REKLAMA
REKLAMA

Derby Sewilli dla Realu Betis!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  02.09.2018 22:45
Derby Sewilli dla Realu Betis!

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Derby Sewilli zawsze wzbudzają wiele emocji. Nie inaczej było w niedzielny wieczór. Po ostatnim gwizdku sędziego powodu do radości mieli jednak tylko fani Realu Betis, który pokonał Sevillę skromnie 1:0.

W pierwszej połowie spotkania rozgrywanego na Estadio Benito Villamarin nie obejrzeliśmy ani jednego gola. Co prawda piłka wylądowała w siatce po trafieniu Sergio Canalesa w sytuacji sam na sam, ale gol nie został uznany, bowiem zawodnik gospodarzy był na spalonym.

Kluczowym moment nastąpił w 66. minucie. Wówczas za niesportowe zachowanie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, ukarany został Roque Mesa. Tym samym Sevilla musiała grać w osłabieniu.

Real Betis liczebna przewagę wykorzystał w 80. minucie. Gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Joaquin, który uderzeniem głową wykorzystał dogranie Zouhaira Feddala. Jak się okazało była to bramka na wagę trzech punktów.

Obie drużyny po trzech kolejkach mają na swoim koncie po cztery punkty.

Real Betis – Sevilla FC 1:0 (0:0)

1:0 Joaquin 80'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

moden1 | 02.09.2018 22:47

Złodziej i nieudacznik Gil Manzano okradł gości.

SevillaFC_FAN | 02.09.2018 22:54

Myslalem ze VAR wyleczy La Liga z problemu sedziow amatorow, ale jednak problem jest bardziej zlozony- Manzano pokazal dzis, ze jakakolwiek logika w podejmowaniu decyzji go wyraznie przerasta.

Zeby nie bylo. Obie ekipy graly dzis slabo. Ale kartka z czapy dla Mesy to byl punkt przelomowy. Jestem przekonany, ze Betis tego meczu by nie wygral.

Zostan | 02.09.2018 22:57

ŻENADA

sinu6 | 02.09.2018 23:02

:)

Joker | 02.09.2018 23:15

Gil Manzano to po Lahozie największy tłuk wśród hiszpańskich sędziów, więc zupełnie mnie nie dziwi że odwalił coś takiego... Pau Lopez to jest mega cwaniaczek, każdy kto śledzi te ligę dobrze o tym wie, ale Manzano nie wiedział... Lopez ładuje się specjalnie w Mese rzekomo próbując wznowić grę, i Mesa za drugą żółtą wylatuje z boiska co wypacza wynik...

Moim zdaniem VAR musi też rozstrzygać kwestie 2.żółtej kartki, bo to jest zbyt ważna rzecz aby zostawiać ją w gesti takich sędziowskich miernot...

Fajnie, że jak już wpadł ten gol to że zdobył go Joaquin, jakoś od blisko 20 lat lubię tego gościa i zawsze mu dobrze życzę... Szczerze mówiąc kiedyś bym nie powiedział, że on będzie utrzymywał taką formę w wieku 37 lat, niebywałe bo kiedyś bazował głównie na szybkości, w teraz gra na doświadczeniu, inteligencji, technice, mega grajek...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy