REKLAMA
REKLAMA

Fatalna seria Kanonierów trwa. Tylko remis z Brighton

dodał: Adam Buciński  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  05.05.2019 19:23
Fatalna seria Kanonierów trwa. Tylko remis z Brighton

Mesut Özil  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Tak fatalnej końcówki sezonu w wykonaniu Arsenalu nie spodziewał się chyba nikt. Piłkarze z Londynu przegrali trzy ostatnie mecze, a w niedzielne popołudnie do tej fatalnej passy dołożyli tylko jeden punkt w starciu z Brighton. Na Emirates Stadium padł bramkowy remis, zaś oba gole, które zobaczyliśmy, były zdobyte dzięki rzutom karnym.

Pierwszą dobrą akcję miał w tym starciu Arsenal. Kibiców na stadionie mógł uszczęśliwić Henrikh Mkhitaryan, ale piłka po jego strzale trafiła tylko w lewy słupek. Kilka chwil później był już jednak jeden do zera. Rzut karny, który podyktował sędzia za faul Dale'a Stephensa, pewnie wykorzystał bowiem Pierre-Emerick Aubameyang.

Po tym trafieniu swoje szanse mieli z kolei zawodnicy gości. Mylił się jednak Glenn Murray, swoje sytuacji nie wykorzystał także Salomon March i cały czas, mimo wielu akcji, utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie Arsenalu.

Po zmianie stron Brighton wywalczyło jednak jedenastkę, a piłkarzem, który zawinił, był Granit Xhaka. To właśnie on faulował swoje rywala i sędzia wskazał na jedenasty metr boiska. Takiej szansy nie mógł zaprzepaścić Glenn Murray i pewnym strzałem obok prawego słupka ustalił wynik na jeden do jednego.

Więcej goli bowiem na Emirates już nie zobaczyliśmy, chociaż oba zespoły wykreowały sobie jeszcze kilka ciekawych okazji bramkowych. W związku z tym remisem Arsenal najprawdopodobniej zaprzepaścił swoje szanse na zakończenie sezonu w pierwszej czwórce, a co za tym idzie, tylko wygrana w Lidze Europy może zapewnić im występ do Ligi Mistrzów w nadchodzącym sezonie.

Arsenal - Brighton 1:1 (1:0)

1:0 Aubameyang (k.) 9'
1:1 Murray (k.) 60'

Żółte kartki:
Arsenal - Sokratis 14', Xhaka 60', Lichtsteiner 65', Guendouzi 83', Mustafi 85'
Brighton - Gross 45+2', Dunk 63'

Arsenal: Lena - Monreal, Sokratis, Mustafi, Lichtsteiner (Kolasinac 77') - Torreira, Xhaka (Iwobi 77'), Mkhitaryan (Guendouzi 77') - Ozil - Aubameyang, Lacazette

Brighton: Ryan - Saltor, Duffy, Dunk, Bernanrdo - Gross (Kayal 90+2'), Stephens, Bissouma - March, Murray (Andone 78'), Jahanbakhsh (Knockaert 46')
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 29 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Italia00 | 05.05.2019 19:25

A więc oficjalnie - Chelsea w Lidze Mistrzów w następnym sezonie.

Końcówka sezonu w wykonaniu Kanonierów to jakiś koszmar. Odkąd wypadł Ramsey, jeśli dobrze policzyłem, nie wygrali w lidze żadnego meczu.

Azar | 05.05.2019 19:26

Arsenal zrobił wszystko co mógł żeby Chelsea zagrała w LM. Należą im się podziękowania!

THFC1882 | 05.05.2019 19:26

+8 bramek różnicy na korzyść Tottenhamu. Teraz już naprawdę tylko kataklizm może sprawić, że nie będziemy w TOP4

EdenCameBack | 05.05.2019 19:26

Dzięki Brighton! Minimum na ten sezon Chelsea zaliczone. Arsenal ma teraz tylko matematyczne szanse. Musi wygrać z Burnley, Tottenham przegrać z Evertonem i różnica bramek w tych meczach to minimum 8 na korzyść Arsenalu. Raczej nieosiągalne.

Włączyłem na ostatnie 15 minut i zobaczyłem kolejną spektakularną obronę Leno. Wydaje się, że to jeden z lepszych transferów Arsenalu w ostatnich latach.

kiriak | 05.05.2019 19:28

dzięki Arsenal;) COYS!

Swienta_Maryja | 05.05.2019 19:28

Ahahahahhahhahahhahahahhahhahahahah haahaha

CFC_2018 | 05.05.2019 19:29

Dzięki, chłopaki... :-D:-D:-D

Zbanowany | 05.05.2019 19:30

Nie zapominajcie że Arsenal zagra prawdopodobnie w finale LE, także ta Liga Mistrzów wcale taka niemożliwa nie jest

Italia00 | 05.05.2019 19:33

@Zbanowany

Zwłaszcza, że Emery to spec od Ligi Europy, więc akurat wygrana Kanonierów jest tam jak najbardziej możliwa.

Co by się jednak stało, gdyby LE wygrali np. The Blues? Jak to jest? Wtedy miejsce premiowane występem w LM przechodzi na piątego w lidze angielskiej czy jak to wygląda?

piresfan | 05.05.2019 19:34

70% składu out. Wenger w słabych sezonach przegrywał w lutym-marcu, a potem seryjnie wygrywał. Emery wprowadził nową tradycję - przeniósł słabiznę na kwiecień-maj. No dobrze, to był pierwszy sezon, ale jeśli Kroenke nie otworzy sejfu, za rok będziemy za Wolves.

slawekmat | 05.05.2019 19:35

ciekawe kto w lato zrobi lepsza robotę? United czy Arsenal

kiriak | 05.05.2019 19:36

Przyjęto zasadę, że w Champions League nie może wystąpić więcej niż pięć klubów z jednego kraju. Dlatego w przypadku, gdy zwycięzca Ligi Mistrzów uzyska awans poprzez rozgrywki ligowe, jego miejsce zajmie mistrz z ligi sklasyfikowanej na pozycji 11. (Czechy), a gdy w takiej sytuacji znajdzie się triumfator Ligi Europy, na jego miejsce wskoczy trzecia drużyna z ligi sklasyfikowanej na pozycji 5. (Francja). (http://www.tvn24.pl)

slawekmat | 05.05.2019 19:38

italia00
miejsce nie przechodzi, 5 zespołów jest możliwych tylko ty zespół wygra LE lub LM a w lidze nie zajmie miejsca dającego awans poprzez lige

Aval | 05.05.2019 19:39

Na miejscu Chelsea bym nie świętował. Jeśli będzie czwarta, a armatki wygrają LE, to Arsenal zagra w LM.

kiriak | 05.05.2019 19:39

Premier League może posiadać pięciu przedstawicieli w Lidze Mistrzów, dzieje się tak w przypadku, gdy zwycięzca Ligi Mistrzów/Ligi Europy nie zajmie miejsca w TOP4 w lidze.

Jeśli Tottenham, Arsenal lub Chelsea wygrają europejskie rozgrywki, a nie znajdą się w czołowej czwórce ligi, to i tak zagrają w przyszłym sezonie w LM.

Co jeśli Tottenham wygra Ligę Mistrzów, a Chelsea/Arsenal Ligę Europy, ale żaden ze zwycięzców nie znajdzie się w TOP4?

Wtedy drużyna, która zajmie czwarte miejsce w Premier League zagra w Lidze Europy. Dlatego obecnie w najgorszym położeniu jest Manchester United, który może wejść do TOP4, a mimo to nie zagrać w przyszłym sezonie w LM.

Co jeśli Watford wygra Puchar Anglii?

Wtedy to Watford zakwalifikuje się do LE, tak jak piąta i szósta drużyna Premier League. Jeśli Watford jednak przegra w finale, trzecie miejsce w LE trafi do siódmej drużyny ligi.

Anglia ma jednak siedem miejsc w europejskich pucharach. Dlatego jeśli Tottenham/Arsenal/Chelsea zakwalifikują się do Ligi Mistrzów, a zajmą miejsca poza TOP4, to do Ligi Europy zakwalifikuje się:

a) Watford jeśli wygra Puchar Anglii i czwarta drużyna Premier League (jeśli Ligę Mistrzów i Ligę Europy wygrają drużyny z Anglii)

b) czwarta drużyna Premier League i kolejna, która znajdzie się w lidze za plecami klubów, które wygrały europejskie puchary (jeśli Ligę Mistrzów i Ligę Europy wygrają drużyny z Anglii)

W skrócie: Chelsea musi wygrać Ligę Europy, lub zająć miejsce w TOP4. Ta druga opcja jest jednak bardziej ryzykowna, bo gdyby Chelsea zajęła czwarte miejsce w lidze, a Tottenham i Arsenal wygrały europejskie puchary, jednocześnie wypadając z TOP4, to The Blues zagrają w następnym sezonie w LE.

Źródło: The Mirror

Italia00 | 05.05.2019 19:42

Bardzo wam dziękuję za odpowiedź :)! Wszystko jasne!

adasko_23 | 05.05.2019 19:45

United nie mają już szans na top 4.

Tragedia zespoły United i Arsenal sie skompromitowały.

Dziwna zależność w tym sezonie we wszystkich topowych ligach w Europie walka o LM jest zwariowana. Wiele markowych drużyn wywala się o własne nogi.

Pasjonat | 05.05.2019 19:46

Hej chciałem tylko napisać, że dopóki administracja strony anglia.goal nic nie zrobi w sprawie cenzurowania chorych, szerzących nienawiść do innych klubów i wulgarnych komentarzy, do tego czasu będę promował inne strony związane z Premier League za pomocą dotacji i reklam. :)

EdenCameBack | 05.05.2019 19:48

@Aval
Nie. Chelsea ma już pewną Ligę Mistrzów. Nie ma możliwości by The Blues tam nie zagrali. Jedyna szansa by drużyna z czwartego miejsca nie weszła do CL to wygrana CL i LE przez drużyny z miejsc 5 i 6.

żebro | 05.05.2019 19:50

Pasjonat
Myślę, że się nie doczekasz...

Mlecz19 | 05.05.2019 19:53

Mam wielka nadzieje ze w finale le zagra Chelsea z nimi i spuści ich do kibla, bo ten klub to pośmiewisko od dekady

CFC_2018 | 05.05.2019 19:58

Dokładnie... EdenCameBack ma rację... Chelsea wygrywając LM będąc poza TOP4 wypchnela Kurczaki z LM ;-)

Rob66 | 05.05.2019 20:00

Następni parodysci.
Szkoda słów.
Brawo Brighton.

TteamWand | 05.05.2019 20:01

A co decyduje w PL o kolejnosci ? Bezpośrednie mecze ?
Koguty przegrywają z Evertonem a Arsenal wygrywa i ?

sk13 | 05.05.2019 20:16

TteamWand
Bramki decydują, a Arsenal ma bilans gorszy od Spurs o 8 trafień. Także nie ma szans, muszą wygrać LE.

EdenCameBack | 05.05.2019 20:42

@CFC_2018
Wtedy była inna sytuacja, bo 4 zespoły z PL mogły grać w CL. Gdyby tak było w tym sezonie to grały by oba kluby.

mr_roba | 05.05.2019 21:58

Nie będę się pastwił nad Arsenalem bo United też się dzisiaj zbłaźnili i to jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że kanonierzy wygrają LE.

Drukarnia | 05.05.2019 22:44

Witam wszystkich. Moim zdaniem było drukowanie pod Arsenal bo karny z niczego. No ale i tak nic im on nie dał.

Joker | 06.05.2019 00:15

Zbanowany
Z taką grą to może być problem z Valencią, bo pamiętajmy iż Kanonierzy na wyjazdach średnio w 3 meczach na 5 się błaźnią :) a Valencia u siebie potrafi zagrać wielki mecz, zwłaszcza z zespołem z wyższej półki...



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy