REKLAMA
REKLAMA

Barca traci punkty, bez goli na San Mames

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  10.02.2019 22:44
Barca traci punkty, bez goli na San Mames

Gerard Pique  |  fot. fcbarcelona.cat

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Tylko remis ugrała dziś Barcelona na San Mames w pojedynku z Athletikiem Bilbao i szczerze powiedziawszy, z przebiegu spotkania to Katalończycy powinni być zadowoleni ze zdobycia jednego oczka. Bohaterem Blaugrany był dziś ter Stegen, który kilkoma świetnymi interwencjami uratował Barcę przed stratą bramki.

Pięciu zmian po przegranych derbach dokonał w wyjściowej jedenastce trener Garitano - miejsca Capy, San Jose, Cordoby, Ibai i Muniaina zajęli Balenziaga, Benat, Raul Garcia, Susaeta oraz de Marcos. Trzech piłkarzy po pucharowym starciu z Realem wymienił za to Ernesto Valverde - Roberto, Vidal i Messi zastąpili Albę, Arthura i Malcoma.

W pierwszych fragmentach spotkania, lepiej na murawie prezentowali się gospodarze. W 12. minucie gry, nieznacznie pomylił się Berchiche, a sześć minut później, kapitalną interwencją po uderzeniu Susaety zza pola karnego popisał się ter Stegen.

W 25. minucie, znów gorąco zrobiło się w szesnastce Katalończyków - na strzał nożycami zdecydował się Raul Garcia, ale na raty futbolówkę złapał ter Stegen. Chwilę później bliski otworzenia wyniku była Barcelona - po interwencji Herrerina futbolówka wpadła pod nogi Messiego, ale strzał Argentyńczyka ze sporej odległości wylądował na poprzeczce.

Pięć minut przed przerwą, znów przed szansą stanęli gospodarze - po dośrodkowaniu Susaety z prawej flanki, piłka trafiła do zamykającego akcję Raula Garcii, którego strzał, po nodze rywala, przeleciał obok słupka.

W drugiej połowie, Katalończycy nie byli wstanie stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką Herrerina. Dużo działo się za to po drugiej stronie boiska, gdzie dwoił i troił się ter Stegen. Najpierw groźnie z dystansu uderzał jednak Raul Garcia, którego silny strzał przefrunął tuż obok słupka.

Baskowie mocniej przycisnęli w ostatnim kwadransie gry - w 82. minucie, z piłką na szóstym metrze znalazł się Inaki Williams, którego uderzenie fantastycznie wybronił ter Stegen. W kolejnych minutach szczęścia próbowali jeszcze Raul Garcia i ponownie Williams, ale futbolówka nie znalazła drogi do siatki.

W doliczonym czasie gry, drugi żółty kartonik obejrzał Oscar de Marcos, przez co Baskowie w ostatnich sekundach musieli radzić sobie w dziesiątkę. W końcówce w pole karne Athletiku przedarli się goście, ale wszystko, na co było stać Barcelonę, to słaby strzał Dembele.

Kiedy następne mecze?


Licząc także mecz z Realem w Pucharze Króla, Barcelona zanotowała trzeci z rzędu remis. Dzisiejsza strata punktów spowodowała, że drugi w tabeli Real traci do Katalończyków tylko sześć oczek. W następnej kolejce, Barcelona zagra z Realem Valladolid, natomiast Athletic rywalizować będzie z Hueską.

Athletic Bilbao - FC Barcelona 0:0



czerwona kartka:
de Marcos (90+3') - za drugą żółtą kartkę

żółte kartki:
D. Garcia, de Marcos, Alvarez - Lenglet, Busquets

Bilbao: Herrerin - Balenziaga, Martinez, Alvarez, de Marcos - D. Garcia, Benat (57' San Jose) - Berchiche, R. Garcia, Susaeta (62' Muniain) - Williams (90' Kodro)

Barcelona: ter Stegen - Roberto, Lenglet (88' Vermaelen), Pique, Semedo - Rakitić, Busquets, Vidal (64' Alena) - Coutinho (75' Dembele), Luis Suarez, Messi
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 30 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Wardogs | 10.02.2019 22:43

Czerwona dla Oscara de Marcosa a potem dziwia sie ze Barcelona i kontrowersje .. ehh
Jezeli za takie cos jest wolny i w konsekwencji druga zolta kartka to zaczyna mnie bolec glowa..
Gosc sie cofa w strone wlasnej bramki, pilka leci pilkarz zupelnie jej nie widzi i dostaje ją w bark i druga zolta.. zajebiscie gratuluje
A po chwili Suarez przeszkadza przy wykopie bramkarza Athletic dotyka pilke reka nawet upomnienia nie dostaje to jest zart.
Brawo dla Athletic ale to jest koszmar .. Jeszcze szkoda ze ten sedzia karnego tam nie gwiznal, juz nic mnie nie zdziwi

EmpiresCF | 10.02.2019 22:44

No jakby se dorzucił jeszcze minutkę albo podyktował karnego to bym chyba rzucił laczkiem w telewizor hahaha

Barcelono -6 już tylko -6

ElCapitano | 10.02.2019 22:47

Coutinho to jest 100 mln euro wyrzucone w błoto.
Równie dobrze mógł za niego grać ktoś z Barcy B.
Liga ciekawsza, Real na horyzoncie.
Mam jednak nadzieję, że Barca wygra dwa kolejne spotkania, zwłaszcza z Sevillą.

TysonFCB | 10.02.2019 22:50

Wardogs

hahahahahahaha jakim Ty jestes debilem hahahaha. Bylem zly po tym meczu, bo sedzia pozwalal na wiele graczom Bilbao, ale Ty poprawiles mi humor dzieki.

Na powtorce bylo widac ze De Marcos zerka do tylu widzi jak leci pilka i wystawia reke, by ja zatrzymal.

"Gosc sie cofa w strone wlasnej bramki, pilka leci pilkarz zupelnie jej nie widzi i dostaje ją w bark i druga zolta.. zajebiscie gratuluje "

Ty, to wezno powiedz po co podnosil bark z reka do gory? Ty jak biegniesz to zawsze z reka do gory?
Dostal zolta kartke, bo przerwal kontre.
Suarez zablokawal pilke reka przy polu karnym Bilbao. Miejsce na boisku zupelnie inne. Bramkarz Bilbao przeciez nie mial stojacej pilki, Suarez tez chronil twarz od mocnego uderzenia. Tyle.

Empires
A jakby podyktowal rzut karny to nie mial podstaw? Bo dla mnie 50-50, a powiem w dodatku ze bardziej tu dzis sie nalezal karny, niz Realowi wczoraj, ale to tak wiesz... miedzy nami ;)

perezz158real | 10.02.2019 22:51

Szanowni kibice RM nie ma co się cieszyć z remisu Barcy
Podrazniona Barcelona może nam zrobić kuku w rewanżu...

Wardogs | 10.02.2019 22:55

ogladam 4x ta powtorke i widze ze nie bylo zadnej tam premedytacji
Ta akcja z Semedo i przesuniecie nogi w strone zawodnika z Athleticu tez genialna co do karnego.

Suarezowi nikt nie kazal podbiegac do Herrerina, wolal przeszkadzac ale nie grzeczny chlopiec bo gra w Barcelonie ;)

ElCapitano | 10.02.2019 22:59

Kibice Realu po wczorajszym meczu akurat nie powinni się tutaj pokazywać :D.
Co do sędziowania.. Piłkarze z Bilbao powinni co najmniej dwa razy więcej żółtek dostać.

Kastro | 10.02.2019 23:01

ElCapitano
Ja sie zjawiłem tylko po to żeby spytać dlaczego?

WschodniaHorda | 10.02.2019 23:05

ogladałem tylko końcówkę, żółtko dla De Marcosa jak najbardziej prawidłowe. Też już myślałem, że podyktuje karnego chociaż pewnie skandalu by nie było gdyby zagwizdał. Na Barcelone bym sie nie oglądał, wolałbym się miło zaskoczyć ale to chyba nie w tym roku

ksg1906 | 10.02.2019 23:05

Wardogs nie ośmieszaj się...De Markos z premedytacją to zatrzymał i nie pisz gupot bo ewidentnie dzwigał ręke no chyba że chciał odlecieć...Co do karnego fajnie to wyjaśnili na Elevenie Semedo uderza nogą w udo obrońcy i moim zdaniem karnego nie ma i chociaż nie ma to znaczenia to jak popatrze na nasza gre i trenera który jest komediantem ale wydaje mu się że jest Alfa Omega...to dobrze że karnego nie było...bo zaś ten przebieraniec myślał by jaki jest super...nasza postawe ofensywną podsumuje tak..Leo który jak na siebie był słaby był grozniejszy 3 razy niż pozostali nasi zawodnicy...smutne ale prawdziwe

TysonFCB | 10.02.2019 23:07

Co do meczu... Do Valverde nie ma co miec pretensji. Wystawil 11tke na wojne, bo tak ten mecz wygladal dla Bilabo. Za wszelka cene nie dopuscic do groznej sytuacji Barcy i wykopywac na Williamsa, niech sie dzieje.
Jak Yeray nie dostal drugie zoltej za ta kose na Lenglecie to do teraz sie zastanawiam, to byla 82min. Ale jak ktos nie oglada to juz wie, czemu Bilbao otrzymuje tyle kartek. A i na miejsce w Top10 nie zasluguja i jak tabela pokazuje nie sa tam.

Valverde chcial miec srodek pola fizyczny. Chcial nie stracic bramki, to mu sie udalo i tu jego rola sie konczy. Z przodu kompletnie nic nie pokazal Coutinho. Messi kolejny mecz nieobecny. Suarez przy takiej grze bezradny.

Wystawienie Coutinho rozumiem. Dembele byl jeszcze nie gotowy, a tutaj miejsca nie bylo by sie rozpedzic, tylko trzeba bylo rozrywac szczelna defensywe. Dembele by zbyt wiele nie pomogl. Coutinho potrafi rozgrywac, a i trener liczyl na jego lepszy mecz, przliczyl sie. Ja tez.
Malo Messiego. Staral sie rozgrywac Alena, ale nie bylo z kim. Dobrze ze nie stracilismy, bo ta okazja Williamsa, ajajaj. Jak to bylo? "Ter Stegen!!! To jest MISTRZ!" I to jest prawda, Niemiec jest fenomenalny, a nerwy... on nie ma ukladu nerwowego.

Mi juz tu jeden humor poprawil. Takze nie jest tak zle. 6pkt i lepszy bilans. To nasza przewaga. Gramy jeszcze wkrotce na Bernabeu i chyba niektorzy kibice Realu dopisuja sobie 3 pkt. Moze tak byc, ale zeby nie bylo zdziwka ;)

Najwazniejsze ze teraz CALY TYDZIEN przerwy. Potem Valladolid na Camp Nou. Do meczy w LM i z Realem. Forme powinien odzyskac Messi i Dembele. Suarez i cala zreszta druzyna odpocznie. Coutinho gorzej grac nie moze, czekac na Arthura, niech szybko wraca i lecimy.

Taki to okres mamy co roku. Wazne zeby przeczekac te kilka tygodni i lecimy. Ja pamietam jak prawie roztwonilismy 14pkt przewagi za Lucho w lidze, Real nas doszedl, bodaj na 2pkt, ale jak odbilismy sie po kilku slabych meczach, to ostatnie 8 spotkan w lidze nie stracilismy punktow wtedy.

Takze Calma, Calma. Jeszcze nie bylo pogrzebu ;)

sk13 | 10.02.2019 23:14

Żenada… Po kilku styczniowych meczach miałem nadzieję, że Valverde się ogarnął, pojawiły się rotacje, w końcu nie zasypiałem na meczach, ale niestety znowu wracamy do nudy i to bez zdobywania punktów… Nawet jeśli uda mu się jakoś fartem wygrać LM to chciałbym żeby wyleciał, tego się nie da oglądać (znając potencjał tej drużyny), a wyniki też są przeciętne. Zresztą kogo obchodzą wyniki kiedy trzeba się męczyć na meczach drużyny, której zaczęło się kibicować za niesamowity styl gry. Wiem, że to był trudny teren, jest teraz dużo meczów, pojawiają się kontuzje itp., ale to jest norma w takim klubie i nie usprawiedliwia tej padaki, którą widzieliśmy dzisiaj, zwłaszcza w pierwszej połowie.

Za ten mecz można pochwalić tylko ter Stegena, uratował punkt (obrona strzału Williamsa z kilku metrów to kandydat to interwencji sezonu jak dla mnie). Pomogło też sporo szczęścia przy wrzutkach Bilbao, bo było sporo zamieszania i w końcu ta piłka mogła jakoś wpaść do bramki. Nieźle też duet stoperów, w końcu jest czyste konto. Nie krytykowałbym też Semedo, bo grał na lewej stronie i nieźle się podłączał (raz czy dwa go zabrakło tam gdzie byłby Alba, no ale nie można oczekiwać cudów) i w sumie zrobił więcej niż Roberto po prawej.
Reszta tragedia, Roberto nie zrobił nic (to wg mnie głównie wina Valverde, Messi nie schodzi na prawą stronę i po prostu musi tam grać Dembele/Malcom żeby coś się działo), a w obronie jak zwykle niepewnie. Pomoc masakra, zero pomysłu, ciekawych podań, jedno wielkie nic, a Vidal przez te straty był z nich najgorszy. Messi próbował, ale ogólnie słaby mecz, jeszcze przez samą jego obecność reszta drużyny zamiast zrobić coś samemu szuka go w każdej akcji już c*** mnie przez to strzela. Suarez jest po prostu zbędny, nie daje aktualnie nic drużynie (darujcie sobie teksty o walce, zadziorności i tego typu rzeczach), ale oczywiście Ernesto poza nielicznymi wyjątkami będzie nas nim męczył przez 90 minut co 3 dni. Coutinho jak zwykle tragedia, ale i tak było trochę lepiej niż ostatnio (kilka niezłych zgrań do Semedo i Rakiticia w pierwszej połowie przyspieszających akcję, która oczywiście została później zwolniona przez szukanie Messiego, do tego brak poważnych strat). Dembele nie oceniam, bo dopiero wrócił i dostał tylko kwadrans.

Malcom niech ucieka jak najszybciej, zmarnował sobie chłopak rok. Nie wiem czym zasłużył na takie traktowanie, jeśli nie prezentuje poziomu Sławka Peszki na treningach to Valverde po prostu jest idiotą. Gość jako jedyny (razem z Semedo) coś robił z Realem (W MECZU Z REALEM!) i w nagrodę dostaje całe 0 minut w następnym meczu, a Suarez z Coutinho wesoło kopią się po czołach na boisku.
Patrząc na obecną sytuację i przypominając sobie jak Lyon zdominował City w grupie (i ogólnie fakt jak dobrze grają z mocniejszymi od siebie) daje im coraz większe szanse w dwumeczu. Wciąż mam nadzieję, że Valverde coś zmieni, ale jest ona coraz mniejsza. Nie wiem jak można nie zauważać, że Coutinho daje coś na skrzydle tylko w sytuacji gdy obok jest Leo i próbują grać na małej przestrzeni przed polem karnym (więc albo Cou na ławkę/do pomocy, albo Suarez na ławkę i Messi na 9), a prawa strona bez skrzydłowego po prostu nie istnieje, a z Malcomem/Dembele zawsze to wygląda przynajmniej obiecująco, a ostatnio to najgroźniejsza bron Barcy.

sk13 | 10.02.2019 23:16

Wardogs znowu szuka spisków, bo jego drużyna dziś zebrała szóstkę, więc musi odreagować, zrozumcie chłopaka :)

TysonFCB | 10.02.2019 23:17

ksg1906

A kto ma byc naszym trenerem? Sarri? Juz tak sie w Chelsea cieszyli. Conte? Tuchel? Kto? Guardiola poki co chce sie trzymac daleko od Barcelony.

Valverde w dzisiejszym meczu byl bez Arthura i Alby. Wiadomo ile Alba daje druzynie to jeden z kluczy, Arthur to drugi. Kim bys ich zastapil? To Valverde wina ze Coutinho nie bierze gry na siebie? Albo ze Messi dzis praktycznie nic nie zrobil. Wielokrotnie tylko spacerowal. To juz Alena po wejsciu pokazywal sie do gry, probowal przenosic gre do przodu.

Podsumujmy. Nie ma Umtitiego. Nie bylo Arthura, Alby. Messi i Coutinho nie dali praktycznie nic.

Mimo to nie stracilismy gola, ale Valverde out! Zatrudnimy Simeone moze ;)

To nie wina Ernesto ze musimy przejsc przez okres zamuly fizycznej.

Ps. Chlopaki, nerwy na wodzy i poczekajcie jeszcze 2 tygodnie. Dajcie im chwile, bo przeszlismy przez mega ciezki styczen i praktycznie pol lutego. Mamy 6pkt przewagi i gramy na wszystkich frontach. Kontuzje mocno popsuly ostatnie tygodnie i kazdy powinien o tym pamietac ;)

hablador | 10.02.2019 23:21

Dobre czasy nastały dla Barcy skoro kibice Realu cieszą się, że przewaga stopniała do 6 punktów. Swoją drogą liczę, że niektórzy z nich wpadną tu powalczyć o karny za Semedo. W końcu przy tych rozmytych kryteriach jakie stosują, byliby w stanie coś wymyślić.
Np. nie było faulu, ale za to w polu karnym, he he, więc 11 się należy.

Zmarnowałem kolejne 90 minut życia na wypociny filatelisty Valverde.

Wynik niezły. Gra fatalna do oglądania. W obronie dziury i dużo szczęścia, że Stegen zachował czyste konto.

W tej chwili Barca nie wygląda na zdolną do wielkich wyczynów. Messi zagra słabiej jak dziś i nikt niczego nie potrafi wykreować.
Może powrót Dembele i Arthura jednak odwróci nieco sytuację. Brak Coutinho w formie też może odcisnąć swoje piętno.

Czekam, ale z niepokojem.


Ermac | 10.02.2019 23:21

Porażka na życzenie Valverde, jak można wystawiać Coutinho w takiej formie od pierwszej minuty i nie mieć jaj żeby go zmienić zaraz po przerwie. Malcom zbudowany ostatnim spotkaniem, a Dembele na pewno gotowy przynajmniej na 45 minut, nie rozumiem tego. Jeden, dwa, trzy mecze ok, ale ile można, mamy grać w dziesiątkę do końca sezonu.
Słaby mecz Barcelony i zarazem magiczny ter Stegena, z pola podobał mi się jedynie Roberto, który akurat dziś był bardzo aktywny w ofensywie. Nie kleiła się ta gra strasznie, na dodatek Messi nie w pełni zdrowy, co widać na pierwszy rzut oka. Nawet Arthur niewiele by tutaj pomógł.
Athletic przewidywalnie, całe zagrożenie przychodziło prawą stroną, bez Alby jak wiadomo jest tam ogromny kłopot i nawet Semedo wyglądający tam trochę lepiej niż Sergi, jest tutaj nadal nieefektywnym rozwiązaniem.
Sędzie, cóż, jak prowadził to spotkanie wszyscy widzieli, szkoda słów.
Przewaga nadal bezpieczna, ale od teraz trzeba będzie mieć się na baczności.


Jestem ciekaw jak zostanie rozwiązana sprawa Coutinho, bo ze zdrowym Dembele zabraknie dla niego miejsca w zespole.
Na skrzydło nie pasuje, bo jest za wolny, do środka też nie, bo nie broni, łatwo go przepchnąć i zabrać piłkę, a Melo nie wygryzie, nie ma szans.

Ricardo Roomest | 10.02.2019 23:24

Ter Stegen co wyprawia to ja nie mam pytań. Barcelona naprawdę świetnie trafiła z tym bramkarzem, bo to jakim on refleksem dysponuje to coś naprawdę niezwykłego. Najlepszy piłkarz Barcelony w tym spotkaniu.

Generalnie Barca dość ospale w pierwszej połowie. Chyba za dużo minimalizmu w ich wykonaniu. Jakoś trudno mi sobie przypomnieć naprawdę groźną sytuacje  Barcelony. Chyba tylko ten strzał w poprzeczkę Messiego z dystansu, gdzie był odgwizdany spalony. W przypadku  bramki myślę, że byłoby to poddane analizie VaR i mielibyśmy 0-1. W drugiej połowie ta gra w wykonaniu gości  wyglądała już dużo lepiej, ale znowu to piłkarze Bilbao tworzyli groźniejsze sytuacji po kontrach. Zupełnie niewidoczny Coutinho, fatalny Vidal i słaby Suareza i w tym wszystkim Messi, który się starał, ale sam niewiele mógł zdziałać. Może nie jest jeszcze tak do końca z nim wszytko ok. Dziwi mnie to, że Malcolm nie dostał szansy po dobrym występie w klasyku.

Co do sytuacji w tabeli raczej wolę się nie podpalać, bo Barca  nadal dysponuje lepsza i szerszą kadrą niż Real. Benzema ma na ten moment formę życia, a za chwilę może jej nie mieć. Vincius to nadal nastolatek z potencjałem, który wnosi dużo dornego, ale podejmuje też fatalne decyzje, a Bale to Bale... To nadal jest dosyć bezpieczna przewaga, a mało prawdopodobne jest, że Real wygra wszystko do końca.

Ermac | 10.02.2019 23:35

@TysonFCB | 10.02.2019 23:07
"Wystawienie Coutinho rozumiem."

Daj spokój, są pewne granice.

"To Valverde wina ze Coutinho nie bierze gry na siebie?"

Nie, winą Valverde jest to, że wystawia do gry gracza, który jest kompletnie bez formy, a tego w formie sadza na ławce. Tylko tyle i aż tyle.
Czas na odbudowanie się już miał, nie wykorzystał, teraz trzeba dać szansę innym.

TysonFCB | 10.02.2019 23:37

Ermac

A ja rozumiem Valverde i po meczu jeszcze bardziej sie w tym utwierdzilem. Po pierwsze, kazdy w Coutinho wierzy ze odzyska forme. Coutinho z poprzedniego sezonu, to gole i asyty i wypracowywanie okazji. W samym ost klasyku ligowym przeciez mial gola i asyste.

Coutinho umie grac na malej przestrzeni i miec pilke krotko przy nodze. W dzisiejszym meczu z przodu nie bylo miejsca, kluczem do tego meczu bylo szybkie rozgrywanie, ale krotko. Bo kazde zle podanie i strata to okazja na kontre Athletic.

Valverde chcial uniknac tych kontr. Dembele wszedl w 75 min i zaliczyl min 4 straty. Minimum. To moglo skonczyc sie porazka.

Uwazam tez ze gdybysmy grali w tym meczu z kims innym. Malcom zagral by od poczatku.
Teraz Valladolid i uwazam ze w tym meczu Malcom zagra od 1min.
Dzisiaj. Tez Valverde obawial sie ze bedzie tracil jak w pierwszej polowie z Realem.

Uwazam ze Valverde chcial jak najbardziej zminimalizowac atuty Bilbao i patrzac kogo nie mial dzis do dyspozycji, nic lepszego bym nie wymyslil.

Ja sie nadal zastanawiam jak Yeray tej drugiej kartki nie dostal hehe. A i Semedo byl zahaczony w boisku przeciez. Mysle ze w obozie VARu, kluczowe bylo ze ta pilka odbila sie od uda gracza Baskow. Ze czysto sobie tego Semedo nie przelozyl. Tak to byla sytuacja 50-50 i sedzia bal sie byc na ustach wszystkich. Mogl dac karnego, nie dal. Trudno.
Ale oszczedzania tyle czasu graczy Bilbao... Tu jakby Lahoz byl to by sie zolte sypaly jak zloto :D

Joker | 10.02.2019 23:58

Jak ktoś po tym meczu pisze coś o pomaganiu Barcie przez sędziów to mi ręce opadają i zaczynam się zastanawiać czy ten ktoś w ogóle ogląda te mecze i zna przepisy...

Przez cały mecz sędzia pozwalał zawodnikom Bilbao na wszystko, zwłaszcza w 2.poł,bo w 1.poł jak byli lepsi i więcej grali w piłkę to było dość spokojnie, ale po przerwie było non stop szarapnie zawodników Barcy za koszulki, takie permanentne trzymanie, popychanie, może nie było brutalności, ale była taka irytująca złośliwość i przede wszystkim uporczywość, za co też są kartki... A co do sytuacji De Marcosa to sorry, ale wyraźnie obejrzał się za siebie i podniósł ramię, więc była premedytacja w tym zachowaniu... Podchodzi to pod faul taktyczny...

Co do samej gry Barcy to mi się nawet nie chce wypowiadać, bo to był dramat... Cud (ter Stegen), że udało się nie przegrać i zachować czyste konto, co trzeba uznać za główne pozytywy tego meczu... Ewidentnie jest jakiś problem fizyczny, kilku zawodników typu Busquets, Rakitic czy Suarez jest mega zmęczona, ale jak ta rotacja na ogół jest dość symboliczna to inaczej być nie może, dodatkowo Vidal zagrał najgorszy mecz w sezonie, Coutinho trzyma formę, a Messi po tym urazie wyraźnie nie jest na 100% gotowy, bo gra tylko przebłyskami a poza tym się oszczędza... Plus brak Alby i Arthura, a także wracającego świeżo po kontuzji Dembele i mamy to co mamy... Dla mnie Valverde się skompromitował tym iż po udanym meczu z Realem Malcom zamiast wyjść w pierwszym składzie siedzi na ławie 90 minut, a gra Coutinho, który jest bez formy... Przecież to jakieś nieporozumienie... Chłopak zagrał mecz sezonu, napędzał grę z Realem, a dziś nawet nie wchodzi z ławki... To jak on ma złapać jakiś rytm gry i formę w sytuacji gdy nawet przy tylu ubytkach i słabej formie rywali do składu nie gra w ogóle?

PS. Jeszcze na mały plus Semedo na lewej stronie, szału nie było ale na pewno był dużo lepszy niż Roberto z Valencią, jak na razie zaprezentował się najkorzystniej z wszystkich tych, którzy próbowali zastąpić Albe...

ksg1906 | 11.02.2019 00:15

Tyson sorki ale wogóle się z Tobą nie zgodze...Szkoda że zapomniałeś napisać że dołek naszej formy trwa tak długo aż się skompromitujemy w LM w zeszłym roku już miesiąc przed Chealse graliśmy słabo i to łudzenie zaraz minie zaraz minie w 1/8 dramat przeciętna Chealse grała z nami jak równy z równym ok w 1/4 wrócimy...no i wróciliśmy największym blamażem w historii...Jeżeli Ty bronisz tego trenera to nie ogarniam...Malcolm dziś nie powąchał murawy...jego psycha została zaś zryta...wróćmy do Cou zobacz co zrobił mu trener sadzaniem na ławce??chop tak się obsrał że gra na poziomie naszej ekstraklasy...Piłka to w ogromnym stopniu głowa...i trener musi wszystko zrobić żeby ta głowa się dobrze miała a co robi nasz trener??niszczy chłopaków psychicznie...swoimi absurdalntmi decyzjami Suarez Święta krowa(ile razy można dostać kartke za dyskusje ile razy można machać rękami na kolegów grając jak największa łamaga a kim on jest??zobacz kiedy ta gwiazda strzeliła gola w LM na wyjezdzie......Busi Święta krowa.. Rakieta zajechany na maxa a gra i jak tam możemy mówić o zdrowych relacjach??Kto jest za to odpowiedzialny jak nie nasz Super taktyk...Mając Messiego tylko jeden trener chyba nic nie zdobył w ostatnich 10 latach o czym to świadczy??zresztą to chyba tyczy się wszystkich wielkich klubów(po patrz na Zidana)Jak technicznie będzie to możliwe to Xavi powinnien zostać odrazu trenerem ktos kto da im grać i zmotywuje ich do biegania tylko tyle i aż tyle

EmpiresCF | 11.02.2019 00:33

Kastro

Dlatego mamy się tu nie pokazywać bo żal mu ściska pewna część ciała hahah

Ermac | 11.02.2019 00:38

@TysonFCB | 10.02.2019 23:37

"Ermac

A ja rozumiem Valverde i po meczu jeszcze bardziej sie w tym utwierdzilem. Po pierwsze, kazdy w Coutinho wierzy ze odzyska forme. Coutinho z poprzedniego sezonu, to gole i asyty i wypracowywanie okazji. W samym ost klasyku ligowym przeciez mial gola i asyste."

Tylko z całym szacunkiem, co mnie teraz interesuje Coutinho z poprzedniego sezonu, czy tez z przed czterech miesięcy,  skoro go dzisiaj nie ma. Masz go gdzieś tam pod ręką? Nie masz. To dawaj na plac gry Malcoma, bo chłopak wygląda dziś dużo lepiej niż Brazylijczyk, a w ofensywie przynajmniej jest z niego pożytek. Coutinho odzyskiwać formę może równie dobrze na treningu, tak jak inni i wchodzić na ostatnie 25 minut żeby pokazać czy dalej gra piach, czy nie. To nie Caritas, tylko Barcelona.

"Coutinho umie grac na malej przestrzeni i miec pilke krotko przy nodze. W dzisiejszym meczu z przodu nie bylo miejsca, kluczem do tego meczu bylo szybkie rozgrywanie, ale krotko. Bo kazde zle podanie i strata to okazja na kontre Athletic. "

Tylko, że nie było Coutinho i nie było szybkiego rozgrywania, nie było niczego i skończyło się strata punktów. To był idealny moment żeby wystawić Malcoma, lepszego może już nie być, a zespół potrzebuje rotacji, ale Valverde zabrakło jaj. Tak jak często go broniłem, tak teraz krytykuje, popełnił błąd, jestem przekonany, że z Malcomem Barca miałaby więcej szans na bramkę, bo przecież w końcu nie pojechała tam grać na remis, tylko po trzy punkty.

LM10FCB | 11.02.2019 04:50

Irytujaca słaba gra Coutinho kiedy on sie obudzi masakra, irytuje tez fakt jak oni sie uzaleznili od  Jordiego Alby i Arthura  na boisku bez nich sa jak dzieci w przedszkolu na wybiegu . Suarez tez nie błyszczał masa bez myslnych zagran mistrzostwo dalej w rekach Barcy ale  ta gra musi sie poprawic tak byc nie może  

Ojek | 11.02.2019 07:26

No niestety, ale Athletik stworzył dogodniejsze sytuacje i możemy być wdzięczni Niemcowi za kilka fenomenalnych obron. Messi próbował, ale to za mało. Suarez za dużo nie dokładności, zdecydowanie za dużo. Coutinho wręcz sabotuje, aby wysłać go na ławkę, ale trener chyba po złości chce, aby grał dalej i tak parodiował piłkarza w "wysokiej" formie. Wydawało mi się, że w polu karnym po odegraniu głową Suareza do Messiego była ręka zawodnika Athetic...  No nic, oby to ich tylko sportowo rozzłościło i pokazali w kolejnych meczach, że są w stanie dociągnąć do końca sezonu na fotelu lidera...
Pozdrawiam

Threex | 11.02.2019 07:33

Widziałem jedynie pierwszą połowę, z której wynikało że AB ma na prawdę większe szanse na punkty i to mnie zdziwiło bardzo, ale jako kibic Realu narzekać nie będę ;)
Jeszcze trochę ligi zostało więc wierzę w REAL :)

hugo_sanchez | 11.02.2019 07:58

Dobre czasy nastały dla Barcy skoro kibice Realu cieszą się, że przewaga stopniała do 6 punktów. Swoją drogą liczę, że niektórzy z nich wpadną tu powalczyć o karny za Semedo. W końcu przy tych rozmytych kryteriach jakie stosują, byliby w stanie coś wymyślić.
Np. nie było faulu, ale za to w polu karnym, he he, więc 11 się należy

wywołałeś mnie do tablicy ;)

Przecież jak przewaga topnieje to Real ma sie martwić, płakać i zgrzytać zębami, broń panie nie cieszyć się z takiego faktu.

Co do sytuacji z domniemanym karnym karnym dla Barcelony drogi kolego. Porównujesz obydwie sytuacje.

Jedno pytanie: W którym przypadku był kontakt z piłką, obrońcy? Podpowiem że tylko w jednym.

Ogólnie co do VAR-u mam nadzieje że kiedyś cały mecz będzie podpięty pod VAR a nie tylko wybiórcze sytuacje.

Co do meczu: Szkoda Athleticu w pierwszej połowie całkiem nieźle przycisnął Barce.

Vamos

Real Madridista | 11.02.2019 09:00

Remis ze wskazaniem na Athletic.
Tak jak się spodziewałem - postawili się i zagrali mega ambitnie.
Szkoda, że najlepszy na boisku był Ter Stegen ;-)
Pzdr.

AmadeuszDonaldo | 11.02.2019 09:39

Bardzo słabo to wygląda, ale póki na ławce jest Valverde to nic się nie zmieni. Nie ma co się oszukiwać że tak grająca Barcelona(nie chodzi o ten mecz, ale o całokształt) ma szansę na wygranie LM. Barcelona to nie Real, jeśli nie będzie mocna we wszystkich rozgrywkach to nic nie ugra w LM, wszystkie wygrane Barcelony następowały po bardzo dobrych sezonach, nigdy nie wygrali grając średnio lub tak jak teraz... Zobaczymy jak to dalej się potoczy, ale ciężko się to ogląda i Valverde powinien zostać zwolniony po sezonie.

pawlo166 | 11.02.2019 10:07

Niezrozumiały ruch z Malcolmem na ławce. Rozumiem, że zarząd i trener inwestują w Coutinho, bo to jest gracz który może dać bardzo wiele w dalszej części sezonu. Ale dlaczego nie można go zdjąć w 60 minucie? Dlaczego musi grać cały mecz?? Bardziej nam zależy na Coutinho niż wyniku? Oby to pobłażanie się szybko skończyło, bo trzeba zacząć znów ciężką pracę, by walczyć o mistrza.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy