REKLAMA
REKLAMA

LM: Liverpool przypieczętował awans

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  17.04.2019 22:54
LM: Liverpool przypieczętował awans

Mohamed Salah  |  fot. Alexey Filippov / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Już tylko krok od drugiego z rzędu finału Ligi Mistrzów dzieli piłkarzy Liverpoolu, którzy dziś na Estadio do Dragao przypieczętowali awans do najlepszej czwórki - podopieczni Jurgena Kloppa ponownie pokonali Porto, tym razem 4:1 (1:0). Na listę strzelców po stronie The Reds wpisało się całe ofensywne trio Sane-Salah-Firmino oraz van Dijk, natomiast honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Militao.

Na dwie zmiany po ograniu Portimonense zdecydował się trener Conceicao - zamiast Manafy i Soaresa mogliśmy oglądać Felipe i Otavio. Trzech zawodników po pokonaniu Chelsea wymienił za to Jurgen Klopp - Wijnaldum, Milner i Origi zastąpili Keitę, Hendersona i Fabinho.

Spotkanie mogło doskonale rozpocząć się dla gospodarzy - już w pierwszej minucie, po dograniu Maregi, nieznacznie pomylił się Corona. W kolejnych minutach Smoki wypracowały sobie jeszcze kilka okazji - dwukrotnie pomylił się Marega, a Herrerę w ostatniej chwili zablokował van Dijk.

Pomimo sporej przewagi gospodarzy, to liverpoolczycy objęli prowadzenie w 26. minucie - ustawiony na dziesiątym metrze Salah zagrał piłkę przed bramkę Casillasa, natomiast futbolówkę do siatki skierował Mane. Przez chwilę radość gości została wstrzymana, ale po konsultacji z VAR-em, bramka została uznana.

20 minut po przerwie, podopieczni Jurgena Kloppa dołożyli drugą bramkę - po prostopadłym podaniu Alexandra-Arnolda, w sytuacji sam na sam z Casillasem znalazł się Salah, który płaskim strzałem posłał piłkę obok bramkarza do siatki.

W 68. minucie, gospodarzom udało się zdobyć honorowego gola - po dośrodkowaniu Tellesa z rzutu rożnego, celny strzał głową oddał Militao. Kilka minut później okazję na podwyższenie prowadzenia miał Mane, ale Senegalczyk po minięciu Casillasa nie zdołał zmieścić futbolówki w świetle bramki.

Niespełna kwadrans przed zakończeniem boiskowej rywalizacji, piłkarze z Merseyside dołożyli trzecią bramkę - tym razem, po dobrej centrze Hendersona z prawego skrzydła, głową na 3:1 podwyższył Firmino. W 84. minucie było już 1:4 - piłkę z rzutu rożnego posłał Milner, futbolówkę przedłużył jeszcze Mane, a z najbliższej odległości Casillasa pokonał van Dijk.

W półfinale podopieczni Jurgena Kloppa zmierzą się z FC Barceloną.

FC Porto - Liverpool FC 1:4 (0:1)


0:1 Mane 26'
0:2 Salah 65'
1:2 Militao 68'
1:3 Firmino 77'
1:4 van Dijk 84'

pierwszy mecz: 0:2

awans: Liverpool

żółte kartki:
Pepe - Mane

Składy:

Porto: Casillas - Telles, Felipe, Pepe, Militao - Herrera, Perreira, Otavio  (46' Soares) - Brahimi (81' Bruno Costa), Marega, Corona (78' Fernando)

Liverpool: Alisson - Robertson (71' Henderson), van Dijk, Matip, Alexander-Arnold (66' Gomez) - Milner, Fabinho, Wijnaldum - Mane, Origi (46' Firmino), Salah

Sędzia główny: Danny Makkelie (Holandia)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 19 komentarzy

WarioR | 17.04.2019 22:57

Bez niespodzianki, Live melduję się w 4 :)

kuppanjaja | 17.04.2019 22:59

Mamy przedwczesny finał w półfinale Barca - Liverpool, z całym szacunkiem dla Totehnamu i Ajaxu.

WarioR | 17.04.2019 23:00

Piekny byłby finał Live vs Ajax.

Melwood LFC | 17.04.2019 23:00

Piękna wyrachowana gra. Liverpool jak stary boxer dał poskakać młodemu po czym jeden potężny cios który zwalił z nóg młokosa na dłuższą chwile. Potem wyprowadził kolejne ciosy i Porto rozbite.

LFC to obecnie top3 na świece czy to się komuś podoba czy nie. Teraz Barca a potem zobaczymy może finał z Ajaxem ? why no! ;)

che2002 | 17.04.2019 23:00

Finał Barca Ajax brzmi ciekawie...

Wisnia1990 | 17.04.2019 23:02

No to jestesmy w 4 najlepszych druzyn w Europie, jakby jeszcze wygrac Mistrzostwo w PL! Szkoda, ze teraz mecz z Barca, a nie z Kogutami lub Ajaxem... No coz... niech wygra lepszy.

Pozdro.

WarioR | 17.04.2019 23:10

Wisnia
Komu będziesz kibicowal? :)

Wezyr | 17.04.2019 23:16

Liverpool i Barcelona dostały praktycznie wolne losy. Tak jak wiele osób przewidywało Man Utd i Porto planowo zbłaźniły się na poziomie ćwierćfinałów. Na tym poziomie więcej można się spodziewać po wyeliminowanych Atletico czy PSG, nawet Napoli.
Niestety ale wciąż w LM nie ma kto grać, a jak już się zacznie gra to zaraz jest koniec edycji, za mało mocnych zespołów,
a te Porto i Manchester to błazenada totalna i emocje chyba tylko dla tych którzy grają u buka na overy.

Rob66 | 17.04.2019 23:27

Szczerze? Patrzyłem na zawody City_Spurs. Mecz a właściwie skróty oglądam teraz.Fajne meczycho szacunek dla Porto bo walczyli dzielnie. Mają potencjał te chłopaki.Teraz liga a potem Barcelona...czyli mission impossible.

mr_roba | 17.04.2019 23:29

Błazenada to Twój całkowity brak szacunku do słabszych zespołów. Barcelona i Liverpool byli faworytami i zdecydowanie wygrali. Ich przeciwnicy jakoś jednak do ćwierćfinałów awansowali. Błazenada to by była gdyby Barcelona nie wyszła z grupy.

mr_roba | 17.04.2019 23:31

Rob66
Ja bym Liverpoolu nie skreślał w dwumeczu z Barceloną. Co do ligi to zobaczymy czy City się podniesie po odpadnięciu z LM.

Glorioso | 17.04.2019 23:43

Nie przykładajmy jednej miary. Wystarczy spojrzeć ile trudnych meczów w sezonie ma Porto a ile Liverpool. Ci drudzy mierzą się z MC, Tottenhamem, Chelsea, Arsenalem, MU, PSG, Napoli i Bayernem. Wszystko x2. Jest duży materiał szkoleniowy do analizy, a Porto gra w ciemno, licząc że to co wypracowali w pojedynczych trudniejszych meczach sezonu wystarczy na mocne zespoły w LM, oni nawet grupę mieli kiepską (chyba z Schalke, a Schalke zwykle dostaje słabą grupę)

Joker | 17.04.2019 23:44

Jednym okiem czasem zerknąłem do Porto plus obejrzałem najciekawsze okazję i doprawdy nie mam pojęcia jakim cudem Porto przegrało ten mecz, i to tak wysoko... Live chyba miał w tym meczu 6 okazji i 4 wykorzystał, a Porto? 1 gol na całą masę lepszych i gorszych sytuacji, do przerwy (bo w 2.poł Porto już pokazało mniej, choć Soares miał 2 niezłe okazję) Smoki powinny mieć już odrobione straty z 1.meczu, nie myślałem, że Liverpool pozwoli im aż na tak wiele, na czym the Reds mogli się przejechać, bo ktoś skuteczniejszy niż Marega mógł z tych okazji wycisnąć 2 gole (zresztą na Anfield Marega też się nie popisał)... Trzeba powiedzieć, że Liverpool w porównaniu do poprzedniego sezonu bardzo wyrachowany się zrobił... No i jeszcze Henderson daje taką asystę, co się dzieje, hehe :)

PS. Ta obrona Porto już lepiej tydzień temu wyglądała bez Pepe, a z Militao na środku... Nie pomógł doświadczony Portugalczyk.

widzlfc83 | 17.04.2019 23:47

Pytanie: czy My się boimy Barcy, czy oni nas? Wierze Jurgenowi - My nikogo się nie obawiamy...

The Kop | 17.04.2019 23:50

Niespodzianki nie było. Teraz będzie ciężej o majstra, MC Napewno weźmie ręwanż za LM a MU to sorry nie ta klasa poza tym myślę że nawet,, podłoża się". A 1/2 finału lekkim faworytem jest Barca.

Joker | 18.04.2019 00:10

widzlfc83
A czemu w ogóle zakładasz, że ktoś tu kogoś się boi? Nie sądzę aby ktoś miał jakieś obawy na tym poziomie gdy każdy jest pewny swoich umiejętności...

migda90 | 18.04.2019 02:43

To bylo do przewidzenia.Porto to swietna druzyna,grali agresywnie,z pasja i zaangazowaniem ale z calym szacunkiem to nie starczy na nas.

Drukarnia | 18.04.2019 08:26

Joker a Ty widziałeś te sytuacje Porto ? Oddawali strzały z każdej pozycji chyba tylko po to żeby staty były. A sytuacji faktycznie groźnych mieli ze dwie.

Lotnik | 18.04.2019 10:36

Mecz wygrany, awans do 4. W tym momencie jesteśmy w 3 najlepiej grających zespołów w Europie.

Końcówka sezonu to będzie petarda, aż się łza kręci w oku na myśl, że zostały raptem 3 tygodnie emocji...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy