REKLAMA
REKLAMA

LE: Valencia wygrywa rzutem na taśmę

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  11.04.2019 22:57
LE: Valencia wygrywa rzutem na taśmę

Goncalo Guedes  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W niezwykłych okolicznościach zakończył się pierwszy mecz w ramach 1/4 finału Ligi Europy, w którym Villarreal CF uległ na swoim stadionie Valencii CF 1:3. Nietoperze losy rywalizacji przechylili na swoją stronę w ostatnich fragmentach meczu.

Mimo że w tabeli ligi hiszpańskiej obi drużyny dzieli przepaść, to potyczka na Estadio de la Ceramica zapowiadała się bardzo ciekawie. Tym bardziej że obie drużyny przystępowały do swojej potyczki po przegranych bojach w La Liga.

Losy spotkania rozstrzygnięte zostały w pierwszej połowie. Wynik meczu został otwarty bardzo szybko, bo już w szóstej minucie. Na listę strzelców wpisał się Goncalo Guedes, wykorzystując rzut karny. Warto jednak zaznaczyć, że zawodnicy Nietoperzy mieli "11" już chwilę wcześniej, ale pechowym jej egzekutorem był Dani Parejo.

Tymczasem w 36. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Sędzia Michael Oliver z Anglii podyktował kolejny rzut karny, którego na gola zamienił Santi Cazorla, popisując się piekielnie mocnym uderzeniem, przy którym Neto nie miał za wiele do zdziałania.

Gdy wydawało się w drugiej części meczu, że bój zakończy się rezultatem 1:1, to drugie trafienie dla Valencii zaliczył Daniel Wass, wykorzystując w doliczonym czasie gry podanie Jose Gayi. Ostatnie słowo należało z kolei do Portugalczyka Guedesa, który ustalił wynik rywalizacji na 3:1 dla Los Che.

Villarreal CF - Valencia CF 1:3 (1:1)

0:1 Guedes 6' (k.)
1:1 Cazorla 36' (k.)
1:2 Wass 90+1'
1:3 Guedes 90+3'

Żółte kartki:
Villarreal: Cazorla 28', Alvaro Gonzalez 62', Quintilla 84'
Valencia: Gaya 39'

Benfica (4-2-3-1):  Fernandez – M. Gaspar (80' Pedraza), Alvaro Gonzalez, V. Ruiz, Quintilla, Caseres (72' Morlanes), Cazorla – Chukwueze, Iborra (67' Bacca), Fornals, G. Moreno

Eintracht (4-4-2): Neto – Roncaglia (58' Piccini), Garay, Gabriel Paulista, Gaya, Torres (61' Coquelin), Parejo, Wass, Guedes, Rodrigo, Gameiro (69' Czeryszew).

Sędzia główny: Michael Oliver (Anglia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ElCapitano | 11.04.2019 23:03

Jesttt! :)
Rzut karny dla Valencii naciągany, ale co można powiedzieć o tym dla gospodarzy? Dlaczego nie ma Varu?
Mogło być 3:1 dla Villarrealu, skończyło się 1:3.
Trzeba powiedzieć, że Valencia grała katastrofalnie, nie wiem o co chodzi z Sevilla, Realem motywacja, z Rayo, Villarreal pełna w*****a...
Oby żółtki się utrzymały mimo, że wróg to darzę szacunkiem ta drużynę i dla nich dobre jest to, iż skupia się na lidze.

Aaaa Valencia nadal gra na 3 frontach, NETO TY KOCURZE MOTM!!!

Guaje | 11.04.2019 23:30

Właściwie mamy już półfinał, zrobiliśmy najlepszy wynik spośród ósemki która została,
niestety Dani po "meczu życia" z Realem kontynuuje serię wapna

Mestalla | 11.04.2019 23:44

Nie jestem przesądny, ale...
Gdy ostatni raz wyeliminowaliśmy Villarreal z europejskich pucharów (a było to 15 lat temu) to wygraliśmy finał.
Liczę na powtórkę. I tamtym sezonie była podwójna korona - LE + PD, a teraz maks to LE + CDR

Joker | 11.04.2019 23:44

Mieliśmy dziś taki pojedynek dwóch liderów, którzy w ostatniej kolejce zmarnowali po jedenastce i dziś mieli szansę na rehabilitację... Parejo jednak jej nie wykorzystał i chyba na razie z karnymi powinien dać sobie spokój, za to Cazorla uderzył wręcz idealnie...

Patrząc po skałach to jednak na LE bardziej zależy Valencii, i w sumie to nie powinno dziwić, bo Villarreal czeka ciężka walka o utrzymanie, a dla Valencii LE to fajna alternatywa na zakwalifikowanie się do LM, co z ligi może się już nie udać... W każdym razie wynik logiczny, ale nie z przebiegu spotkania, hehe :) cieszy, że Guedes w ostatnich tygodniach wrócił do żywych, bo ta pierwsza runda plus początek drugiej był dla niego fatalny...

Maravilla | 11.04.2019 23:54

Wynik marzeń po słabej grze i cuda w doliczonym czasie, czyli standardowa Valencia w tym sezonie.
Jednak trudno pohamować euforię bo jesteśmy już jeden krok od finału a semi niemal w garści

Kily | 11.04.2019 23:59

Zapowiada się sentymentalny powrót Unaia na Mestalla w półfinale, już raz wracał z Sevillą i miał więcej farta niż rozumu

MagoDeOz | 12.04.2019 00:46

Cieszy fakt że GG coraz częściej zapisuje się w protokole. Był już czas że uznałbym to za sensację



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy