REKLAMA
REKLAMA

Real ograł Valencię

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  01.12.2018 22:35
Real ograł Valencię

Karim Benzema  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Na zakończenie sobotnich zmagań w 14. kolejce hiszpańskiej La Liga, Real Madryt pokonał na Santiago Bernabeu Valencię 2:0 (1:0). Królewscy szybko objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Wassa, a siedem minut przed końcem spotkania, zwycięstwo przypieczętował Lucas Vazquez.

Dwóch zmian po zwycięstwie w Rzymie dokonał w wyjściowej jedenastce opiekun Królewskich, Santiago Solari - miejsca Marcelo i Kroosa zajęli Reguilon i Ceballos. Trzech piłkarzy po porażce w Turynie wymienił za to trener Marcelino - zamiast Diakhaby'ego, Kondogbii i Rodrigo mogliśmy oglądać Solera, Garay'a i Gameiro.

Na pierwszą ciekawą okazję nie trzeba było długo czekać - w trzeciej minucie, po dośrodkowaniu Bale'a z lewego skrzydła ładnie do strzału złożył się Benzema, ale futbolówka po strzale Francuza przefrunęła obok bramki.

Pięć minut później Królewscy mogli już cieszyć się jednak z prowadzenia - piłkę wzdłuż bramki posłał Carvajal, a niefortunnie interweniujący Wass skierował ją do własnej bramki. W 29. minucie przed szansą stanął jeszcze Bale, ale próbę Walijczyka wybronił Neto.

Osiem minut po zmianie stron, po raz pierwszy akcja przeniosła się pod bramkę madrytczyków, ale w światło bramki nie trafił Santi Mina. W 65. minucie gospodarze mogli mówić o sporym szczęściu - po dośrodkowaniu Parejo z rzutu wolnego futbolówkę przedłużył jeszcze Coquelin, a zamykający akcję Gabriel Paulista posłał piłkę tuż nad poprzeczką.

W 73. minucie szybką kontrę wyprowadzili Królewscy - Llorente zagrał z prawego skrzydła do niepilnowanego w polu karnym Asensio, którego uderzenie zablokował jednak Piccini. Pięć minut później sytuacji sam na sam z Courtoisem nie wykorzystał Batshuayi, ale gol i tak nie zostałby uznany z powodu spalonego.

Siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry, Real przypieczętował zwycięstwo. Madrytczycy wyprowadzili kolejną szybką kontrę prawą stroną boiska i ostatecznie po asyście Benzemy, wynik meczu na 2:0 ustalił Lucas Vazquez.

Kiedy następne mecze?


Po dzisiejszym zwycięstwie, Real Madryt awansował na piąte miejsce kosztem Espanyolu, natomiast Valencia posotaje na 13. lokacie. W następnej serii gier madrytczycy zmierzą się z Hueską, natomiast Nietoperze podejmą Sevillę.

Real Madryt - Valencia CF 2:0 (1:0)


1:0 Wass (sam.) 8'
2:0 Lucas 83'

żółte kartki:
Ceballos - Gabriel, Soler, Gaya

Real: Courtois - Reguilon, Ramos, Varane, Carvajal - Ceballos (80' Isco), Llorente, Modrić (72' Valverde) - Bale (63' Asensio), Benzema, Lucas

Valencia: Neto - Gaya, Gabriel, Garay, Wass (68' Piccini) - Guedes, Parejo, Coquelin (68' Kondogbia), Soler - Mina, Gameiro (72' Batshuayi)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

AberTrainer | 02.12.2018 19:05

@Scouser

Bo Rangers i Celtic powinny grać w PL a nie z jakimiś wypasaczami owczarków. Wtedy szybko przeszkoczą Manchestery czy Liverpoole bo mają wiekszy potencjał. Prędzej czy później znajdzie się właściciel który to dostrzeże.

Real Madridista | 02.12.2018 10:27

Szczęśliwy wynik w sumie...
Pierwsza połowa to już trochę gra jakiej się od Realu wymaga, a dobre wejście w mecz procentuje.
Nadal uważam, że ustawienie 4-3-3 jest słabe, co było widać w drugiej połowie i dopiero zmiany odmieniły nieco sytuację.
Za pół godziny drugiej połowy z kolei należy się nagana, bo zamiast zagęścić środek pola to Real go po prostu oddał i tylko furze szczęścia oraz Courtois zawdzięcza 3 pkt.
Na pewno wyróżnić należy też Carvajala i Benzyna. Reguilon też zagrał dobrze, ale przytrafiły mu się 2 babole.
Podoba mi się, że Solari stawia na młodych - oni muszą się ogrywać, bo tylko tak nabiorą pewności siebie i doświadczenia.
Pzdr.

SCOUSER1892 | 02.12.2018 08:00

@Celestes

a mimo to w dwumeczu z Villarrealem Rangers mają lepszy wynik mimo dwóch remisów :)

liga szkocka ma niski poziom ale drużyny jak Celtic czy Rangers mają już poziom co najmniej LE, poza tym bierz pod uwagę jakimi funduszami dysponują kluby szkockie a jakimi hiszpańskie, nie wiem czy Celtic może sobie pozwolić na wydatki na poziomie Sociedadu, a mimo wszystko Villarreal nie dał rady ani raz pokonać Rangersów w których grają zawodnicy pokroju Candeias, Morelos, Kent, Coulibaly

tak dla porównania w Villarreal masz Bacca, Fornals, Cazorla i wielu wielu innych

liga szkocka hehehehehe liga hiszpańska wow ;]

celestes | 02.12.2018 04:23

glasgowranger

Oglądaj ligę szkocką. Tam jest poziom dla Ciebie

Joker | 01.12.2018 23:48

Ignorujcie tego dzbana poniżej :)

Valencia zagrała dziś naprawdę przeciętny mecz, w 1.poł wręcz beznadziejny, a i tak można powiedzieć że przegrali na własne życzenie, bo raz że nie możesz sobie wsadzić takiego samobója na dzień dobry (Wass to w ogóle miał dramatyczny dzień, to była prosta piłka do wybicia, trudniej było wsadzić sobie te piłkę do bramki niż ją wybić w aut czy róg, hehe), a dwa jak Real dał ci dojść do głosu i przy 0:1 marnujesz 3 setki to jesteś frajerem... Valencia mogła dziś, a nawet powinna chociaż zremisować, choć byłby to z przebiegu całego meczu niezasłużony remis, bo Real był lepszy i wtedy można byłoby napisać, że Real sfrajerzył i na własne życzenie nie wygrał tego meczu, hehe :) ot taki paradoks ;)

EmpiresCF | 01.12.2018 23:45

Glasgow Rangers

Żenująca to jest Twoja wypowiedź xd

Mlecz19 | 01.12.2018 22:51

Standardowa rozsypią tego klubu , od lat nie potrafią utrzymać formy, niby grają a jak przyjdzie co do czego to następny sezon klapa, przypominają kluby. z francj . W jednym roku top w drugim słabiutko. Udowadniają to w lm.

moden1 | 01.12.2018 22:50

Batshuayi sabotażysta. VCF pewnie skróci wypożyczenie, bo nie ma sensu utrzymywania tego darmozjada.

EmpiresCF | 01.12.2018 22:37

Tego Realu nie idzie pojąć xd



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
12.08 22:34