REKLAMA
REKLAMA

Audi Cup: Grad goli i wygrana Realu

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: ASInfo  |  31.07.2019 20:36
Audi Cup: Grad goli i wygrana Realu

Karim Benzema  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Real Madryt pokonał Fenerbahce Stambuł 5:3 (2:2) w meczu o trzecie miejsce turnieju Audi Cup, który jest rozgrywany w Monachium.

Na Allianz Arena trzykrotnie do siatki rywali celnie przymierzył Karim Benzema. Oprócz Francuza gole dla Królewskich strzelili również Nacho i Mariano. Rozmiary porażki ekipy znad Bosforu zmniejszyli Garry Rodrigues z Wysp Zielonego Przylądka, Marokańczyk Nabil Dirar oraz Ozan Tufan.

Późnym wieczorem w finale turnieju Bayern Monachium zmierzy się z Tottenhamem Hotspur Londyn.

Real Madryt - Fenerbahce Stambuł 5:3 (2:2)

0:1 Rodrigues 6'
1:1 Benzema 12'
2:1 Benzema 27'
2:2 Dirar 35'
3:2 Benzema 53'
3:3 Tufan 59'
4:3 Nacho 62'
5:3 Mariano 80'
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

KapitanFCB | 31.07.2019 21:18

W meczu o stawke UEFA Madryt przegralaby z 5:0.Ten ogórkowy klub poza pomocą sędziów nic nie znaczy.

Ermac | 31.07.2019 22:09

Ciekawe co robił wtedy Bale.
Zidane twierdził, że Bale nie poleciał z nimi bo źle się czuł i razem z lekarzami zdecydowali, ze lepiej niech zostanie w Madrycie i tam trenuje.

Tymczasem dziennik "El Confidencial" zamieszcza fotkę Walijczyka z pola golfowego z dania meczu z Tottenhamem i dodaje, że "około godziny 20:00 Bale był na 14. dołku". To jest jakiś kabaret. :D

Threex | 31.07.2019 23:06

Kabaret? To jest kpina do sześcianu!!!!

Y4R0 | 31.07.2019 23:23

Jaki kabaret. Bale pewnie gdzieś przejdzie, o czym nikt nie wie.
Jest za drogi, aby ryzykować jakąś kontuzja proste.

Ermac | 01.08.2019 01:32

@Y4R0

Tylko kto zapłaci poważne pieniądze, za zawodnika z jego historią i skłonnościami do kontuzji?
No i kto mu zaproponuje pensję nie gorszą niż ta w Realu, bo Bale nie chce zarabiać mniej i to jest dla niego warunek numer jeden. Pokazał to jasno decydując się na ofertę z Chin i reagując w taki a nie inny sposób na zablokowanie tego transferu przez Real, zresztą innych ofert nie było. Nikt z Europy się po niego nie zgłosił, a w Chinach okienko transferowe zostało właśnie zamknięte.

Y4R0 | 01.08.2019 08:20

@ Ermac
Hehe raczej to nie Twój problem i mój. Ja mu kibicuję zostać i doić Real :)

Jak się wydaje po ponad 100mln na transfery to jest ryzyko.
Jak dla mnie LaLiga nie powinna sięgać po piłkarzy z Wysp Brytyjskkich np Coutinho, Bale... choć było tego więcej.
Ewidentnie coś nie mogą się przyjąć do stylu LaLiga. W sumie nie mam pojęcia czemu.
Jak ktoś kupuje za takie pieniądze i powinie mu się noga sprawia mi to wielką radość - szkoda tylko piłkarza.
Zawsze byłem zdania, że te ceny za piłkarzy są z kosmosu.

W tym roku Realowi i Barcelonie coś sprzedaż nie idzie jak zamierzali. Jednak myślę, że to dobrze, gdyż może się trochę przyhamują z dużymi kwotami choćby o te 20%.
PSG z Neymarem również ma ból tyłka. Jak wiadomo każdy, chce odzyskać wydane pieniądze.

Y4R0 | 01.08.2019 08:30

Pamiętam jak kiedyś Real kupował Zidane czy Figo. Kwoty na poziomie 60-70mln robiły wrażenie. Dobrze pamiętam bo nawet im kibicowałem, ale kto nie lubił Raula, R.Carlosa, Redondo.
Każdy czekał, kiedy pyknie to pierwsze 100mln. Trafiło na Ronaldo tego obecnie z Juve.
Obecnie 100mln to pestka nawet jak widać dla Atletico - co mnie bardziej zdziwiło niż zakup przez PSG Neymara czy Mbappe.
Choć właśnie od Neymara się zaczęło jak widać czyli sygnał, że przekraczamy 200mln. Myślałem, że na to poczekamy jeszcze kilka lat. Nic się nie zapowiadało.
Rok wcześniej wydawało się, że tylko tyle kosztować może Messi czy Ronaldo. Tylko, że kluby ich nie puszczą.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy