REKLAMA
REKLAMA

Real górą w derbach Madrytu

dodał: Adam Buciński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  09.02.2019 18:13
Real górą w derbach Madrytu

Sergio Ramos  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Stolica Hiszpanii należy do Królewskich! Real okazał się górą w sobotnich derbach Madrytu, strzelając na Wanda Metropolitano aż trzy gole. Atletico nie potrafiło być tak skuteczne jak ich rywale zza miedzy, a dodatkowo gospodarze musieli kończyć to starcie w dziesięciu, bowiem z boiska został wyrzucony Thomas Partey.

Pierwszego gola w tym spotkaniu zobaczyliśmy w 16. minucie meczu. Wtedy to na listę strzelców wpisał się Casemiro, który w efektowny sposób wyskoczył w polu karnym gospodarzy, a następnie pięknym strzałem nożycami pokonał Jana Oblaka. Trzeba jednak podkreślić, że zawodnik był w pewnym momencie zupełnie niepilnowany i to defensorów Atletico należy winić za stratę tej bramki.

Prowadzenie Królewskich nie trwało jednak zbyt długo, gdyż już w 25. minucie gola wyrównującego zdobył Antoine Griezmann. Francuski napastnik pokonał bramkarza Realu płaskim strzałem pomiędzy nogami, nie pozostawiając golkiperowi żadnych szans na dobrą interwencję.

Przed końcem pierwszej części gry Realowi udało się jednak strzelić jeszcze drugą bramkę. Tym razem jednak Królewskim pomógł rzut karny, którego pewnie wykorzystał Sergio Ramos, a którego swoim faulem sprokurował Jose Maria Gimenez.

W drugiej połowie zobaczyliśmy tylko jednego gola, a jego autorem został Gareth Bale. Walijczyk został perfekcyjnie obsłużony podaniem przez Modrića, a następnie pięknym strzałem po ziemi pokonał golkipera gości. Świetna akcja, która może służyć za podsumowanie tego starcia.

Warto dodać, że Atletico mecz musiało kończyć w dziesiątkę. W 80. minucie drugą żółtą kartkę otrzymał bowiem Thomas, który w konsekwencji musiał opuścić boisko.  Na tym mecz się zakończył, a Real, dzięki dzisiejszemu zwycięstwu, przeskoczył swojego lokalnego rywala w ligowej tabeli.

Następne spotkania


Już za kilka dni Real o kolejne punkty powalczy z Gironą. Z kolei Atletico pozostanie w Madrycie, gdzie czekać na nich będzie Rayo Vallecano.

Atletico Madryt - Real Madryt 1:3 (1:2)

0:1 Casemiro 16'
1:1 Griezmann 25'
1:2 Ramos (k.) 42'
1:3 Bale 74'

Żółte kartki:
Atletico - Griezmann 24', Gimenez 41', Lucas 58', Thomas 62', Morata 68. Saul 72'
Thomas 80'
Real - Lucas 22', Reguilon 64', Modric 66'

Atletico Madryt: Oblak - Lucas, Godin, Gimenez, Arias - Lemar (Vitolo 59'), Thomas, Saul, Correa(Rodrigo 65') - Griezmann, Morata (Kalinic 71')

Real Madryt: Courtois - Carvajal, Varane, Ramos, Reguilon - Kroos (Ceballos 84'), Casemiro, Modrić - Lucas, Benzema (Mariano 89'), Junior Vinicius (Bale 57')
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 45 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Threex | 09.02.2019 18:14

Czekam na specjalistów od VARu teraz w komentarzach :)
Piękny mecz, szkoda że tyle fauli ;)
Super wygrana :)
Hala Madrit!!!!

EmpiresCF | 09.02.2019 18:15

Real rządzi ! W końcu heh
A co do materaców to bandyci jakich mało ... Dostali dziś zasłużoną lekcje

Threex | 09.02.2019 18:15

Czekam na specjalistów od VARu teraz w komentarzach :)
Piękny mecz, szkoda że tyle fauli ;)
Super wygrana :)
Hala Madrit!!!!

Wardogs | 09.02.2019 18:15

Jak zagral Morata? xd

Threex | 09.02.2019 18:16

@Wardogs
Strzelił ładnego gola ze spalonego :)

Wardogs | 09.02.2019 18:18

Threex
Szkoda że ze spalonego :D
Liczylem na popis najlepszej 9 na swiecie :( < tak to sarkazm >

Threex | 09.02.2019 18:19

Ale gola strzelił klasa, choć tutaj uważam że Ramos powinien to wybić bo miał sporo czasu na to

Ronaldo324 | 09.02.2019 18:23

Gdyby ktoś mi powiedział miesiąc temu , że Real będzie tak grał i to w składzie z Lucasem i Vinim to bym popukał się po czole. Nasza gra diametralnie się zmieniła i myślę , że głównym czynnikiem jest w końcu posadzenie na ławce świętych krów i mieszanka weteranów z młodymi. Każdy w jakiś sposób odżył , Bale już nie od dzisiaj wiadomo , że jak siedzi na ławce to jak wejdzie to pokaże iż coś tam jeszcze umie. Oby taka gra trwała jak najdłużej i może jakieś trofeum do gabloty wpadnie :) Co do Atletico to bardziej rzeźnickeij i prostackiej drużyny w LL to nie ma.

Italia00 | 09.02.2019 18:23

Bardzo dobry mecz Realu. Postawiłem na remis i się przeliczyłem. Królewscy byli po prostu lepsi od rywala. Ich gra już coraz mniej przypomina te męczarnie z początku sezonu. Nic, tylko zacierać ręce na mecz z Barceloną :). Będzie ciekawie!

Real Madridista | 09.02.2019 18:32

Tak! Wanda wreszcie zdobyta! I to w najwazniejszym momencie :-)
Nie da sie przejsc obok brutalnosci Atleti. Ostra gra to jedno, a brudna i brutalna to drugie - powinni konczyc ten mecz w 9... Kosy na Carvajalu x3, na Reguilonie z 2 moim zdaniem tez na czerwa.
Ale zostawmy to... Wazne, ze Madryt bialy, 3pkty sa, brak urazow i wicelider ;-)
Vamoosss!!!!!
Pzdr.

moden1 | 09.02.2019 18:42

Poważniejszy sprawdzian i Atletico oczywiście wyjaśnione. Fajnie to było 5 lat temu, od jakichś trzech nie da się ich ogldać. Ciekawe jak długo jeszcze Simeone i Atletico będa męczyć siebie nawzajem. Ten zwiazek powinien być zakończony przynajmniej dwa lata temu.

LM10FCB | 09.02.2019 18:45

nie wiem czy tam był faul w polu karnym pff , czy gol moraty byl ze spalonego wiele tu mozna gadac  ale coz atletico roczarowało

DonRoberto | 09.02.2019 18:48

Z VAR'em czy bez sędziowanie w Hiszpanii nadal jest na niskim poziomie.
Może i Real zasłużył na wygraną, ale nie na takiego karnego gdzie cała sytuacja odbyła się przed linią pola karnego, upadek zawodnika już za linią niczego nie zmienia.

Ricardo Roomest | 09.02.2019 18:57

Pierwszy kontakt Gimeneza z Vinim był przed polem karnym, który Brazylijczyk byk w stanie ustać, natomiast w polu karnym widać jak kolano obrońcy Atletico uderza pięte skrzydłowego Realu Madryt.

TteamWand | 09.02.2019 19:02

Real zdecydowanie lepszy. Atletico ma ogromny problem z wykreowaniem czegoś. KArny dość kontrowersyjny.Faul wg mnie przed polem karnym. Spalony Moraty nie duży ale już w pierwszej powtórce wyrażnie widoczny.

Real jest zespołem i widać w Realu jedność. Przede wszystkim cała drużyna broni. W ataku może też bez wielu okazji bramkowych ale bardzo konkretnie.

Również uważam że czas Simeone powinien już dobiec końca. On Atletico wyniósł na zupełnie inny poziom, również finansowy. Ale chyba pewna formuła się już wyczerpała. Atletico nie jest już monolitem w defensywie a w ofensywie okrutnie się meczą. Ostatnie transfery średnio trafione. Kalinić ? Kudłaty ze Sportingu którego już nie ma czy Lemar którego Carrasco w formie (nie zwsze ją miał) nakrywał czapką.
Atletico ma kadrowo bardzo dobrą druzynę z wielką gwiazdą z przodu a strzelają mniej goli od 16 Celty czy tyle co 11 Levante.

Z taką grą z Juve nie wróżę sukcesu.

DonRoberto | 09.02.2019 19:05

@Ricardo Roomest
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
youtube.com/watch?v=9T_ZzTBI21gr />
czas 6:14-15  i 6:20-21
dla mnie to nadal jest przed polem karnym ;)

Ricardo Roomest | 09.02.2019 19:22

Roberto

Odpaliłem Twoje nagranie i nadal widzę jak pięta Vinciusa jest przykleszczana przez udo Gimeneza już w polu karnym, a przynajmniej na równo z linią. No cóż kłócić się nie będę, bo być może jest tak jak napisałeś... Ja chcę tam widzieć karnego, a Ty nie chcesz.

Pozdrawiam

Ricardo Roomest | 09.02.2019 19:23

Roberto

Odpaliłem Twoje nagranie i nadal widzę jak pięta Vinciusa jest przykleszczana przez udo Gimeneza już w polu karnym, a przynajmniej na równo z linią. No cóż kłócić się nie będę, bo być może jest tak jak napisałeś... Ja chcę tam widzieć karnego, a Ty nie chcesz.

Pozdrawiam

Threex | 09.02.2019 19:55

Sytuacja z karnym rzeczywiście sporna to fakt ale zgodze się bardziej pod tezą ze karny bo zawodnik wpadający całkowicie w pole karne zahaczony tuż przed ale później już w polu karnym przycięty kolanem to jednak karny. Ale zapewne też jestem nieobiektywny ;)

wood | 09.02.2019 20:06

Serio dla kogokolwiek rzut karny to sytuacja "sporna"?... Można nie lubić jednych lub drugich, mi osobiście wisi kto by to wygrał, no ale karnego nie było ludzie...

hugo_sanchez | 09.02.2019 20:23

Bardzo cieszy wygrana na wyjezdzie a w sumie to w ogródku. Zawodnicy Atletico nie nawidzą Realu, nie dziwię się.

Hala Madrit

hugo_sanchez | 09.02.2019 20:24

miało być
* nie dziwie się im.

Ermac | 09.02.2019 20:38

"@Threex | 09.02.2019 18:14

Czekam na specjalistów od VARu teraz w komentarzach :)"

@hugo_sanchez wywołany do tablicy. :]

hablador | 09.02.2019 20:48

@ Hugo Sanchez

Bardzo sympatycznie, że świętujesz wygraną, ale dlaczego znowu nabierasz wody usta gdy Vinicius był sfaulowany przed polem karnym?
Przemilczanie pewnych faktów zaczyna być Twoją specjalnością. Kolega wyżej słusznie zauważył, że faulujący był sklejony z Viniciusem w polu karnym, ale to bez znaczenia. Faul był przed linią i to wyraźnie. Wynik został więc wypaczony przez sędziego.
Mamy wiosnę i zaczynają wracać pewne historie.

Ricardo Roomest | 09.02.2019 21:00

"Kolega wyżej słusznie zauważył, że faulujący był sklejony z Viniciusem w polu karnym"


Co to znaczy był sklejony? Przecież na nagraniach widać jak pięta winiego zostaje pod udem Gimeneza już w polu karnym... Można poszukać nawet zdjęć, które też to pokazują. Był kontakt przed i w polu karnym... Dlaczego sędzia miałby niby cofnąć tą akcję do tego momentu kontaktu przed polem skoro Vini stał na nogach?

hugo_sanchez | 09.02.2019 21:05

Wypaczony wynik? Ała. Jeżeli sedzia skorzystał z Varu to juz i tak dobrze przy tej sytuacji. PRZED POLEM KARNYM NIE BYLO KONTAKTU. W polu karnym dopiero Jimenez kolanem zahaczyl Vinciusa. Poza tym Var przydalby sie przy ostrych faulach Atleti. Powinni kończyć w 9.Bramka Griezmana to niby uczciwie zdobyta? Przeciez tam byl wczesniej ewidentny faul na Vinciusie. Tam Var dał dupy. A wy kibice Barcelony patrzcie jutro czy moze Alba znowu nie bedzie ciągnął kogos za koszulke w polu karnym bez konsekwencji? Bo to bylby rekord :)

Hablador
C9 do wiosny to juz sie nie moge doczekac tych cudów i lamemtów.

hugo_sanchez | 09.02.2019 21:10

*Lamentów

Kastro | 09.02.2019 21:21

Zacznijmy też od tego, ze bramki dla Atletico nie powinno być.
Faul był w polu karnym co widać bardzo wyraźnie na powtórkach.

DonRoberto | 09.02.2019 21:41

@Ricardo Roomest
Ta pieta to była ostatnia faza całego faulu.
Sam napisałeś, że pierwszy kontakt był przed polem karnym (zapewne chodziło Ci o rękę), druga część to kolano (też przed polem karnym), trzecia część stopa (tu można się spierać czy tuż przed linią czy za).
Dla mnie to wyglądało tak:
Vinicius poczuł rękę przeciwnika i postanowił zanurkować, stąd cofnięcie pięty aby szukać kontaktu z rywalem. Mnie żadna powtórka nie przekonuje, że był kontakt kolanem.
Nie mniej niezależnie od mojego punktu widzenia na tę sytuację to ważne jest gdzie był początek faulu a nie koniec. Początek był przed polem karnym, więc powinien być wolny.

We Włoszech VAR potrafi cofnąć akcję o kilka podań aby sprawdzić czy wcześniej nie było jakiegoś przewinienia a w Hiszpanii nie potrafili cofnąć się o kilka klatek aby sprawdzić początek zajścia (ten faul był weryfikowany przez VAR).

hablador | 09.02.2019 21:44

@ Hugo Sanchez

Tylko chciałem się przekonać czy jesteś w miarę obiektywnym obserwatorem, ale niestety okazuje się, że wypominanie Barcy sytuacji 50-50 jest nieprzypadkowe.

Pomyśl jak fantazjujesz razem z kolegami. W momencie rzekomego faulu na Viniciusie w polu karnym on już leciał na ziemię. Więc skoro nie było faulu przed, to dlaczego się przewracał? A skoro zaczął się przewracać przed polem karnym, to jak mógł się przewrócić w wyniku faulu w polu karnym? W Madrycie baśnie piszą.



hablador | 09.02.2019 21:46

Dla wyjaśnienia. Mnie cieszy dzisiejsza wygrana Realu bo Barca ma szansę uciec wiceliderowi na 8 punktów. Sytuację oceniam dla sytuacji. Przy okazji czarno na białym wychodzi z kim nie warto dyskutować na tym forum.

ksg1906 | 09.02.2019 21:53

Zachęcam obejrzeć dokładnie 6 minute i 12 sekunde ...        Stali kibice Realu w zmienianiy rzeczywistości...Wy tak tylko tu??Przepis mowi jasno faul jest tam gdzie się zaczął na powtorce widac idealnie że Piłkarz Atletico jest cały za polem karnym a Vinicius już otwiera buzie bo został uderzony(kontak udo łydka)chyba każdy ślepy to widzi...co jest z wami jaja se robicie...najsmutniejsze jest to że sędziowie ewidentnie w hiszpani chcą pozbyć Varu podejmując kuriozalne decyzje coraz częściej...i nie mówie tu konkretnie o korzyści jakiejs drużyny bo sami wiemy że Real też został asurdalnie skrzywdzony...Co do meczu Real jest w gazie a Atletico przegrało dwa meczu z rzędu...więc wynik nie jest sensacją...Ta forma Realu ktora przychodzi w Lutym to jest ewenementem dla mnie nadprzyrodzonym:)W tym roku czy wystarczy to do LM...zobaczymy ale braki jakościowe...CR7 i Isco będa ciężkie do załatania...i może tego zabraknąć

hugo_sanchez | 09.02.2019 22:10

No napewno nie waeto dyskutowac z gosciem ktory twierdzi ze Real wygral 3 LM pod rząd dzięki sędziom, tym bardziej pod meczu Realu. Coś se myśla, żeś święty? Proste

Ricardo Roomest | 09.02.2019 22:15

Roberto

W tym pierwszym kontakcie to bardziej właśnie chodzi mi kontakt z stopą Vinciusa stopy Gimeneza, a potem już w polu karnym ta sama stopa zostaje przykleszczana do ziemi przez udo Gimeneza... W moim odczuciu dopiero to spowodowało upadek Brazylijczyka. Sytuacja dynamiczna i generalnie trudna do oceny.


Generalnie to przez pracę niestety (a może i stety?) mam mało czasu, żeby tu zaglądać, ale widzę, że var dużo nie zmienił :D Dalej dużo mówi się o sędziach, a niewiele o piłce... Jasne ten system jest do poprawy, bo nie tylko w Hiszpanii on szwankuje. Ostatni oglądałem mecz Romy z Milanem i tam sędzia nie podyktował ewidentnego karnego dla gości. Niemniej jednak uważam, że wnosi on więcej dobrego, niż złego i sprwwiw, że futbol jest bardziej sprawiedliwy. Dziś na pewno nie tylko przy tym karnym można postawić znak zapytania, bo sytuacja z bramką dla Atletico też nie jest oczywista, gdzie Correa starał się z Vinciusem. Chwilę później podobny kontakt Casiego z Griezmannem w środy pola skończył się przewinieniem Kazika. Skoro kapitan Atletico i trener nie narzekają na sędziów, a ten drugi wręcz mówi, że rywal zagrał lepiej i założył na wygraną to nie można mówić tu od dyplomacji tylko faktycznie tak było. Królewscy wyglądali dziś lepiej.

Wardogs | 09.02.2019 22:19

to ze wygral Real to malo zaskakujace w porownaniu z tym jak zagral wychowanek Atletico, Morata .


Spinanie sie o sedziow, tez jest glupota. Pojedziecie do Hiszpani i w*****licie komus zeby lepsze decyzje podejmowali? :D
Bledy byly, beda jedynie trzeba wierzyc w minimalizm .

hugo_sanchez | 09.02.2019 22:19

https://youtu.be/0bhlRwNdxnE

Tu jesli chodzi o takie sytuacje, pamietam to jak dziś, karny ewidentny.

hugo_sanchez | 09.02.2019 22:22

Wedlug kibiców Barcelony

Joker | 09.02.2019 22:23

Wynik dla Barcy niezły, choć w sumie chyba remis byłby lepszy, bo tu dochodzi psychologia i taką wygrana tylko Real może napędzić, a Barcie nie jest potrzebny za plecami napędzony Real, który dodatkowo ma łatwiejszy terminarz do końca sezonu niż Barca, która ma 2 wyjazdy do Sevilli, wyjazd do Realu i u siebie Atleti, za to Real poza meczem z Barcą gra jeszcze tylko z Valencią na wyjeździe, a reszta spotkań dość softowa...

Co do meczu to sędzia go na pewno nie udźwignął... Dla mnie fatalnie rozdawał te kartki... Były sytuację gdzie można było odpuścić to wtedy kartonik wyciągał (np. Griezmann czy Vazquez), a za to odpuszczał przy jakiś mocniejszych wejsciach jak to Ariasa, nie mówię już o tym że Casemiro faulował wiele razy i nawet kartki nie otrzymał, choć po stronie Realu był zdecydowanie najagresywniejszym zawodnikiem... Była też sytuacja gdzie Lucas mógł wylecieć za drugą żółtą, ale chyba za to iż wcześniej dostał ją na wyrost to mu sędzia odpuścił...

Mam też mega wątpliwości do tego karnego, bo dla mnie ten faul jest przed polem karnym, a Vinicius po prostu siłą rozpędu upada w polu karnym, zresztą umówmy się, każdy piłkarz jak jest faulowany w okolicach pola karnego robi tak aby wywalić się dopiero w szesnastce... A to jakby nie było kluczowa sytuacja tego meczu, zwłaszcza że do tej pory oba zespoły stworzyły tylko po 1 sytuacji (i obie wykorzystały), i ogólnie ten mecz do tej sytuacji nie był zbyt otwarty, otworzył się dopiero po przerwie jak Atleti musiało zaatakować, i Real miał więcej miejsca...

Dla mnie bardzo dziwna była zmiana gdzie zszedł Correa, a wszedł Rodrigo, choć to Thomas prosił się o zmianę, bo facet grał mało odpowiedzialnie, a dodatkowo momentami za ostro, zresztą w sumie zasłużenie wyleciał z boiska... Poza tym to było osłabienie ofensywy Atleti, które w tym momencie przegrywało 1:2 i goniło wynik, nie rozumiem tej zmiany...

Real Madridista | 10.02.2019 01:51

Czytam na prawdę (!): wynik wypaczony" ???
Hablador! Jprdle...

TysonFCB | 10.02.2019 11:09

Siema! Ale dymy heh.

Zasluzona wygrana Realu i gratulacje wielkie. Wiecej mozna bylo sie spodziewac po Atletico, pamietajmy ze oni mieli caly tydzien na przygotowanie sie pod Real, a Real tylko 3 dni.

Atletico zawsze slynelo z swojego swietnego przygotowania fizycznego i zelaznej dyscypliny taktycznej. Gdy z Realem wygrywali, oni Real fizycznie niszczyli, biegali wiecej, szybciej itd. Wczoraj nie bylo tego kompletenie. Do tego dawnej zelaznej defensywie, nie przystoi by dopuscic Casemiro do zrobienia ekstra przewrotki ze spadajacej pilki na 6 metrze.

Jednak kontrowersji troszke bylo. No Panowie na boga, karnego tam byc nie moze, nie robmy sobie zartow, ze tam w polu karnym byl jeszcze kontakt, no byl. Ale faul mial miejsce przed polem karnym i wracamy do tego, a nie ze czekamy czy jeszcze bedzie w polu karnym, liczac na to ze wolimy, karnego... niz wolnego ze skraju pola karnego.
To jakby w polu karnym juz faulu nie bylo to nie wracamy do sytuacji metr wczesniej (patrz jeszcze nie w polu karnym), tylko gramy dalej tak?

Tutaj zreszta Atletico umiescilo to na swoim oficjalnym TT.
https://twitter.com/Atleti/status /1094359416168726533

Tutaj kibice Realu pokazuja swoja obiektywnosc. Ja wiem ze sedziowie myla sie strasznie we wszystkie strony, dlatego nie pisze glupot. Ale niektorzy Barcelonie potrafia wypominac sytuacje 50-50, albo faktyczne bledy sedziego, a u siebie... nawet nie zajaknac sie o kontrowersjach. Pamietam jak miesiacami pisano jaki Neymar to nurek i ze oczywiscie dzieki temu ze gra w Barcelonie.

Ja ogladam Viniciusa i powiem ze kladzie sie od najmniejszego kontaktu, a przy tym faulu przed polem karnym to jeszcze specjalnie zostawil noge zeby do kontaktu doszlo.

Moze to kogos obudzi choc watpie. Lepsze zdanie mialem przez lata o Hugo Sanchezie, nie wiem co mu sie stalo w ostatnim czasie, ale coz.

Dobrze widziec Ricardo, pozdrawiam kolege ;)

Konczac wygral futbol. Atletico powinno konczyc w 9tke, choc i Casemiro przesadzal, a nie dostal nawet zoltej.
Co do Bale... wykonczyl te swietna kontre, ale zwrocil ktos uwage jak bodaj w 60ktorej Bale juz byl na boisku i zaczal sie scigac z Ariasem, ktory mial juz godzine gry w nogach i obronca Atleico z latwoscia Bale wyprzedzil? Takze nic dziwnego ze Bale to obecnie tylko rezerwowy.

Jeszcze raz gratualcje

Ronaldo324 | 10.02.2019 11:29

"40. minuta: faul Giméneza na Viníciusie na rzut karny (1:1)
MARCA: błąd | AS: dobra decyzja | Onda Cero: dobra | Chiringuito: dobra
Kontakt między zawodnikami rozpoczął się przed polem karnym, ale podkreślano, że sędzia zgodnie z wytycznymi i przepisami wziął pod uwagę ostatnie dotknięcie, do którego doszło na linii pola karnego. Pierwsze popchnięcie nie wytrąciło Brazylijczyka z równowagi i dopiero zahaczenie jego nóg spowodowało, że upadł. W Marce były sędzia przy wskazaniu błędu napisał, że jego zdaniem do przewinienia doszło przed linią. Co do systemu VAR, w tej sytuacji albo arbiter VAR zgodził się z oceną sędziego boiskowego, albo nie był w pełni przekonany co do faulu poza szesnastką, więc utrzymał decyzję z boiska."

Ricardo Roomest | 10.02.2019 12:36

Tyson

Pewnie na krótko, ale jestem. Również pozdrawiam :)

Teddy | 10.02.2019 13:35

Nie wiem, czy wy z tym Viniciusem na poważnie. Wybiło go z równowagi ostatnie muśnięcie, czy może chciał przeciągnąć ten faul do pola karnego?
Mądre zachowanie skrzydłowego, wygrał pół bramki dla drużyny, ale pisanie o tym w tonie, jakby chłopak chciał sobie grzecznie biec dalej i po prostu przez Gimeneza nie mógł, bo ten go ściął w polu karnym to naiwność. To drugie dotknięcie nie spowodowałoby upadku, gdyby tak się nie opłacało, moim zdaniem faul przed polem karnym.

dalmare | 10.02.2019 17:12

Wczorajszy mecz pokazał dokładnie jakim zespołem są w tej części sezonu Atleti. Aktualny Real M. był właściwym testerem.
Atleti ustępują składem dwóm wielkim rywalom.
Z głównie Griezmannem w ataku, niedającymi wsparcia Kalinicem i Moratą (speszonym, nerwowym, faulującym, na ofsajdzie), miernymi skrzydłami, wciąż naiwnymi Correą i Thomasem w pomocy, z canteranos na ławce wobec kontuzji paru podstawowych-  mimo dzielności i cholismo to na dziś zespół na 3cie miejsce w LaLiga.
Biały rywal odbudował się, ma kim zdobywać przestrzeń i ma kim wykończyć- podczas gdy Atleti osiągają 2 Celne z 11tu Strzałów, dopuszczając się przy tym błędów w defensywie (wymowne foto 4ch Atletich kryjących Ramosa z niekrytym Casemiro przy Rożnym 0-1).

Mimo to do 60tych minut mecz nie był dla Atletich stracony (przy stanie 2-1 powinni mieć karny w 67' Casemiro/Morata), stał się takim gdyż wobec wprowadzenia Bale'a Simeone mógł wprowadzić tylko Kalinica.

Przy atmosferze co się zowie derbowej arb. Estrada Fernandez gubił się w intensywności meczu przyznając niewłaściwie gole i karne (faul Correa/Vinicius przed golem Griezmanna 1-1, brak karnego Casemiro/Morata, faul Gimenez/Vinicius przed polem karnym), a nierównomierna dystrybucja upomnień owocowała faulami odwetu; co więcej gubił się także hiszpański VAR, działający nieporównywalnie do włoskiego.
Na konfrontację o 2gie miejsce Biały Madryt zdążył z odbudową- Atleti chronicznie niezbalansowani, od niepamiętnych czasów bez ataku, bez atutu przy zmianach.

Krax | 10.02.2019 20:24

Dla mnie parodią tego meczu jest fakt, że VAR nie rozwiązuje problemów w piłce, a przynajmniej nie w Hiszpanii. Byłem wielkim fanem tego systemu, a dzisiaj coraz bardziej jestem sceptykiem. Co do karnego, to na pewno faul zaczął się przed polem karnym, a faul jest tam gdzie się zaczął. Rzeczywiście Gimenez dopiero piszczelem spowodował upadek Viniciusa kiedy ten już był w polu karnym, no ale...(czytaj. wyżej). Dlatego nie warto się kłócić, bo nie ma o co. Uważam również, że bramka dla Atletico nie powinna być uznana. Correa kopnął Viniciusa i był tam faul, tym ardziej na VAR-e było to widać.
Real może się podobać, naprawdę prawie wszyscy dobrze grają, tworzą prawdziwą drużynę i w tej chwili to Ajax powinien się obawiać.
Forma wróciła w najważniejszym momencie.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy