo sędzia drukował. Byliśmy słabszą drużyna. Udało nam się strzelić dwie fartowne bramki, mimo, że wasza obrona prezentowała się bez zarzutu. Nie zasłużyliśmy nawet na 1 pkt, przy takim posiadaniu piłki. Wasz atak bombardował naszą bramkę, ale zabrakło szczęście i oczywiście po raz kolejny w tym sezonie de Gea miał dzień konia. Jesteście moralnymi zwycięzcami. Złota jedenastka, najlepszy Liverpool w historii. A ty, kajtusiu, jesteś największy znawcą futbolu  i przepisów, większym niż Wengerball.

antekajtek | 11.03.2018 14:52

Sam sobie to wszystko napisałeś, ja tak nie uważam. Ale wynik meczu jest wypaczony przez kilka błędów sędziego na korzyść United. No ale bardzo podoba mi sie Twoja ironia, powiedziałeś to tak jakby to Manchester grał w tym meczu rewelacyjnie. A oni po prostu jak zwykle autobus i liczenie na jakąś lage jak Stoke. Przy \"drobnej\" pomocy sedziego nawet taki plan sie udał. No niestety zdarzają sie takie mecze.

ash69 | 11.03.2018 15:05

Wystarczyło zagrać jak Stoke. Gracie jak nigdy, przegrywacie jak zawsze. Na koniec: które błędy sędziego wypaczyły wynik? (Ćwiczenia z cierpliwosci. Vol.2)

antekajtek | 11.03.2018 16:54

Ja nigdzie nie napisałem ze Liverpool dobrze zagrał, ale to nie znaczy ze sędzia moze drukować. United tez dobrze nie zagrało no chyba ze jesteście fanami murarki to wtedy rewelacja.
Te ćwiczenia sobie zrób bo masz wyraźne problemy z myśleniem i zrozumieniem najprostszych rzeczy. Weź od synka elementarz i powtórz podstawówkę. Skoro nadal nie wiesz jakie to błędy to śmiem wątpić czy w ogóle skończyłaś ją kiedyś.

antekajtek | 11.03.2018 17:00

a jeszcze te piekne slowa \"Przegrywamy jak zawsze\" ?! hahaha widać jakie masz pojęcie o piłce.

ash69 | 11.03.2018 17:37

Ty masz POWAŻNE problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Odnośnie pięknych słów: wygoogluj, dowiesz się, jaki jest kontekst. Zadałem ci proste pytanie: które błędy sędziego wypaczyły wynik? Ty twierdzisz, że takie były. Które to, podaj proszę.

MaciejManU | 11.03.2018 17:46

Świetny początek United, wykorzystaliśmy 2 z 3 wypracowanych okazji w pierwszej połowie, wiadomo, że w drugiej liczyło się już tylko grać na 0 z tyłu, ale w takich okolicznościach szczególnie mnie to nie dziwi i nie wadzi.
Bardzo szkoda, że Mata nie wykorzystał swojej okazji, bo bramka byłaby prześliczna.
Co do ocen poszczególnych piłkarzy to cała defensywa zagrała bardzo dobrze, na czele z Baillym, który niby strzelił samobója, ale grał odważnie, wygrywał pojedynki siłowe, był szybki, skuteczny i czyścił co było do wyczyszczenia. Young dziś dobrze się spisał ze swoich zadań, a przecież poprzeczkę miał bardzo wysoko postawioną.
Ofensywny kwartet też bardzo dobrze, Lukaku można uznać za ojca obu akcji zakończonych golem, Rashford świetnie wykorzystał okazje, to jest prawdziwy diament.
Sancheza oceniam przeciętnie za ten mecz: bardzo aktywny, mistrz pressingu, zawsze ma siłę żeby zaatakować, bronić, walczy o każdą piłkę, wraca po stracie, ale z drugiej strony dużo beznadziejnych strat, kilka razy potykał się o piłkę, denerwowało mnie też, że często się bierze za dyrygowanie kolegami zamiast się skupić na grze, przeciętna celność podań.
A co do graczy Liverpoolu: Arnolda bym się bardzo nie czepiał, bo to co przegrał miał prawo przegrać, bardziej moim zdaniem zawalił (znacznie bardziej doświadczony) Lovren. VVD z drugiej strony to solidny defensor i mało brakło, żeby zdobył kontaktowego gola.
Z wyniku i samej gry jestem zadowolony, mam nadzieje, że równie dobrze i skutecznie zagramy z Sevillą.

antekajtek | 11.03.2018 18:09

Ty mi do tej pory nie odpowiedziales więc ja też Cie odsyłam do przepisów. Niech Ci syn przeczyta jak nie potrafisz.
Na ostatnie 28 meczy Liverpool przegrał aż 2, no faktycznie przegrywają jak ZAWSZE.

ash69 | 11.03.2018 18:31

Koniec ćwiczeń. Mój syn jeszcze nie potrafi czytać, ale jest bystrzejszy od ciebie. Jesteś futbolowym ignorantem. Żal mi kibiców Liverpoolu, bo taka intelektualna ameba rozpowiada, że jest jednym z nich. Argumentacja godna posła Samoobrony. Rozmawianie z drzewem ma więcej sensu. Inni użytkownicy pewnie mają niezły ubaw ze mnie. A konkretnie z dwóch idiotów. Znudziłeś mi się. Dzieciaki śpią. Idę pogadać z drzewem.

Mr_Devil | 11.03.2018 18:38

Dwa lata temu Liverpool był królem polowania. Sporo sytuacji we wszystkich rozgrywkach, kiedy czerwoni mogli liczyć na przychylność arbitrów.  Również w  meczu z United ( LE..) Pierwszy gol  - po "samofaulu" Claina - góra w tej sytuacji rzut wolny przed polem karny.. drugi gol po akcji ze spalonego...

bit.ly/1QPX2WD
bit.ly/1TReUa2


Natomiast ubiegła kampania, to seryjne błędy na naszą niekorzyść.
Artykuł po pierwszej części sezonu(z 1 stycznia..) i aż 14 wyliczonych sytuacji:

http://bit.ly/2txJAXL


Reasumując, taka jest piłka nożna tak działa słynna "karma - raz daje, raz odbiera.. Dopiero co kibice Chelsea narzekali na stratę 1pkt w meczu z United, a już wczoraj zdobyli 2pkt, ponieważ arbiter dopatrzył się niebezpiecznej gry i faulu na Cachilu, i nie uznał gola CP.

Mr_Devil | 11.03.2018 19:01

c.d.

Tak na szybko 2 sytuacje które dobrze pamiętam. Nam też zdarzają się te niekorzystne decyzje:

Oczywiście błyskawiczny gol dla Tottenhamu, który rozbił naszych i ustawił mecz.. Harry wygrywa kluczową główkę, ale.... jak pokazały powtórka, zanim mecz się zaczął., Kane był już na naszej połowie:                        
bit.ly/2GJJiiT

Tyle wystarczyło, żeby przeskoczyć Jonesa..


W meczu z Huddesfield -  brak karnego (w pierwszej połowie..) za faul na młodym McTominayu. Mecz wygraliśmy 2 - 0 strzelając gole w II połowie.

Tak na szybko 2 sytuacje z które dobrze pamiętam, bo to koniec stycznia i połowa lutego. United też zdarzają się te niekorzystne decyzje...

ash69 | 11.03.2018 19:54

@Mr_Devil
To bezcelowe. Z tym drzewem to serio pisałem. Ten troll z drugim trollem o znaczącym nicku \"bez_nicka\" już pewnie zakładają komisję do badania wydrukowanych meczów dla United.

antekajtek | 11.03.2018 21:40

ash69 - żałosny jesteś, przecież to nie Twoja wina że sedzia drukuje więc po co sie unosisz jeżeli jest to na Twoją korzyść. Ciesz sie z tych pkt i tyle. Ja bym tak zrobił. Próbujesz na siłę udowodnić wyższość United ale niestety po takich błędach sędziego nie jest to takie oczywiste. Jak będzie kiedyś mecz w którym sędzia popełni rażący błąd na korzyść Liverpoolu to nie będę kłamał i upierał sie ze dobrze zrobił tak jak Ty to robisz.

Piekut | 11.03.2018 21:58

Gratulacje dla fanów United, które było wyraźnie lepsze od LFC i praktycznie mieli cały mecz pod kontrolą... Brawa także dla Mourinho, że nie ''zamordował'' tego spotkania swoją taktyką, o co miałem przed meczem wielkie obawy.

Liverpool dobrze nie wszedł w to spotkanie, i generalnie już po około 5-7 minutach miałem przeczucie, że przegramy te zawody... Tak też się stało, i choć niewiele to spotkanie znaczyło w świetle walki o mistrza, którego już na pewno zgarną ''The Citizens'', to jednak te spotkania toczą się zawsze o prestiż, a w tym przypadku także o wicemistrzostwo, które dla mnie osobiście wcale nie jest takie bez znaczenia.

mack,  miałem podobne odczucia, kiedy zobaczyłem że Klopp wystawił Chorwata kosztem Matipa, eeeeh... Trener jednak wie lepiej -być może Kameruńczyk w ostatnim czasie prezentował się dużo gorzej na treningach od Lovrena (??)

No nic, lecimy dalej... YNWA !!

Mr_Devil | 12.03.2018 13:10

@ash69
W niektórych przypadkach na pewno, dlatego pisałem do tych bardziej rozsądnych kibiców :-)
Nie da się ominąć tematu kontrowersji, bo są one częścią gry. Ale w ostatnim czasie hipokryci z Liverpoolu i Chelsea coraz częściej zachowują się tak, jakby temat kontrowersji dotykał ich tylko wtedy, kiedy tracą..  Kiedyś dokładniej śledziłem ten wątek, dlatego pamiętam "tłuste sezony" Liverpoolu. Obecnego nie śledzę tak dokładnie jak kiedyś, ale pamiętam z  FACup naciąganego karnego dla czerwonych po pajacowaniu Lallany..  o zgrozo wg co poniektórych właśnie tak powinien zachować się Salah... ;-]

Smerf | 12.03.2018 15:45

Dlaczego nikt tu nie wspomniał, że Liverpool nie otrzymał dwóch ewidentnych karnych?

Ps. nie jestem fanem żadnej z tych drużyn i prawdę mówiąc niewiele mnie ten wynik interesuje, ale tak po prostu pytam - czy Mou wygarnął to sędziemu czy zapomniał?

Mr_Devil | 12.03.2018 19:48

Poczytaj dokładnie, są jednostki, które twierdzą, że powinny być nawet 3 karne, do tego ze dwie czerwone kartki - oczywiście dla nas =) W sumie to już nie wiadomo, o czym w ogóle jest mowa?? Kibice najwięcej mówią o karnym za przypadkową rękę Valenci, a np Klopp widzi jednego karnego w starciu Fella vs Mane, choć w tej sytuacji Senegalczyk nie miał szans na wyłuskanie piłki i to on spowodował upadek Fellainiego. Sędzia to puścił. Komentator słusznie zauważył, że to faul w ofensywie.

A ty gdzie widzisz  "swoje" dwa karne, sprecyzuj ?

ps. i może jeszcze napisz, czy Conte wygarnął sędziemu nieuznanie, prawidłowego gola dla CP?
W sumie wasz wynik nie jest istotny dla układu tabeli, ale jestem ciekaw, czy Włoch posypał głowę popiołem? ;-)



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy