REKLAMA
REKLAMA

Real traci punkty na San Mames

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  15.09.2018 22:40
Real traci punkty na San Mames

Isco  |  fot. Alexey Filippov / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Niespodziewanym remisem 1:1 zakończyło się starcie w ramach czwartej kolejki La Liga na San Mames, gdzie miejscowy Athletic Bilbao mierzył się z Realem Madryt. Jednocześnie podopieczni Julena Lopeteguiego stracili pierwsze punkty w trwającym sezonie.

Madrycka ekipa przystępowała do swojego starcia, znając wynik meczu z udziałem FC Barcelony. Jednocześnie piłkarze Realu wyszli na boisko z celem, którym było zwycięstwo, aby nie mieć strat do ekipy z Katalonii. Jak było? O tym poniżej.

Na przerwę do szatni w lepszych nastrojach udali się gospodarze, którzy od 32 minuty prowadzili dzięki trafieniu Ikera Muniaina. 25-letni piłkarz wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Królewskich i praktycznie wbiegł z piłką do bramki Realu. Po pierwszych 45 minutach było zatem 1:0 dla ekipy z Kraju Basków.

W drugiej odsłonie goście co prawda doprowadzili do wyrównania za sprawą Isco, ale to było wszystko, na co było stać Real sobotniego wieczoru. Dodajmy, że Hiszpan wykorzystał dośrodkowanie Garetha Bale'a i głową skierował piłkę do siatki, ratując punkt drużynie z Kastylii.

Po rozegraniu czterech kolejek ligowych madrycka drużyna legitymuje się dorobkiem dziesięciu punktów na koncie. Z kolei zawodnicy z Bilbao mają na swoim koncie pięć "oczek" i jedno spotkanie zaległe. W kolejnej serii gier Athletic zagra na wyjeździe z Realem Betis, a Królewscy u siebie zmierzą się z Espanyolem Barcelona.

Athletic Bilbao - Real Madryt 1:1 (1:0)

1:0 Muniain 32'
1:1 Isco 64'

Żółte kartki:
Athletic: Yeray 45', Dani Garcia 60', Capa 68', Berchiche 72', Etxebarria 78', Simon 90+2'
Real: Carvajal 85', Vazquez 87'

Athletic (4-3-3): Simon – de Marcos, Yeray, I. Martínez, Berchiche, Raúl García, Dani García, Etxebarria (81' Rico), Susaeta, I. Williams (75' San José), Muniain (54' Capa)

Real (4-3-3): Courtois – Carvajal, Ramos, Varane, Marcelo, D. Ceballos (46' Casemiro), Kroos, Modrić (61' Isco), Bale (75' L. Vázquez), Benzema, Asensio.

Sędzia główny: Jose Gonzalez (Hiszpania)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

Ermac | 15.09.2018 22:49

Wcześniej ter Stegen, teraz Unai Simon, kolejka pod znakiem bramkarzy.

hugo_sanchez | 15.09.2018 22:57

Ajajaj zabrakło jednej bramki, tej niby ze spalonego. Kolejny raz skrzywdzeni. Zaczymamy liczyc w tym sezonie mecze ktore sędzia zawalił. Czy mi sie tylko wydaje czy gumofilce w ktorych biega Raul Garcia nie są firmowe? Typowy wsiok z A klasy. Podsumowanie. Pokazywanie kartki dla bocznego sędziego jak sam byl na dwumetrowym spalonym. Nie rozumiem dlaczego zawsze nasi wydają sie z nim w dyskusje jak gosciu jest niereformowalny. 2 żółte w tym meczu jak nic. Real mentalnie odbiega od tak charakterystycznej druzyny jak Bilbao. Ja wiedzialem ze czym bliżej końca meczu przy tym wyniku arab i spółka będą grali coraz ostrzej. Brakuje grajkow typu Casaemiro. Mina przy tym faulu z ok 70min bezcenna. Raul Garcia to zakała futbolu i antyprzyklad dla młodzieży. Pozdro

dalmare | 16.09.2018 00:03

Niestety nie widziałam, ale przypuszczam że przebieg rzuca jeszcze tochę więcej światła na to która to ze stron zrobila głównie tamten wynik z Chorwacją, gdzie LaRoja była w połowie Blanca (jak w pewnym okresie włoska repre była "Ital-Juve")

Golehm | 16.09.2018 11:07

Pierwszy niewygodny przeciwnik i strata punktów. Powrót z meczów reprezentacji też swoje zrobił. Zresztą Real nie ma drużyny zdolnej do walki o mistrzostwo.

Real Madridista | 16.09.2018 11:19

Bardzo statycznie, bez polotu, na stojaco i bez odpowiedniej dla takich meczy agresji.
Wynik sprawiedliwy, bo zarowno Athleric jak i Real mialy szanse na zmiane rezultatu. Slaby Bale, slaby Benzyn, slaby Luka i Kroos, ustawienie 4-3-3 na Bilbao to pomylka...
Widac bylo kto ma wiecej energii, bo trenowal dluzej i nie gral w reprach.
Jednak to nie powinno byc zadna wymowka. Slaby mecz Krolewskich i zasluzona strata pktow.
Sedzia faktycznie w dziwny sposob oszczedzal Raula Garcie... Gosc regularnie kopal, dyskutowal, a kartki nawet jednej nie zarobil? WTF?!
Pzdr.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy