REKLAMA
REKLAMA

Valencia pnie się w górę tabeli

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  03.03.2019 22:39
Valencia pnie się w górę tabeli

Denis Czeryszew  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Na zakończenie niedzielnej rywalizacji w 26. kolejce hiszpańskiej La Liga, Valencia ograła przed własną publicznością Athletic Bilbao 2:0 (0:0). Prowadzenie Nietoperzom dał tuż po przerwie Rodrigo, a zdobycie kompletu punktów przypieczętował w 89. minucie Gameiro. Valencia ma już tylko punkt straty do szóstej Sevilli.

Aż sześciu zmian po pucharowym zwycięstwie nad Betisem dokonał w wyjściowej jedenastce trener Marcelino - zamiast Domenecha, Gabriela, Picciniego, Guedesa, Coquelina i Gameiro, mogliśmy oglądać Neto, Diakhaby'ego, Cherysheva, Kondogbię, Torresa i Minę. Jednego piłkarza po ograniu Eibaru wymienił za to trener Garitano - Capę zastąpił Ibai.

Pierwszą okazję wypracowali sobie w szóstej minucie goście, ale uderzenie Williamsa pewnie wybronił Neto. Gospodarze odpowiedzieli siedem minut później, kiedy to minimalnie niecelnie z dystansu przymierzył Wass. W 23. minucie zakotłowało się jeszcze pod bramką Basków, ale Herrerin w ostatniej chwili powstrzymał Diakhaby'ego.

Druga połowa kapitalnie rozpoczęła się dla Nietoperzy, którzy już cztery minuty po zmianie stron objęli prowadzenie - po wymianie piłki z Miną, fantastycznym uderzeniem z woleja z linii pola karnego popisał się Rodrigo.

W 73. minucie okazję na podwyższenie prowadzenia miał wprowadzony po przerwie Gameiro, którego uderzenie zza pola karnego minęło jednak światło bramki. Kwadrans później, Francuz umieścił już jednak piłkę w siatce - Guedes wprowadził w pole karne Solera, ten zagrał płasko na siódmy metr, a Gameiro dopełnił formalności i przypieczętował zwycięstwo Los Che.

Kiedy następne mecze?


Podopieczni Marcelino Garcii Torala przerwali serię czterech ligowych remisów i odnieśli siódme zwycięstwo w trwającej kampanii La Liga - Valencia na poważnie włączyła się do walki o puchary i traci aktualnie zaledwie punkt do szóstej Sevilli, a sześć oczek do czwartego Getafe. W następnej kolejce, Los Che zmierzą się z Gironą, a Bilbao podejmie Espanyol.

Valencia CF - Athletic Bilbao 2:0 (0:0)


1:0 Rodrigo 49'
2:0 Gameiro 89'

Zobacz pełną statystykę meczu
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ElCapitano | 03.03.2019 23:29

Nie wiem czy nie powinno być karnego na początku spotkania dla Bilbao..
Mimo wszystko goście nie mieli argumentów do strzelenia bramki.
Mam nadzieję, że jak nie Sevilla to Valencia zagra w LM, a Sociedad, Betis powalczą o LE, bo twory typu Alaves czy Getafe skompromitują LL.
Getafe to ja nie wiem jakim cudem są na 4 miejscu. Drużyna, która sezon w sezon gra antyfutbol jest coraz bliżej gry w LM - z tym piknikiem na trybunach w roli głównej...

ElCapitano | 03.03.2019 23:29

Dodam jeszcze, że kapitalnie zagrał Facundo Roncaglia - już nie pierwszy raz, trzeba go wykupić koniecznie.

Joker | 03.03.2019 23:40

Valencie jest w tej chwili bardzo ciężko pokonać... Tracą bardzo mało goli, a sami na ogół chociaż tego jednego gola potrafią wcisnąć... Nie liczyłem dokładnie, ale ta seria bez porażki razem z pucharowymi meczami to będzie już coś koło 10 spotkań, większość zagrana na 0 z tyłu... No i wreszcie napastnicy Gameiro i Rodrigo zaczęli regularnie trafiać do siatki... Jeszcze żeby Guedes wrócił na swój poziom to już ten potencjał w ofensywie byłby naprawdę imponujący...

Hanolus | 03.03.2019 23:52

Przecież Getafe będąc na miejscu Valenci w Lidze Mistrzów w grupie z Manchesterem United, Juventusem i Young Boys zapewne wypadłoby lepiej, bo Valencia nie postawiła żadnej poprzeczki. Ja tam kibicuje właśnie Getafe żeby to 4 miejsce utrzymali, Sevilla i Valencia to drużyny które pewnego poziomu nie przeskoczą a tak przynajmniej będzie jakiś powiew świeżości i może w końcu zostanie doceniona świetna praca trenera Bordalasa.

Mostovoi | 04.03.2019 08:36

Sevilla akurat taki MU to przeszła z palcem w nosie, z Liverpoolem tez albbo wygrywala albo remisowała, a z Bayernem odpadła po rykoszetach pechowo. Valencia niech gra w LE, podobnie Betis, a Getafe to żaden powiew świeżości, za rok może to być ekipa na drugą ligę

TteamWand | 04.03.2019 14:37

Finansowo niewątpliwie Valencia jest nr 4 w PD. Zeszłe lato mieli trudne bo bardziej od kupna nowej krwi, trzeba było pilnować wykupu Guedesa czy Kondogbi.
Getafe to najpewniej drużyna jednego sezonu i równie dobrze w kolejnym może walczyć o utrzymanie.
Najlepiej jeśli Valencia wygra LE a Sevilla będzie 4 :)



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
06.07 18:12