REKLAMA
REKLAMA

Fellaini dał wiktorię Man Utd

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  29.04.2018 19:24
Fellaini dał wiktorię Man Utd

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Manchester United w meczu 36. kolejki angielskiej ekstraklasy pokonał 2:1 z Arsenal FC. Ekipa z Old Trafford wykorzystała tym samym okazję do powiększenia swojej przewagi punktowej nad trzecią drużyną w ligowej tabeli.  Tym samym Man Utd do zapewnienia sobie drugiego miejsca potrzebuje już tylko trzech "oczek".

W związku z tym, że Liverpool FC stracił w sobotnie popołudnie punkty po bezbramkowym remisie ze Stoke City, to przed Czerwonymi Diabłami rysowała się szansa powiększenia przewagi nad The Reds do pięciu punktów, a co za tym idzie zrobienia milowego roku w kierunku wicemistrzostwa Anglii.

Krok w kierunku zakończenia rozgrywek Premier League na drugiej pozycji gospodarze zrobili w 17. minucie, gdy gola strzelił Paul Pogba. Francuz stał w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie, nie mając kłopotu z umieszczeniem piłki w bramce rywali. Warto dodać, że było to szóste trafienie w tej kampanii dla 25-latka.

Tymczasem już w 21. minucie do wyrównania mógł doprowadzić Henrikh Mkhitaryan. Ormianin oddał strzał z mniej więcej 14 metrów, ale nieznacznie się pomylił i wynik się nie zmienił. Z kolei tuż przerwą okazję na podwyższenie prowadzenia Man Utd miał po zagraniu Ashley'a Younga, ale ostatecznie po próbie Anglika futbolówka trafiła w słupek.

Czerwone Diabły z wygraną rzutem na taśmę


W drugiej odsłonie londyńczycy dopięli swego i w 51. minucie doprowadzili do wyrównania. Gola na 1:1 strzelił Mkhitaryan, który wykorzystał złe ustawienie defensywy rywali. Reprezentant Armenii, mając trochę wolnej przestrzeni, ustawił sobie piłkę do strzału i uderzył, sprawiając, że do kapitulacji zmuszony został David De Gei.

Tuż przed końcem zawodów bliski strzelenia gola był jeszcze Marcus Rashford. Młody angielski zawodnik skierował piłkę do siatki, ale był na pozycji spalonej i jego trafienie nie zostało uznane. Natomiast w doliczonym czasie gry Marouane Fellaini zdobył bramkę na wagę zwycięstwa Red Devils, wykorzystując podanie od Younga. Man Utd wygrał zatem 2:1.




Manchester United - Arsenal FC 2:1 (1:0)

1:0 Pogba 17'
1:1 Mkhitaryan 51'
2:1 Fellaini 90+2'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 14 komentarzy

Rap6661 | 29.04.2018 19:29

Fajny gest Mourinho. United słabe, Alexis słaby. 2 połowa ciekawa, ale szału nie było.

MaestroScholes | 29.04.2018 19:34

Klasyczny zwycięstwo United. Teraz możemy sie wygodnie rozsiąść w fotelach i oglądać za tydzień starcie na stamford o top4 między chelsea a liverpoolem.

lukashi22 | 29.04.2018 19:36

No i fajnie :) Mecz do jednej bramki, co troche wplynelo na tempo, ale co sie dziwic, patrzac na sklad Arsenalu. Wazne 3pkt i tyle. Glory! Glory!

matiziel | 29.04.2018 19:36

Mimo bramki straconej w końcówce wydaje mi się że zasłużone zwycięstwo United. Bramka od około 60 minuty wisiała w powietrzu. Lecz patrząc na skład w jakim Arsenal wyszedł na to spotkanie, porażka nie jest żadna niespodzianką.

Orino | 29.04.2018 19:36

Hulksmash

Martial najlepszy ? No chyba nie, dostal 30 minut z czego mial udane moze 2 akcje. Tak to albo Bellerin do spolki z Iwobim odbierali mu pilke, albo pilka wyszla na aut. No sorry ale specjalnie jeszcze grali koledzy na niego no i nie podolal. to samo Rashoford ktory zastapil Lukaku, widać było dlaczego to Belg gra a nie młody Anglik.

slawekmat | 29.04.2018 19:39

Arsenal okopany w 16 prawie remisuje, trochę szkoda Wengera. No i strzela ten którego jak widzę tp mnie nosi Felek, nic nie gra ale ten łeb to wstawi jak trzeba. Alexis chyba za bardzo chciał bo zagubiony strasznie

slawekmat | 29.04.2018 19:43

Martial ma świetną kiwke ale podanie szwankuje i czasami przesadza. Rashford wszedł i tyle bo jego atutem jest szybkość a w 16 ciezko ja rozwinąć hehe, pewnie temu gra na skrzydle u Mou. I wkurzylo mnie zejście Herrery bo grał poza błędem z Maticiem bardzo dobrze. No nic czekać na finał PA

Orino | 29.04.2018 19:43

Hulksmash:

A czy ja mowilem gdzies ze Sanchez pokazal cos dobrego ? Najlepiej zagral Lukaku w ofensywie co ostatnio nie dziwi. Tak to Sanchez za bardzo chcial, a Martial, Rashford i Lingard slabe wystepy.

sojer | 29.04.2018 19:46

Tylko dla statystyki. Arsenal i MU walczą już tylko o puchar, a liga jest już tylko formalnością.

Mr_Devil | 29.04.2018 20:23

Mecz przyjaźni, a zarazem taki benefis Wengera... Francuz dostał nawet puchar od Fergusona ;-)

Davidian1892 | 29.04.2018 20:33

No Fellaini po tym meczu chyba stał się faworytem w wyścigu po ZP, prawdziwy belgijski Messi :D Gratki dla MU, wicemistrzostwo mają już raczej zapewnione :)

ojejku | 29.04.2018 21:18

Orino
1. Dośrodkowanie na głowę Fellainiego, który został wyminięty przez obrońcę
2. Dośrodkowanie do Smallinga, który nie trafia w łatwą piłkę
3. Dośrodkowanie do Fellainiego, który trafia w słupek, a dobijający Rashford jest na spalonym
Już masz trzy w 30 min można mu jeszcze coś dorzucić, a;le to już bardziej na siłę. Miał strzelić dwa gole i mieć trzy asysty?

MaciejManU | 29.04.2018 21:35

Tak jak się spodziewałem: United wygrywa jedną bramką z rezerwami Arsenalu. Oczywiście 3 pkt bardzo ważne w kontekście wicemistrzostwa, które jest już na wyciągnięcie ręki, ale styl mocno przeciętny, jedyny plus to walka do końca, bo jakby na to nie patrzeć w ostatnich 10 minutach dominowaliśmy i był dwie setki.
Fellaini zrobił swoje i rozstawiał w polu karnym rywali, poprzeczka i gol, celne podania, to chyba jedyny zawodnik pod wodzą Mourinho, który zrobił progres.
Martial jak dostaje mało czasu to chyba trochę za bardzo chce się pokazać, ale talent ma ogromny i mam nadzieję, że uda się go zatrzymać na OT. Lukaku dziś z ofensywnych graczy najlepszy, to nie tylko czołg tratujący rywali w polu karnym, ale też ma dobre podanie i dośrodkowania.
Na koniec dodam, że prawie łezka mi się w oku zakręciła, jak zobaczyłem Fergusona obok Wengera jak mu wręcza ten pucharek. Wychowałem się oglądając Arsenal i United prowadzone przez tych panów i żałuję, że te czasy już skończone.

Joker | 30.04.2018 00:10

Trochę mecz przyjaźni długimi fragmentami, bo ten benefis Wengera przed meczem tak chyba nastawił zawodników, hehe :) ale ogólnie to MU jednak lepsze, bardziej dążyli do zwyciestwa, mieli inicjatywę i w końcówce przy remisie ambitnie cisneli...

Fajne wrzutki dziś dawał Young, to jest jego najgroźniejsza broń, dzięki temu że gra z lewej strony może dawać te cięte, dochodzące do bramki centry prawą nogą, w zasadzie po każdej którą wykona chociaż poprawnie jest groźnie...

United mimo wszysto sezon ciut poniżej oczekiwań, a zwłaszcza poziom gry, ale warto zwrócić uwagę na wyniki z top 6... City - 1:2, 3:2; Liverpool - 2:1, 0:0; Chelsea - 2:1, 0:1; Tottenham - 1:0, 0:2, Arsenal - 2:1, 3:1. 6-1-3, bramki 14:11, niby bez szału, ale poza City nikt lepszego bilansu nie ma w tych starciach na szczycie...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy