REKLAMA
REKLAMA

ICC: Królewscy pokonali Arsenal po serii rzutów karnych

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  24.07.2019 07:53
ICC: Królewscy pokonali Arsenal po serii rzutów karnych

Gareth Bale  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W pierwszym nocnym starciu w ramach Międzynarodowego Turnieju Mistrzów piłkarze Realu Madryt pokonali 3:2 Arsenal FC w serii rzutów karnych. Po 90 minutach rywalizacji miał miejsce rezultat 2:2.

Madrycka ekipa rozgrywała swój drugi mecz w ramach International Champions Cup. Z kolei dla The Gunners był to trzeci tego typu bój, w którym planem Arsenalu było podtrzymanie passy spotkań bez porażki.

Wynik meczu został otwarty bardzo szybko, bo już w 11. minucie. Alexandre Lacazette zmusił do kapitulacji Keylora Navasa, wykorzystując "jedenastkę" po przewinieniu Nacho. Warto zaznaczyć, że Hiszpan w dziewięć minut zobaczył dwie żółte kartki, co poskutkowało tym, że Real musiał kończyć zawody w osłabieniu.

Na jednobramkowym prowadzeniu przedstawiciele Premier League nie poprzestali i od 24 minuty prowadzili już 2:0. Tym razem bramkę zdobył Pierre-Emerick Aubameyang. Były napastnik Borussii Dortmund wykorzystał podanie Francuza Lacazette'a, ograł bramkarza rywali, kierując następnie piłkę do siatki.

Do przerwy na stadionie FedEx Field w lepszych nastrojach byli zatem londyńczycy. Niemniej trzeba odnotować, że także zawodnik Arsenalu w pierwszej połowie został ukarany czerwoną kartką. Na taką karę zapracował w 39. minucie Sokratis Papastotopoulos. Tym samym składy obu ekip się wyrównały.

W drugiej odsłonie piłkarze Los Blancos wzięli za odrabianie strat. Sygnał do ataku dał w 56. minucie Gareth Bale, notując trafienie kontaktowe. Z kolei trzy minuty później do remisu doprowadził Marco Asensio. Hiszpan popisał się efektownym uderzeniem z lewej nogi po podaniu Marcelo.

Do końca podstawowego czasu rywalizacji więcej goli nie padło. Jednocześnie zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne, które lepiej egzekwował team z La Liga, wygrywając w nich 3:2. Decydującą "jedenastkę" wykorzystał Junior Vincius, któremu dopisało dużo szczęścia, czego nie można stwierdzić o próbie Robbie Burtona.

Real Madryt - Arsenal FC 2:2 (0:2, 3:2 k.)

0:1 Lacazette 11'
0:2 Aubameyang 24'
1:2 Bale 56'
2:2 Marco Asensio 59'

Żółte kartki:
Real: Nacho 5', Carvajal 26'
Arsenal: Papastotopoulos 38'

Czerwona kartka:
Real: Nacho 10'
Arsenal: Papastotopoulos 39'

Real (4-4-2): Navas (46' Courtois) – Carvajal (46' Odriozola), Nacho, Ramos (65' De La Fuente), Mendy (46' Marcelo), Vazquez, Kroos (65' Fidalgo), Modrić (65' Seoane), Hazard (46' Bale), Jović (16' Varane), Benzema (46' Asensio, 65' Junior Vinicius)

Arsenal (4-4-2): Martinez – Chambers, Papastathopoulos, Kolasinac, Mkhitaryan, Willock (46' Monreal), Xhaka, Özil (74' Saka), Mailtand-Niles, Aubameyang (74' Burton), Lacazette (74' Nketiah).

Sędzia główny: Timothy Ford (Stany Zjednoczone)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

WschodniaHorda | 24.07.2019 10:31

Kurczę szkoda strasznie mi tego Marco, po takiej kontuzji może już być słabo. Teraz by się przydało żeby ściągnąć jakiegoś konkretnego prawoskrzydłowego bo Bale będzie odsuwany od składu najczęściej jak się tylko da. Może sam wkoncu ze chce odejsc, jeśli uda się ZZ wypchnąć samuraja i jego agenta specjalnej troski to będę tak radosny jak andrew załamany, bo według niego to właśnie ci panowie rządzą w tym klubie

WschodniaHorda | 24.07.2019 10:31

Sané Marzenia ściętej głowy. Madrycie głowa rusz

pawlo166 | 24.07.2019 11:24

Po pierwszej połowie wydawało mi się, że real czeka lanie. Ale dali radę się podnieść - mina Bale po bramce bezcenna :D A i karny schrzaniony koncertowo. Jovic grał coś w tym meczu?

AndrewNight | 24.07.2019 15:29

WschodniaHorda
Czytaj ze zrozumieniem co wcześniej pisałem, w tej sytuacji jaka panuje to bale i jego agent mają więcej do powiedzenia o przyszłości niż real który nie sprzeda zawodnika który sam nie chce odejść. Jeśli tego nie rozumiesz to nic nie poradzę, takie zasady rządzą piłką że zawodnik musi chcieć przejść bo to nie towar na półkach jak niektórzy kibice realu chyba myślą.
Co do mojego załamania to jseszcze daleko, zupełnie mi obojętne czy bale gra w realu czy nie, i tak nic nie wnosi  do ich gry ;)

WschodniaHorda | 24.07.2019 16:32

ten argument czytania ze zrozumieniem mnie rozbraja :)
Szkoda, że kibice barcy nie są tacy wyrozumiali przy sytuacji z Coutinho ;

AndrewNight | 24.07.2019 17:39

A jaka jest sytuacja z coutinho? Też chce siedzieć za wszelką cenę w klubie nawet nie grając a trener go sprzedaje? Xd co to za porównanie od czapy..  haha

MarseilleFan | 24.07.2019 21:37

andrewnight to idiota. nie zwracajcie uwagi na posty tego ułomka

AndrewNight | 25.07.2019 03:24

^^
Uciekaj do nory trollu, ile mam Ci powtarzać? Nie masz nic merytorycznego do napisania to się nie udzielaj, zapamiętaj to sobie.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy