REKLAMA
REKLAMA

Wenger: Długi pobyt w Arsenalu mógł być błędem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: ESPN  |  18.07.2018 10:40
Wenger: Długi pobyt w Arsenalu mógł być błędem

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Ciekawego wywiadu udzielił ostatnio stacji radiowej RTL były menedżer Arsenalu FC w osobie Arsene Wengera. Francuz zastanawiał się, że niewykluczone, że pobyt w ekipie z północnego Londynu przez 22 lata był błędem.

- Żałuję, że poświeciłem wszystko dla pracy w Arsenalu. Teraz sobie uświadomiłem, ile osób raniłem. Zaniedbywałem swoją rodzinę, zaniedbywałem też wiele bliskich mi osób - mówił Wenger cytowany przez ESPN.

- Prawda jest taka, że w pewnym sensie człowiek mający obsesję jest samolubny, pędząc za tym, co kocha. Tęskni co prawda za innymi rzeczami, ale wewnętrzna siła nie pozwala mu zrezygnować z realizacji swoich marzeń  - dodał.

- Często zadaje mi się pytania, czy Thierry Henry i Patrick Vieira będą dobrymi trenerami i odpowiadam, że tak. Posiadają wszystko, co jest potrzebne w tej pracy. Są inteligentni, znają się na piłce nożnej, a ponadto mają niezwykłe umiejętności. Pytanie tylko, czy chcą się w pełni temu poświęcić? - kontynuował.

- Miałem w życiu tak, że budziłem się w środku nocy i zastanawiałem się, jak ustawić drużynę na zbliżający się mecz. Co zrobić, aby odnieść zwycięstwo. Ta praca jest taka, że nie wszyscy są w stanie to zrozumieć - zaznaczył.

Odnotujmy, że Wenger w trakcie mundialu w Rosji pracował jako ekspert beIN Sports. Francuz po rozstaniu z Arsenalem cały czas nie zdecydował, co będzie robił w przyszłości.
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

mack | 18.07.2018 12:21

Szczere i w sumie nawet przykre słowa. Pewnie chciał odejść już znacznie wcześniej, ale Arsenal - jak sam wspomniał - to była jego obsesja. Z jednej strony to budzi szacunek, z drugiej po prostu żal człowieka, który nie potrafił powiedzieć dość w odpowiednim momencie.

arsenal&wisla | 19.07.2018 19:43

Zdecydowanie, powinien odejsc po wygraniu FA CUP



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy