REKLAMA
REKLAMA

Koncert Messiego, Barca gromi Levante

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  16.12.2018 22:36
Koncert Messiego, Barca gromi Levante

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Prawdziwą kanonadę urządzili sobie dziś piłkarze Barcelony, którzy w spotkaniu 16. kolejki hiszpańskiej La Liga, rozbili na wyjeździe Levante aż 5:0 (2:0). Fenomenalne zawody rozegrał dziś Leo Messi, który skompletował hat-tricka, dokładając dwie asysty przy trafieniach Luisa Suareza i Gerarda Pique.

Dwóch zmian po szalonym meczu z Eibarem dokonał w wyjściowej jedenastce trener Lopez - miejsca Chemy i Rogera zajęli Postigo i Roger. Tylko czterech zawodników utrzymało za to miesjce w składzie Barcelony po meczu Ligi Mistrzów z Tottenhamem - mowa tu o Vermalenie, Lengletcie, Rakiticiu i Dembele.

Pierwsze pół godziny meczu nie przyniosło zbyt wielu emocji, poza strzałem Boatenga w szóstej minucie, który wybronił ter Stegen. Dziesięć minut przed przerwą, Katalończycy objęli jednak prowadzenie - kapitalną asystą popisał się Leo Messi, a uderzeniem z powietrza bramkarza gospodarzy pokonał Luis Suarez.

Barcelona ruszyła za ciosem i w 43. minucie było już 0:2 - ponownie można się spierać, co było piękniejsze, czy asysta, czy samo trafienie. Tym razem fantastyczne prostopadłe podanie posłał Busquets, a obrońcom urwał się Messi, który posłał futbolówkę do siatki pomiędzy nogami Oiera.

Podopieczni trenera Ernesto Valverde drugą połowę rozpoczęli tak, jak zakończyli pierwszą - od zdobycia gola. W 47. minucie, po podaniu Alby z lewej strony pola karnego futbolówkę przepuścił Luis Suarez, a drugie trafienie dzisiejszego dnia na swoje konto zapisał Messi.

Argentyńczyk nie miał zamiaru na tym poprzestać i w 60. minucie skompletował hat-tricka - Luis Suarez zagrał piłkę wzdłuż linii piątego metra, następnie przed bramkę odegrał ją jeszcze Vidal, a Messi zdobył jedną za łatwiejszych bramek w swojej karierze.

W 77. minucie fatalna sytuacja Levante dodatkowo uległa pogorszeniu - po nieprzyjemnie wyglądającym faulu na Dembele, z boiska z czerwoną kartką wyleciał Cabaco. Dziesięć minut później goście dołożyli za to piątego gola - Katalończycy wyprowadzili akcję z własnego pola karnego i po kapitalnej, zespołowej akcji, wynik spotkania na 0:5 ustalił Pique.

Kiedy następne mecze?


Katalończycy zrewanżowali się tym samym Żabom za porażkę 4:5 w maju - Barcelona dzięki tej wygranej znów ma trzy punkty przewagi nad drugim Atletico. W następnej kolejce, podopieczni Ernesto Valverde zmierzą się z Celtą, natomiast Levante poszuka punktów w starciu z Rayo Vallecano.

UD Levante - FC Barcelona 0:5 (0:2)


0:1 Luis Suarez 35'
0:2 Messi 43'
0:3 Messi 47'
0:4 Messi 60'
0:5 Pique 88'

czerwona kartka:
Cabaco (77') - za brutalny faul

żółte kartki:
Rober, Jason - Dembele, Rakitić, Alba

Levante: Oier - Cabaco, Postigo (70' Prcić), Rober - Tono, Bardhi, Campana, Rochina (69' Coke), Jason - Morales, Boateng (62' Mayoral)

Barcelona: ter Stegen - Vermaelen (52' Arthur), Lenglet, Pique - Alba, Vidal (78' Coutinho), Busquets, Rakitić - Dembele (82' D. Suarez), Luis Suarez, Messi
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

StatlerWaldorf | 16.12.2018 22:50

taki nie za zły ten Messi jak na 5go piłkarza wśród najlepszych :)

AndrewNight | 16.12.2018 22:50

Ach ten messi, 3 gole 2 asysty piatego najlepszego gracza na świecie, ciekawe jak w takim razie musi grac najlepszy?
Do tego Pique wrocił do formy, mecz typowy dla barcy pod pełną kontrolą.

RaulMadrid | 16.12.2018 22:51

Forma Messiego jest niesamowita.
Argentyńczyk jak na razie dystansuje wszystkich kolegów po fachu w drodzę po Złotą Piłkę.

19 meczów - 20 bramek - 12 asyst.

Miazga!

Gratulacje dla Barcelony.

RMadridFAN | 16.12.2018 22:56

@raulmadrid co ty bredzisz?? zlota pilka nalezy sie modricowi jak psu buda.. chyba wszyscy mamy w pamieci wspaniale sprinty w 118 min slusznie nagrodzone zlota pilka. mesi zagral pierwszy dobry mecz w tym roku i nagle go chwala

ryan29 | 16.12.2018 23:10

Nagrody nagrodami ale i tak wszyscy wiemy kto jest najlepszym piłkarzem świata i w historii :-)

Kastro | 16.12.2018 23:13

StatlerWaldorf i AndrewNight

Wiecie, że tymi żenującymi komentarzami nie dacie Messiemu ZP? Czy was właśnie oświeciłem?
I jeszcze takie komentarze po pojedynczych meczach... Ostatnio czytałem podobne, jak strzelił 2 gole z wolnych. W sumie to fakt, dajmy mu ZP, za 2 gole z wolnych w jednym meczu i udział w 5 golach, mimo iż Ronaldo też miał udział w 5 golach w tym roku (6-3 vs Girona)

Ermac | 16.12.2018 23:15

Taka Barca z zeszłego sezonu, pierwsze połowa spokojnie,  za to druga już na wyższym biegu.  Wysokie zwycięstwo, zero z tyłu, Messi po kontuzji na pełnych obrotach, tylko się cieszyć. Niech tylko Coutinho się jeszcze odnajdzie i będzie super.

RMadridFAN | 16.12.2018 23:20

@kasto DOKLADNIE kazdy wie ze modric jest obecnie lepszy od messiego i wiecej daje caly rok go zjadl.. mesi nic nie gral caly rok a MODRIC ciagnal druzyne do trofeow (liga,LM,puchar)

hablador | 16.12.2018 23:29

Zaczęło się od tego, że wybuchnąłem gromkim śmiechem po tym jak komentator powiedział, że Barca gra "zaskakująco" pasywnie. To było ok 25 minuty, i naprawdę zastanawiałem się, czy ten facet oglądał kiedyś Barcę Valverde skoro było to takie zaskoczenie.
Przez pierwsze pół godziny kompletnie nic nie wskazywało na to, że Barca wywiezie komplet punktów, a szczególnie po porzeczce rywali, zupełnej niemocy Barcy w ofensywie i kolejnych kontrach rywali mających całe połacie wolnej przestrzeni na murawie i robiących użytek z tej barcelońskiej apatii.
Na szczęście okazało się, ze rywale mieli dzisiaj dzień konia przy wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego. Tę nieodpowiedzialność Barca bezlitośnie wykorzystała, na czele z niedokładnym w pierwszej fazie meczu Messim. Gole w drugiej połowie padały już po ładnych akcjach zespołowych, na co czekam(y) od początku sezonu.
Mnie cieszy to, że Barca potrafiła pograć głębiej i błyskawicznie wyprowadzała kontry, z których naprawdę sporo było dobrze rozegranych, bez tej typowej flegmy, która wszystko rujnuje ja jakimś etapie akcji. Podobały mi się też próby pressingu, których było całkiem sporo. Zastanawiam się też, na ile błędy zawodników Levante były spowodowane tym, że Barca stosunkowo mocno ich dociskała. W każdym razie pressing swoje zrobił w tym nieporadnym wyprowadzaniu piłki przez rywali.
Do wyeliminowania zdecydowanie wchodzenie w mecz przez pół godziny, z bardziej klasowym rywalem to może skończyć się koniecznością odrabiania strat, co jak wiemy w pewnych rozgrywkach może skończyć się tragicznie.
Indywidualnie należy wystawić laurkę Messiemu, który jest najlepiej i najrówniej grającym zawodnikiem świata od ponad dekady, a pewnie w dziejach tego sportu. Dziś gole i asysty, czasem tylko gole, czasem tylko asysty, a czasami jak nie żadne z tych to masa świetnych dryblingów i genialne prowadzenie gry, czego nie wyczytamy ze statystyk.To wszystko od lat bez wielkich kryzysów. Piłkarz stojący o poziom wyżej od innych, obecnie w La Liga 14 goli i 10 asyst (numer 1 w Europie w obu kategoriach). Nawet gdyby miał połowę tego dorobku, jego wpływ na całokształt gry drużyny jest nieporównywalnie większy od dowolnego kolejnego piłkarza. Messi to w skrócie kwintesencja piłki nożnej.
Ospały jak na siebie Dembele (po imprezie z kolegami?), momentami niechlujny Suarez, ale i momentami koncertowy. Jak w obrębie jednego meczu można grać tak genialnie i tragicznie zarazem? Jest to z pewnością unikat. Cou, udział w akcji bramkowej + kilka bardzo irytujących zagrań - robi kiepskie wrażenie. I na koniec pochwała dla Pique, który już nie przypomina siebie z początków sezonu.
Liczę na kroczenie w kierunku gry prostopadłej a dziś tego elementu było całkiem sporo.

hablador | 16.12.2018 23:35

@RMAdridFan

Gwoli ścisłości to nie Modrić pociągnął Real do trofeów, tylko sędziowie. A tytułu mistrza świata Chorwat nie zdobył. Oczywiście gdy udamy, że sędziowie nie drukowali LM pod Real, wtedy Złota Piłka dla Modricia jest zasłużona jak najbardziej. Jak mniemam Ty wolisz żyć w swojej zakłamanej bańce ułudy i udawać, ale mając praktykę oszustw/błędów sędziowskich z poprzednich edycji LM, pewnie jest łatwiej.

Joker | 17.12.2018 00:17

Kastro
Przejrzyj sobie staty Leo i nie będziesz wtedy pisał o jakiś pojedynczych meczach, bo Leo gra bardzo równo w tym sezonie, zresztą o czym my mówimy? 14 meczów w La Liga, 14 goli i 10 asyst plus 4 mecze w LM, 6 goli i 2 asysty... Pojedyncze? No nie sądzę... A w tym roku kalendarzowym ma już równo 50 goli, czyli najwięcej z topowych lig, także nie piszemy o jakiś pojedynczych meczach, bo takie określenie to można użyć w kontekście słabych meczów Leo w tym sezonie, one istotnie były pojedyncze...

Ermac | 17.12.2018 00:26

Statystyczna ciekawostka po szesnastu kolejkach.

Duet Messi-Suarez - 25 goli, cały Real Madryt - 24. :)

Joker | 17.12.2018 00:34

Co do meczu to 1.poł taka nijaka, chaotyczna, że strony Barcy pasywna, takie granie na zaciągniętym ręcznym, też w tym ustawieniu widać średnio się czuli, a zwłaszcza Dembele nie wiedział co miał robić i aż mi go szkoda było, hehe :) ale i tak brawa dla niego, że się nie zapędzał i wracał do defensywy :)

Różnice na korzyść Barcy zrobiły oczywiście indywidualności plus pressing, bo Levante dużo ryzykowało w rozegraniu piłki i można było im naprawdę łatwo odebrać... Pokazał to Ivan (potem Busquets i genialne prostopadłe podanie do Messi'ego, jak widać Busi potrafi grać także do przodu, a nie tylko zamulać w poprzek i do tyłu) co skończyło się asystą Leo i fajnym golem Luisa, który potem miał 2 łatwiejsze okazję, ale były one chyba za łatwe, ale i tak był to bardzo dobry mecz Uruguayo :) przy golu na 3:0 rozprowadził akcję, a gola na 4:0 w zasadzie sam zaprojektował kapitalnie ogrywając obrońcę Levante, a potem zagrywając zewniakiem do Arturo, który jeszcze dał do pustej Leo, i to byłaby akcja meczu gdyby nie to co zrobił Piquenbauer, hehe :) mega akcja, odzyskał piłkę w swoim polu karnym, pociągnął kilkadziesiąt metrów, dał do Cou aby ten te akcje popchnął, sam poszedł w pole karne i dostał podanie od Leo, przełożył sobie obrońcę i pokonał Oiera, klasa, widać że Pikuś jest w formie, bo jak idzie mu w defensywie to czasami właśnie włącza się do takich akcji i realizuje się jako napastnik :)

Poza zwycięstwem cieszy 3.czyste konto z rzędu ter Stegena, bo wiemy jakie były z tym problemy przez kilkanaście kolejek z rzędu, a po tej przerwie reprezentacyjnej Barca w 4 meczach ligowych straciła tylko 1 gola, a razem z pucharami 4 w 7 spotkaniach tylko, że 2 z tych 3 meczów pucharowych były grane rezerwami... Oby tylko teraz zakończyć ten rok udanie i ograć Celte, która jest niewygodnym rywalem dla Barcy od wielu lat... No, ale z Leo w takiej formie, z Suarezem, który znowu zaczyna grać lepiej, z Pique który trzyma defensywe, z Vidalem, który walczy tak że aż murawa się pali powinno się udać :) może Cou się jeszcze przebudzi, a Dembele będzie miał dobry dzień, to wtedy będzie można być spokojnym i dobry wynik :)

TteamWand | 17.12.2018 00:35

Uderz w stól...
Liczba kibiców Realu piszących o  MEssim po meczu Barcy - 3
Liczba kibiców Realu komentujących swój ligowy mecz - 1

Taki KAstro np ostatni komentarz miesiąc temu :) Je..ć swoją drużynę i jej mecze, wpadnę napisać że Messi nie jest najlepszy :)

Co do meczu to tak jak pisałem przed. Wyjście środkiem BRV na drużynę Paco skończy się brakiem kontroli. To 0-2 do przerwy to był ogromny fart. W zasadzie z gry żadnej okazji. Przedziwny eksperyment taktyczny spowodowany kontuzją Semedo.
Taki środek dobry jest na drużyny które nie mają ambicji prowadzenia gry.
Dembele dziś słabo bo został "za karę" chyba wahadłowym. Kilka też nierozsądnych strat co przy takim rywalu jest bardzo niebezpieczne.Dobra zmiana Cou.

Levante pokazuje football totalny. Całą drużyną bronią i całą atakują. Naiwne jest wierzyć że jakakolwiek drużyna przyjechała by dziś do Valencii, miała 70% posaidania piłki i stworzyła 5 setek w pierwszej połowie nie pozwalając na nic miejscowym, prezentując pry okazji piękną grę. Mimo że umiejętności mniejsze to póki mają siły grają b.dobrze jako zespół.

Dlatego taki mecz lepiej dla mnie w pierwszej połowie zabić w środku pola nawet kosztem nudy.

Golehm | 17.12.2018 06:40

Widzę, że niektórzy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nie chodzi o to kto dostał złotą piłkę, tylko że Messi był dopiero piąty.

@RMadridFAN "MODRIC ciagnal druzyne do trofeow (liga,LM,puchar)" Do trofeum jak już. Ligę i puchar Real przegrał szybko.

chrupek | 17.12.2018 08:42

ZP za rok 2018 i 5 miejsce dla Messiego to wstyd dla piłki nożnej do tego brak w 30 najlepszych , Lewego. Może powinni odrazu dawać ZP po mundialu po co czekać do grudnia. Pozdro

Golehm | 17.12.2018 09:37

Kolejny gol Messiego prawą nogą. Już chyba z piąty w tym sezonie.

Kastro | 17.12.2018 12:38

a hablador dalej zyje w swoim bordowym świecie piekna sprawa, czego sie spodziewać po typowmy fanu Barcelony?

Kastro | 17.12.2018 12:40

z każdym komentarzem się błaźni i wystawia sobie świadectwo. W sumie pod nickiem można, bo nikt nie pozna. Pod imieniem i nazwiskiem za pewne wstyd by nie pozwolił, chyba, że to słowo nie występuje w jego słowniku.

Che We Can | 17.12.2018 16:30

Sroga zemsta Barcy na Levante za odebranie rekordu przed rokiem

hugo_sanchez | 17.12.2018 20:43

Hablador
Miód dla brzuszka słysząc skomlącego kibica Barcelony i narzekającego na drukowanie pod ich największego przeciwnika/wroga w LM. Padło na Real. Jestem w niebie.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy