REKLAMA
REKLAMA

Arsenal vs Burnley

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  06.05.2018 08:41
Arsenal vs Burnley

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Po blisko 22 latach wiernej służby Arsenalowi, Arsene Wenger po raz ostatni w swojej karierze poprowadzi Kanonierów w domowym meczu, a przeciwnikiem londyńczyków w tym historycznym dniu będzie Burnley. Przed sezonem kibice Arsenalu nie spodziewali się raczej, że w końcówce sezonu, The Gunners będą musieli się bić o pozycję właśnie z The Clarets. Marnym pocieszeniem pozostaje fakt, iż piłkarze Seana Dyche’a są w tym sezonie rewelacją ligi.

Arsenal - Burnley, ostatnie wyniki


W czwartkowy wieczór kibice Arsenalu musieli przełknąć gorzką pigułkę - Kanonierzy bezbarwnie zaprezentowali się w Madrycie, gdzie po porażce 0:1 z Atletico pożegnali się z Ligą Europy i marzeniami o Lidze Mistrzów w kolejnym sezonie. Podopieczni Arsene’a Wengera przegrali także ostatnie ligowe spotkanie – w dość eksperymentalnym składzie, londyńczycy ulegli Manchesterowi United na Old Trafford, po golu Fellainiego w końcówce.

Problemy z wygrywaniem mają w ostatnich tygodniach także piłkarze Burnley, którzy mają za sobą serię trzech kolejnych spotkań bez ligowego zwycięstwa. Niekorzystna seria rozpoczęła się od domowej porażki z Chelsea (1:2), po której nastąpiły dwa remisy – najpierw The Clarets zremisowali na wyjeździe ze Stoke, a w poprzedni weekend podzielili się punktami z beniaminkiem z Brighton.

Arsenal - Burnley, historia


Bilans dotychczasowych pojedynków pomiędzy Arsenalem i Burnley przemawia zdecydowanie na korzyść gospodarzy niedzielnego spotkania - Kanonierzy wygrali 50 spośród 104 meczów, przy 21 remisach i 33 zwycięstwach The Clarets. W listopadzie drużyny te mierzyły się na Turf Moor – po golu Alexisa Sancheza z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, podopieczni Arsene’a Wengera wygrali 1:0.

Arsenal - Burnley, ciekawostki


Arsene Wenger w niedzielę po raz ostatni poprowadzi swój zespół w domowym spotkaniu - na The Emirates, który sam w sobie określany jest pomnikiem Francuza, Wenger poprowadził Arsenal 338 razy, natomiast na Highbury – 265. Jeśli chodzi o ligowe mecze, to Arsenal za kadencji Wengera u siebie wygrał 285 z 416 spotkań (151/228 na The Emirates, 134/186 na Highbury), natomiast w europejskich rozgrywkach 68 ze 107 (bilans 68-22-17).

Arsene Wenger zadebiutował na Highbury 19 października 1996 roku, kiedy to prowadzony przez niego zespół zremisował bezbramkowo z Coventry City. W składzie Kanonierów pojawiły się wówczas takie nazwiska jak Seaman, Adams, Keown, Merson, Vieira czy Wright. Pierwsze spotkanie o punkty na The Emirates Arsenal rozegrał w sezonie 2006/2007 – po golu Gilberto Silvy, londyńczycy zremisowali 1:1 z Aston Villą. Obok Brazylijczyka na murawie pojawili się m.in. Henry, Ljungberg, Fabregas, Toure czy Lehmann.

Po czwartkowej wtopie w Madrycie, wiadome jest już, że Wenger w ostatnim sezonie za sterami Arsenalu nie zdobędzie już żadnego trofeum. Co więcej, będzie to najsłabszy pod względem punktowej zdobyczy w Premier League sezon za kadencji Francuza. Jak do tej pory najgorszym wynikiem na koniec ligowej kampanii było 67 punktów – w tym sezonie Kanonierzy mogą osiągnąć maksimum 66 oczek.

Niska pozycja w tabeli spowodowana jest głównie fatalną dyspozycją na wyjazdach, gdzie w 17 meczach Arsenal zgromadził zaledwie 13 punktów. Jeśli chodzi o mecze rozgrywane u siebie, to pod względem punktowej zdobyczy The Gunners ustępują tylko Manchesterowi Cty (Arsenal 44, City 47).

Burnley jest za to jednym z nielicznych zespołów, które więcej punktów zdobyły na terytorium rywali. Z 54 zgromadzonych do tej pory oczek, The Clarets 28 uzbierali poza domem, natomiast 26 na Turf Moor. Jeśli Burnley sprawi w niedzielę niespodziankę, to w tabeli zrówna się punktami z zespołem prowadzonym przez Arsene’a Wengera.

Historia ostatnich spotkań przemawia zdecydowanie na korzyść Arsenalu, który wygrał siedem poprzednich meczów przeciwko Burnley (osiem z dziewięciu). Ostatnia wygrana The Clarets miała miejsce w grudniu 2008 roku, kiedy to Burnley wygrało 2:0 w meczu Pucharu Ligi.

Arsenal - Burnley, dyskusja


Do dyskusji na temat niedzielnego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

06.05.2018, godz. 14:30, The Emirates Stadium w Londynie

ARSENAL FC – BURNLEY


Przewidywane składy:

Arsenal (1-4-3-3): Cech – Monreal, Holding, Mustafi, Bellerin – Wilshere, Xhaka, Ramsey – Aubameyang, Lacazette, Mkhitaryan

Burnley (1-4-4-2): Pope – Ward, Long, Tarkowski, Lowton – Lennon, Cork, Westwood, Gudmundsson – Barnes, Vokes

Nie zagrają:

Arsenal: Cazorla, Elneny, Koscielny (kontuzje)

Burnley: Arfield, Brady, Defour, Mee, Walters (kontuzje), Wood (występ niepewny)

Kursy STS na mecz Arsenal - Burnley


Kursy STS na to spotkanie:
wygra Arsenal: 1.57
remis: 4.00
wygra Burnley: 5.31

W opinii ekspertów STS, faworytem niedzielnego meczu na Emirates Stadium są gospodarze. Oofercie STS możesz poczytać w naszym dziale z recenzjami legalnych bukmacherów.

Arsenal - Burnley, typ redakcji: 2:0


Zdaniem naszej redakcji, Arsene Wenger w ostatnim meczu na The Emirates poprowadzi swoją drużynę do zwycięstwa.

Czytaj również

Man Utd bez punktów
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

SCOUSER1892 | 06.05.2018 09:40

3-1

arsenal&wisla | 06.05.2018 10:32

Ostatni mecz Wengera na Emirates, pilkarze po prostu MUSZA wygrac ten mecz. 3-1



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy