REKLAMA
REKLAMA

Legia rozgromiła Wisłę. 7:0

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaPolska.pl  |  27.10.2019 19:18
Legia rozgromiła Wisłę. 7:0

Jose Kante  |  fot. Karol Cichoń / WislaKrakow.com

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W ostatnim niedzielnym spotkaniu 13. kolejki PKO Ekstraklasy, Legia Warszawa rozgromiła 7:0 Wisłę Kraków.

Legia już w drugiej minucie objęła prowadzenie już w drugiej minucie spotkania. Po zagraniu Karbowniaka z lewej strony boiska, Buchalika uderzeniem z ośmiu metrów pokonał niepilnowany Luquinhas. W kolejnych minutach Legia nadal dominowała na boisku, stwarzając sobie kolejne okazje.

W 18. minucie Legia zdobyła drugiego gola. Po zagraniu Wszołka z prawej strony boiska, strzałem głową do siatki trafił Kante. Napastnik Legii w 32. minucie po raz drugi wpisał się na listę strzelców, tym razem wykorzystując dośrodkowanie Antolicia z rzutu rożnego. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Siedem minut po przerwie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Legii za faul Chuci. Jedenastkę na raty wykorzystał Kante. Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestawać. W 72. minucie bliski zdobycia gola był Gwilia, ale futbolówka trafiła w poprzeczkę.

W 74. minucie piłka po raz piąty wylądowała w bramce Legii. Tym razem ładnym strzałem sprzed pola karnego Buchalikowi szans nie dał Novikovas. Sześć minut później szóste trafienie dla Legii zanotował Paweł Wszołek, który doszedł do piłki w polu karnym po płaskim zagraniu Novikovasa.

W ostatniej minucie Legia ustaliła wynik meczu na 7:0. Po dośrodkowaniu Wszołka, celną główkę zaliczył Niezgoda.

Legia Warszawa – Wisła Kraków 7:0 (3:0)

1:0 Luquinhas 2'
2:0 Kante 18'
3:0 Kante 32'
4:0 Kante 53'
5:0 Novikovas 74'
6:0 Wszołek 80'
7:0 Niezgoda 90'

żółte kartki:
Legia – Kante, Jędrzejczyk
Wisła – Klemenz

Legia: Majecki – Jędrzejczyk, Wieteska, Lewczuk, Karbownik – Martins (71' Niezgoda), Antolić (59' Gwilia) – Luquinhas (58' Praszelik), Wszołek, Novikovas – Kante

Wisła: Buchalik – Sadlok, Janicki, Wasilewski, Burliga – Klemenz, Savicević – Michał Mak (46' Chuca), Wojtkowski (46' Zdybowicz), Boguski – Paweł Brożek (66' Silva)
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ronaldo324 | 27.10.2019 19:28

Nie chce tego komentować bo nie ma czego ale napisze jedno. Ile można robić dobrą minę do złej gry ? Rozumiem , że Stolar był z klubem na dobre i na złe cały ten czas ale może pasowałoby się w końcu ogarnąć i zarząd powinien działać. Stolarczyk powinien polecieć natychmiast bo on nie ma totalnie pomysłu na Wisłę i jako trener przynajmniej w tym klubie się wypalił. To nie jest tak , że my mamy słabych piłkarzy , nie. Tutaj po prostu nie ma komu wziąć , krzyknąć i wziąć za mordę i Stolar takim człowiekiem nie jest. Jak zarząd po tym meczu nie dokona zmian to spadek murowany.

masta87 | 27.10.2019 20:06

To nie jest tak, że Stolar się wypalił w tym klubie... po prostu odszedł Sobol. To nie jest przypadek, Wisła z Płocka jest liderem, a Wisła z Krakowa 3 od końca. Najgorsze to, że Wisły nie stać na dobrego trenera. Ciężkie czasy nadchodzą bo w Wiśle wszystko kuleje począwszy od zarządzania, a kończąc od problemów finansowych.

Joker | 27.10.2019 23:50

Ronaldo
Jak się ma takich partaczy w zespole typu Janicki (spójrz co on dziś wyprawiał, gość nie umie się ustawić, nie mówiąc o tym że nawet mu się walczyć nie gra, tylko gra delikatnie jakby bał się pobrudzić), albo Wasyl, który zwyczajnie już nie nadąża, Burliga nie grał w piłkę prawie pół roku i nagle musiał wyjść w składzie, Klemenz musi grać w pomocy, Savicevic i Brożek ciągle grają na blokadzie, Wojtkowkski też nie był w pełni sił... Jesteśmy w takiej sytuacji zdrowotno - kadrowej, że wątpię aby tu zmiana trenera coś pomogła, zwłaszcza że nas na to nie stać... Kto uważasz tu przyjdzie? Jakiś cudotwórca? Z g.ówna bata nie ukręcisz... Trzeba przeczekać ten fatalny okres, liczyć że większość zawodników dojdzie do zdrowia i formy.

Nie zmienia to oczywiście faktu, że w żadnym zestawieniu nie wypada odwalić takiej żenady, bo tu zespół się poddał bez walki, zwłaszcza w 2.poł nawet walki zabrakło, a przecież w takiej sytuacji trzeba chociaż zagrać ostrzej, nawet po to aby trochę przestraszyć rywala i zniechęcić go do śrubowania wyniku. A gdy się gra bez kontaktowo, odpuszcza, zostawia miejsce to każdy sobie będzie grał, i stwarzał kolejne okazję. Wyglądało to, że bardzo szybko usiedliśmy mentalnie, po stracie pierwszej bramki pojawił się brak wiary i strach. Nie wiem, może by im się jakieś sesje z psychologiem sportowym przydały, bo tak nie może być, że po stracie gola kończy się grę.

Ronaldo324 | 28.10.2019 07:13

Joker
Ale sam widzisz , że to zamknięte koło. Nie mam kompletnie kadry ani tym bardziej jakich kolwiek zmienników więc wystarczy , że jeden wypadnie i robi się dziura kosmiczna a to trwa od początku sezonu. Jak nie jeden to drugi i końca nie widać. Czekając aż każdy będzie zdrowy to się nie doczekamy. Kuba miał być tym kimś gdzie coś się ruszy a on od przyjścia do Wisły 80% czasu przesiaduje w gabinetach lekarskich a 20% gra. Tutaj nie ma czasu na czekanie bo za chwilę obudzimy się w 1 lidze.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
04.08 14:15