REKLAMA
REKLAMA

LM: Diabły przegrywają na Mestalla

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  12.12.2018 22:55
LM: Diabły przegrywają na Mestalla

Jose Mournho  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Porażką rywalizację w fazie grupowej Ligi Mistrzów zakończyli piłkarze Manchesteru United, którzy na Mestalla musieli uznać wyższość Valencii. Czerwone Diabły już wcześniej zapewniły sobie jednak awans do 1/8 finału Champions League. Nietoperze prowadziły 2:0 po golu Solera i samobójczym trafieniu Jonesa, a w końcówce wynik ustalił Rashford.

Tylko trzech piłkarzy zachowało miejsce w składzie Valencii po meczu z Sevillą - ponownie od pierwszy minut na murawie pojawili się Parejo, Soler i Mina. Identyczną liczbę zawodników po wygranej z Fulham zostawił w wyjściowej jedenastce Jose Mourinho - przeciwko The Cottagers zagrali Jones, Mata i Lukaku.

Poza brzydkim faulem Valencii na Latorre, na murawie Mestalla w pierwszym kwadransie nie wydarzyło się nic wartego odnotowania. W 17. minucie prowadzenie objęli jednak gospodarze - po centrze Miny z prawego skrzydła i interwencji Jonesa, futbolówka spadła pod nogi Solera, który płaskim strzałem pokonał Romero.

Kwadrans przed końcem pierwszej połowy, Nietoperze mogły prowadzić już 2:0 - po centrze Picciniego z prawego skrzydła, Batshuayi nie trafił jednak czysto w piłkę, która przefrunęła nad poprzeczką. Chwilę później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, strzał Solera z ostrego kąta zdołał odbić Romero.

W 35. minucie, po raz pierwszy zrobiło się gorąco w polu karnym Valencii - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Fellaini skierował piłkę głową na piąty metr, gdzie fatalnie spudłował jednak Pogba. Trzy minuty później, sytuacji po drugiej stronie boiska nie wykorzystał za to Parejo.

Druga połowa pechowo rozpoczęła się dla Manchesteru United, a w szczególności dla Phila Jonesa - dwie minuty po przerwie, po prostopadłym podaniu, szarżującego Batshuayiego próbował powstrzymać Jones, który skierował jednak futbolówkę do własnej siatki obok wychodzącego z bramki Romero.

Swoje okazje w drugiej odsłonie miały także Czerwone Diabły - w 58. minucie niecelnie główkował Bailly, a kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, Domenech sparował na rzut rożny nieprzyjemne uderzenie Pereiry. W kolejnych minutach, dwukrotnie próbował jeszcze Pogba, ale strzały okazały się zbyt słabe, by zmienić rezultat.

W 87. minucie, podopieczni Jose Mourinho zdobyli bramkę kontaktową po akcji zawodników, którzy na murawie pojawili się po zmianie stron. Lingard wycofał futbolówkę spod linii końcowej do Younga, po którego dośrodkowaniu, rozmiary porażki zmniejszył Rashford.

Valencia CF - Manchester United 2:1 (1:0)


1:0 Soler 17'
2:0 Jones (sam.) 47'
2:1 Rashford 87'

żółte kartki:
Latorre - Valencia, Bailly, Rashford

Składy:

Valencia: Domenech - Latorre (51' Garay), Diakhaby, Vezo, Piccini - Cheryshev (66' Torres), Kondogbia, Parejo, Soler - Mina (68' Rodrigo), Batshuayi

Man Utd: Romero - Rojo (46' Young), Bailly, Jones, Valencia - Pogba, Fellaini - Fred (57' Rashford), Mata, Pereira - Lukaku (69' Lingard)

Sędzia główny: Georgi Kabakov (Bułgaria)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 23 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wardogs | 12.12.2018 22:59

Brawo dla Nietoperzy.
Liga Europy moze cwiercfinal w zasiegu.

ElCapitano | 12.12.2018 23:00

Ci rzeźnicy z PL ośmieszają ligę angielską.
Pan Valencia powinien polecieć w pierwszej połowie ten terrorysta. Pod koniec drugiej połowy Rashford na faulu Vezo tak samo. MU jeszcze dwa mecze w LM i bye bye.
Liverpool to jest klasa, MC klasa - wizytówka jak nie najsilniejszej to drugiej najmocniejszej ligi na świecie.
Ostatnio oglądałem druga ligę angielską i tak właśnie gra MU i reszta stawki w tej lidze poniżej. Szkoda.

Ragnarock200 | 12.12.2018 23:00

Ale to jest komiczna drużyna. Szkoda że mieli farta z Juventusem, a później z Young Boys zwycięstwo podarował im sędzia, bo w życiu by nie awansowali. W 1/8 trafią na jakieś PSG czy Barcelone to dostaną dwucyfrówke w dwumeczu.

SteveG | 12.12.2018 23:05

Panie @Mr_Devil co powiesz na temat braku ewidentnej czerwonej kartki za brutalny faul Valenci?

AndrewNight | 12.12.2018 23:28

Kolejna kompromitacja angielskiej piłki. Później wchodzą tutaj jacyś eksperci i twierdzą że liga angielska najlepsza na świecie. Może przypomnijmy że dzisiaj pierwszy strzał celny najbogatszego klubu Anglii to 75 minuta A wczoraj środek pola tottenhamu został zaorany w pierwszej  polowie przez gracza Barcy b aleñe. Gdyby nie pudła coutinho i milika no to byśmy mieli tylko City i te drewniane United na wiosnę w lm. Tylko City trzyma poziom ale to głównie przez eksperta jakim jest Guardiola.

MagoDeOz | 12.12.2018 23:32

Marcelino i tak jest do zwolnienia, ten mecz był o pietruszkę.
Grupa była prosta a gra w niej żenująca.
W lidze żenada, w Europie żenada.
4 pkt na MU nic nie znaczą, oni grają równie marnie.
To jest poziom jakieś dwie ligi niżej od topu.
Styl gry Marcelino (i przy okazji Mourinho) to kompletne dno.
W LE pierwszy lepszy zespół który umie tworzy sytuacje nas wyeliminuje.
Manchesterowi i Młodym Chłopcom przynajmniej udało się wygrać na farcie z Juve..

ElCapitano | 12.12.2018 23:34

Na prawdę Liverpool i MC, ale głównie ci pierwsi kapitalnie promują PL. Zobaczycie, że na kogo ci terroryści by nie trafili to odpadną w kolejnej fazie. Podobnie jak Tottenham, ale tam nie było transferów i zwyczajnie nie ma pary.
MU awansowało po meczu z YB po ręce Fellainiego w 90 min..
Valencia też by nic dalej nie ugrała, ale na pewno od rzeźników gorsza nie była.

AberTrainer | 12.12.2018 23:57

Zastanawiał się kto wyjdzie z tej grupy obok Turynu.
Zadecydował irracjonalny wynik z meczu Juve-Man Utd gdzie powinno byc 5:2
Valencia też jest cieniem drużyny z zeszłego roku. Można powiedzieć że zabrali miejsce Sevilli. Rywalizacja "godnych siebie" rywali delikatnie na korzysc Hiszpanów, ktorzy jednak żegnają się z LM i to chyba lepiej. MU jeśli nie trafi Porto, to naprawdę może zostać obity jak worek w 1/8

Joker | 13.12.2018 00:01

Brawo dla Mourinho, można było powalczyć o pierwsze miejsce w grupie (teraz bez farta w losowaniu będą baty już w 1/8, jedynie z Porto mogą powalczyć i może z BVB, choć wątpię) to on wystawia taki skład... Rączki opadają, oszczędza zawodników podstawowych na mecz, który i tak skończy się batami od Liverpoolu w niedzielę...

PS. Jones to prawdopodobnie nawet jakby wszedł do szklarni to by mu cegła na łeb spadła... Facet jest takim pechowcem, że jego trzeba trzymać jak najdalej od boiska, raz dla własnego bezpieczeństwa, a dwa dla dobra zespołu...

THFC1882 | 13.12.2018 00:04

Się zlecieli znawcy. Dobrze, że najmocniejsza drużyna wielkiej taktycznej ligi włoskiej pokonała wielkie Young Boys Berno...

THFC1882 | 13.12.2018 00:05

A drugi przedstawiciel tej wielkiej taktycznej ligi pokonał równie wielką Victorię Pilzno...

kazikool | 13.12.2018 00:10

Heh, to może ja wystąpię w roli rzecznika czerwonej części Manchesteru, po pierwsze, bo malutcy się ciągle burzą, a po drugie, by nie wypowiadać się tylko po zwycięstwach...
Jestem kibicem United od 22/23 lat i wiem, że jeżeli zdrowie pozwoli, nastąpią kolejne dziesięciolecia kibicowania. Długi wstęp, by niektórzy zrozumieli, że byłem wychowany w chwilach dominacji Diabłów w Anglii, teraz drużyna jest rozbita. Nie jest do końca słaba, bo jeżeli trzeba udowadnia swoją jakość. Mecz przegrany, ale przegrało Juve, Real, Roma, remis Bayernu, a w perspektywie mecz z Liverpoolem, siedem zmian z tego powodu, a w tle słaby sezon. Od odejścia najlepszego trenera w historii minęło już parę lat i od tego momentu United nie potrafi się ogarnąć, a mimo to, nadal jest fala hejtu i wytykanie każdej porażki, jakbyśmy byli na szczycie i zagrazali każdemu. Mam nadzieję, że ten kompleks utrzyma się do powrotu prawdziwych Diabłów na szczyt, bo to, że powrócą jest kwestią czasy

Kily | 13.12.2018 00:22

W końcu znalazł się zespół gorszy od naszego i to jest dobra informacja. Zła jest taka, że nas wyeliminował z LM i to już na kolejkę przed końcem fazy grupowej.
W LE chciałbym trafić Milan, będą podobne emocje heh

SCOUSER1892 | 13.12.2018 07:48

@Mr_Devil

i co Valencia wyszła z grupy tak? (Fellaini i jego bramka z YB)

SCOUSER1892 | 13.12.2018 08:03

@Bugi

zwycięstwo z Juve obyło się bez kontrowersji ale jakie miałoby znaczenie jakby nie uznali bramki Fellainiego z YB? MU nie było by w LM

Mr_Devil ciągle czepia się decyzji na korzyść Liverpoolu a co sądzi o tym JEDNYM błędzie sędziego? zapewne tą rękę belga można racjonalnie wytłumaczyć ;]

MaciejManU | 13.12.2018 09:14

Ostatnio co raz rzadziej oglądam United, bo każdy mecz kończy się tylko rozczarowaniem i solidną porcją stresu. Valencia w tym sezonie prezentuje się bardzo przeciętnie, ale dla United to i tak za wiele. Hiszpanie byli lepsi i zasłużenie zdobyli 3 pkt. Przebudzenie na ostatnie 5 minut meczu i dwie okazje bramkowe (gol Rashforda i okazja Maty w końcówce) to tragicznie mało! Pomysłu na atak United nie ma żadnego, taktyka wygląda tak, że bronimy, laga do przodu i może Lukaku z którymś szybkich skrzydłowych coś wyczarują.
A jak sobie czasem przełączałem na mecz Juve to już mnie całkiem krew zalewała. Wygrana z Valencią dałaby nam pierwsze miejsce w grupie i nawet z tym człowiekiem na ławce trenerskiej byłaby jakaś szansa na szczęśliwe wejście do 1/4. Obawiam się, że w 1/8 nie czeka nas zwykła porażka, a kompromitujące lanie, szczególnie jeśli Jones znowu będzie w strzeleckiej formie.

MunaI | 13.12.2018 09:57

A ja już byłem przekonany, że to prawdziwy MR_Devil i kopiuje jego link nie zwracając szczególnej uwagi na nick. W pisuje w przeglądarkę a tam ku mojemu zaskoczeniu

Never gonna give you up
Never gonna let you down
Never gonna run around and desert you
Never gonna make you cry
Never gonna say goodbye
Never gonna tell a lie and hurt you

No powiem, że ten sabotaż udał się tylko do pewnego stopnia. Aczkolwiek uśmiałem się ładnie:)

A co do meczu. MU mógł wyjść z pierwszego miejsca. Tak spieprzyć to chyba tylko oni potrafią.
Nie widzę MU w 1/4. Niezależnie na kogo trafią. No chyba, ze do tego czasu poprawią swoją grę. A już w niedziele jeden z najcięższych meczy w sezonie..

SCOUSER1892 | 13.12.2018 10:58

"gdyby" -to mnie tutejsi ludzie nauczyli mówić po meczu z Napoli

Mr_Devil | 13.12.2018 11:07

"Panie @Mr_Devil co powiesz na temat braku ewidentnej czerwonej kartki za brutalny faul Valenci?"

Powiem,że na siłę szukasz  szukasz rewanżu za faul van Dijka :-)

Mr_Devil | 13.12.2018 11:15



"Mr_Debil | 13.12.2018 09:10"

To jest właśnie ten liverpolski poziom... :-)



Najpierw napiszę do redakcji, a jak to nie pomoże, to rozpytam, czy to co robisz może być traktowane jako rodzaj stalkingu... Aż dziw bierze, że w dzisiejszych czasach nadal wierzycie w anonimowość w necie..



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy