REKLAMA
REKLAMA

Messi katem Atletico, hit dla Barcelony!

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  01.12.2019 22:58
Messi katem Atletico, hit dla Barcelony!

Leo Messi  |  fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
W szlagierowym meczu 15. kolejki hiszpańskiej La Liga, FC Barcelona pokonała na Wanda Metropolitano Atletico Madryt 1:0 (0:0). Katalończycy mieli dziś dwóch bohaterów - kilka kapitalnych interwencji zanotował bowiem Marc-Andre ter Stegen, a decydującą bramkę tuż przed końcem spotkania zdobył Leo Messi. Po dzisiejszym meczu, Barcelona wróciła na fotel lidera i wyprzedza Real dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Na dwie zmiany po porażce z Juventusem w Turynie zdecydował się Diego Simeone - miejsca Renana Lodiego i Vitolo zajęli Correa oraz Joao Felix. Trzech zawodników po ograniu BVB wymienił za to Ernesto Valverde - zamiast Umtitiego, Busquetsa i Dembele mogliśmy oglądać Pique, Arthura oraz Griezmanna.

O sporym szczęściu w siódmej minucie gry mogli mówić goście z Katalonii - piłkę wzdłuż linii piątego metra próbował zgrać Hermoso, a przecinający podanie Firpo ostemplował słupek własnej bramki. W 20. minucie powinno być już 1:0 - po dośrodkowaniu Joao Felixa, kompletnie niepilnowany Hermoso nie zdołał pokonać ter Stegena z pięciu metrów.

Pięć minut później przed szansą stanął Herrera, ale uderzenie Meksykanina przefrunęło obok słupka. W 26. minucie, pierwszą groźną sytuację wykreowali sobie Katalończycy - sporo miejsca w polu karnym znalazł sobie Rakitić, którego słabe, płaskie uderzenie bez większych problemów wybronił Oblak.

Sporo działo się w ostatnim kwadransie pierwszej połowy - najpierw strzał głową Moraty kapitalnie wybronił ter Stegen, a trzy minuty później, minimalnie niecelnie zza pola karnego przymierzył Luis Suarez. Jeszcze bliższy szczęścia był Pique, który trzy minuty przed przerwą trafił w poprzeczkę.

Po zmianie stron, częściej gorąco robiło się pod bramką Jana Oblaka. Kwadrans po przerwie, Słoweniec na raty wybronił próbę Leo Messiego, natomiast kilka minut później, w dobrej sytuacji zbyt słabo uderzył Luis Suarez i futbolówka wylądowała w "koszyczku" Słoweńca. Szczęścia próbował także Griezmann, ale były zawodnik Los Colchoneros posłał piłkę wysoko nad bramką.

W 72. minucie zakotłowało się w szesnastce Blaugrany - piłkę wzdłuż linii bramkowej zagrał Correa, a sprytnie trącił ją jeszcze Morata, ale strzał tuż sprzed bramki wybił Sergi Roberto.

O losach spotkania zadecydowała sytuacja z 86. minuty gry, a bohaterem został ten, który w najbliższych dniach ma odebrać nagrodę najlepszego piłkarza na świecie. Leo Messi, bo o nim mowa, wymienił futbolówkę z Luisem Suarezem i precyzyjnym uderzeniem tuż zza linii pola karnego zapewnił Barcelonie prestiżowe i ważne dla układu tabeli zwycięstwo.

Kiedy następne mecze?


Barcelona odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu w La Liga i wróciła na fotel lidera - Katalończycy wyprzedzają dzięki lepszemu bilansowi bramek Real, a także o jeden punkt trzecią Sevillę. Atletico do liderów traci aktualnie sześć punktów, mając rozegrany o jeden mecz więcej. W następnej kolejce, Los Colchoneros zmierzą się z Villarrealem, podczas gdy Barcelona podejmie Mallorkę.

Atletico Madryt - FC Barcelona 0:1 (0:0)


0:1 Messi 86'

żółte kartki:
Thomas, Correa, Vitolo - Junior, Pique, Rakitić, Lenglet

Atletico: Oblak - Saul, Hermoso, Felipe, Trippier - Koke, Thomas, Herrera (87' Renan Lodi), Correa (74' Lemar) - Morata, Joao Felix (66' Vitolo)

Barcelona: ter Stegen - Junior Firpo, Pique (83' Umtiti), Lenglet, Roberto - Arthur (74' Vidal), de Jong, Rakitić - Griezmann, Luis Suarez, Messi
OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 17 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Mucha52 | 01.12.2019 23:04

Pierwsza połowa słabiutka Atletico mogło prowadzic,druga już dużo lepsza chociaż bez fajerwerków ciągle męczy liście w ataku pozycyjnym.Różnica w dzisiejszym meczu zrobił Messi i to wystarczyło.

Mucha52 | 01.12.2019 23:05

Pierwsza połowa słabiutka Atletico mogło prowadzic,druga już dużo lepsza chociaż bez fajerwerków ciągle meczyli w ataku pozycyjnym.Różnica w dzisiejszym meczu zrobił Messi i to wystarczyło.

Yahiko | 01.12.2019 23:15

Jak zawsze początki bardzo chaotyczne, w tym sezonie jak Barcelona nie traci bramki w pierwszych 15 min to można się cieszyć. Dobrze, że obyło się bez dużych kontrowersji w szczególności przy takim arbitrze.

AndrewNight | 01.12.2019 23:23

Spodziewałem się nudnego meczu z małą ilością bramek a tutaj bardzo dobre spotkanie. Messi znowu decydujący, atletico bardzo dobre ale nieskuteczne. Zmiana felixa to bardzo dziwny pomysł Simeone, nie wiem czy chciał bronić 0:0 u siebie?
Barca jak na ostatnie mecze wyjazdowe bardzo przyzwoicie się zaprezentowała.

Ermac | 01.12.2019 23:43

Firpo dzisiaj trochę jak ciało obce, bardzo często strofowany, przez Leo, czy Griezmanna w kwestii odpowiedniego poruszania się w ofensywie. Byłem ciekawe jak ta współpraca Hiszpana z Francuzem będzie wyglądać, ale specjalnie nie zaistniała.
Trudne spotkanie, w którym znowu decyduje geniusz Argentyńczyka, chociaż tak naprawdę geniusz Niemca, bo gdyby nie jego fenomenalna postawa na bramce, nie byłoby nawet punktu.
Atletico groźne, z konkretami, z gry zasłużyło przynajmniej na remis. Dwa szybkie żółte, 5 i 10, mam wrażenie trochę skomplikowały im sprawę, zwłaszcza ta dla Thomasa. Chociaż nie mogą narzekać, bo Lahoz później oszczędza Vitolo.
Natomiast My, to co zawsze na wyjazdach w tym sezonie, cierpieliśmy.

Konradosmen | 01.12.2019 23:48

Barca najlepsza jest tu obok Liverpoolu w europie/

Joker | 01.12.2019 23:53

Można powiedzieć, że jest dobrze, ale nie beznadziejnie, hehe :) Barca gra jak gra, na ogół ciężko się na to patrzy, początki meczu to zwykle jakiś dramat, niemal każdy potrafi zdominować Barce i jest tylko kwestia tego czy ter Stegen uratuje tyłek czy nie, dziś bronił genialnie i uratował. A, że z biegiem meczu Atleti miało coraz mniej zapału, może i argumentów do atakowania, to Barca po przerwie osiągnęła jakąś tam przewagę i parę okazji stworzyła, niestety finisz tych kontr na ogół był kiepski, ale jak za wykończenie wziął się Messi (chyba jego najlepszy wyjazd w tym sezonie) po świetnym zgraniu Luisa to było dla Atleti po zabawie.

Irytował mnie Roberto, bo miał dziś kilka pozycji gdzie mógł oddać strzał to wolał kombinować i jeszcze komuś wepchnąć podanie w tłok, dobry to zawodnik, ale decyzyjność i branie odpowiedzialności na siebie na niskim poziomie. Griz znowu trochę nijaki, choć tradycyjnie pracował dla zespołu, ale w ofensywie daje dużo za mało, podobnie Firpo który się stara, ale jakby nie czuł tego co ma robić, i albo jest spóźniony, albo zrobi ruch za szybko, ewentualnie nie zrobi go wcale, ale przynajmniej w defensywie był przyzwoity. Środek pola jako tako, po przerwie jak Atleti już tak nie pressowało było lepiej, ale choćby do przerwy Arthur (jak na niego słaby mecz, choć miał jedno genialne podanie do Leo) miał kilka niebezpiecznych strat, Vidal który go zmienił przynajmniej wniósł trochę energii i ambicji, De Jong lepszy, ale zepsuł kilka zagrań do przodu, które mogły przyspieszyć akcje, Ivan taki średni, zepsuł pierwszą świetną okazję dla Barcy w tym meczu, dużo pracował, walczył, raz on był poniewierany, ale sam też czasem zagrał ostrzej, bo był spóźniony. Jestem w miarę zadowolony z występu stoperów, zwłaszcza Langlet był pewny i niemal bezbłędny, Pique jak na słaby sezon który rozgrywa dziś był w miarę pewny, Sam w nerwowej końcówce też nieźle się wprowadził, grał bezpiecznie i nie popełnił żadnego błędu.

Najlepsi jednak w Barcie dla mnie oczywiście ter Stegen, Messi i Suarez, w tej kolejności, aczkolwiek jakby tak dokładniej przeanalizować to Marc miał tylko 2 spektakularne interwencję, a poza tym nie miał wiele roboty, kilka dośrodkowań do wyłapania czy jakiś strzałów w środek bramki, także trzeba oddać, że Messi jednak zrobił w tym trudnym meczu większą różnicę strzelając swojego pierwszego gola na Wanda Metropolitano i jak się nie mylę zapewniając pierwsze zwycięstwo na tym stadionie Barcelonie.

kharig | 02.12.2019 00:15

Brawo lahoz, najlepszy na boisku.

hablador | 02.12.2019 00:39

Jak to możliwe, że Barca mając tylu przeciętnie grających zawodników wywozi komplet punktu z Madrytu? Doprawdy nie wiem. A może to ta typowa Valverdowa mieszanka: dużo szczęścia, udane choć desperackie interwencje obrońców, geniusz niemieckiego Messiego w bramce i geniusz argentyńskiego Messiego w ataku.

Wynik mnie cieszy, gra nie specjalnie, choć dziś dramatu nie było, więc wieczór zaliczam na plus.

Na wiosnę przy takim wejściu w mecz w LM, mamy gwarantowane 0:2 na dzień dobry i znowu spakujemy walizki. Jaki mecz? Jakiś na pewno.

Valverde out!

StatlerWaldorf | 02.12.2019 00:52

@Konradosmen
Albo turbo-szpila, albo nie widziałeś dobrej Barcy, bo ta wersja Valverde, regularnie tłuczona przez zespoły drugiej połowy tabeli, albo krwawi i wygrywa, albo krwawi i remisuje, albo zdycha nie nawiązując walki. Uogólniam, bo w tym 3 już roku, pewnie kilka dobrych meczy było, ale wszyscy mają już dość tej Barcy, męczenia buły, braku pomysłu. Do najlepszego zespołu w europie, dzieli nas tyle co afroamerykanina na południu USA w latach 50, do kierowcy autobusu.

dalmare | 02.12.2019 01:42

W zasadzie opisałam przed meczem. Piękna gra przeciw Barcelonie lecz brak gola, jak od dawna, zabija Atletico.
Też odrobina braku szczęścia, choćby w natarciu 73' gdy piłkę po piętce Moraty odbija Roberto w pierś TerStegena, klatka 25:53, 2nd Half na full matchu:
fullmatchesandshows.com/2019/12/0 1/atletico-madrid-vs-fc-barcelona-h ighlights-full-match/3/
...
Cóż, była też przecież poprzeczka Pique.
Atletico swą grą zamyka gęby hejterom- lecz umiera bez bezwzględnego napastnika.
Jeszcze po godzinie hiszp sprawozdawca ocenia "wszystko może się zdarzyć w tej ekscytującej grze" lecz wygrywa Messi, używszy zwrotnie, jak narzędzia, Suareza.
---
"...Jak to możliwe, że Barca mając tylu przeciętnie grających zawodników wywozi komplet..."- dziwne pytanie

Mucha52 | 02.12.2019 02:27

Jak to możliwe, że Barca mając tylu przeciętnie grających zawodników wywozi komplet..."- dziwne pytanie.                      dalmare Barcelona ma świetnych piłkarzy którzy przeciętnie grają nic w tym pytaniu dziwnego moim zdaniem wina trenera.Przypomina mi to trochę sytuację Realu Madryt pod kierownictwem Beniteza.

TteamWand | 02.12.2019 09:06

Akurat płaczu po tym meczu zupełnie nie rozumiem.
Kto niby pojechał by na Wandę i po pięknej grze zgarnął komplet pkt? Może to cudowne City które w najważniejszych meczach pali się totalnie albo Liv które polowe meczy w lidze wygrywa rzutem na taśmę a w LM ugrali 1pkt na tonącym okręcie Ancelottiego...

Dobre sytuacja dla Atleti które kojarzę to seta Hermoso, główka Moraty i jego piętka. Barca w pierwszej połowie miała poprzeczkę Pique, setkę Rakiticia ktory mógł spokojnie przyjąć ta piłkę a nawet odegrać ja zwrotnie do Suareza, strzał Suareza po kontrze z linii pola karnego gdzie taki zawodnik powinien to skończyć, genialna sytuacja Grieza który miał mnóstwo czasu na tego woleja, czy strzał Messiego z jego klepki który trafił w nogi bodaj Hermoso gdzie Oblak by się nawet nie ruszył. No imsytuacja bramkowa.

Słabym pkt był Firpo i jak dla mnie Rakitic. To on złamał linie i nie doskoczył do piłki przy sytuacji Hermoso i to on krył Morata przy strzale głowa.

Akurat na takim skupieniu i zaangażowaniu grająca na wyjeździe Barca praktycznie z każdego terenu mogła by przywieźć dobry wynik.

Za tydzień równie trudny test.

ban_ash | 02.12.2019 09:08

Najlepszy mecz Barcy na wyjeździe w tym sezonie - chociaż pierwsze 20min. to dominacja Atletico... ale tak już bywało wiele razy...

...gdyby jeszcze ta lewa strona chociaż trochę chodziła... Firpo grał strasznie słabo. Griezmann robi postępy, ale też jeszcze mu brakuje - liczę, że odpali w El Clasico...

Jeżeli komuś się wydawało, że Barca zdominuje Atletico w Madrycie, to gratuluję... to się nie zdarzało nawet za Guardioli czy Enrique - te mecze zawsze były skomplikowane...

Barca zagrała dobrze - przede wszystkim nie pękła - nawet  po 20min. totalnej dominacji Atletico. Tylko z tego powodu już było dobrze... a że do tego Messi postanowił zrobić pod koniec Messiego, to już tylko wisienka (a może truskawka) na torcie...

LM10FCB | 02.12.2019 12:18

Meczu nie widziałem nie było jak  podejrzałem tylko wynik i nie dowierzałem . Powtórki obejrzane Messi Królu .
Bardzo ładna akcje zrobil z Suarezem  nie pierwszy nie ostatni raz  :D

Real Madridista | 02.12.2019 12:35

Mecz taki szarpany i chaotyczny.
Swietny Ter Stegen (dla mnie nr 1 na swiecie obecnie), pajacujacy Cholo, ambitny Morata i jak zwykle karajacy Atleti Messi ;-)
Szkoda, ze ttlko jedna bramka padla, ale i tak ogladalo sie fajnie.
Pzdr.

pawlo166 | 03.12.2019 09:39

Gdyby nie 2 cudowne obrony Ter Stegena, to albo wywieźlibyśmy remis albo przegrali, więc nie wiem czy jest za co chwalić Barce. Znów Messi z wyżej wymienionym ratują nam tyłek, tym się nie da wygrać LM czy nawet ligi.



primeradivision.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy