REKLAMA
REKLAMA

Remis po kanonadzie na Mestalla

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  25.09.2019 22:01
Remis po kanonadzie na Mestalla

La Liga

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Z dolnej połówki tabeli nie wygrzebie się po szóstej kolejce Valencia, która po szalonym spotkaniu na Mestalla zremisowała z Getafe 3:3. Goście objęli prowadzenie tuż po starcie meczu po trafieniu Maty, ale jeszcze przed przerwą, Valencia prowadziła 3:1 po bramkach Gomeza (dwóch) i Lee Kangina. Po zmianie stron, gole autorstwa Jasona i Angela zapewniły jednak gościom jedno oczko.

Trener Celades dokonał aż sześciu zmian po remisie z Leganes - tym razem, szansę gry od pierwszego gwizdka arbitra dostali Domenech, Costa, Diakhaby, Correia, Lee Kangin oraz Gameiro. Getafe wystąpiło za to w identycznym zestawieniu, jak kilka dni wcześniej w wygranym meczu przeciwko Mallorce.

Już od pierwszych minut, a właściwie sekund rywalizacji na Mestalla, zapowiadało się na bramkowy festiwal, albowiem w 45 sekundzie było już 0:1. Po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego i niezbyt udanym uderzeniu Jasona, futbolówkę do siatki z najbliższej odległości wpakował Mata.

W 10. minucie gry, miejsce kontuzjowanego Gameiro zajął Maxi Gomez i Urugwajczyk już po nieco ponad kwadransie zaznaczył swoją obecność na murawie. Najpierw, w 30. minucie, strzałem z przewrotki doprowadził bowiem do wyrównania, a cztery minuty później, po centrze Daniego Parejo z prawej flanki, były napastnik Celty Vigo wyprowadził Nietoperze na prowadzenie.

Nie był to jednak koniec strzelania w pierwszej połowie, albowiem sześć minut przed przerwą, gospodarze dołożyli jeszcze trzecią bramkę. Tym razem, prawą stroną w pole karne przedarł się Rodrigo, który wyłożył futbolówkę na siódmy metr, skąd do siatki posłał ją Lee Kangin.

Po przerwie przebudzili się podopieczni trenera Bordalasa, którzy zdołali doprowadzić do wyrównania. W 66. minucie, po płaskim dograniu Kenedy'ego z lewego skrzydła, sprytnym strzałem z kilku metrów Domenecha pokonał Jason, a trzy minuty później, stan meczu po dograniu Dakonama z prawej flanki wyrównał Angel.

W 73. minucie bliski szczęścia był Coquelin, ale piłka po strzale głową Francuza przefrunęła obok słupka. Gorąco zrobiło się jeszcze w końcowych minutach - najpierw po wideoweryfikacji, arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki dla Valencii, a w doliczonym czasie gry, bramka Angela nie została uznana z powodu spalonego.

Kiedy następne mecze?


Valencia pozostaje więc z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie po sześciu ligowych kolejkach - w weekend, popularne Nietoperze zmierzą się z Athletikiem Bilbao. Dla Getafe był to już czwarty remis w trwającej kampanii La Liga - w sobotę piłkarzy trenera Bordalasa czeka ciężka przeprawa z Barceloną.

Valencia CF - Getafe CF 3:3 (3:1)


0:1 Mata 1'
1:1 Gomez 30'
2:1 Gomez 34'
3:1 Lee Kangin 39'
3:2 Jason 66'
3:3 Angel 69'

żółte kartki:
Gomez - Nyom, Mata, Jason, Dakonam

Valencia: Domenech - Costa, Diakhaby, Gabriel, Correia - Lee Kangin (73' Guedes), Kondogbia (83' Wass), Parejo, Coquelin - Gameiro (10' Gomez), Rodrigo

Getafe: Soria - Nyom (60' Kenedy), Cabrera, Dakonam, Suarez - Cucu, Arambarri, Maksimović, Jason (81' Portillo) - Mata, Molina (54' Angel)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

ElCapitano | 25.09.2019 22:10

Hahaha afera.
1. Jakim cudem w 89 minucie sędzia nie podyktował karnego po EWIDENTNEJ ręce Cucrelli. To jes k**** skandal!!!! Po co ten VAR?!

2. Jakim cudem ci pasterze spod Madrytu dokończyli ten mecz w 11?! Dwie kontuzje po meczu, wjazdy wyprostowaną nogą w Maxiego co to ma być?!

3. Dwie bramki na konto wynalazku Mendesa. Dziękujemy pANU za !ro********! klubu, tradycji itp. pANU z Singapuru też dziękujemy. To afro coś nie powinno już nigdy zagrać meczu w koszulce Valencii. Od 18 lat nie widziałem takiego niewypału na Mestalla, nawet Abdennour jest święty przy nim.

4. Kiedy ci pasterze spadną w końcu z ligi? Przecież tego antyfutbolu nie da się oglądać!!!

5. Guedes i defensywa w obecnym sezonie to jest jakiś DRAMAT. Ale chyba nic nie przebije tego afro idioty.

6. Brama Maxiego piękna.
T

Joker | 26.09.2019 00:29

Faktycznie, ten brak karnego za wybicie piłki z linii bramkowej ręką to jakiś niesmaczny żart, jak w dobie VARu można coś takiego przeoczyć? A jeszcze poszła kontra i jakby nie było spalonego to Valencia w skandaliczny sposób przegrałaby ten mecz...

A ten młody chłopaczek na prawej obronie w Valencii to jakiś taki zamyślony, hehe :) stoi i czeka na piłkę a tu mu rywale zza pleców wyskakują i ładują bramki... Kolejny dość dziwny transfer Mendesa, bo on w zeszłym sezonie nawet w Sportingu grał niewiele...

Joxerek | 26.09.2019 22:38

@ElCapitano

Ale Getafe spadło z La Liga i rok temu do niej wrócili awansując do LE więc chyba są za mocni na Segunda Division ;p;p;p



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
13.07 23:55